iryska2604
29.01.11, 18:13
niz psie kupy
Z końcem roku wszystkie dziewięć sztuk wróciło do urzędu. Dlaczego? - W nieoficjalnych rozmowach ze spółdzielniami i wspólnotami mieszkaniowymi słyszeliśmy o odmowach pracowników, którzy mieli obsługiwać odkurzacz. Twierdzili oni np., że "są stworzeni do wyższych celów" - informuje Łukasik. I tłumaczy, że przecież odkurzacze to worki z silnikiem spalinowym i grubą rurą. Pracownik dodaje gazu, silnik wytwarza ssanie, a kupa sama ląduje w worze. Wszystko z zachowaniem dużej odległości, komfortowo, bezdotykowo, bezzapachowo. Odkurzacz można umieścić na skuterze albo wózeczku.
Jednak finał jest taki, że urząd dzielnicy wszystkie odkurzacze zwrócił już firmie z Poznania.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9022351,Nie_sprzataja_psich_kup___Stworzeni_do_wyzszych_celow_.html