Rodzinne szczęście dwóch lesbijek

23.02.11, 10:52
Słyszałem tylko o filmie " Wszystko w porządku" Nominowanym do Oskarów w 4 kategoriach .
Dlatego nie mam zamiaru zajmować się nim,ale sprawa mniejszości homoseksualnych istnieje . Stad moje pytanie : Dlaczego i skąd bierze się popularność owych mniejszości , dlaczego zdobywają takie fory u artystów, że zajmują przestrzeń swoimi sprawami i czy warto jako ludziom heteroseksualnym być w jakiejś mierze tolerancyjnymi do ogłaszanych co i rusz i coraz bardziej powszechnie ich spraw .
    • wrzosowapolana Re: Rodzinne szczęście dwóch lesbijek 23.02.11, 17:42
      Widziałeś "Wszystko o mojej matce"? Jeśli nie, to musisz.
      Dla mnie czyjaś orientacja seksualna jest absolutnie bez znaczenia. Niestety, nie dla wszystkich i myślę, że filmy pokazujące coś czego nie znamy, a czego nie znamy tego się boimy, powstają. I dobrze.
      • iryska2604 Re: Rodzinne szczęście dwóch lesbijek 24.02.11, 20:59
        Nie mam nic przeciwko odmiennosci.Ludzie o innej orientacji seksualnej tez powinni miec swój kawałek podłogi ale denerwują mnie troche te marsze, love-parady itp.bo to chyba tylko zniecheca ludzi do nich.Nie mozna w inny sposób?
        • wrzosowapolana Re: Rodzinne szczęście dwóch lesbijek 24.02.11, 21:43
          Nie wiem. Też wolałabym, żeby można było inaczej.
          • pia.ed Re: Rodzinne szczęście dwóch lesbijek 25.02.11, 15:22
            Film ogladalam rok temu na pokazie przedpremierowym ... Bardzo mi sie podobal,
            bo temat niecodzienny , i przebieg wydarzen nieprzewidywalny ...

            W rodzinie hetero tez sie zdarza, ze malzenstwo po 20-tu latach
            zaczyna byc rutyna chocby dla jednej strony, a od tego niedaleko
            do skoku w bok ... czyli problem miedzyludzki , nie zwiazany wcale z orientacja seksualna...

            www.dailymotion.com/video/xfsz92_wszystko-w-porzydku-zwiastun-pl-hd_shortfilms
            • jagoda491 Re: Rodzinne szczęście dwóch lesbijek 25.02.11, 16:08
              Wszyscy mamy prawo do szczęścia. Absolutnie mi nie przeszkadza, a właściwie nawet nie interesuje nigdy orientacja seksualna danej osoby. Fakt,że sporo u nich przejaskrawień, przesady w życiu publicznym. Ale czy to nie dlatego,że spotykają się na każdym właściwie kroku z nietolerancją a wręcz agresją? Chcą by pamiętano,że istnieją, mają swoje problemy.To chyba mimo wszystko lepsze od udawania,że tematu mniejszości nie ma.
Pełna wersja