Rozmyślania przy porannej kawie.

26.02.11, 07:36
Drugiej. Pierwsza pozwala mi zaledwie na otwarcie oczu. Do połowy.
No, więc co my dziś mamy? A sobota. Kalendarz z impresjonistami (prezent od Młodego; kocham Cię Młody) ma już kilka zapisków pod 26-tym. Pierwszy o 10-tej, ostatni o 18,30.
Zaraz ogarnę mieszkanie. Tak jeli-jeli, żeby się nie przewrócić przez coś. Potem przygotuję się do pracy i nadrobię zaległości z wczoraj. Powinnam napisać do...i do...Nie napisze, nie ma waca, nie dam rady. Trudno, niech się obrażą. Powinnam zadzwonić do...muszę, choć może nie dziś?...i do...na pewno nie dziś. I poczytać. Tiaaa, chciała by dusza do raju. Zakupy. No, nie!!! Mofy nie ma. Nie zdążę. Z głodu nie umrę. Ale jutro też mi nie pasi sad Się zobaczy.
Gwóźdź programu na dziś, to poczta. Odbiór przesyłki poleconej. Wiem, co tam jest. ZUS mi powie, ile mu jestem winna i do kiedy mam spłacić. Z czego? Nie powiesad Ale najpierw będę musiała odstać swoje w kolejce. Będę liczyć do 10-ciu, z przerwami na pippippip. Wracając koniecznie muszę podjąć kaskę z bankomatu. Wczoraj był nieczynny....wrrrr. Terminal we wszystkich sklepach powinien być obowiązkowy! Co to za wymysły z płaceniem gotówką? Jak za Fenicjan. Może jeszcze handel wymienny?!
Obiad mam: ptak z burakami, na 4 dni. Nie ma co marudzić. Dzieci w Somalii mają dużo gorzej.
Wieczorem polegnę, jak fryc pod Stalingradem. Jak mnie wyrolują z tą pracą, to...To nic. Ryzykuję.
Kawa się skończyła, więc pora na mnie.
Miłego dnia wszystkim życzę smile Czasem zajrzę. Może smile
    • eurytka Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 26.02.11, 10:13
      Ja tam robię ile mogę,
      nic już dziś nie muszę,
      żadnych zakupów w soboty czy niedziele.
      wyszywam gąski z pisanka,
      to mnie uspokaja niemiłosiernie.
      www.kokardka.pl/zestaw-gaski-pisanka-18x165-p-5091.html
      Jeszcze dziennik przejrzę,..
      prania stosy i sprzatania,
      ale nie mam ochoty na niawink
      • wrzosowapolana Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 26.02.11, 17:26
        I tak trzymaj. Nie ma się co szarpać. Nikt Ci za to nie podziękuje.
        Mam podły nastrój. Kolejny rok z rzędu jestem ukarana za pracę. Ja z niej mam tylko same długi! Gdybym nie robiła nic, to o wiele lepiej bym na tym wyszła sad
        • eurytka Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 26.02.11, 18:20
          Obiad i pranie zrobiłam,
          takie trochę ręczne i delikatne też
          i się zmęczyłam,
          o 14 coś tam, się położyłam,
          i do teraz spałam...wink
          • iryska2604 Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 26.02.11, 19:44
            Czyli robimy co chcemy...Sprzatamy,gotujemy itd. Ja ostatnio sie bardzo rozleniwiłam,a co mi tam-czekam na wiosnę.Dzis sie troche pomartwiłam bo mi cos pralka siadła. Moze jak sprawdzimy pompkę?
            • eurytka Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 26.02.11, 20:02
              https://emots.yetihehe.com/1/luzik.gif
              Może nie to, co chcemy,
              ale co musimy i możemy i ile możemy,
              bez stresu i bez pośpiechusmile
              Swoje marzenie,wyraziłam w wątku raj na ziemi.
              że chciałabym leżeć na cieplej plaży w hamaczku
              i sie bujaćsmile
              Obiad mam też na jutro,( z grubszasmile)))
              no i jutro wychodzę do ludzismile
              Teraz coś poczytać w necie,
              i w papierowej gazecie
              zrobić smaczna zakąskę i
              powyszywać gąskę....smile
              • wrzosowapolana Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 28.02.11, 20:37
                Musisz mieć świetny wzrok. Zazdraszczam smile
                • anoagata Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 01.03.11, 09:21
                  Tak,przy pierwszej kawie nawet kompa nie dam rady włączyć ale już teraz przy drugiej mogę porozmyslać.Nie wiem dlaczego nie mogłam dzis wziąść zakrętu do łazienki,to albo wysokie ciśnienie albo niskie.Dobrze że pies powrócił po trzech dniach nieobecności,wyżarł kotom jedzenie,pewnie mu suka nie dała,żreć oczywiście,przywiąże go do szopy i jak zechce iść to niech idzie łącznie z szopą.Muszę chyba zamówić wizytę u fryzjera niech cos zrobi z tymi piórami ,bo idzie wiosna a na wietrze to wyglądam jeszcze gorzej.Aha zaraz sklep przyjedzie i bedzie trąbił a listy zakupów jeszcze nie mam to tymczasem.Pozdrawiam.
                  • sagittarius954 Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 01.03.11, 10:18
                    Co prawda kawy nie piję więc nie myślę przy niej , lecz nie poddaję się i przy kubku herbaty pierwsze myśli jakie przychodzą ki do głowy są następujące : kiedyś to mogłem zjeść takie małe co nieco a dziś ... razowy z z odrobinką masła musi mi wystarczyć . Ech ...smile
                    • izis52 Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 01.03.11, 10:24
                      Odpuść sobie Sagi. Mnie poważne konsylium poleciło na wyzdrowienie dobrą terapię; nie katować się wyrzeczeniami, a starać przyjemnie żyć smile. Tyle, że lista tych przyjemności skromna jakoś....
                      • wrzosowapolana Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 01.03.11, 16:28
                        No, ja też (podobno) pożyje, jak się stresować nie będę. A jak mam to zrobić? Chyba zacznę ćpać. No, na własny użytej...smile Ale jeszcze musiałam TO wyhodować, bo kupić nie mam za co uncertain
                        • iryska2604 Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 01.03.11, 16:42
                          No co ty...Odlotów ci sie zachciewa??? Ja sobie wypracowałam taki rytualik - wstaję rano (ale nie za bardzo rano)robie sobie kawę i wsadzam nos w ksiażkę.To juz nałóg.I nie rozmyslam .Chyba ze latem,jak sie usadzę z kawa na tarasie a ptactwo koncertuje i gapię sie na chmurki - wtedy jakies mysli błąkaja sie po glowie.No,nie zawsze optymistyczne.Dlatego wolę ksiazkę.
                          • pragata Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 01.03.11, 18:14
                            ...mnie się bardzo dobrze słucha radia z kawą....
                            potem dopiero reszta świata dla mnie istnieć zaczyna....
                            • wrzosowapolana Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 01.03.11, 22:26
                              Niestety, ta reszta świata bywa mocno namolnauncertain
    • sagittarius954 Re: Rozmyślania przy porannej kanapce. 02.03.11, 05:08
      Z herbatą w tle .

      Nie ma to jak zastrzyk energii na dalsza część działalności , dziś chlebek z suszonymi pomidorami smarowany masłem z warmińskiej krainy .Mniam .big_grin
      • wrzosowapolana Re: Rozmyślania przy porannej kanapce. 02.03.11, 06:51
        Zauważyłam, że Twoje posty coraz częściej mają zabarwienie kulinarne. Czyżby głodnemu chleb na myśli? smile
        • drugi.super222 Re: Rozmyślania przy porannej kanapce. 02.03.11, 07:10
          U mnie kaszaneczka, ze specjalnej dostawy.
          Przesmażana z cebulką...
          ---
          https://emoty.blox.pl/resource/cook1.gif - kobieta smakoszka -
          • anoagata Re: Rozmyślania przy porannej kanapce. 02.03.11, 08:49
            Muszę rozmyślać i pogadać sama ze sobą,pies szopę zostawił i poszedł ze smyczą,szkoda mi tej smyczy,na wczoraj był termin aby mi sie urodziło wnuczątko ale nic z tego,oczekiwania ciąg dalszy no ojciec popiera PiS matka PO to chyba dziecko jeszcze nie zdecydowało za kim ma być, w rzeczy samej.Fryzure mam okej,cieszę się przynajmniej z tego a reszta może też się ułoży,miłego dnia.
            • eurytka Re: Rozmyślania przy porannej kanapce. 02.03.11, 09:48
              Gdyby kto ciekaw był moich rozmyślań,
              to podaje adres gdzie medytuję:
              drumtarara.blox.pl/html
              Zauważyłam, że mam nawet przerost medytacji nad działalnościąsmile
              • iryska2604 Re: Rozmyślania przy porannej kanapce. 02.03.11, 13:33
                Anoagatko,pociesz sie że ja też czasem i to dosć czesto -rozmawiam z psami i kotami.I o dziwo -robia wrazenie ze mnie rozumieją.Sagi wspomniał o suszonych pomidorach - postanowilam sobie że latem ususzę.
    • wrzosowapolana Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 03.03.11, 07:26
      Jak można żyć bez kawy?
      Dziś dzień bez pracy. No, nie tak całkiem, ale przynajmniej nie tej "na termin".
      Odpoczywaj na zapas, babo, bo jutro zjeżdża Młody i będzie się działo...(o Boże, gadam do siebie, to niedobrze)
      Mam umówioną wizytę u fryzjera. Na Walentynki dostałam bon na 120 zeta na zabiegi fryzjerskie z sauną (na włosy) włącznie. Muszę przekonać dziewczynkę z nożycami, że sauna to mnie raczej nie interesuje, ozdobi jak wianuszek trumienkę, natomiast twarzowa, krótka fryzurka i owszem. Nie wiem, jak ją zmotywować? I jak będę wyglądać w krótkich włosach?! surprised
      • anoagata Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 03.03.11, 09:57
        Też nie rozumię jak można żyć bez kawy,zaliczam trzecią bo w nocy mało spałam.Pilnie mi bylo pojechać na pocztę wysłać kasę,śmieszne to jest,bo jest w sklepie i mozna kupić ziemniaki,alkohol,paczki i wysłać listy,pieniądze itd. Irysko ja żadych pomidorów suszycćnie będę wystarczy że mój łeb jest ususzony.Co do pogadania z kotami i psami to masz rację,choć koty to często odwrócą wszystko ogonem a pies to siedzi patrzy w oczy i słucha dobrze że mam jeszcze zapasowego psa drugiego bo tamten powsinoga znowu zniknął.Pozdrawiam.
    • wrzosowapolana Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 04.03.11, 07:10
      Kawę, drugą, już mam, ale rozmyślać mi jakoś trudno. Rozprasza mnie na stronie powyżej reklama Liderinu. W radio brzmi ona mniej więcej tak: "leżyszsad wstawaj". Tu jest wizualna: kobieta trzyma dłoń na rozporku mężczyzny. "Skuteczna broń w walce o szybką erekcję". A gdzie gra wstępna? Pewnie wyszła z mody. Takie teraz czasy, że wszystko robi się szybko.
      I moje życie znowu przyśpieszyło. A już tak dobrze było. Dziś, poprzez bony-prezenty, jestem zmuszona na tortury w centrum handlowym. Kocham kupować w małych, zaprzyjaźnionych sklepikach, gdzie nie jestem anonimowa i bezosobowa.
      I znowu wczoraj nie wykonałam kilku telefonów (Dżisus, co za określenie: "wykonałam"; no, może lepsze niż "zadzwoniłam?"). Nie chciało mi się.
      Fryzjerka spisała się naprawdę super! smile Mam na głowie dokładnie to, co chciałam! Żeby jeszcze taki zabieg można było przeprowadzić na tym, co w głowie uncertain
      • izis52 Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 04.03.11, 07:59
        Eeee tam, w głowie masz chyba całkiem, całkiem. Zresztą tu ani fryzjer, ani chirurg, a tych od pomroczności jasnej - unikać trzeba szerokim łukiem, bo na ogół mają jakieś odchyłki paranormalne big_grin big_grin
        • wrzosowapolana Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 04.03.11, 09:02
          Od pomroczności jasnej to młody Walęsa był, ale już mu przeszło, więc to pewnie nie najgorsze schorzenie smile Przynajmniej przyznał się, że był coś...no...ten tego... nie tego tongue_out W psychiatrii najgorszym objawem jest poczucie zdrowia psychicznego wink
    • wrzosowapolana Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 05.03.11, 07:08
      Oj, żeby mi się tak chciało, jak mi się nie chce uncertain Pocieszam się, że to tylko niedobór kofeiny. Dziś przydałby mi się "dzień czytelnika": ciekawa książka, zielona herbatka, cisza i spokój. Niestety muszę i to wiele, więc nie ma innej rady, niż się z tym pokornie pogodzić.
    • sagittarius954 Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 07.03.11, 07:22
      umówmy się , piszemy krótko , tak żeby zdążyć do pracy , lekarza albo do zusu i w związku z tym :

      Zastanawiam się czy rzeczywiście można ukarać tego obywatela co chodził po krze nad morzem skoro i tak z naszych pieniędzy opłacamy , My opłacamy a nie żaden tam urząd, te wszystkie karetki , pałace karetek i tych mózgogłowych dowodzących akcją taką czy siaką.
      • wrzosowapolana Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 07.03.11, 10:20
        Umówić się możemy, czemu nie wink
        A co do tego idioty, co chodził po krze...Hmmm...Ja bym go nie ratowała smile
        • baska123 Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 07.03.11, 11:42
          Do Wrzosowej i .......
          Ratowanie jest moralne i wypływa z cech ludzkich (tak ja uważam).
          Bo, jeśli nie ratowac' tego łażącego po kruchym lodzie,
          to dlaczego ratowac' życie nałogowego palacza, lecząc go z astmy lub raka płuc,
          ratowac' pijanego kierowcę po spowodowaniu wypadku, samobójcę po nieudanym skoku z dachu, narkomana po przedawkowaniu, itd , itp?
          takie mam wątpliwości
          • sagittarius954 Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 07.03.11, 11:52
            No właśnie, dlatego uważam że pewne sytuacje tworzymy sami bardziej lub mniej świadomie a ponieważ z budżetu opłacamy liczne zastępy ratowników , więc dlaczego mamy obdarzać rachunkiem bezmyślnych . Wreszcie ratownicy mogą wykazać swoje umiejętności tylko w czasie naturalnych akcji a nie pozorowanych .
          • wrzosowapolana Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 07.03.11, 11:56
            Basiu, ależ ja nie napisałam, że nie należy go ratować, tylko, że ja bym go nie ratowała smile Wyobrażasz mnie sobie płynącej wpław po lodowatym Bałtyku surprised
            A swoją drogą, jak wszystko się zmieniło...Jeszcze kilkadziesiąt lat temu gdyby go znosiło w stronę Szwecji byłby pełen nadziei, że nikt go nie uratuje, póki tam nie dotrze smile Teraz skakał z kry na krę w przeciwnym kierunku.
            • baska123 Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 07.03.11, 12:07
              Polanko, przecież to jasne, że ja też bym pomocy mu nie udzieliła,
              ja tak wiesz...jak to przy kawie, dumanie moje do Twojego wpisu podwiązałam.
              Uczepiłam się trochę.
              • pragata Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 07.03.11, 12:41
                ...a nie przyszło Wam do głowy czasem,że tego z kry już po odratowaniu powinno się przykładnie ukarać? Wszak to dorosły osobnik,a rozumku więcej u dziecka by znalazł....

                Ale ratować trzeba było,to oczywiste.....jakoś ludzie gdzieś z rozsądkiem się rozmijają....
                • wrzosowapolana Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 08.03.11, 17:25
                  Kobieto, przecież on umoczył w lodowatym Bałtyku, aż do 34 st. go wyziębiło, a Ty go chcesz jeszcze karać?! Nie wiadomo, jakie będą tego odległe konsekwencje, jak se coś odmroził wink
                  • iryska2604 Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 08.03.11, 18:07
                    Tamtego uratowali - a ta kobieta z dwójka dzieci juz wiecej kaczuszek czy łabędzi nie nakarmią.Co za bezmyslnosc...
                    bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,35235,9218523,Tragedia_w_Augustowie__Matka_z_corkami_utonely.html
                    • pragata Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 08.03.11, 18:39
                      ...no,mówię kompletny brak wyobrażni .Matka z dziewczynkami chciały nakarmić kaczuszki.
                      Sama to robię,ale nigdy nie przyszło mi do głowy aby robić to wchodząc na lód....

                      A tego wychłodzonego już natura ukarała.Masz rację......
    • wrzosowapolana Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 11.03.11, 06:17
      Poczułam zanim się obudziłam. Znowu napiernicza. Nie odpuści franca. I jak tu żyć? Po co mi ta wiosna, jak nawet się nią cieszyć nie umiem? Niech to diabli porwą.
      • eurytka Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 11.03.11, 07:59
        Co poczułaś wrzosku i co ci napiernicza?
        Moje również, 177, to trochę za dużo.
        Musze upuścić sobie trochę krwi?
        Iść do stacji krwiodawstwa?
        • iryska2604 Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 11.03.11, 11:13
          Wypiłam dzis kawę z nosem w ksiażce,w błogiej nieświadomosci tego co dzieje się na swiecie.Dopiero jak otworzyłam komputer i zerknęłam do gazety...Teraz pije herbatke i tak sobie myslę - Co znaczymy -przy całym postępie-wobec sił natury?Robaczki marne...Mało tego to jeszcze sie sami wybijamy.Moze to ta pogoda tak dzis wpływa na człowieka? Rano deszcz bebnił w szyby...Wrzosku,moze tak na zmiane pogody coś cie napiernicza?
          • wrzosowapolana Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 11.03.11, 11:38
            Niestety nie. Wiem, że czasem musi poboleć, ale za długo to trwa. Mogłoby trochę, na chwilę odpuścić.
            • baska123 Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 11.03.11, 13:39
              Mnie dzisiaj kawa nie jest potrzebna. Dostatecznie ciśnienie mi się podniosło
              najpierw wczesnym rankiem, jak usłyszałam o tsunami u wybrzeży Japonii.
              Teraz ponownie jak czytałam (domyślcie się czyje-to łatwe) wpisy jednej naszej forumki.
              Opiszę Wam, jak moja wyobraźnia maluje jej postac':

              Naprawdę jak jesteś-nie wiesz nawet Ty.
              Czyś ..ytka, czyś ....ila?
              Zawsze taka jakaś, napuszona? skromna?
              wkurzona? spokojna? może taka? albo odwrotna? nie wie chyba nikt.
              Myślałby kto? szkoda czasu, i tak by się pomylił.
              Zakręcona - nie połamana, w jednym kawałku na pozór.
              Rozdarta - nie jak stare reformy, jak ta brzoza walnięta piorunem.
              Samotnie błądząca osa-kąsasz, jadu nie żałując.
              Niby omdlewasz w niemocy pisania, płodzisz setki fraz(esów).
              Niby stronisz od nas, nie wiesz jak nas bardzo potrzebujesz.
              Skąd tyle oskarżeń, gdyś sama błądząca?
              Nie wiesz do kogo adresujesz swoje wymysły, każąc je rozumiec' po Twojemu.
              Niby ogładzona, szorstka jesteś i czepliwa - jak rzep.
              A my nie psie ogony jesteśmy, więc się nie czepiaj.
              Pomyśl czy warto tak, jak bąk nakręcony
              siłą odśrodkową wyrzucac' z siebie złośliwe słowa.
              Wiem, że potrafisz inaczej.
              Załóż proszę swój wątek i poprowadź go zapraszając te z nas, które Ci się przydadzą.

              ufff, herbatka mi wystygła.
              Całuski. Pa. Baśka co nie lubi nudy, ale .....zwyczajnie pa, pa.
              • eurytka Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 11.03.11, 15:27
                Żałosne.
                https://www.chuda777.republika.pl/grafika/szok.gif
                • wrzosowapolana Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 11.03.11, 17:33
                  A ja tak sobie myślę, przy wieczornej już teraz kawie, jak różne jesteśmy. Sorki, jesteśmy smile Mam ogromną tolerancję na inność. Sama jej nieraz potrzebuję. I nie przeszkadza mi, jeśli ktoś wprost mówi o swoich sympatiach, czy antypatiach, nawet jeśli się z nimi nie zgadzam, bo mogę też wprost się do nich odnieść.
                  Nie znoszę natomiast, chronicznie i alergicznie, wszelkiej manipulacji, wpędzania w poczucie winy i kreowania się na ofiarę.
                  Żeby nie było - to moje rozmyślania natury ogólnej, bez konkretnej osoby na myśli. Mam tak w życiu i na forum. W końcu każdy jakoś tam ma smile
                  • pragata Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 11.03.11, 17:45
                    ...wrzosowapolanko,
                    ...bardzo się ożywiło to nasze forum odkąd tu Ty zawitałaś z Sagim...
                    I niech się tu dobrze Ci z nami układa nadal...

                    A bardzo zawsze podnosi mnie na duchu Twoja sygnaturka:
                    tak, życie niemal na pewno ma sens.....
                    • wrzosowapolana Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 11.03.11, 21:03
                      pragata napisała:

                      > ...wrzosowapolanko,
                      > ...bardzo się ożywiło to nasze forum odkąd tu Ty zawitałaś z Sagim...
                      > I niech się tu dobrze Ci z nami układa nadal...

                      Dzięki za ciepłe słowa, dobra Kobieto z Centrumsmile W swoim imieniu. Sagi niech sobie sam doczytasmile

                      > A bardzo zawsze podnosi mnie na duchu Twoja sygnaturka:
                      > tak, życie niemal na pewno ma sens.....

                      A miała być sceptyczno-ironiczna smile
                  • baska123 Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 11.03.11, 20:46
                    Wrzosowapolanko.
                    Dobrze, że ta "inna" ma w Tobie adwokata.
                    Nie dopuszczę, żeby się powtórzyła sytuacja sprzed lat.
                    Jeśli nie znasz tej historii, to nie wnikaj.
                    Gdyby zaczepki dotyczyły innej"ofiary", nie robiła bym z tego problemu.
                    Gdybac będę dalej. Gdybym była zamknięta na innośc,
                    to otwartego forum bym nie zakładała.
                    Trudno jest rozpoznawac niewidków, co logują się pod różnymi nickami,
                    jeszcze trudniej jakoś upostaciowac konkretne osoby,
                    przypisac im jakieś charakterologiczne cechy.
                    Przypadek, o którym dyskutujemy jest o tyle prosty, że te osoby, są z nami od dawna.
                    Nie będzie rozwalanki mojego forum, ani ofiar na jego ołtarzu.
                    Takie ku-ku zza drzwi ma swoją wymowę.
                    Ja mam wspaniałe ziółka na spokojnośc. Nie drę szat.
                    Dobrze, że jesteś z nami wrzosowapolanko.
                    Pozdrawiam Cię - Baśka
                    • wrzosowapolana Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 11.03.11, 21:20
                      Basiu, nie odbieram Cię jako kogoś, kto się czepia. Wierzę, że robisz, to co robisz z rozmysłem i zasadnie. Wiem, że zależy Ci na forum i bardzo to szanuję. Nie zamierzam się wtryniać, ani wymądrzać. To było takie westchnienie: "och, Pon Boczku, ale Ty mosz czelotka" smile
                      Oczywiście, że nie będę wnikać. Szkoda na to życia.
                      Dziękuję Ci i wszystkim forumowiczom za serdeczne przyjęcie, choć zdaję sobie sprawę, że trochę się zamieszałosmile Tym bardziej jestem wdzięczna za tolerancję.
                      • baska123 Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 11.03.11, 21:28
                        Więc jutro... całkiem spokojnie wypiję XXX kawę.
                        Spokojnej nocki-Baśka.
                        • wrzosowapolana Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 11.03.11, 21:35
                          Kolorowychsmile
                          • iryska2604 Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 11.03.11, 22:38
                            Baśka zlituj się!!! Chcesz tak wygladac po XXX kawie?
                            https://i51.tinypic.com/3341z6f.jpg
                            • wrzosowapolana Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 11.03.11, 23:21
                              Coś Ty dała temu kotu?! Extazy?!
    • wrzosowapolana Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 12.03.11, 07:33
      Wszystko podobno dzieje się po coś. Tak mówią. Czasem trudno się z tym zgodzić, ale dziś chyba wiem, o czym plotą smile Taki ból np., po co jest? No, po to, żeby zobaczyć, jaki świat jest piękny, kiedy nic nie boli. Chwilo trwaj!
      • izis52 Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 12.03.11, 08:23
        Miło, że przebudziłaś się z przeświadczeniem, że świat jest piękny. Postaraj się jednak nie oglądać tv i czytać wiadomości - zwłaszcza tych ze wschodu, południa i nie tylko.
        W sposób perfidny dolałam łyżeczkę dziegciu do miodku..., ale oglądam właśnie na Discovery
        mniej znaną klęskę gospodarczą pięknej Hiszpanii z powodu braku wody, a uciekałam przed jej nadmiarem na wschodzie.
        • wrzosowapolana Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 12.03.11, 09:03
          Właśnie czekam na rozmowę Moniki z Donaldem w Zetcesmile
          • wrzosowapolana Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 12.03.11, 09:06
            No to sobie poczekam, bo dziś dopiero sobotatongue_out
            • izis52 Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 12.03.11, 09:11
              A widziałaś kolczyki Moniki ? Takie hipnotyzujące miała smile Lubię ją, ale ostatnio wkurza mnie demonstrowaniem ekstrawaganckich butów, a teraz jeszcze te błyskotki....
              • iryska2604 Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 12.03.11, 10:19
                Buty butami -ale mnie najgorzej wkurza postawa alfy i omegi.Gwiazdorzą na potęgę przekonane o wlasnej nieomylności,kase biora jak za zboze a TV potem płacze ze nie ma ma programy misyjne.
                • wrzosowapolana Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 12.03.11, 10:34
                  iryska2604 napisała:

                  > Buty butami -ale mnie najgorzej wkurza postawa alfy i omegi.Gwiazdorzą na pot
                  > ęgę przekonane o wlasnej nieomylności,kase biora jak za zboze a TV potem płacz
                  > e ze nie ma ma programy misyjne.

                  Monika jest z TVN. To prywatna stacja i żadna misja ich na szczęście nie obowiązuje smile
              • wrzosowapolana Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 12.03.11, 10:33
                A ja lubię ładne rzeczysmile Życie jest dostatecznie ponure, żeby jeszcze sobie żałować gadżetów smile
                • anoagata Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 12.03.11, 15:11
                  Przez cały program zapatrzyłam sie na te kolce w uchach,nie powiem lubię takie cóś ale zastanawiałam się nad tym,co komu pasuje gdybym ja wsiowa baba takie cóś zawiesiła...!!!! Jednak to prawda,że punkt kolczyka zaczepienia,zmienia jego punkt odzwierciedlenia.
                  • marii51 Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 12.03.11, 15:39
                    co tak cichutko anoagatko smile
                    wszak dziś dzień sołtysa --
                    -
                  • wrzosowapolana Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 12.03.11, 17:27
                    anoagata napisała:

                    > Przez cały program zapatrzyłam sie na te kolce w uchach,nie powiem lubię takie
                    > cóś ale zastanawiałam się nad tym,co komu pasuje gdybym ja wsiowa baba takie có
                    > ś zawiesiła...!!!! Jednak to prawda,że punkt kolczyka zaczepienia,zmienia jego
                    > punkt odzwierciedlenia.

                    Takich problemów nie mam. Posiadam tylko tyle dziurek, ile Bozia dała i to mi jakoś wystarcza do szczęśliwego w miarę życia. Nie mam zamiaru się dziurawić z powodu mody.
                    • anoagata Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 12.03.11, 18:36
                      A ja mam dziurki jeszcze dodatkowe i sobie nosze kolczyki różne ,proste i podłżne i dlatego mnie to zastanowiło.Marii!! miło że pamiętasz o sołtysach w tym roku na wyborach sie wyzbyłam tej funkcji.Poz.
                      • dede43 Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 13.03.11, 08:43
                        Monika O, jak każda porządna i stanowcza kobitka uważa, że pięćdziesiątka, to nie jest dobry wiek dla płci żeńskiej. 39, 39, 39, .... a potem dopiero 60. I chwała jej za to, wygląda rewelacyjnie, choć pewnie to nie tylko sprawa genów. Ale nic dziwnego, że się trochę "wymądrza". Rozum i doświadczeniem ma przecież nie co starsze niż 39-latka.
                        • baska123 Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 13.03.11, 13:56
                          Zabawne-możecie się ze mnie śmiac' skolko godno.
                          Pod choinkę(ostatnią) dostałam od koleżanki dwa komplety biżuterii (taniocha),
                          wisiorek, bransoletka i kolczyki. Fajnie, ale ja nie miałam dziurek w uszkach.
                          Któregoś dnia w styczniu (2011) przechodząc obok gabinetu kosmetycznego - wdepnęłam na moment i za chwilę byłam zakolczykowana. Bezboleśnie, za jedyne 40,00 złociszy, po 6 tygodniach bez żadnych komplikacji mogę sobie wieszac' co mi sie podoba. W międzyczasie zakupiłam w hurtowni KALAIT paczkę półproduktów (kamyki, zawieszki, oczka, druty, zaciski) i narzędzia do produkcji i trala, la ,la .
                          Robię sobie takie, jakich nie ma nikt, nawet Monika .
                          • marii51 Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 13.03.11, 14:16
                            basia123 napisała
                            "W międzyczasie zakupiłam w hurtowni KALAIT paczkę półproduktów (kamyki, zawieszki, oczka, druty, zaciski) i narzędzia do produkcji i trala, la ,la .
                            Robię sobie takie, jakich nie ma nikt, nawet Monika . "
                            ~~~~~~~~~~~~
                            pomysł uaaaasmile - ~wg własnych pomysłów -niepowtarzalne ...
                            -----aż mi się dziurek w uszach zachciałosmile
                            mam motywację , bo ponoć są taki miejsca do kłucia -gdzie zawieszony złoty- srebrny czy z bursztynkiem np działa leczniczo
    • sagittarius954 Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 14.03.11, 05:37
      To porażające , człowiek ledwo się obudzi i już myśli o obiedzie ...
      • xy.5 Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 14.03.11, 17:35
        To są skutki tego,że chodzi się spać głodnym,należało zjeść kolację i byłoby z głowy.
      • wrzosowapolana Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 15.03.11, 21:06
        Łakomczuch smile
        • baska123 Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 15.03.11, 21:44
          Dlaczego od razu łakomczuch.
          Niech mu (sagiemu) strawa lekką będzie, żeby go brzuszek nie bolał.
          I żeby nam fajne dobranocki wpisywał.
    • wrzosowapolana Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 24.03.11, 07:04
      Życie znowu nabrało tempa, a było już tak miło i spokojnie. Coraz trudniej mi się przystosowywać do nowego. Niechętnie rezygnuję z wypracowanych już przyzwyczajeń. Ciężko znoszę sytuację burzące rytm dnia. Takie starcze skostnienie. Może i paskudnie się nazywa, ale jest takie miłesmile Jeśli jest.
      • iryska2604 Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 24.03.11, 15:29
        Sorki,tak nie do końca zrosumiałam - co jest takie miłe? Starcze skostnienie? A wypluj to słowo.Staruszka sie znalazla...
    • wrzosowapolana Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 25.03.11, 06:07
      Czy jest coś takiego jak przesilenie wczesnowiosenne? Czuję się tak, jakby zima wycisnęła ze mnie wszystkie soki. A może to nie wyżyk ani niżyk, tylko właśnie 6-ty krzyżyK?
      • iryska2604 Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 25.03.11, 11:32
        Jest,jest.A w ogóle to usmiechnij sie, jutro bedzie lepiej!smile
        • wrzosowapolana Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 25.03.11, 17:25
          Trzymam Cię za słowo. Harcerkismile
    • wrzosowapolana Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 26.03.11, 05:59
      Dziś głównie o tym, która w końcu jest godzina? Mój komp jakoś się przywiązał do starego czasu, ja zresztą też, i nie wiem, czy mam cofnąć, czy popchnąć? Sprawdzę w radio między pierwszą, a drugą kawą.
      Chciałam dziś premiera posłuchać, a tu praca czeka uncertain Może tak chociaż jednym uchem mi się uda.
      • baska123 Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 26.03.11, 16:06
        wrzosowapolanko
        Czasowe zamieszanie od jutra.
        Dzisiaj jeszcze czas zimowy.
        • aga-kosa Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 26.03.11, 16:50
          Wrzosowapolanko, nie żal Ci nerwów, premiera słuchasz a potem żółć Cię zalewa. aga
          • wrzosowapolana Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 26.03.11, 17:58
            Jak zalewa?! Ja go kocham!!!!smile
        • wrzosowapolana Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 26.03.11, 17:59
          Dla emerytki każdy dzień to niedziela smile
          Ale gapa ze mnie uncertain
      • sagittarius954 Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 26.03.11, 18:25
        Popychaj , u mnie już jest 19.24 big_grin
        • wrzosowapolana Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 27.03.11, 07:50
          Kto szybko robi, dwa razy robi. No... jakoś tak to było smile
    • wrzosowapolana Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 27.03.11, 08:27
      Jak ta kawa szybko wychodzi smile Jeszcze tylko dwa łyki i trzeba się zabierać za rozliczenie roczne. I miesięczneuncertain Jak ja to lubię....wrrrr....Ale kiedyś w końcu trzeba.
      • iryska2604 Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 27.03.11, 16:05
        O matko,a moje PIT -y jeszcze lezą,dobrze ze mi przypomniałas.Przypomniało mi sie jeszcze jak do porannej kawy szły 3 - 4 papierosy a teraz nie pale i zyję!
        • wrzosowapolana Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 28.03.11, 08:46
          A ja palę i też żyję smile
          A co do PiTów...Nie zrobiłam. Nie mogłam się przemóc. Poczekam na wenę smile
    • wrzosowapolana Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 28.03.11, 08:52
      Tak sobie myślę, czy kiedyś, pisząc w tym miejscu i o tej porze, użyję słów: och, jaki piękny, spokojny i beztroski dzień mnie czeka! ? Zmartwienia są jak chmura, która przysłania słońce. Wiem, że są ludzie, którzy potrafią się nie przejmować, myśleć pozytywnie (cokolwiek to znaczy), ale ja wiem, że to nic nie daje; nierozwiązane problemy i tak mnie dopadną i nie ma zmiłuj się.
      • izis52 Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 28.03.11, 09:19
        Chyba nie ma takich ludzi na świecie, co prawdziwe problemy odsuną w niebyt. Problemiki - tak.
        No może jak popadną w demencję, alkoholizm, albo coś gorszego, że problemy przestaną się pojawiać, wtedy tak.
        • wrzosowapolana Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 28.03.11, 09:42
          I tu się mylisz, Izis. Obserwuję od lat, jak to się robi: tak długo się zwleka, aż się popadnie w takie kłopoty, że wszyscy krewni i znajomi królika biegną mu na pomocsmile Tylko, że ja kocham moich krewnych i przyjaciół...Z tą miłością to tylko same kłopotysmile
          • iryska2604 Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 28.03.11, 11:14
            Troche sie chyba sama nakręcasz.Pozytywne myslenie moze problemów nie rozwiaze ale na pewno troche ułatwi ich rozwiazywanie.Powiem ci ze kiedys smiałam sie z tego - jak przeczytałam "Potegę podswiadomosci" to mi sie wydało to strasznie bezsensowne to pozytywne myslenie i wmawianie sobie ze nie jestem wielbładem.Pech chciał ze popadłam w tarapaty,doly,czarna rozpacz , nic wiecej -i pomyslałam sobie a co mi szkodzi,przemoge sie i...psia kostka-nie wiem na jakiej zasadzie ale poskutkowalo!Mało tego ,sytuacja zmieniła mi sie o 360 st. Do tej pory nie mam pojecia jak to zadziałało.Wyciagnełam przynajmniej takie nauki ze nie ma sytuacji bez wyjscia (lepsze,gorsze ale zawsze jest) no i nigdy nie jest tak zle zeby nie mogło byc gorzej!
            • izis52 Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 28.03.11, 11:23
              iryska2604 napisała:

              > ze nie ma sytuacji bez wyjscia (lepsze,gorsze ale zawsze jest) no i nigdy n
              > ie jest tak zle zeby nie mogło byc gorzej!

              i to jest święta prawda.
              • wrzosowapolana Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 28.03.11, 11:45
                Zgadzam się, że zawsze może być gorzej smile
    • wrzosowapolana Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 29.03.11, 09:21
      Od kiedy przestawiono czas nie mogę się rano dobudzić, choć, teoretycznie, powinno być odwrotnie. Brakuje mi potem tego rannego czasu.
      Nie wiem, jak to jest z Wami, ale mam problem z przedstawieniem się na inne ciuchysmile Niby z szafami wszystko w porządku, tzn. wszędzie mam dobry dostęp, żadnych pawlaczy itp., ale nie wiem, nie pamiętam, co się nosi o takiej porze roku, kiedy to już nie zima, a jeszcze nie wiosna?surprised
      Koniecznie, ale to koniecznie muszę w końcu zrobić to, co notorycznie odkładałam...do wiosnysmile A tak mi się nie chce...
      • iryska2604 Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 29.03.11, 18:43
        Czyżbys nie zauwazyła że ona juz jest??? A nosisz to co ci pasuje - w zaleznosci od temperatury i juz.
        • wrzosowapolana Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 30.03.11, 07:43
          Irysko, jest i nie. To taka marcowa wiosna. W końcu jaka ma być smile Wczoraj byłam na długim spacerze i choć jeszcze w zimowym płaszczyku i tak zmarzłam. Słońce piękne, ale wiatr lodowaty był. Podobno dzisiaj ma być lepiej.
    • wrzosowapolana Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 30.03.11, 07:40
      Pewnie słoneczko wywabiło forumowiczów z domusmile I dobrze. Gdybym mogła też bym wybywała na łono i wracała późnym wieczorem.
      • anoagata Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 12.04.11, 16:32
        Wrzosie! nie pijesz już kawy??
        • wrzosowapolana Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 14.04.11, 07:47
          Anogato, piję, a jakże, tylko rozmyślam coraz rzadziejsmile
    • sagittarius954 Re: Rozmyślania przy herbacie z kolacji 14.04.11, 07:44
      Internet jest jak koń dziki , nigdy nie wiadomo w która stronę bryknie .smile
      • wrzosowapolana Re: Rozmyślania przy herbacie z kolacji 14.04.11, 07:48
        Internet bez ludzi nie istnieje. To oni brykająsmile
        • sagittarius954 Re: Rozmyślania przy herbacie z kolacji 14.04.11, 10:18
          Wszyscy widzą jakie są Światy bez ludzi , popatrz na nasz układ słoneczny . Piach i pustynia lód i zimno . Wiem że dzięki ludziom istnieje wszystko , dzięki ich pracy ,ale w skrócie mySlowym internet bryka gdzie chce , wreszcie tak bryknie że zniknie ...
          • wrzosowapolana Re: Rozmyślania przy herbacie z kolacji 14.04.11, 16:20
            W wypluj 3x/lewe!!!big_grin
            • sagittarius954 Re: Rozmyślania przy herbacie z kolacji 14.04.11, 16:40
              Co się martwisz , będziemy spotykać się w Kielcach na peronie na dyskusje o Świecie big_grin
    • wrzosowapolana Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 15.04.11, 07:01
      Tak sobie myślę o tym, co dziś zrobię. Plan ma sporo punktów, ale żaden nie jest atrakcyjnyuncertain Chyba zacznę od tego, żeby wyłączyć kompsmile Nie, nie mogę...
      • sagittarius954 Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 15.04.11, 17:10
        I tak pewnie do tej pory przy tym kompie siedzisz big_grin
        • wrzosowapolana Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 16.04.11, 08:10
          Ni i się pomyliłeś: nie wyłączyłam, ale i nie siedziałamsmile
          • sagittarius954 Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 16.04.11, 08:39
            Była magia tv, teraz jest kompa ? smile
            • wrzosowapolana Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 16.04.11, 18:24
              Mnie nie denerwuj...Ze ścierą latałam jak jaka głupiabig_grin
              • sagittarius954 Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 17.04.11, 06:10
                Czyli magia ogólnie rzecz ujmując tongue_out
    • wrzosowapolana Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 17.04.11, 07:54
      Wczoraj pomagałam, z wielką przyjemnością, synowi. Dziś zostałam zmuszona do pomocy i to już, delikatnie mówiąc, nie sprawia mi przyjemności. Swoją drogą to ludzie mają tupet! Muszę jej tak pomóc, żeby się jej odechciało prosić o więcej, a wiem, że to dzisiejsze, to ma być dopiero preludium.
      A moje sprawy leżą i kwiczą uncertain
    • wrzosowapolana Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 18.04.11, 08:35
      Za długo pospałam uncertain Zdecydowanie zabraknie mi dnia na to, co mam w planie zrobić. A niech to!
      • sagittarius954 Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 18.04.11, 20:57
        Ciekawe czy udało się nadgonić ?
        Bo mnie nie za to naprawiłem sobie kompa wreszcie śśśśśśśśśśśśśśś wyskakuje jakby dopiero co urodziło siębig_grin
        • wrzosowapolana Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 18.04.11, 21:27
          To najpiękniejsze śśśśśśśśśśśśśs na świecie!!!! Jesteś wielki big_grin
          • sagittarius954 Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 18.04.11, 21:36
            Ale śśśśśśś malutkie takie big_grin Przyznaję pan z vobisu naprowadził mnie, chociaż sam jeszcze nie wiedział i wspierał się profesjonalistami , podobno ,ale odszukałem w gęstwinie okienek to właściwe big_grin
    • wrzosowapolana Re: Rozmyślania przy porannej kawie. 20.04.11, 06:24
      Żal mi tej pięknej wiosny na sprzątanie, ale co zrobić, mus to mus. Nie mam już tyle siły, co kiedyś, żeby wszystko machnąć w dwa dni. A w święta ma padać...
Pełna wersja