Filmy na małym ekranie

28.02.11, 15:50
Czasem człowiek odczuwa potrzebę obejrzenia jakiegos filmu i tu sie zaczyna problem.Bo tak sobie myslę - czy ja juz za długo zyję i oglądam same powtórki czy moze teraz sie nie kreci tylu filmów?A jeśli nawet sie kreci to akurat nie bardzo mam ochotę je oglądać? Mam telewizję "n" i tam jest kanał "Wojna i pokój" -nadaje same rosyjskie filmy.Z ciekawosci tam zajrzałam , obejrzałam parę filmów i wiecie co? niektóre sa wspaniałe,te kręcone w ostatnich latach.Bylam zaskoczona,bo z latami człowiek przyzwyczaił sie do ich maniery,ktora z gruntu nie zachecała do obejrzenia a teraz te filmy sa robione bez osłonek,zadęcia, pokazujace realia komunizmu bez upiększania rzeczywistosci.Nawet -jak z reguły nie ogladam filmów wojennych- zaczęłam ogladac "Morderczy Afganistan" i nie mogłam sie oderwać.Cały bezsens tej wojny jak na dłoni...
    • wrzosowapolana Re: Filmy na małym ekranie 28.02.11, 17:54
      Tak, rosyjskie kino zawsze było dobre.
      Z nowych produkcji największe wrażenie zrobił na mnie film "Powrót ojca (taty?)". Niesamowity. No i "Brat".
      • sagittarius954 Re: Filmy na małym ekranie 01.03.11, 10:31
        Wczoraj wieczorem na canale+ film - Japonia opowieść .

        Obraz jakich mało o ludziach , zupełnie omijający nowoczesny kraj , pokazujący skrawki biedy w tym kraju i problemy rówieśników w pracy, życiu osobistym . Świetny .
Pełna wersja