Anoagato...???

03.03.11, 07:54

Czy bocian już przyleciał ?
Napisz . Cierpliwości...a później już tylko radość. big_grin
    • sagittarius954 Re: Anoagato...??? 03.03.11, 08:18
      A co to za schadzki na otwartym forum ? big_grin W dodatku jednopłciowe big_grin
      • drugi.super222 Re: Anoagato...??? 03.03.11, 08:23
        Ach ! to takie *babskie* sprawy... Miły ciekawski.
        Nie czytasz wszystkich postów... widzę big_grinbig_grin
        Trzeba poczekać aż anoagatka się odezwie.
        • irsila Re: Anoagato...??? 03.03.11, 08:58
          Maleństwu nie spieszy się na świat?
          Jeden dzień opóźnienia, to nic.
          Do dwóch tygodni była norma za moich czasów.
          Nie trzeba płakać ani sie stresować Ano-agato,
          tylko cieszyć się, wszystko będzie dobrze.
          trzymam kciuki.
          • sagittarius954 Re: Anoagato...??? 03.03.11, 09:03
            rodzi w tym wieku???!!!Anoagata....
            • irsila Re: Anoagato...??? 03.03.11, 09:15
              Tak Sagi w naszym wieku można jeszczesmile
              Ale Aga, martwi się o córke .
              • anoagata Re: Anoagato...??? 03.03.11, 09:44
                Dziękuje za wsparcie,jest mi smutno,taka piękna pogoda jest a bocian jeszcze nie przyleciał.Sagi.. o jakim wieku piszesz?? ja żyję jeszcze poprzednim stuleciem!!
Pełna wersja