I jak to nazwac?

09.03.11, 11:18
Nigdy nie bedziemy mieli dobrych dróg.Zastanawiam sie dlaczego? Czy nie mamy dobrych fachowcow czy czasem mamy za duzo zlodziei? W końcu to z naszych podatków.A potem dowcipy o zarybianiu dziur w jezdni.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
- Aż przykro patrzeć na taką fuszerkę. Spękania asfaltu widać już dziś na zjeździe z ul. Warszawskiej na trasę ekspresową S8 w stronę Lazurowej - mówi gazecie wójt Starych Babic Krzysztof Turek. - To przerażające, bo na tej trasie jeszcze prawie nie ma ruchu - dodaje ekonomista Adrian Furgalski. Zauważa, że otwarcie S8 w styczniu tego roku było przecież tylko preludium do wpompowania w nią w 2012 roku ruchu z autostrady A2. Można więc spodziewać się najgorszego.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9223663,Najdrozsza_trasa_w_Polsce_juz_popekana___Przykro_patrzec.html
    • jagoda491 Re: I jak to nazwac? 09.03.11, 12:50
      Krew zalewa jak się o tym czyta. Nie wiem, dlaczego taka bylejakość.
      • sagittarius954 Re: I jak to nazwac? 09.03.11, 13:32
        Firmy wykonujące grają na nosie zleceniodawcom . I tu można pogdybać . Stanowcze nie jednej firmie i niemal jej bankructwo w wyniku procesów odszkodowawczych , zniechęciłoby inne do robienia fuszerki , także tej o jakiej wiedziały że w wyniku blędu projektanta trasa nie zostanie dobrze zrobiona . Ale skąd my to znamy , czy coś się zmieniło od kilkudziesięciu lat? No zmieniło teraz chociaż coś budują a że z błędami big_grin
        • izis52 Re: I jak to nazwac? 09.03.11, 14:18
          Też mnie oburzają wszechobecne dziury i związane z tym przygody. W jednym z ciepłych krajów o dobrych drogach mimo temperatur ok. 40 C tłumaczono mi, że nie ma asfaltu odpornego na minusowe i plusowe temperatury, co mnie nie przekonuje patrząc na niemiaszkowe i austriackie strady.
          • wrzosowapolana Re: I jak to nazwac? 09.03.11, 18:06
            Nie ma kary na złodziei i tandeciarzy i tyle. Plajta firmy im nie straszna - ogłoszą upadłość i nie będą musieli płacić pracownikom, a sobie założą nową. Trzeba nam starych, wypróbowanych metod: na rynek i na gołą d...ę!
Pełna wersja