Czuj - czuwaj!

16.03.11, 11:43
Czytam to z prawdziwym smutkiem.Pamietacie zbiórki? Choc za naszych czasów harcerstwo nie było "tym naprawdę słusznym" - ale było.Organizowało czas młodym,zdobywało sie sprawnosci , jeździło na obozy.Nie było to złe.Komercja zeżre wszystko
wyborcza.pl/1,75478,9258492,Harcerze_tona.html
    • wrzosowapolana Re: Czuj - czuwaj! 16.03.11, 17:31
      To nie komercja, tylko czysta ekonomia. Niestety, nie każdy komendant był dobrym menadżerem, a wiadomo, że czas dotacji się skończył. Ja już od dawna zachodziłam w głowę, widząc, co robią (a robią dużo naprawdę dobrych rzeczy) i co mają (do opłacenia też), jak to się dzieje, że nie bankrutują.
      Mój ojciec jest jeszcze przedwojennym harcerzem, a ja była w szczepie drużyn artystycznych. Piękne czasy...No i byliśmy tacy młodzi smile
      • baska123 Re: Czuj - czuwaj! 16.03.11, 17:42
        Pamiętam smak zalewajki (taka zupa) ugotowanej na biwakowy obiad.
        Woda ze strumyka stanowiła to co mokre w zupie, i nikt nie zachorował.
        Dzisiaj bym nie pozwoliła psu napic' się tej wody.
        • waga_1949 Re: Czuj - czuwaj! 16.03.11, 18:27
          Ale Wam zazdroszczę. Zawsze chciałam należeć, ale nie było mi wolno zapisać się do tzw. komunistycznego związku. Czy o to ojcu chodziło? być może, ale bardziej podobało mu się,że sprawił mi przykrość.
          • pragata Re: Czuj - czuwaj! 16.03.11, 19:29
            ...ja też jestem stara harcerka....i nosiłam szary mundurek,kolorowe chusty,pas skórzany z efektowną klamrą ZHP i finką w futerale u tegoż paska.Na głowie beret szary z lilijką...
            No i oczywiście przykręcany na śrubkę Krzyż Harcerski po uroczystym przyrzeczeniu.
            Jeżdziłam na biwaki i obozy...oj to były czasy!!!.....
            • aga-kosa Re: Czuj - czuwaj! 16.03.11, 19:51
              Czuj - czuwaj stara harcerka się kłania . Jeździłam na obozy w latach 50 za 120 zł. Nasze dzieci w latach 70 za 600, wnukowie w 2004 za 1200 Teraz ich nie stać. Ale mają rodziców i dziadków, którzy wiedzą jak im zorganizować lato pod dachem tropiku.
              Synowa prowadziła w szkole zuchowską drużynę i żal jej było, że ta dzieci idą do nikąd. Syn założył w tejże szkole drużynę harcerską (syn w tej szkole nie pracował ale nasz wnuk już był zuchem ) i po kilku tygodniach do dyrekcji zgłosił się rodzic zainteresowany dlaczego pan zajmuje się harcerzami, jaki ma w tym interes.
              Przykro ale harcerzy już tam nie ma.
              A prawdą jest ,że po przemianach to wielu ludzi znalazło sobie złotą żyłę do interesów. aga
              • amityra Re: Czuj - czuwaj! 16.03.11, 21:18
                @aga napisała...> A prawdą jest ,że po przemianach to wielu ludzi znalazło sobie złotą żyłę do interesów. aga ....jak tak się głębiej zastanowić to ten Gross ma trochę racji z tymi złotymi żniwami.
                • baska123 Re: Czuj - czuwaj! 16.03.11, 21:37
                  Amityra to jest nieuprawnione porównanie. Nie, nie, nie .
              • wrzosowapolana Re: Czuj - czuwaj! 16.03.11, 22:33
                Ago, to chyba zależy od hufca. W moim mieście harcerstwo ze szczególną troską pochyla się nad dziećmi bardzo ubogimi, zagrożonymi demoralizacją, których na pewno nie stać na takie opłaty, o jakich piszesz.
                • metalin Re: Czuj - czuwaj! 17.03.11, 08:34
                  Czuwaj! Kłania się uczestniczka Operacji Frombork 1001 .....ze 3 lata temu pojechałam tamtym szlakiem .....plaża na Zalewem Wiślanym zarosła ale ktoś prywatny postawił nam obelisk i poświęcił tablicę dziękczynną ....a więc trochę smutku i trochę radości smile

                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/sh/eh/dyrb/Q1fStnWYz4y2REZpkB.jpg
                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/sh/eh/dyrb/4vj0SzmJdcUuZV73QB.jpg
                  • waga_1949 Re: Czuj - czuwaj! 18.03.11, 20:23
                    Mnie nie było wolno jeździć na żadną wycieczkę szkolną ani iść na potańcówkę (nie było przecież dyskotek)nadzorowaną zresztą przez nauczycieli - bo tam same k....y chodzą. Moje dzieci jeździły na wszystkie wycieczki, bez względu na koszty.Kto nie przeżył koszmaru przemocy w rodzinie, nie zrozumie.
                    • aankaa7 Re: Czuj - czuwaj! 18.03.11, 23:41
                      Ja również jestem "starą" harcerką. Nie wiem jak Was, ale mnie nikt ideologicznie nie szkolił na obozach,a jeżdziłam bardzo często, bo od 3 klasy podstawówki. W ostatnich klasach szkoły średniej już jako kadra. Bardzo dobrze wspominam te wszystkie wyjazdy. Często organizowaliśmy Nieobozowe Lato dla dzieci z wiosek.
                      Również moje dwie córki były kilka razy na obozach, ale 12-letnią wnuczkę harcerstwo nie interesuje. Szkoda. Swoją finkę oraz niezbędnik ( korzystały z nich też moje córki ) mam do dnia dzisiejszego.
                    • wrzosowapolana Re: Czuj - czuwaj! 19.03.11, 08:12
                      waga_1949 napisała:

                      > Mnie nie było wolno jeździć na żadną wycieczkę szkolną ani iść na potańcówkę (n
                      > ie było przecież dyskotek)nadzorowaną zresztą przez nauczycieli - bo tam same k
                      > ....y chodzą. Moje dzieci jeździły na wszystkie wycieczki, bez względu na kosz
                      > ty.Kto nie przeżył koszmaru przemocy w rodzinie, nie zrozumie.

                      Smutne to, co piszesz. Ex też miał manierę odpowiadania chłopcom "nie" zanim o coś poprosili. Szybko jednak ustaliliśmy, że wychowaniem dzieci zajmę się ja. Gdy czegoś chcieli, nie myślałam: "czemu mam się zgodzić?" tylko, "czy są powody, żeby powiedzieć nie?". Zazwyczaj nie było. Albo tak mi się zdawało, ale dzięki temu młodzi sobie użyli. A ja z nimi big_grin
                      • anoagata Re: Czuj - czuwaj! 19.03.11, 15:07
                        wrzosowapolana napisała:

                        > waga_1949 napisała:
                        >
                        > > Mnie nie było wolno jeździć na żadną wycieczkę szkolną ani iść na potańcó
                        > wkę (n
                        > > ie było przecież dyskotek)nadzorowaną zresztą przez nauczycieli - bo tam
                        > same k
                        > > ....y chodzą. Moje dzieci jeździły na wszystkie wycieczki, bez względu n
                        > a kosz
                        > > ty.Kto nie przeżył koszmaru przemocy w rodzinie, nie zrozumie.
                        >
                        > Smutne to, co piszesz. Ex też miał manierę odpowiadania chłopcom "nie" zanim o
                        > coś poprosili. Szybko jednak ustaliliśmy, że wychowaniem dzieci zajmę się ja. G
                        > dy czegoś chcieli, nie myślałam: "czemu mam się zgodzić?" tylko, "czy są powody
                        > , żeby powiedzieć nie?". Zazwyczaj nie było. Albo tak mi się zdawało, ale dzięk
                        > i temu młodzi sobie użyli. A ja z nimi big_grin
                        >
                        >
                        Może jest smutne co pisze Waga ale Wrzosku tak sie zastanawiam nad Twoim postem i też mi sie zrobiło smutno ale to inna bajka.
    • wrzosowapolana Re: Czuj - czuwaj! 19.03.11, 08:18
      Słoneczko dzisiaj późno wstało
      I w takim bardzo złym humorze
      I świecić też mu się nie chciało
      Bo mówi, że zimno na dworze.
      Lecz gdy harcerzy zobaczyło
      To się tak bardzo ucieszyło
      Zza wielkiej chmury zaraz wyszło
      I nam radośnie zaświeciło.

      Słoneczko nasze rozchmurz buzię
      Bo nie do twarzy Ci w tej chmurze
      Słoneczko nasze rozchmurz się
      Maszerować z tobą będzie lżej.
      Słoneczko nasz rozchmurz pyska
      Bo nie do twarzy ci w chmurzyskach
      Słoneczko nasze rozchmurz się
      Wtedy harcerkom będzie lżej.
      [znacie tę piosenkę?]

      No, to druhny, wkładamy mundurki, ściągamy pasy i uwodzimy dziś słoneczkosmile
      • metalin Re: Czuj - czuwaj! 19.03.11, 14:26
        Do chó, do chó do chóru ją zapisać!
        Do du, do du, do dużej dojdzie sławy! wink
        • wrzosowapolana Re: Czuj - czuwaj! 19.03.11, 16:11
          tongue_outsmile
          • pragata Re: Czuj - czuwaj! 19.03.11, 19:31
            ...znamy a jakże...

            i raz dwa lewa,raz dwa lewa
            idzie sobie żołnierz i piosenkę śpiewa
            w dole szumi woda,w górze gwiżdże ptak
            a on sobie idzie,a on sobie idzie,a on sobie idzie
            i śpiewa sobie tak....

            raz dwa lewa....
            • aga-kosa Re: Czuj - czuwaj! 19.03.11, 19:50
              Harcerz drogą maszeruje / lewą ręką wymachuje/ prawą trzyma się za spodnie/ bo mu było tak wygodnie.aga
              • metalin Re: Czuj - czuwaj! 19.03.11, 21:15
                o le, cza cza cza i pomaszerował dalej!
                ......trąbo nasza, wrogooogom grzmij! wink
                • metalin Re: Czuj - czuwaj! 19.03.11, 21:16
                  wrooogom wink
                  • wrzosowapolana Pośpiewam sobie jeszcze, a co :) 19.03.11, 22:31
                    To najpiękniejsza piosenka, jaką znam.

                    Już rozpaliło się ognisko
                    Dając nam dobrej wróżby znak
                    Siedliśmy wszyscy przy nim blisko
                    Bo w całej Polsce siedzą tak
                    Siedzą harcerze przy płomieniach
                    Jasny blask ognia skupia ich
                    Wszystko co złe to szuka cienia
                    Do światła dobro garnie się.

                    Mówiłeś druhu komendancie
                    Że zaufanie do nas masz
                    Że wierzysz w nasze szczere chęci
                    Wszak Ty harcerskie serca znasz
                    Warunki tylko warunkami
                    Od dawna wszak słyszymy to
                    Lecz my jesteśmy harcerzami
                    I zwyciężymy wszystko zło.
                    • aga-kosa Re: Pośpiewam sobie jeszcze, a co :) 20.03.11, 10:07
                      Wrzosowapolano, śpiewamy to na spływach kajakowych a częściej przy zmywaniu garów. aga-
                      mam bloga!! - zapraszam smile
                      • wrzosowapolana Re: Pośpiewam sobie jeszcze, a co :) 20.03.11, 10:55
                        To może pamiętasz dalsze zwrotki?
                        • waga_1949 Re: Pośpiewam sobie jeszcze, a co :) 20.03.11, 19:02
                          To napiszę Wam jeszcze więcej. Mój pierwszy wyjazd nastąpił po ukończeniu szkoły podstawowej. Wyjechałam nad morze, dzięki Cioci, którą teraz często ,odwiedzam w domu kombatanta, Stało się tak, ponieważ wzięła mnie do siebie kiedy skończyłam szkołę podstawową. Zamieszkałam u niej,wujka i mojej babci. Tam zdałam egzamin do LO, i tam przez rok chodziłam do szkoły.Później wróciłam do domu, do gehenny, która skończyła się, gdy miałam dwadzieścia lat. Obecnie mój ojciec ma lat 83, nie utrzymujemy kontaktów ze sobą, moje dzieci nie znają tego dziadka. To jego wybór.Jestem szczęśliwa,że moim dzieciom nie przytrafił się ktoś tak okrutny.
                          • wrzosowapolana Re: Pośpiewam sobie jeszcze, a co :) 20.03.11, 19:31
                            Życzę tego samego także Twoim wnukom. Z całego serca.
                            • iryska2604 Pospiewało by sie jeszcze 20.03.11, 21:50
                              A zapomniałyscie chyba najpopularniejszej:-
                              -Gdzie strumyk płynie z wolna
                              -rozsiewa zioła maj...itd itd
                              Przy ognisku fajnie sie spiewało
                              -Płonie ognisko i szumia knieje
                              druzynowy siadł wsród nas...

                              Łza na rzęsie mi sie trzesie -kiedy to było...
                              • anoagata Re: Pospiewało by sie jeszcze 20.03.11, 21:54
                                Że też chce się wam żyć wspomnieniami!!!!!!!!!!!!!
                              • wrzosowapolana Re: Pospiewało by sie jeszcze 20.03.11, 22:02
                                W innym, lepszym życiu, Iryskosmile Dobrze, że było...
                                • waga_1949 Re: Pospiewało by sie jeszcze 21.03.11, 16:36
                                  Anoagato, niestety więcej mamy wspomnień niż planów. z racji wieku. Ale marzyć i planować też trzeba, żeby nie dać się.
                                  • iryska2604 Re: Pospiewało by sie jeszcze 21.03.11, 16:44
                                    Dobrze miec wspomnienia - zresztą to nas jakos okresla.
                              • pragata Re: Pospiewało by sie jeszcze 21.03.11, 19:24
                                ...a to...
                                płonie ognisko w lesie,
                                wiatr smętną piosnkę niesie,
                                przy ogniu zaś drużyna
                                gawędę rozpoczyna.
                                czuj,czuj czuwaj...czuj czuj czuwaj,
                                gawędę rozpoczyna.
                                • metalin Re: Pospiewało by sie jeszcze 21.03.11, 19:34
                                  Nie odczułam w tamtym czasie wywierania na mnie jakiejkolwiek " polityki", widocznie opiekunowie przejęli to na siebie i chwała im za to.
                                  Było piękniesmile
                                  • metalin Re: Pospiewało by sie jeszcze 21.03.11, 19:39
                                    A
                                    "Ogniska z dala płoną już
                                    księżyca widać bladą twarz
                                    na ławce chłopiec z miłą swą
                                    przedłuża wciąż rozstania czas...."
                                    ......piękne prawda?
                                    ...to było prawdziwe")
                                    • wrzosowapolana Re: Pospiewało by sie jeszcze 21.03.11, 23:43
                                      A nasrano, a nasrano, a nas rano obudzili
                                      A gówno do, a gówno do, a głównodowodzący spał
                                      A no się ze, i on się ze i on się zesunął z konia
                                      I upadł na du, i upadł na du, i upadł na duży głaz
                                      I chwycił za pi, i chwycił za pi, i chwycił za pistolety
                                      A potem za chu, a potem za chu, a potem zahuczał strzał.
                                      wink
Pełna wersja