iryska2604
20.03.11, 17:59
krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,9285642,W_krakowskim__oknie_zycia__uratowano_14_dzieci.html
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------Przeczytałam ten artykuł i....No wlasnie,zastanawiam sie nad tym dla kogo jest wlasciwie takie okno.Przez 5 lat uratowano 14 ludzkich istnień,czy to duzo czy mało?Pewnie ze lepiej trafiły te dzieci bo nie na smietnik ale czy nie powinno sie bardziej klasc nacisk na edukację seksualną,na zapobieganie? Gdyby tak ustawodawcy nie ulegali presji Kosciola - przecież to chore ze istnieje tak rozbuchane podziemie aborcyjne,turystyka aborcyjna - i co nie dociera?
Czy czasem takie okno nie prowokuje do zrzucenia z siebie odpowiedzialnosci? Jeśli nie uda sie adopcja,nie wiem,to takie gdybanie a tu w końcu chodzi o dzieci.Tylko ze w końcu to dobro dziecka tez sie gdzies zatraca...