Panikujemy czy nie?

25.03.11, 11:26
Ja nie zamierzam gonic do apteki.Czarnobyl przeżyłam bez picia lugoli to i to przeżyję.Tyle mamy roznego świństwa w zywności,w powietrzu że chyba jak robaczek nas nadgryzie to splunie-wiec czym sie przejmowac?
Wiesław Rozbicki, rzecznik wojewódzkiej stacji sanitarno-epidemiologicznej, przestrzega przed przyjmowaniem jodu bez wskazań lekarzy. - To prawda, że powietrze znad Japonii będzie nad Polską, ale nasze służby cały czas sprawdzają wartości promieniowania i jest ono bezpieczne - zapewnia. - Gdyby było inaczej, zarządzilibyśmy przyjmowanie jodu, tak jak to było w przypadku Czarnobyla. Jeśli ktoś zacznie przyjmować jod na własną rękę, może sobie zrobić krzywdę. A jodyna to środek do dezynfekcji skóry. Do stosowania zewnętrznego, a nie picia.
    • wrzosowapolana Re: Panikujemy czy nie? 25.03.11, 17:28
      Irysko, ja żyję tak niehigienicznie, że na pewno umrę i bez świecenia smile
      • aga-kosa Re: Panikujemy czy nie? 25.03.11, 19:21
        Nie panikuję. Kiedy mieszkaliśmy na Dolnym Śląsku przyjaźniłam się z żonami szyszek wojsk Radzieckich stacjonującymi w Świdnicy. Dwie z nich były napromieniowane, Opowiadały o swojej pracy w pobliżu zakładów związanych z promieniotwórczością. Dila nie miała szans na wyjście i jeździłam z nią do zakonnicy w Sobótce. Dila twierdziła,że tylko wiara jej pozostała. Była dziewięć razy w ciąży i nigdy nie mogła trzymać niemowlaka na rękach.
        A nam cóż, dostajemy promieniotwórcze świństwa z codziennego jedzenia..
        Jak na Matkę Ziemię wpływają ścieki po proszku, który usuwa 99% bakterii. aga
        • baska123 Re: Panikujemy czy nie? 25.03.11, 19:39
          Żądza pieniądza - koncerny chemiczne, farmaceutyczne mają się dobrze.
          Można prac' orzechami - ale po co?
          • anoagata Re: Panikujemy czy nie? 25.03.11, 23:18
            Hej baby nie panikujcie a wyluzujcie.
    • amityra Re: Panikujemy czy nie? 26.03.11, 08:37
      iryska2604 napisała:

      > Wiesław Rozbicki, rzecznik wojewódzkiej stacji sanitarno-epidemiologicznej,
      - To prawda, że powie
      > trze znad Japonii będzie nad Polską,

      Przecież ziemia się kręci w koło słońca ale także obraca w okół własnej osi i to raz na dobę,niezależnie dokonuje jeszcze tzw ruchów wibracyjnych,więc juz dawno byliśmy pod ta chmurą.
      • waga_1949 Re: Panikujemy czy nie? 26.03.11, 13:13
        Nie da się uniknąć wszystkich zagrożeń. Ja wychodzę z założenia,że przeżyłam w miarę zdrowo sześćdziesiątkę, dzieci dorosłe,samodzielne. To teraz cokolwiek się zdarzy,mówi się trudno. Co za różnica, teraz czy za kilka lat? Koniec i tak nastąpi. Jestem strasznym cholerykiem, nerwusem nie z tej ziemi. Ale paniki nie czuję ani trochę.
        • anka125 Re: Panikujemy czy nie? 26.03.11, 18:04
          W 86 roku Lugola piłam.Razem z dzieckiem.
          ale teraz nie panikuję.
          • zajbel Re: Panikujemy czy nie? 27.03.11, 11:26
            Powodów do paniki nie ma żadnych. Szybciej wpadniemy pod samochód lub zpotka nas inne nagłe zdarzenie niz ta chmura nam zagrozi.
Pełna wersja