Wit.D3 /dawki uderzeniowe/

25.03.11, 16:14
Mam pytanie, czy Wasze dzieci będąc w wieku niemowlęcym i trochę starsze otrzymywały witaminę D3 w dawkach uderzeniowych 300.000 jednostek.
Mam znajomą, której dzieci w latach 70 i 80 przyjmowały w takich dawkach tę witaminę i w wieku 20 lat i starsze miały problem z wysokim poziomem cholesterolu i czasem dochodziły problemy z prawidłowym wypróznieniem.
W tej rodzinie nie ma obciążęń rodzinnych z cholesterolem.
Czy lekarze zalecają Wam dorosłym przyjmowanie witaminy D, gdyż stosuje się kremy z filtrami i organizm nie uzupełnia jej podczas pobytu na słońcu.
    • anoagata Re: Wit.D3 /dawki uderzeniowe/ 25.03.11, 17:03
      Myślę,że tu to trzeba mieć ukończoną szkołę wyższego pilotażu w naukach medycyny.
      • baska123 Re: Wit.D3 /dawki uderzeniowe/ 25.03.11, 18:03
        A ja nie rozumiem co autorka wpisu chce nam przekazac, o co zapytac, czym uderzyc i dlaczego.
        sad
        • aga-kosa Re: Wit.D3 /dawki uderzeniowe/ 25.03.11, 19:10
          Nasze dzieci miały wtedy dużo dobrego słońca i marchewkę z ogródka. Nie miałam takiej potrzeby. Mnie się wydaje i dr Jan Kwaśniewski o tym pisał , cholesterol rośnie od nadmiaru węglowodanów a nie witamin.aga
    • jadwiga_r Re: Wit.D3 /dawki uderzeniowe/ 25.03.11, 19:11
      Pytam o odległe skutki podawania wit. D3.
      Obecnie niemowlętom pediatrzy zalecają podawanie wit.D3 w iości 1 kropelki, bez badania krwi na jej poziom w organizmie.
      Większość dzieci pije mleko modyfikowane wzbogacone o tę witaminę i można ją przedawkować.
      Pytanie o tę witaminę zadałam na tym Forum, bo możecie mieć dzieci urodzone w latach siedemdziesiątych i pamietacie, czy stosowano wit.D3 w tak dużych dawkach.
      Interesują mnie odległe skutki jej stosowania, bo czytałam, że 6,7 letnie dzieci muszą brać leki na obniżenie cholesterolu.
      • anoagata Re: Wit.D3 /dawki uderzeniowe/ 25.03.11, 22:53
        Kochanie chciałabym Ci pomóc ale ja mam pamięć bardzo dobrą ale krótką i co podawałam dziecku 30 lat temu to na prawdę nie pamiętam jak myśle i koleżanki tu piszące,przepraszam CIĘ ale jakbyś ty z kosmosu tu wzięta.
        • anka125 Re: Wit.D3 /dawki uderzeniowe/ 26.03.11, 18:00
          Mam syna urodzonego w tych latach.
          Pamiętam tyle,że owszem,podawałam mu wit D3 ale żebyś mnie zabiła - czy w takich dawkach?
          Nie pamiętam.
      • pia.ed Re: Wit.D3 /dawki uderzeniowe/ 14.07.11, 19:07
        > Obecnie niemowlętom pediatrzy zalecają podawanie wit.D3 w ilości 1 kropelki,
        bez badania krwi na jej poziom w organizmie.
        > Większość dzieci pije mleko modyfikowane wzbogacone o tę witaminę i można ją przedawkować.



        Moj syn urodzony jest w latach 70-tych, i dawalam mu po jednej kropelce ... Zadnych prob na poziom witamin mu nie robiono, bo i po co?
        O przedawkowaniu poprzez picie mleka nie ma mowy, bo w 1/10 litra mleka
        jest 0,38 mikrogramow , czyli tylko 8 % rekomendowananej dawki dziennej wynoszacej 5 mikrogramow.


        PRZEDAWKOWANIE:
        Początkowo występują głównie objawy mało swoiste. Stwierdza się brak apetytu, wymioty, zaparcia, słabe przyrosty masy ciała, zaburzenia neurologiczne (obniżone napięcie mięśniowe, wygórowane odruchy głębokie, nadpobudliwość, rzadko śpiączkę czy drgawki), wielomocz, wzmożone pragnienie, powiększenie wątroby i śledziony. Może ujawnić się nadciśnienie tętnicze.


        • sagittarius954 Re: Wit.D3 /dawki uderzeniowe/ 14.07.11, 19:23
          Może wtedy nie wiedziano o takiej możliwości badania . Moja córka też brała tą witaminę , zresztą w każdym przedziale pokoleniowym raczono dzieciaki czym innym , ja pamiętam mdły tran od którego dostawałem cofki i matka musiała mi dawać dawkę przed kolacja bo po to była tragedia i sprzątanie kuchni . Zresztą w medycynie wiele nowości jest niedostępnych dla ogółu ludzi jak choćby zakładane stenty do tętniczek serca , w Polsce stosowane już od lat osiemdziesiatych ,ale tylko dla wybranych . To samo dotyczy dzieciaki , wszystkie urodzone jesienią i zima taka witamine kiedyś brały ale i te później urodzone również chcociaz dostatek słońca był zapewniony .
      • voxave Re: Wit.D3 /dawki uderzeniowe/ 14.07.11, 20:49
        Jadwigo----oczywiscie moi synowie brali takie dawki uderzeniowe przeciwkrzywiczne roczniki 68 i 73 --sa dorosli i zdrowi jak byki.
        Ale zywienie było naturalne--soki tate na tarce warzywa i owoce i wyciskane w tetrze ---obiadki gotowane świeże ----brak chemii w pieluchach gotowana tetra w mydle itd.
        • dominika.24 Re: Wit.D3 /dawki uderzeniowe/ 14.07.11, 20:59
          voxave,zgadzam się z tobą,jeno u mnie roczniki są inne.
          • jadwiga_r Re: Wit.D3 /dawki uderzeniowe/ 15.07.11, 22:38
            Dziekuję za głos w dyskusji.
            Znajoma jest święcie przekonana, że duże dawki tej witaminy pozostawiły ślad na całe życie w młodym organizmie.
            • pia.ed Re: Wit.D3 /dawki uderzeniowe/ 15.07.11, 22:59
              A skad znajoma wie, ze to akurat od witaminy D, a nie od czegos innego?
              Moze dzieci niewlasciwie odzywiala?

              Specjalnie zamiescilam fragment o przedawkowaniu, bo jakby dziecko mialo
              takie problemy jak opisane, to na pewno by pamietala ...
              Czyzby dzieci byly zawsze idealnie zdrowe, a nagle w wieku 20 lat cos sie z nimi stalo?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja