Czy dałam się wrobić?

01.04.11, 17:16
Czy dzisiejsze posiedzenie sejmu w sprawie narkotyków to pierwszokwietniowy żart i dałam się wrobić, że uwierzyłam?
Bo jeśli to prawda, to powinnam kupić to legalnie w aptece a nie nielegalnie od handlarza.
Państwo na tym nie chce zarobić.
Bo logicznie biorąc; można mieć a nie można legalnie kupić. Oj, staję się z dnia na dzień bardziej blondynką. aga
    • iryska2604 Re: Czy dałam się wrobić? 01.04.11, 19:26
      Diabli wiedzą o co tu chodzi
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,9358603,Bedzie_mozna_posiadac_niewielkie_ilosci_narkotykow_.html
      • amityra Re: Czy dałam się wrobić? 01.04.11, 19:35
        urodaizdrowie.pl/leki-na-katar-dzialaja-jak-narkotyk
        • anoagata Re: Czy dałam się wrobić? 01.04.11, 19:42
          To takie homo nie wiadomo,słyszałam urywki jak Pani Kempa się darła i chyba pierwyj raz jom popieram.
    • sagittarius954 Re: Czy dałam się wrobić? 01.04.11, 21:32

      a my w tym wieku bierzemy?
      Chyba bardziej do gorzały jesteŚmy przyzwyczajeni , którą żłopiemy bez umiaru .

      jesli państwo bierze dolę za sprzedaż wódki nieliche podatki dlaczego ma nie brać za narkotyki ? A że na razie si,e tego wypiera ? Cóż przejdzie im to , moralnoŚci w państwie rządzonym przez wszystkie ekipy za dużo nie wykwitło .
      Przecież taki rząd jakie społeczeństwo , a jakie społeczeństwo widzimy na codzień , nie ma co udawać ,że nagle rząd jest super gorszy lub lepszy od nas .
      • baska123 Re: Czy dałam się wrobić? 01.04.11, 21:36
        A o głodzie nikotynowym słyszały(eli)?
        • anoagata Re: Czy dałam się wrobić? 01.04.11, 21:41
          Posiadam kilka nałogów,póki co głodu nie przeżywałam, w rzeczy samej!!
          • baska123 Re: Czy dałam się wrobić? 01.04.11, 22:01
            anoagato, to jeszcze nic straconego, masz to przed sobą, jest po co życ' smile
            • anoagata Re: Czy dałam się wrobić? 01.04.11, 22:09
              Przemilczę,absolutnie!!
            • metalin Re: Czy dałam się wrobić? 01.04.11, 22:11

              Były jeszcze niedawno w aptece tabletki na bolące gardzioło- SEPTOFERVEKS...jak dl mnie rewelacja ! Miały jeszcze jedno zbawienne dla mnie działanie, spałam po nich jak niemowlę....w pewnym momencie zaczęło ich brakować a ostatecznie wycofano z produkcji , został saszetkowy ferveks. Cóż się po czasie okazało , one tabletki posiadały w składzie jakiś narkotyk. Przyznam, że chciałabym mieć te tabletki od czasu do czasu wink
              • baska123 Re: Czy dałam się wrobić? 01.04.11, 22:39
                Jestem niskociśnieniowa.
                Była w aptece czysta kofeina (maleńkie tabletki bez powlekania, bez barwników).
                Rosła gwałtownie cena, ponieważ wykupywała młodzież.
                Aż wycofano z aptek - dla dobra małolatów. Moja potrzeba nie ważna.
                A małolaty i tak sobie radzą.
                • wrzosowapolana Re: Czy dałam się wrobić? 02.04.11, 07:40
                  A w ustawie chodzi o to, żeby prokurator mógł, nie musiał odstąpić od ukarania małolata, który się okazjonalnie naćpał. Teraz musiał go skazać, z wpisem do kartoteki, co jest dla młodego człowieka, nieraz głupiutkiego i nierozważnego, karą nadmiernie surową. W obliczu prawa był tak samo osobą karaną, jak kibol, który maczetą zarąbał człowieka. W przyszłości może mu to blokować podjęcie pracy np. w Unii, gdzie często wymagane jest zaświadczenie o niekaralności.
                  Sagi, a pani Kempa pierniczy jak potłuczona. Dobrze wie, o co chodzi, mąci ludziom w głowach. Czasem, jak się okazuje, skutecznie tongue_outsmile
                  • amityra Re: Czy dałam się wrobić? 02.04.11, 08:04
                    @wrzosopolana
                    Tak masz rację ,żeby mógł brać kasiorę(np.od rodziców)......
                    • wrzosowapolana Re: Czy dałam się wrobić? 02.04.11, 09:32
                      Żadną ustawą nie da się sprawić, żeby ludzie byli uczciwi. Albo nieuczciwi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja