aga-kosa
12.04.11, 18:58
Byłam w niedzielę z wizytą w szpitalu u wiekowego szwagra. Ten się skarżył, że dostaje jakieś płaskie gorzkie tabletki i nie wie na co i nikt mu nie powiedział jak stosować i w tej samej chwili wchodzi lekarz, wtedy z przemiłym uśmiechem na twarzy zadaję lekarzowi pytanie:- panie doktorze, szwagier ma tabletke połknąć , czy ją sobie wsadzić i niedokończyłam pytania bo lekarz wybuchnął strasznym śmiechem i wyszedł z sali . Ja chciałam zapytać czy ma tabletkę włożyć pod język.
Wam też się takie sytuacje przytrafiają? aga