sagittarius954 14.04.11, 19:22 Dzwonek do drzwi . Starszy goŚciu podnosi się od stołu, idzie, otwiera drzwi, spogląda a tam maleńka Śmierć na wycieraczce . Ta uŚmiecha się szeroko i rzecze - Nie pękaj, ja po chomika . Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
wrzosowapolana Re: Dowcip do kolacji 15.04.11, 06:44 Bardzo czarny humor Szczególnie dla chomika Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Dowcip do kolacji 15.04.11, 17:58 Jechał chłop wozem wolno , więc smagnął batem konia .Koń się zatrzymał , obejrzał za siebie i mówi: - Jak mnie jeszcze raz smagniesz batem , takiego kopa ci sprzedam , że dolecisz prędzej ode mnie do domu . Chłop przeciera oczy . - Pierwszy raz słyszę żeby koń mówił . - Ja też - poparł chłopa siedzący obok niego pies . Chłop znów sięgnął po butelkę . Odpowiedz Link
waga_1949 Re: Dowcip do kolacji 15.04.11, 19:19 To i ja coś opowiem. Kobieta po śmierci trafia do nieba i natychmiast rozpoczyna poszukiwania swojego męża. Święty Piotr sprawdza w kartotece, a le w rubrykach "normalni","błogosławieni",święci" nie ma nazwiska poszukiwanego. Podejrzewając najgorsze, czyli zsyłkę do konkurencji, św. Piotr pyta ze współczuciem: - a ile lat byliście państwo małżeństwem? - Ponad pięćdziesiąt lat - odpowiada żona,pochlipując z żalu. - To trzeba było tak od razu mówić! - uradowany św. Piotr odrywa się od kartoteki - z pewnością znajdziemy go w dziale "męczennicy". -Wyobraź sobie, Kaziu, kiedy zauważyłem,że cały dom stoi w płomieniach, wbiegłem natychmiast do kuchni i na rękach wyniosłem teściową. - No cóż, mówi kolega. W takich okolicznościach każdy traci głowę. Wróciły dzieci z wakacji na wsi. Jedno z nich opowiada: - mamusiu, widzieliśmy taaaaką grubą świnię,jeszcze grubszą niż ty! Matka posmutniała i zaczęła popłakiwać. Widząc to, podeszło drugie dziecko, córeczka, i mówi: - nie płacz, mamusiu, to nieprawda, nie ma grubszej świni od ciebie. To tyle ode mnie. miłej nocy. Odpowiedz Link