baska123
15.04.11, 20:01
wierszyk zaczerpnięty, taki sobie, przeróbka
Kaczor-Samochwała
Głupia Kaczka w kącie stała i tak Rzepie zachwalała:
"Durny jestem niesłychanie,
Z każdej strony biorę lanie,
Moja paszcza tryska zdrowiem,
Jak coś powiem, to już powiem,
Jak odpowiem, to się śmieją,
W Sejmie mnie za durnia mieją,
Śpiewam hymny jak w operze,
Świetnie jeżdżę na bajerze,
Znakomicie Polskę kłócę,
Wyzwiskami wokół młócę,
Wiem, gdzie Gruzja w świecie leży,
I mam oddech ciut nieświeży,
Polską rządzić chciałbym wiecznie, lecz po lekach - niebezpiecznie,
Jestem chory, chcę mieć władzę,
Przeciwników wszytskich zgładzę,
A w dodatku, daję słowo, Mam rodzinę wyjątkową:
Tato mój się wysługiwał, Moja mama - oryginał,
Mój brat mały - już nie żyje,
Jam Kaczyński, głupie ryje.