Wokół dużo ludzi...

17.04.11, 16:44
ale ja szukam człowieka ,matko kochana, co mnie dzisiaj naszło?dzieci telefonu nie odbierają,wiadomo mają swoje sprawy i są daleko.Słońca mało i deprecha jest.Co znaczy mieć wszystko,a tak wogóle to nic? Ja naprawdę nic nie chcę,ale okazuje się ,że we wspólczesnym świecie za dużo,czyli ludzi bezinteresownych.Ale smęcęsad((
    • zajbel Re: Wokół dużo ludzi... 17.04.11, 19:30
      No faktycznie smecisz, weź się za siebie, popatrz wokoło i przestań wierzyć że coś do ciebie samo przyjdzie.
      • dobra-kobieta Re: Wokół dużo ludzi... 17.04.11, 19:37
        czasem tak jest, trzeba przeczekac albo wziąść sie do działania!!
        • ossownica Re: Wokół dużo ludzi... 17.04.11, 20:00
          Nastpna,powiem brzydkosad(pierdol baka, a on brządka.PRZEPRASZAM
      • ossownica Re: Wokół dużo ludzi... 17.04.11, 19:57
        To znaczy dać komuś w mordę?Gadają na moje pytania to samo ,odbija mi się mądra kobieto.spadaj jak Niagara.
    • waga_1949 Re: Wokół dużo ludzi... 17.04.11, 20:02
      Czasami tak jest. Ludzi wokół multum, a człowiek czuje,że jest sam. Różnie sobie z tym radzą. Ja osobiście uciekam w czytanie. Ponieważ przez trzydzieści siedem lat pracowałam przy bezpośredniej obsłudze ludzi, nie tęsknię za towarzystwem. Rodzina w zasadzie mi wystarcza. A jak mam wszystkiego dość biorę "Przygody dobrego wojaka Szwejka", otwieram na obojętnie której stronie. To mnie zawsze rozbraja.
      • ossownica Re: Wokół dużo ludzi... 17.04.11, 20:17
        smile))i oto chodzi,żeby umieć uciecsmile))ja nie potrafię
Inne wątki na temat:
Pełna wersja