ossownica 26.04.11, 15:45 babę????????????ja sama siebie.Ciepełko,słoneczko otula mnie swoimi promykami,zimny drink,papieros i moja przyjaciółka polcia)))A teraz realia,chłop w domu,która posiedzi i pomarzy???? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
iryska2604 Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 26.04.11, 16:28 Cos mi sie widzi ze chciałabyś zjesc ciastko i mieć ciastko. A tak sie nie bardzo da.Zaloguj sie na sympatii lub jakimkolwiek portalu randkowym bo tu raczej i panowie zonaci i sporo męzatek.Z reguły my sie tu przyjażnimy. Napisalas " a teraz realia.chłop w domu,ktora posiedzi i pomarzy???" Zalezy jaki chłop i jakie realia - mnie tam mój slubny w marzeniach nie miesza,bujam se w obłokach ile wlezie... Odpowiedz Link
ossownica Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 26.04.11, 16:40 Dobrze że nie jesteś opem,ale z tego co piszesz to jesteś moherewym beretem .Dlatego jeśli możesz nie pisz na moich postach,poczytaj i spadaj jak Niagara. nie myśl,że nieszczęście to nieszczęście,bo może to szczęście. Odpowiedz Link
iryska2604 Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 26.04.11, 16:52 Słuchaj no - piszesz tu od niedawna wiec dostosuj sie do naszych norm i zwyczajów.Staraj sie nikogo nie obrazac ,zapoznaj sie z zasadami netykiety o ile ich nie znasz.Ja na tym forum jestem przeszło 5 lat,wszyscy tu piszący znaja moje poglady,wiedza ze moherem nie trącę za to umiem szanowac rozmowcę. Tym co zaprezentowałas nikomu nie zaimponujesz. Odpowiedz Link
ossownica Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 26.04.11, 17:33 widać netykieto hahhahaahah,i co z tego ,że siedzisz tutaj naście lat ,czy tam ile.Widać,po pisaniu,że stara jesteś i marudna. Odpowiedz Link
waga_1949 Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 01.05.11, 20:11 Ta ossownica niedopieszczona jakaś czy co? W każdym razie dziwna. Trochę jakby inna od nas. Odpowiedz Link
czuk1 Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 05.05.11, 09:13 Jedno jest pewne wszystkie Piszące na tym wątku mają dziewczęcy temperament a Baska matczyne spojrzenie na całośc. . Odpowiedz Link
wrzosowapolana Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 09.05.11, 07:35 Czuk, to brzmi jak wypowiedź eksperta lub recenzenta. Jakbyś oglądał preparaty pod mikroskopem A pewne to jest tylko, że wszyscy jesteśmy śmiertelni. Innych pewników, niestety, brak. Odpowiedz Link
metalin Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 09.05.11, 07:42 Czuk ma trochę racji....ja się tak czuję a inni takoż rozbrykani jak stado źrebaków( mam nadzieję , że przyjmiecie to za żart a nie za obelgę) Chwilami towarzystwo TU strasznie poważne , niemal do upierdliwości łapiące za słówka....no może jak będę emerytką będę miała tak samo Odpowiedz Link
wrzosowapolana Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 09.05.11, 08:58 Metalin, rozczaruję Cię - to nie przechodzi z wiekeim Odpowiedz Link
amityr Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 09.05.11, 08:56 wrzosowapolana napisała: > A pewne to jest tylko, że wszyscy jesteśmy śmiertelni. Innych pewników, niestet > y, brak. Nie zgadzam się z tobą ,są jeszcze dwie rzeczy na pewno. Odpowiedz Link
wrzosowapolana Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 09.05.11, 09:00 Amityr, jeśli masz na myśli parasol, to...to mnie nie przekonuje Odpowiedz Link
amityr Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 09.05.11, 09:05 Podatki ,ale to stare. Nowsze ,że masz pięty z tyłu,na pewno. Odpowiedz Link
wrzosowapolana Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 09.05.11, 11:00 Zależy od punktu odniesienia...Siedząc mam je z przodu względem...głowy np. Odpowiedz Link
amityr Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 09.05.11, 11:14 wrzosowapolana napisała: > Zależy od punktu odniesienia...Siedząc mam je z przodu względem...głowy np. Bardzo ciekawy sposób patrzenia?????/ Odpowiedz Link
marii51 Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 09.05.11, 11:15 helllo--uciekacie od tematu wątku dlaczego tak napastliwie traktujecie ossowiecę? Odpowiedz Link
mattos Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 09.05.11, 14:33 A kobieta kobiety nie może pokochać anoagato? Odpowiedz Link
waga_1949 Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 10.05.11, 14:50 Nie ważna płeć, ważne jest uczucie. Odpowiedz Link
wrzosowapolana Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 09.05.11, 19:48 Marii, dopóki ta pani nie zaczęła obrażać Iryski nikt jej krzywdy nie robił. Iryska też jest kobietą i tez ma prawo do szacunku. Ale oczywiście jest kwestią wyboru stylu na forum: albo ossowicy albo Iryski. Odpowiedz Link
baska123 Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 09.05.11, 20:15 wrzosowapolana napisała: " Ale oczywiście jest kwestią wyboru stylu na forum: albo ossowicy albo Iryski. " Nikt nie stawia tutaj warunków trzymania stylu i w dodoatku jednego z dwóch. O żadnym albo/albo nie ma mowy. Jeśli cos trzymac' to wystarczy "fason" i umiar w stosowaniu zwrotów, opisów, od tematu zbytnio nie odbiegac'. Pozdrawiam - baska (z małej może byc') Odpowiedz Link
wrzosowapolana Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 09.05.11, 20:30 Często mnie pouczasz, Basiu. Może jeśli coś do mnie masz, to napisz to wprost? Odpowiedz Link
baska123 Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 09.05.11, 20:50 Jeszcze raz, wprost do wrzosowapolana. Stwierdzam, że nie ma kwestii wyboru stylu na tym forum, ponieważ nie ustalono takich reguł. Poza tym dobrze, że jesteś. Odpowiedz Link
wrzosowapolana Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 10.05.11, 07:17 Basiu, ja w ogóle nie miałam na myśli reguł i regulaminu, ale wolny wybór stylu każdego z forumowiczów. I tu pełna zgoda, tak? Idąc jednak dalej wybrany styl będzie określał charakter forum. Tu chyba też się zgodzimy? Co do tego, czy dobrze, ze jestem, zaczynam mieć wątpliwości. Odpowiedz Link
amityr Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 09.05.11, 20:44 baska123 napisała: > wrzosowapolana napisała: > " Ale oczywiście jest kwestią wyboru stylu na forum: albo ossowicy albo Irys > ki. " > Nikt nie stawia tutaj warunków trzymania stylu i w dodoatku jednego z dwóch. > O żadnym albo/albo nie ma mowy. > Jeśli cos trzymac' to wystarczy "fason" i umiar w stosowaniu > zwrotów, opisów, od tematu zbytnio nie odbiegac'. > Pozdrawiam - baska (z małej może byc') forum.gazeta.pl/forum/w,37412,124649425,124652153,Re_Kto_pokocha_stara_chimeryczna_.html Odpowiedz Link
marii51 Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 09.05.11, 21:20 wrzosowapolana napisała: > Marii, dopóki ta pani nie zaczęła obrażać Iryski nikt jej krzywdy nie robił. Ir > yska też jest kobietą i tez ma prawo do szacunku. Ale oczywiście jest kwestią w > yboru stylu na forum: albo ossowicy albo Iryski. ~~~~~~~~~~~~~~~~ teraz doszukałam się, że mi jest post poświęcony-- wrzosowa -- masz skądś ukształtowany sposób do mnie odnoszenia się ...kolejny raz! podpowiadasz mi kogo wybierać- nic nie mam ani do iryski ani do ossowicy -i nie zastosuję takich uwarunkowań wyboru - mimo twoich podpowiedzi.. (nawet jeśli nazwała "moherkiem"-zmienić na żarcik i już -jeśli ktoś nie czuje się moherkiem ----> to nie jest ---ale " chamstwo"---ma bardzo znaczne znaczenie--jak ty to ujęłąś } i teraz sama pomyśl.... Odpowiedz Link
wrzosowapolana Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 10.05.11, 07:13 Marii, nic Ci nie podpowiadam. Zastanawiasz się, dlaczego nie wszyscy lubią ossownicę, więc odpowiadam czemu. A co do chamstwa...Wolę, żeby rzeczy nazywać po imieniu, a nie okręcać w bawełnę. To w ogóle przedziwna sprawa z tymi słowami: jeśli ktoś zachowa się chamsko, to jest ok.; jeśli się chamstwo nazwie chamstwem - to wielkie zgorszenie, bo słowo takie nieładne. Czyn zawsze się da usprawiedliwić. Odpowiedz Link
metalin Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 10.05.11, 07:22 No jak to jaki orgazm? Jak jest pokochanie czy "pokochanie" to i jakiś orgazm, "orgazm" być musi No i jest , jak widać na załączonym obrazku))) Odpowiedz Link
wrzosowapolana Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 26.04.11, 17:05 Nie jesteś chimeryczna, tylko chamska. I wiecznie zapruta. Kto Cię pokocha? Oj, czarno to widzę Odpowiedz Link
ossownica Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 26.04.11, 17:35 nastęny moher,dawaj ,skończyłaś?- nie myśl,że nieszczęście to nieszczęście,bo może to szczęście. Odpowiedz Link
wrzosowapolana Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 26.04.11, 17:59 Ja nawet nie zaczęłam. Wypił za drugą nóżkę i spać. Odpowiedz Link
dede43 Re:ossownico 26.04.11, 18:06 Nie ma obowiązku pisania na forum, które ci się nie podoba. Ale jeśli już piszesz, to prosimy, bez osobistych "wycieczek". Masz coś do kogoś to kontaktuj się na prywatna pocztę. Każda z nas przecież ma tu obowiązkowo konto: nick@gazeta.pl Odpowiedz Link
wrzosowapolana Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 26.04.11, 18:28 Np. proszę Cię dede...Jeszcze mi jej maili potrzeba.... Odpowiedz Link
metalin Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 26.04.11, 22:43 Kto pokocha starą chimeryczną.... chimeryczną to chyba wszystko wyjaśnia ale niewiele tłumaczy smutne! Odpowiedz Link
zajbel Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 27.04.11, 08:41 Faktycznie na forum co nieco sie zmieniło, zaglądam ale nie zawsze włączam się w dyskusje. A Iryska jest bardzo taktowna, ma swoje zdanie i nikomu nie ubliża. Wątki Ossownicy są dla mnie nie zawsze zrozumiałe, niekiedy wrecz nie pasuja do tego forum ale każdy może pisać co mu tam ślina na klawiature przyniesie, tylko niech sie za to nie spodziewa oklasków. Odpowiedz Link
baska123 Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 27.04.11, 18:27 Do zajbel. Piszesz: " Wątki Ossownicy są dla mnie nie zawsze zrozumiałe, niekiedy wrecz nie pasuja do tego forum ale każdy może pisać co mu tam ślina na klawiature przyniesie, tylko niech sie za to nie spodziewa oklasków." Bezkarne plucie na pewno nie tutaj, rzadko ale zdarza mi się "kogoś" stąd wykopac'. Póki co przyglądam się, i czytając wpisy ossownicy mam obrzydliwą minkę. Lepiej żeby miary nie przebrała, bo i po co ? Pozdrawiam Cię Zajbel i podobnie jak Ty wysoko cenię stosunek Iryski do osób mącących nasz spokój. Baśka Odpowiedz Link
dede43 Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 27.04.11, 11:36 Faktycznie nie pomyślałam wrzosiku. Odpowiedz Link
mattos Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 08.05.11, 21:44 Ja może bym pokochał ossownicę tylko nie wiem czy mnie by chciała? Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 08.05.11, 22:03 Nie pękaj , pisz do niej na pocztę , zrób zasłonę dymną z ossą trzeba jak z pszczołą , troszkę ją zadymić i bach wyciagasz pszczółkę z ula Odpowiedz Link
anoagata Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 08.05.11, 22:21 Dymu,to ona sama narobiła rozpoczynając ten wątek. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 08.05.11, 22:36 Oj, nie bądźmy tacy realistyczni , weekend jest przecież ... Odpowiedz Link
mattos Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 08.05.11, 22:37 Dziewczyna pewnie gdzieś na wczasach i nie znajdę jej. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 09.05.11, 17:32 Poszukaj jej , napisz list skopjuj i zostawiaj na wielu forach , zauważy , jak nic Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 09.05.11, 17:34 cafe.pl/ecafe/1,102,,g5lvqi15s2th8g,2.html masz mattosie , wiele nie potrzeb a było , prasuj spodnie i do roboty Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 09.05.11, 17:42 mattosie ?! ale czy Ty jesteś d r w a l ? To ciężka robota ... jakby nie było Odpowiedz Link
marii51 Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 09.05.11, 19:08 sorrki za pomyłkę "wasze zrozumienie ... jest ok--tak trzymajcie zawsze dla nawet chwilowej kogoś nieadekwatności Odpowiedz Link
mattos Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 09.05.11, 19:26 sagi ja nie drwal. Szukam letkiej roboty. Odpowiedz Link
baska123 Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 09.05.11, 19:40 Czy lekka ta robota ? Nie wiem, nie uskuteczniałam sexu zawodowo. Jedno wiem, jest to robota bez kurzu, dla mnie to istotne. Odpowiedz Link
metalin Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 09.05.11, 19:17 sagi, zadziwiasz mnie..... Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 09.05.11, 19:59 Ale proszę nie rób ryfki , śmiejmy się w pewnych okolicznościach lepiej reagować śmiechem , różnym śmiechem Odpowiedz Link
metalin Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 09.05.11, 20:21 A ja myślę, że ona jest szczera do bólu, cytuję raz jeszcze: Kto pokocha starą chimeryczną.... i za to mam do niej większy szacunek niż do niektórych "malowanych cnotek". Generalnie nie raz sparzyłam się na ludziach( mieli być wspaniali) ale w drugą stronę też miałam wtopy (wyglądali i zachowywali się koszmarnie)....no cóż zachowanie przy pierwszym "oglądzie" często myli....bo stres, bo chęć by wypaść stosownie do sytuacji i miejsca, itd , itp. Ale z wiekiem nauczyłam się by nie oceniać kogoś, kogo dobrze nie poznałam , nie poznałam jego środowiska, jego życia, problemów. W sytuacjach gdy ktoś "wie" , ocenia jak z nut, a co gorsze -wyśmiewa, nasuwa mi się od razu porównanie z oceną która jest dosyć powszechna w naszym społeczeństwie, że ta która jeździ do sanatorium to ku....wa Może infantylne porównanie ale jakże prawdziwe. Ma kobieta jakiś problem , ale czy są ludzie , którzy tych problemów nie mają? Odpowiedz Link
wrzosowapolana Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 09.05.11, 20:33 Ja też mam problemy, ale nie daję sobie przez to prawa do obrażania innych. Chyba że w samoobronie. Raczej nie nadstawiam drugiego policzka. Już nie. Odpowiedz Link
metalin Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 09.05.11, 20:42 To akurat nie było ok! Ale myślę, ze to był rykoszet( obrażenie Iryski) na posty innych osób. Odpowiedz Link
marii51 Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 09.05.11, 20:58 dokształciłam się odnośnie" ryfki" "Jak wynika z wcześniejszych rozważań kierujemy się w życiu różnymi kryteriami w ocenie ludzi. Na ogół jednak najbardziej akceptujemy to, co nie odbiega od przeciętnego poziomu ani w sensie dodatnim, ani ujemnym. Wynika to z wielu czynników: lęku przed brakiem akceptacji ze strony innych, chęci dostosowania się do większości potępienia wszelkiej odmienności, gdyż do końca "nie wiadomo, co ona ze sobą niesie", a boimy się tez wszystkiego, co nie jest nam znane.' www.profesor.pl/publikacja,14106,Artykuly,Samotna-w-tlumie-czyli-dramat-Ryfki-na-podstawie-utworu-Ballady-i-romanse-Wladyslawa-Broniewskiego Odpowiedz Link
baska123 Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 09.05.11, 20:39 metalin Masz rację. Tylko dlaczego teraz jej tutaj z nami nie ma? Dlaczego nie potwierdza, nie zaprzecza naszym komentarzom? Podrzuciła "jajo" jak kukułka? Odpowiedz Link
metalin Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 09.05.11, 20:43 Gdybym była na jej miejscu tez bym się zmyła Odpowiedz Link
anoagata Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 09.05.11, 20:52 A już tak nie podniecajcie się przy tym 'pokochaniu' Odpowiedz Link
metalin Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 09.05.11, 20:54 anoagata napisała: > A już tak nie podniecajcie się przy tym 'pokochaniu' jak widać wielu ma ochotę na odrobinę orgazmu Odpowiedz Link
amityr Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 09.05.11, 21:35 Jakiego orgazmu????????/// Odpowiedz Link
marii51 Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 09.05.11, 21:43 również nie doszukałam się w postach motywacjii ... nigdzie anoagata nie napisała o pokochaniu -a tu jest odpowiedż ? ~~~~~~~~~~~~~~~~~~ może głodnym chleb na myśli?? Odpowiedz Link
marii51 Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 09.05.11, 21:51 zakończę dziś kopiując 1 post tytul wątku-" kto pokocha starą chimeryczną " babę????????????ja sama siebie.Ciepełko,słoneczko otula mnie swoimi promykami,zimny drink,papieros i moja przyjaciółka polciasmile)))A teraz realia,chłop w domu,która posiedzi i pomarzy???? nie myśl,że nieszczęście to nieszczęście,bo może to szczęście. czytam kolejny raz, gdzie tu kogokolwiek ta kobieta obraziła? a póżniej i owszem ----------ktoś coś i ona coś a teraz jej nie ma- bo jeśli ktoś szuka- to znajdzie Odpowiedz Link
anoagata Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 09.05.11, 21:48 amityr napisał: > Jakiego orgazmu????????/// Myślę,że miała na myśli organizm. Odpowiedz Link
voxave Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 11.05.11, 18:35 Niezbyt dokladnie przekazuje wiersz naszej poetki Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej/ była w tym roku tematem pracy maturalnej/ ---Są wariaci co z pokrzyw układaja bukiety ---Lecz nie ma takich ---Co by całowali włosy starej kobiety. Dopiero niedawno przypomnielam sobie jej wiersz jak tez pojelam jego sens... Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 11.05.11, 20:36 EE to przesada zapewne pisana w momencie chandry . Odpowiedz Link
metalin Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 11.05.11, 20:38 By zrozumieć czasem trzeba doświadczyć , ot i cała tajemnica. alt II-gi się kłania Odpowiedz Link
voxave Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 12.05.11, 09:16 Metalin---domyśliłam sie po tym alcie .. Odpowiedz Link
iryska2604 Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 12.05.11, 18:42 Chciałam ten watek popularnie mówiąc "olać" ale nie strzymałam.Niejako ja rozpętałam tą burzę i np. marii tak współczuje ossownicy,ma prawo ale czy tak pałała by do niej sympatią gdyby ta przejechałaby sie po niej nie przebierając w okresleniach? Ja odpowiedziałam na jej post chyba taktownie - cytuję ---------------------------------------------------------------------------------------------------- Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... ossownica 26.04.11, 16:40 Odpowiedz Dobrze że nie jesteś opem,ale z tego co piszesz to jesteś moherewym beretem .Dlatego jeśli możesz nie pisz na moich postach,poczytaj i spadaj jak Niagara. nie myśl,że nieszczęście to nieszczęście,bo może to szczęście. Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... iryska2604 26.04.11, 16:28 Odpowiedz Cos mi sie widzi ze chciałabyś zjesc ciastko i mieć ciastko. A tak sie nie bardzo da.Zaloguj sie na sympatii lub jakimkolwiek portalu randkowym bo tu raczej i panowie zonaci i sporo męzatek.Z reguły my sie tu przyjażnimy. Napisalas " a teraz realia.chłop w domu,ktora posiedzi i pomarzy???" Zalezy jaki chłop i jakie realia - mnie tam mój slubny w marzeniach nie miesza,bujam se w obłokach ile wlezie... Nic do niej nie mam,podpowiedziałam jej tylko gdzie ma szukac. I nie widzę powodu aby mi wymyslała od moherów i starych bab.Niech sobie pisze ale bez osobistych wycieczek w tym stylu.Ja też lubie pozartować ale nie w takim stylu.A ten zacytowany wpis to jeden z łagodniejszych.Trzeba czytac posty dokładniej a potem zajmować stanowisko. Odpowiedz Link
metalin Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 12.05.11, 19:25 Tu masz rację, jej wycieczka do Ciebie nie była ok! Ale pod jej adresem też były niemiłe aluzje .....znaczy kowal zawinił , cygana powiesili! Odpowiedz Link
amityr Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 13.05.11, 08:05 On sie niczym nie różni od Baśki Odpowiedz Link
amityr Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 13.05.11, 08:05 Przepraszam .Od Baśki tej z bloga. Odpowiedz Link
czuk1 Nie zawsze można lubić nowych... 01.06.11, 07:08 Odpowiedni tu wątek na zwierzenia. Staram się wczuć w nastrój tego forum , jako nowy. Nastrój jest miły. Uczestnicy są do siebie uprzejmi i wyrozumiali. Humor forumowiczom dopisuje. Odczuwa się dystans do nowych bądź obcych. Jak wszędzie, nie są lubiani tacy co opanowują przestrzeń forumową, piszą na wszystkie tematy. Nie wnoszą wiele do tematyki forum. Psują jego specyficzna rodzinna już atmosferę. Podskórnie czuję, że ja do takich, nowych tu, należę. Szczera ocena mojego tu wtargnięcia i zakłócania pogody przez miejscowe autorytety : amityra , super, metalin, baśke i innych dała by mi wskazówki ..... na czym tu siedzę. Odpowiedz Link
metalin Re: Nie zawsze można lubić nowych... 01.06.11, 07:25 Czuku , chyba Cię lutnę! Metalin jest tu ze 3 tygodnie ...aż! Myślę, że każdy "nowy" ma podobne odczucia, ...ja z Tobą i tak mamy dobrze, bo my som ziomale Wyłaź chłopie z czarnej dziury bo pomyślę, że masz klimakterium Odpowiedz Link
czuk1 Re: Nie zawsze można lubić nowych... 01.06.11, 08:16 Ziomalu. To nie dziura lecz racjonalne myślenie. Lubię grać uczciwie. Nie ma mnie gdzie mnie nie chcą, nie tolerują, nie lubią. Tym bardziej to ważne, że zaproponowałem Spotkanie w realu. Odpowiedz Link
super.222 Re: Nie zawsze można lubić nowych... 01.06.11, 07:30 Jako wywołana do odpowiedzi i będąca aktualnie na forum, powiadamiam uprzejmie, że odpowiem na wszystkie Twoje - Czuku - pytania i wątpliwości, pod warunkiem, że otworzysz nowy wątek, stosowny do takich rozważań. PS. Nie należę do do osób, które opanowały przestrzeń forumową FEiR, są lepsi i wydajniejsi. Zauważ, że ani jeden tzw. *mój wątek* nie jest podnoszony. To dlaczego uważasz mnie za aktywną? Piszę bo lubię pisać, czuć posłuszną moim palcom klawiaturę, dzięki której przekazuję swoje spostrzeżenia, radości, smutki (o tak, też) na bieżąco do odbiorców. Pragnę żeby odpowiadali, a tu cisza... Odpowiedz Link
amityr Re: Nie zawsze można lubić nowych... 01.06.11, 07:38 Szanowny @czuki jestem tu prawie tyle co i ty.Co innego @super "stara" sekretarka .............. z nią lepiej nie zaczynać bo do szefa doniesie .Wejdź lepiej w przeglądarkę poczytaj i będziesz wiedział kto jest kto.Jeszcze jedno twój nick kojarzy mi się z Centkiewiczami. Odpowiedz Link
czuk1 Re: Nie zawsze można lubić nowych... 01.06.11, 08:33 Jak zwykle. Humor Ci dopisuje. Podróżnikiem forumowym nie jestem koncentruję się na regionie, sentymentach zawodowych i polityce. Tam wpadam. Nigdzie nie czuję się "otoczony wielkim chłodem". Absolutnie. Dobrze, że mam pośrednią odpowiedź na moje zadanie gdzie indziej pytanie. Będę uważał. Po zapoznaniu się z forum miałem nosa i napisałem pochlebnie tylko o "starej", by podlizać się na wejściu. Odpowiedz Link
czuk1 6 wpisów nie na temat - może by usunąć ? 01.06.11, 09:02 Do admina forum. Te 6 wpisów nie na temat - może by je usunąć lub przenieść do nowego wątku , załozonego na ten temat? Odpowiedz Link
baska123 Re: 6 wpisów nie na temat - może by usunąć ? 01.06.11, 10:53 @czuk1 Może mam gorszy dzień i dlatego Twój wpis: "Do admina forum. Te 6 wpisów nie na temat - może by je usunąć lub przenieść do nowego wątku , załozonego na ten temat? odebrałam jak za miotłę bym tutaj robic miała. Nie wiem (ukrywasz) ile wiosen masz za sobą, ale określenia typu "stara sobie wypraszam, chociaż ...... nich tam. Zaczynam podejrzewac, że celem Twojej obecności na " moim forum" jest ustawiczne zapraszanie na forum Roztocze. Czyż nie tak? Jestem na terenie słabej sieci internetowej więc nie wzywaj mnie do "tablicy" bez potrzeby. Jak każdy nowy na tym forum, jesteś mile widziany. Pozdrawiam - Adminka Odpowiedz Link
czuk1 Re: 6 wpisów nie na temat - może by usunąć ? 01.06.11, 11:09 Dzień jest piękny, Twój nie może być gorszy. 1. Teraz wiem, że jesteś adminem. Mogę do Ciebie pisać . Można by nadpisać kto jest adminem. 2. Nie moja wina i przyczyna, że admin jest czasem miotłą. To była moja tylko porządkowa propozycja. 3. Przepraszam, nie ja nazwałem Cie "starą". Na pewno chodziło o Twoją rangę na forum. 4. Nie jest moim celem zapraszanie na forum ROZTOCZE, ono stoi, przeżyło się, są inne atrakcyjne miejsca dyskusji na ten temat. To jest moje dziecko i tak włóczy się za mną. To jest taka przypinka, którą nieraz zapominam wykasować. 5. Nie wiedziałem. Nie będę wzywał. 6. Połaskotałaś moje serce. Mariusz , czuk1@gazeta.pl Odpowiedz Link
super.222 Re: Nie zawsze można lubić nowych... 01.06.11, 09:16 @Amityr: Gdybyśmy się spotkali w realu ... np. proponowanym przez Czuka, to za wypowiedź na temat @super, dostałbyś ode mnie normalnie w pysk, moją słabiutką sekretarską rączką. Na forum mogę jedynie napisać - moją sekretarską rączką - że nie donoszę i nie wiem kim jest wymieniony przez Ciebie Szef... Odpowiedz Link
czuk1 Re: Nie zawsze można lubić nowych... 01.06.11, 09:30 Ostro. A przecież w trójkę wiemy, że (u moderatorów) nie ma nic takiego jak donoszenie do szefa - ani takich możliwości, ani potrzeby i sensu. Odpowiedz Link
metalin Re: Nie zawsze można lubić nowych... 01.06.11, 10:34 Chciałeś to masz! Chłopie zwolnij Odpowiedz Link
metalin Re: Nie zawsze można lubić nowych... 01.06.11, 10:34 A i jeszcze jedno....nic na siłę Odpowiedz Link
czuk1 Re: Nie zawsze można lubić nowych... 01.06.11, 08:25 Superko. Jako doświadczony w moderowaniu na forum, miałem otwierać nowy wątek. Uznałem, że byłby to swego rodzaju narcyzm. Jeśli uważasz, że zepsułem wątek tą wypowiedzią - otworzę nowy. Aktywności może tu nie oceniajmy przez funkcjonowanie wątku na liście. Liczy się mądrość, elokwencja, wielość zainteresowań, sama treść wypowiedzi,.... I tacy są nasi tu uczestnicy. Osób takich mógłbym wymienić wiele więcej. Odpowiedz Link
super.222 Re: Nie zawsze można lubić nowych... 01.06.11, 09:00 >Osób takich mógłbym wymienić więcej< Ale nie wymieniłeś ! Jako doświadczony moderator zapomniałeś... ???... że w taki sposób można *utopić* walory forumowicza/czki (które wymieniłeś), nasyłając na nich falę złośliwości? ze strony tych pominiętych? Albo wymieniamy wszystkich, albo nikogo, zachowując opinie dla siebie(opinie w l.mn.). Moim zdaniem, jesteś odpowiednim dyskutantem na FEiR, podejmujesz ciekawe tematy, lecz w pojedynkę nic nie zdziałasz. PS. Nie jestem zwolenniczką spotkań w realu, obojętnie: w grupie czy parami , bo po takim spotkaniu *nic nie będzie już takie jak dawniej*...ufam, że zrozumiesz. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Nie zawsze można lubić nowych... 01.06.11, 11:05 Acha, superka boi się rzeczywistości Odpowiedz Link
super.222 Re: Nie zawsze można lubić nowych... 01.06.11, 15:11 >Acha, superka boi się rzeczywistości: - napisał Sagittarius954. Tak myślisz? (robię co mogę) Odpowiedz Link
czuk1 Re: Nie zawsze można lubić nowych... 01.06.11, 15:37 Siedzę jak na tureckim kazaniu, Odpowiedz Link
czuk1 Re: Nie zawsze można lubić nowych... 01.06.11, 23:26 voxave napisała: > Czuk ----wyluzuj ------------------------------------------- Wyluzowałem. Nie myślałem, podnosząc temat, że wywołam tak duży odzew. Zostałem też odebrany trochę humorystycznie. No i dobrze, Nowy wątek (na ten sam temat) założyłem "dzięki" Admince która napisała, że odpowie na moje pytania jeśli założę nowy wątek. I wszystko to jakoś głupio wyszło. Osobiście chciałbym aby zamknięte już została moja puszka Pandory , na ten temat. Odpowiedz Link
metalin Re: Nie zawsze można lubić nowych... 01.06.11, 17:07 czuk1 napisał: > Siedzę jak na tureckim kazaniu, ****************** Ziomalu podejrzewam a nawet jestem pewna , że "strofy o życiu" były tu przerabiane na milion sposobów.....nie wierzysz? Poważnie! Tylko poczytaj wątki wstecz , na miesiąc, pół roku, rok i więcej Ktoś Tu mądrze napisał , że każdy daje coś od siebie ....Ty dałeś już, choćby zachętę do odwiedzenia Roztocza a jeśli nie odwiedzenia to przynajmniej poczytania o tej pięknej krainie i chwała Ci za to! Odpowiedz Link
czuk1 Re: Nie zawsze można lubić nowych... 01.06.11, 23:17 > czuk1 napisał: > > > Siedzę jak na tureckim kazaniu, > ****************** > Ziomalu podejrzewam a nawet jestem pewna , że "strofy o życiu" były tu przerabi > ane na milion sposobów.....nie wierzysz? Poważnie! Tylko poczytaj wątki wstecz > , na miesiąc, pół roku, rok i więcej > Ktoś Tu mądrze napisał , że każdy daje coś od siebie ....Ty dałeś już, choćby > zachętę do odwiedzenia Roztocza a jeśli nie odwiedzenia to przynajmniej poczyta > nia o tej pięknej krainie i chwała Ci za to! ---------------------------- Dziękuję. Odpowiedz Link
super.222 Re: Nie zawsze można lubić nowych... 01.06.11, 17:31 Czuk... chciałeś do inteligentnych, to siedź... Ale mnie rozbawiłeś >Czuk napisał: Siedzę jak na tureckim kazaniu< Odpowiedz Link
czuk1 Re: Nie zawsze można lubić nowych... 01.06.11, 15:51 A co ja mam zdziałać, tu na forum emerytów ....????. Chcę jedynie więcej dowiedzieć się o życiu , ludziach i świecie, poznać poglądy mojego środowiska... i to w skali sieci. To aż tak ? Z tym pominięciem. Przepraszam pominięte /tych aktywne/ych forumowiczki/ów. Dałem jedynie przykłady.... tych zauważonych. Jestem tu tydzień. Cenię wszystkich. Każdego człowieka. I na myśl mi nie przyszło by kogoś złośliwie pominąć czy zdyskredytować. Nie wierzę w "falę złośliwości". Moja opinia dopiero co tu przybyłego..... jakie ma (może mieć) znaczenie dla miejscowych. Żadne. Odpowiedz Link
voxave Re: Nie zawsze można lubić nowych... 01.06.11, 11:07 Czuk---co ty taki nadwrazliwy--czasu trzeba aby cie zaakceptowano Odpowiedz Link
czuk1 Re: Nie zawsze można lubić nowych... 01.06.11, 11:11 voxave napisała: > Czuk---co ty taki nadwrazliwy--czasu trzeba aby cie zaakceptowano ,795.html">FotoForum Roztocze</a> Chyba masz rację. Dziękuję. Odpowiedz Link
amityr Re: Nie zawsze można lubić nowych... 01.06.11, 15:51 @super Sama wiesz jaka jest opinia o sekretarkach i dlatego w stosunku do ciebie napisałem "stara" w cudzysłowie .Ale po tym co napisałaś muszę dodać, "stara ale jara" .Jeszcze jedno do kogoś kogo się lubi, mówi się stary, dlatego napisałem w cudzysłowie. Cudzysłów miał potrójne znaczenie bo oznaczał długoletni staż w tym zawodzie a wszystkim wiadomo ,że sekretarki donosiły ,donoszą i będą donosić do szefa jak nie kawę to inne trunki czy malunki swoich kolegów. Ale są ,będą i były takie sekretarki ,które niekoniecznie na wszystkich donosiły.A tak w ogóle to nie bierz wszystkiego tak poważnie bo to jest tylko forum.Jeszcze jedno są takie sekretarki ,które zachowują się jak przysłowiowe stare panny! Nie powiesz chyba ,że w przysłowiach nie ma mądrości narodu? Z tego co wyczytałem na forach ty nią nie jesteś?Niezależnie przepraszam./ A co z tym całowaniem? Trzy " @ "w jednym Odpowiedz Link
amityr Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 01.06.11, 16:15 @czuki Jak masz duży garbaty nos to już masz same plusy u naszej Super-ki a jak nie to musisz mieć inne zalety. Odpowiedz Link
super.222 Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 01.06.11, 17:40 Czuk ! Jeżeli nie jesteś obdarzony dużym garbatym nosem Chopina, to wystarczy jeżeli lubisz muzykę tego pianisty i kompozytora. Amityr, z jakiegoś powodu nie może mi zapomnieć, że kocham Chopina i jego muzykę. Odpowiedz Link
metalin Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 01.06.11, 17:48 Już Ty się Super nie tłumacz Odpowiedz Link
super.222 Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 01.06.11, 17:56 Ja się nie tłumaczę. Ja zachęcam do słuchania muzyki Chopina. Wzbogaca wyobraźnię. --- A Tobie Metalin duży nos o czymś mówi? Odpowiedz Link
metalin Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 01.06.11, 18:00 Do tego akurat nie trzeba mnie zachęcać....się słucha jak się ma ochotę .....ale co do tego ma nos......? Odpowiedz Link
czuk1 Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 01.06.11, 23:20 super.222 napisała: > Czuk ! > Jeżeli nie jesteś obdarzony dużym garbatym nosem > Chopina, to wystarczy jeżeli lubisz muzykę tego pianisty > i kompozytora. Amityr, z jakiegoś powodu nie może mi > zapomnieć, że kocham Chopina i jego muzykę. _------------------------------------------------- Lubię muzykę Wszystkich wielkich Klasyków. Muzykę Chopina, w tym. Odpowiedz Link
czuk1 Re: Kto pokocha starą chimeryczną.... 01.06.11, 23:15 amityr napisał: > @czuki > Jak masz duży garbaty nos to już masz same plusy u naszej Super-ki a jak nie to > musisz mieć inne zalety --------------------- Teraz zrozumiałem. Odpowiedz Link