Ossownica

26.04.11, 18:56
Od kilku dni po forum surfuje pani, która podpisuje się: Ossownica.
Na mnie sprawia wrażenie, że jest to samotna starsza osoba, która do niedawna miała przy sobie dzieci.Dzieci te były zapewne motorem jej życia.Wyjechały gdzieś daleko a ona została sama.Nie odcięła pępowiny i dlatego tak za nimi tęskni.
Pustkę po dzieciach stara się zapełnić internetem.Przykro, że robi to w nieciekawym stylu.Tak jak by miała do nas pretensję, że sobie spokojnie opisujemy nasze codzienne troski i radości.
Ossownica ( takie jest moje odczucie )chciałaby abyśm jej załatwiły trwarzystwo na wszelkie puste chwile.
Jestem wrażliwa na cudzą samotność ale jak mogę to zrobić, kiedy do Berlina mam bliżej niż do Warszawy.
Trzeba rozglądać się bliżej. Jakiś klub, ktoś w podobnym wieku potrzebujący pomocy, babcia na dochodne...
W jakimś wierszu był taki fragment:
..: dają na mszę dwa złote
całują obrazy
a Pan Bóg taki dobry,
gdy coś dasz w ofierze
to słyszę odda w sto razy"..
aga
    • pragata Re: Ossownica 26.04.11, 19:13
      ...Aga,
      o ile się zorientowałam ta pani chce tylko brać.Dawanie nie jest w jej stylu...
      I tak po prawdzie sama nie wie co jeszcze chce...a to chłopa,a to baby...a pewno jedyne co chce to nas szokować....swoim chamstwem..( stąd te mohery )...i to wszystko...biedaczka....
      • zajbel Re: Ossownica 27.04.11, 08:43
        No nareszcie ktos nazwał rzecz po imieniu, przez te wpisy coraz mniej udzielam sie na forum, nie bardzo mi taki styl pasuje.
        • super.222 Re: Ossownica 27.04.11, 08:55
          To w jakim celu podnosicie wątki założone lub poświęcone
          ossownicy? Z doświadczeniem jakie panie prezentujecie
          powinnyście omijać szerokim łukiem, zarówno *filozoficzne*
          rozważania jak i próby zorganizowania *poznajmy się*...
          tej pani. Mam takie odczucia, że komuś bardzo zależy na
          *zaistnieniu* ossownicy na tym forum i pogrążeniu go.
          • mattos Re: Ossownica 27.04.11, 09:41
            Same panie się wzięli za Ossownicę a panowie nic nie mówią, bo się może boją pań? Ja to widzę tak: dużo rozrywki nam dała Ossownica i przyjazna była dla panów. Było nudno na forum i dzięki niej zapomnieliśmy o Jarosławie i o Rydzyku a o miłości więcej było mowy. Gdybym wyzdrowiał to może bym szurnął do ossownicy tak po ciuchu przed babką?
            • irsila Re: Ossownica 27.04.11, 10:48
              Jak dla mnie to ossownica jest szczera do bólu.
              Bardzo ją polubiłam.
              Nie knuje i nie owija w bawełnę jak inni.
              Nie wkleja też na siłę jakichś tam linków.
              Nie kreuje się się na gwiazdę tego forum!
              Mówi szczerze, to co jej ślina na język przyniesie.
              Jak dla mnie jest oznaką przemijającego życia,
              a jednak walczy o swoje.
              Być może gdzieś w Armenii, to miałaby szacunek za starość
              i brak osądzenia o podstawy schizofrenii.
              Przy okazji się dowiedziałam,
              who is who
              i przykre to jest doświadczenie.
              Póki co, macie siłę i zdrowie, no i przewodzicie panie i panowie!
              Żrecie nawet w Tym celu pokrzywy!
              Ale, jak już przestaniecie być taki krzepkim i żywym
              to nie pomoże Wam nikt, nawet surówka z mniszka i pokrzywy!
            • wrzosowapolana Re: Ossownica 27.04.11, 11:55
              Mattos, Ty też tworzysz to forum, więc jeśli Ci nudno-ożyw je, wykaż się kreatywnością. Oczywiście w momentach wolnych od bólu głowy.
              • mattos Re: Ossownica 27.04.11, 15:37
                wrzosowapolana po przezczepie glowy postaram się ożywić to forum.
                • iryska2604 Re: Ossownica 27.04.11, 17:03
                  Irsilo - napisałas Nie knuje i nie owija w bawełnę jak inni. -ja tam nie wiem ale czy pisanie na okrągło ze szuka faceta to takie ciekawe?Poczytałam sobie jej posty i nic z nich nie wynika.Czy wklejenie linku w celu zwrócenia uwagi na ciekawy artykuł czy wywołanie dyskusji danym tematem to takie chore? W końcu piszemy tu o wszystkim a nie tylko o d .....Maryny.Czasem trzeba i troche polityki - w końcu zyjemy tu i teraz...Nie widzę tu osób kreujacych sie na gwiazdy,dziwię ci sie ze odnosisz takie wrazenie.
                  • wrzosowapolana Re: Ossownica 27.04.11, 17:10
                    Widocznie nie czytałaś, Irysko, ze zrozumieniem, jak Mattos. Jego te wątki wyrwały z dotychczasowego marazmu i nudy i jeszcze wyczytał, że tam coś o miłości było.
                    • irsila Re: Ossownica 27.04.11, 18:00
                      Mnie żal tych "biednych" jest.
                      Nie trzeba tak od razu potępiać w czambuł.

                      W starszym wieku ludzie są czasem niemili,
                      nawet nie mają świadomości tego.
                      Podobnie jest z ludźmi chorymi, samotnymi, cierpiącymi.
                      cięzko sie z takimi wytrzymuje,
                      ale samotnemu to jeszcze gorzej...smile
                      Wszak to nasza równieśnica jest, jakakolwiek by nie była,
                      pisze raczej w nieszczęściu niż w szczęściu
                      i zauważyłam,
                      że ma ciekawe powiedzenie o tym co szczęście i nieszczęście,
                      właściwie to jedno i trudno rozróżnić.
                      Nie traktujmy zatem wszystkiego tak ostro i tak strasznie poważnie.
                      Niech szuka tego pana, to nawet zabawne jestsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja