Troche na wesoło

    • amityr Re: Troche na wesoło 08.08.11, 21:18
      Blondynka siedzi z koleżanką w domu. Nagle dzwoni telefon. Dziewczyna rozmawia przez chwilę, a po odłożeniu słuchawki zaczyna histerycznie płakać.
      – Kto to dzwonił? Co się stało? - pyta koleżanka.
      – Mama dzwoniła, zmarł mój ojciec... - ryczy blondynka.
      Po chwili znów dzwoni telefon. Po rozmowie blondynka zanosi się płaczem powtórnie.
      - Dzwonił mój brat, jego ojciec też nie żyje...
      -/-
      Na budowie słychać okrzyk:
      - Franek, podaj k*rwa tą cegłę!
      Przechodzący ksiądz zwraca uwagę:
      - Może tak delikatniej...
      - Dobra - Franek, podaj k*rwa cegiełkę!
    • amityr Re: Troche na wesoło 09.08.11, 21:52
      Przedstawiono Chruszczowowi listę kandydatów na naczelnego rabina . Chruszczow się strasznie zdenerwował i krzyknął .Co wy mi tu dajecie,przecież to sami żydzi.
    • amityr Re: Troche na wesoło 10.08.11, 21:50
      Przesądna blondynka mówi do swojej przyjaciółki:
      - Wyobraź sobie, że rano spadł mi talerz! Boję się, że to może zaszkodzić dziecku, które w sobie noszę.
      - Eee, idź głupia! W zabobony wierzysz? Dwa miesiące przed moim urodzeniem, mama rozbiła płytę gramofonową i nic mi nie jest... nic mi nie jest... nic mi nie jest...
    • amityr Re: Troche na wesoło 11.08.11, 21:12
      „Panie doktorze, boli mnie wątroba.
      A wódkę Pan pije?
      Piję, ale nie pomaga!”
      ---------------------------------------------
      wnuczek mówi,że dziadek ciągle narzeka, że koszty życia strasznie wzrosły w dzisiejszych czasach.
      - "...pamiętam kiedy bylem młody - mama mi dala 5 złotych na zakupy, a ja wróciłem do domu z pełną reklamówką - wędliny, mleko, chleb, ser, masło, konfitur.
      A teraz co?!! Wszędzie te lustra, te kamery!!"
      • waga_1949 Re: Troche na wesoło 12.08.11, 15:20
        Amityr, wygląda na to,że tylko Tobie i mnie jest jakby weselej niż innym? Chyżo,drużyna, do dzieła, wstawiać dowcipy!!!
        A póki co:
        1. Rozmawiają dwie przyjaciółki:
        - wiesz, miałam problem z nałogiem.
        - co, piłaś?
        - nie, byłam nimfomanką.
        - i jak sobie z tym poradziłaś?
        - zaszyłam się.

        2. Żona latarnika woła do męża:
        - kochanie wygraliśmy w konkursie!
        - cudownie. ale co?
        - dwutygodniowe wczasy nad morzem.

        3. Rozmowa w pociągu:
        - Panie konduktorze, czy w Zimnej Wodzie staje?
        - Chyba kaczorowi.....
        4. Jak wyglądałby świat bez mężczyzn?
        Byłby pełen szczęśliwych, grubych kobiet.
    • amityr Re: Troche na wesoło 14.08.11, 10:19
      Dwoje kochanków wybrało się na romantyczny pobyt w górach, kiedy tam dotarli, facet poszedł narąbać trochę drewna na opał. Po powrocie mówi:
      - Kochanie, mam zmarznięte ręce.
      Kobieta na to:
      - Włóż je pomiędzy moje uda, a na pewno zaraz się rozgrzeją.
      Po kolacji facet znów idzie narąbać trochę drewna na opał i znów wraca, mówiąc:
      - Kochanie moje ręce są teraz naprawdę bardzo zmarznięte.
      Kobieta na to:
      - Do jasnej ciasnej, że też uszy nigdy ci nie marzną.
    • amityr Re: Troche na wesoło 14.08.11, 10:21
      Policjant wysłał swoją żonę i dziecko na wakacje nad morze. Po tygodniu dołączył do nich. Chciał szybko uprawiać seks ze swoją żoną.
      - Nie, kochanie, nie możemy, dziecko patrzy.
      - Masz rację, chodźmy na plażę.
      Po chwili uprawiają seks na pustej plaży. Nagle pojawia się policjant.
      - Natychmiast włóżcie swoje ubranie, wstydźcie się, nie możecie tego robić publicznie!
      - Racja - powiedział mąż - to był moment słabości. Nie widzieliśmy się przez tydzień. Widzisz, jestem policjantem i byłoby bardzo dziwnie, gdybyś mnie ukarał.
      - Nie martw się, jesteś kolegą po fachu i to jest Twój pierwszy raz. Ale już trzeci raz w tym tygodniu złapałem tę szmatę uprawiającą seks na plaży i tym razem zapłaci.
    • amityr Re: Troche na wesoło 17.08.11, 21:27
      Dentysta schyla się właśnie nad pacjentem i ma zamiar rozpocząć borowanie, gdy nagle zastyga w bezruchu i pyta nieufnie:
      - Czy mi się to tylko wydaje, czy też trzyma pan rękę na moich jądrach?
      Pacjent spokojnym głosem:
      - To tylko taka mała asekuracja. Bo przecież nie chodzi o to, żebyśmy
      sobie ból zadawali ... Prawda, Panie Doktorze...?
Pełna wersja