czuk1
01.06.11, 08:54
Będąc trochę na nowym forum zadajemy sobie pytanie:
Czy nas tu tolerują, czy wnoszę coś wartościowego do toczonych dyskusji ?
To jest pytanie retoryczne.
Odpowiedź jest jedna - zależy czy dam się lubić i tolerować.
Problem jednak w tym, że jestem sobą i funkcjonuję tu bez maski.
I nie zależy mi postępowaniu takim by mnie ktoś lubił.
Nie potrafię się podlizywać. Nie potrafię być dowcipnym.
Mogę jedynie zrażać prostym (urzędniczym) językiem wypowiedzi
Staram się od początku wczuć w nastrój tego forum , jako nowy.
Nastrój jest miły. Uczestnicy są do siebie uprzejmi i wyrozumiali.
Humor forumowiczom dopisuje. Szeroka tematyka forum, jego "nieemerycki"
ale młodzieżowy charakter, autentycznie mnie zaskakuje .
Przerasta moje mozliwości udziału w wielu dyskusjach.
Odczuwa się - jak na innych forach - dystans do nowych bądź obcych.
Jak wszędzie, nie są lubiani szczególnie tacy co opanowują przestrzeń forumową,
piszą na wszystkie tematy.
Ja zaś dodatkowo mam obawy czy wnoszę coś ciekawego do tematyki forum,
czy nie psuję jego specyficznej, rodzinnej atmosfery.
Może ten problem dla innych nowych nie jest istotny.
Ja - otwierając wątek - oczekuje dyskusji na temat;
- jakim być na tym forum aby uznano go za swojego.