ktoswcos 09.06.11, 10:31 Znowu szary, pusty dom Gdzie schroniłam się. I znowu w drogę trzeba iść W zycie zanurzyć się. Co zrobić z lekko zwiędłą różą Która w ręku ciagle tkwi ? ( prafraza piosenki Budki Suflera) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sagittarius954 Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 09.06.11, 12:11 Z różą to jest tak - trzeba decydować się szybko komu ja dać , inaczej zostanie zwiędła w ręku . Ech te zawody miłosne , trzeba kochac ponad wszystko i cieszyć się sama mysla że mogę kogokolwiek kochac a nie zaszywac się w domu, Zawsze istnieje mozliwośc że na zewnątrz spotkamy tego kogoś . Odpowiedz Link
ktoswcos Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 09.06.11, 15:34 Róża więdnie jak umiera człowiek. Można być różą Małego Księcia, tylko co jak........ Jak wyjść na zewnatrz gdy wszedzie jest pustka, ludzie gdzieś poginęli, pogubili się po drodze ? Odpowiedz Link
anerim Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 09.06.11, 16:05 Słowa wydaja mi się kiczowate i banalne.Jakiś przekorny duch wstąpił dzisiaj we mnie, czy co? Pusty szary dom, zwiędła róża, ... e tam Odpowiedz Link
anerim Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 09.06.11, 16:13 Ps. Różę wyrzucić, postawić chabry, baardzo długo stoją, zaprosić kogoś fajnego do domu i już Odpowiedz Link
ktoswcos Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 09.06.11, 17:01 anerim napisała: > Ps. Różę wyrzucić, postawić chabry, baardzo długo stoją, zaprosić kogoś fajnego > do domu i już Tej rózy nie można wyrzucić. To jest taka róża, która jest na całe zycie. Żadne chabry nie mogą jej zastapić. Nie jest kiczowata i banalna, jest ciągle bardzo rzeczywista, chociaż w istocie, już róży nie ma. Zaprosić kogoś do domu ? A może gdzieś '' iść, ciagle iść w stronę słońca'' ? Odpowiedz Link
ktoswcos Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 09.06.11, 16:47 anerim napisała: > Słowa wydaja mi się kiczowate i banalne.Jakiś przekorny duch wstąpił dzisiaj we > mnie, czy co? > Pusty szary dom, zwiędła róża, ... e tam Czy roża Małego Ksiecia moze być kiczowata i banalna ? A dom jak jest pusty, to jest szary. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 09.06.11, 17:23 A to tym bardziej , trzeba wyjść z domu . pamiętać o kimś to nie znaczy zatracac się w tym co było . Żyjemy z ludźmi a nie ze wspomnieniami , szanuj wspomnienia , jest taki okres czasu po najbliższych rok . Jesli za mało przedłużyć wypada sobie , później pamiętać , pamiętać i żyć . a życie to nowe wyzwania , nie koniecznie miłosne , wyzwania dla ciebie tylko nie podsycac uczucia które juz nie wróci . A może wróci ze zdwojona energia jeśli wierzysz że zycie na odejściu sie nie kończy . tylko absolutnie nie wolno iść ścieżka zmierzającą ku martwym . Na tej jednej osobie świat sie nie kończy , wręcz przeciwnie , dopiero teraz pozwoli ci rozumieć to uczucie które trzeba i innym przekazywać , to nasz obowiązek . Gdyby ludzie o tym pamiętali ... Odpowiedz Link
ktoswcos Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 09.06.11, 17:29 Miją lata i coraz trudniej jest zyć bez powietrza i słońca. Odpowiedz Link
amityr Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 09.06.11, 17:38 E tam ,zwykły bajer! Róża nieduża ,kolec u niego wielgachny. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 09.06.11, 17:40 A ty swoje a czym oddychasz , co dzisiaj świeciło za oknem , teraz u mnie jakoś na burzę sie zbiera i musze wyjść i złapać z jeden na komóre Przestań , rozejrzyj sie wokół , ludzie na ulicy niezbyt chetnie sie usmiechaja ale Ty spróbuj jutro wyjśc i sie usmiechnąc do innych . Tylko poćwicz przed lustrem żebyś ludzi nie wystraszył, zobaczysz że ci odpowiedza czyli tez maja wiele wiele rozdrapów w sobie ,ale zyja nie zamykając się wsobie . Dopuść do siebie inne usmiechy a póxniej przyjrzyj sie oczom tych co uśmiechaja sie do ciebie , może któreś będa natyle wspaniałe że obrócą głowę właściciela do ciebie I to będzie to , pierwsza gwiazdka na iskrzacym niebie . Twoja gwiazda spaliła się nie znaczy że zniknęła zmieniła swoja postac i pozwoliła innym gwiazdom lśnic i mrugać do ciebie . Odpowiedz Link
ktoswcos Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 09.06.11, 18:16 Widzisz, ja potrafię usmiechać się do ludzi, nie musze niczego cwiczyć przed lustrem i ludzie czasami oddają mi ten uśmiech (bardzo cenny), czasami patrzą zdziwieni i widzę w oczach pytanie, czemu ta zwariowana istota śmieje się ? Tylko jakoś tej gwiazdy nie widać, a moja róża będzie zawsze. Pawlikowska Jasnorzewska tak napisała; Gdy się mialo szczęście, Które się nie trafia. Czyjeś cialo i ziemię całą A została tylko fotografia To, to bardzo mało. Tak to wygląda i trudno przestać tęskinić i stale boli. Kiedyś muszę wyzwolić się z tego, może i jakaś gwiazda zablyśnie podobnym blaskiem, bo nie tym samym. Odpowiedz Link
anerim Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 09.06.11, 20:02 Przepraszam bardzo Ktosiu, nie myślałam że przytoczone na początku słowa oddają Twoją osobistą sytuację, naprawdę. Współczuję, to zmienia postać rzeczy. Teraz bardzo cierpisz. To świadczy o tym, jak wrażliwą masz duszę i jak cenne było to co utraciłeś. Wybacz. Odpowiedz Link
ktoswcos Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 09.06.11, 20:28 Nie zawsze mozna wszystko zrozumieć, a tym bardziej znać cudze myśli. Czasami tylko warto ważyć słowa. Nie czułam się obrazona i z ochotą wybaczam Odpowiedz Link
amityr Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 09.06.11, 20:58 Opadły płatki z róż jak przyszedł na budowę stróż. Odpowiedz Link
super.222 Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 09.06.11, 21:06 forum.gazeta.pl/forum/w,43390,125495584,125959588,Re_Dzien_dobry_Jestem_tu_pierwszy_raz_.html To smutne..... Odpowiedz Link
amityr Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 09.06.11, 21:29 A superka gdzie się wałęsała,a ?Mam pewne podejrzenia........ooooooooo takie wielgachne. Odpowiedz Link
ktoswcos Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 09.06.11, 23:05 amityr Dla przeciwwagi wielu uciażliwości zycia, niebo ofiarowało czlowiekowi trzy rzeczy: nadzieję, sen i śmiech. (I.Kant) Mam nadzieję, że życie nauczy Cię jak korzystać ze śmiechu tak, żeby nie ranić innych. A teraz idż spać, bo sen być moze przyniesie Ci pomysly na śmiech, który nie rani, ale przynosi radość. Odpowiedz Link
czuk1 Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 09.06.11, 23:24 Po przeczytaniu Twojego wpisu potraktowałem go formalnie. Nie przyszło mi na myśl - to refleksyjny ,smutny wierszyk. Napisałem - samo życie. Teraz domyślam się, że to stan ducha po przeżyciach, rozstaniach. Stan taki dobrze mi jest znany. "Zbieram się w całość" - angażując do jakiejś pracy, zajęć, spacerów, spotkań z kolegami. To pomaga. Ale jest ciężko. Trzeba wtedy zacząć myśleć o sobie, życie jest jedno. A więc akcja - wizyty lekarskie. Odpowiedz Link
czuk1 O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 09.06.11, 23:25 Po przeczytaniu Twojego wpisu potraktowałem go formalnie.Pomyślałem- to refleksyjny ,smutny wierszyk. Napisałem - samo życie. Teraz domyślam się, że to stan ducha po przeżyciach, rozstaniach. Stan taki dobrze mi jest znany. "Zbieram się w całość" - angażując do jakiejś pracy, zajęć, spacerów, spotkań z kolegami. To pomaga. Ale jest ciężko. Trzeba wtedy zacząć myśleć o sobie, życie jest jedno. A więc akcja - wizyty lekarskie. Odpowiedz Link
ktoswcos Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 09.06.11, 23:37 Dziękuję, pomyślę. Muszę tylko przeżyć lato. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 09.06.11, 23:42 Miałam nie pisać,bo Super zareagowała,nie cierpię jak ktoś zmyśla i kłamie, nie wstyd ci ktosiu. forum.gazeta.pl/forum/w,16256,122799410,122870547,Re_Ksiazki_przygodowe_przeczytane_w_mlodosci_.html Odpowiedz Link
czuk1 O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 10.06.11, 00:01 Pomyślałem dobrze .... ze współczuciem. Tak napisałem Teraz mi głupio. Niepotrzebnie zmyślasz i angażujesz ludzi, wywołujesz współczucie nieuprawnione. To nie pomaga w życiu. Odpowiedz Link
ktoswcos Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 10.06.11, 00:24 Czy nie wolno było czytać ksiązek w mlodości i czy nie wolno o tym napisać, że czytalo takie czy inne ksiązki ? Pisalam też w paru innych miejscach. Co to ma wspólnego z tym, co napisalam tutaj? Gdzie to kłamstwo? Nie rozumiesz o czym tutaj napisalam. Straciłam kogoś, kogo bardzo kochalam. Czlowiek, ktory był dla mnie kimś najwazniejszym w moim zyciu, umierał przez całe lato. A ja bezsilnie musialam patrzeć na to, nie moglam pomóc. Czy mialam o tym poisać w temacie w którym mowa o przeczytanych przed laty ksiazkach. Cierpie, ale nie przestałam myśleć z tego powodu i rozumiec, ksiązki nadal czytuję pasjami. Rozumiesz ? Pewno miałam pisac o moich przeżyciach o tym co czuję na wszystkich forach gazet, nie ważne jaka tematyka jest poruszna na forum. Tutaj szukałam kogoś, kto przeżyl lub przeżywa coś podobnego, bo na forum gdzie wypowiadają się ludzie dojrzali i jest taka możliwość. Gdzie jest to kłamstwo ? Odpowiedz Link
ktoswcos Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 10.06.11, 00:59 P.S. W paru miejscach pozowlilam sobie na zart. Za to powinnam być ukamionowana ! Odpowiedz Link
czuk1 Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 10.06.11, 06:23 @ktoswcos Nikt Cię nie kamieniuje. Co najwyżej kilka osób mniej Ci współczuło kiedy poczytali Twoje wpisy na innych forach Chodzi o podawanie tego samego tematu na różnych forach które odebrane zostało jako obsesyjne obnoszenie się z rzekomym bólem, po to by zaistnieć na forach. Wyrok wydano bez przesłuchania świadka , oskarżonego. Ja też straciłem za szybko zaufanie. Choć przecież ból ten i pytania - dlaczego, jak , co dalej - doskonale rozumiem. Przepraszam. Odpowiedz Link
super.222 Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 10.06.11, 07:06 Autorko wątku - ktoscoswie Już w samym tytule wątku prosiłaś o wpisy *co czujemy* czytając cytowany tekst wierszyka. Odpowiadam: sztuczność, sztuczność czuję - natychmiast mi się skojarzyło i nie możesz mieć do mnie żalu, że nie umiałam wskrzesić w sobie ani odrobiny współczucia, którego i Ty nie oczekiwałaś. Podałam wyszukiwarce Twój nick... i stało się jasne, że pragniesz jedynie zaistnieć na forach, w jakiś sposób grać na uczuciach ludzi życzliwych, które tutaj piszą. To nie jest uczciwe. Na zakończenie powiem tylko, że prawdziwe cierpienie, prawdziwy żal za utraconą miłością, osobą i czymś co kochaliśmy, nie szukają poklasku publicznego. Cierpienie przeżywa się w samotności, wierz mi, szybciej mija i wraca się - chociażby do pozornej - normalności. Spróbuj. Odpowiedz Link
metalin Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 10.06.11, 07:18 ktoswcos napisał: > Pewno miałam pisac o moich przeżyciach o tym co czuję na wszystkich forach gaze > t, nie ważne jaka tematyka jest poruszna na forum. > Tutaj szukałam kogoś, kto przeżyl lub przeżywa coś podobnego, bo na forum gdzi > e wypowiadają się ludzie dojrzali i jest taka możliwość. > Gdzie jest to kłamstwo ? Błąd @ktoswcos, błąd ! Tu Cię sprawdzą, prześwietlą i nie zawsze obdarzą empatią....stare komunistyczne nawyki. Wytłuściłam 'nie zawsze' by nie czepiali się Ci , którzy mają empatię Odpowiedz Link
super.222 Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 10.06.11, 07:32 Tak.. wyszukiwarka netowa to takie komunistyczne ORMO. Już wiem skąd znasz tę nazwę. Odpowiedz Link
metalin Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 10.06.11, 07:36 No przecież razem ciągnęłyśmy w tym jarzmie Odpowiedz Link
czuk1 Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 10.06.11, 07:39 ktoswcos napisała: Straciłam kogoś, kogo bardzo kochałam. Człowiek, który był dla mnie kimś najważniejszym w moim życiu, umierał przez całe lato. --------------------- Tak ale Ty żyjesz i masz przed sobą, jeszcze dwa życia - jak mawiał Kraszewski. Bo każdy człowiek ma trzy życia w sobie; jedno, po którym płacze, drugie w którym żyje i stęka, trzecie, którego się spodziewa. Autor: Józef Ignacy Kraszewski Odpowiedz Link
wrzosowapolana Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 10.06.11, 08:23 ktoswcos napisał: > > Pewno miałam pisac o moich przeżyciach o tym co czuję na wszystkich forach gaze > t, nie ważne jaka tematyka jest poruszna na forum. > Tutaj szukałam kogoś, kto przeżyl lub przeżywa coś podobnego, bo na forum gdzi > e wypowiadają się ludzie dojrzali i jest taka możliwość. > Gdzie jest to kłamstwo ? > Poza zmianą płci, trudno powiedzieć. > > > > > > > > > > > > > > Odpowiedz Link
ktoswcos Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 10.06.11, 09:55 W ani jednym slowie piszac tu nie skłamalam. Preżyłam to co przezylam i przezywam nadal. Sądziłam, że spotkam tu ludzi z ktorymi będę mogła porozmawiać. Nie spotkalam tu nikogo takiego. No coz drodzy panstwo, jesteście tacy jak cale spoleczwenstwo. Łatwo oceniacie i łatwo wydajwcie wyroki, a czasami wystarczy przeczytać krotki tekst i postarac sie zrozumiec to co się czyta. Nie jestem głupia i gdybym chciala sklamać uzyłabym innego nicka, nie takiego pod ktorym pisalam w paru miejsch. No cóz mieliscie przez chwile kozła ofiarnego, to tez jest w naszym empatycznym, współczującym społeczenstwie lubiane. Kupą''huzia na Józia''. Zegnam i życzę Wam wszystkim dużo szczęścia w zyciu. P.S. Płci nie zminilam jestem , bylam i pozostanę kobietą ''wrzosoapolano''. Odpowiedz Link
ossownica Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 10.06.11, 09:58 ktoswcos napisał: > Znowu szary, pusty dom > Gdzie schroniłam się. > > I znowu w drogę trzeba iść > W zycie zanurzyć się. > Co zrobić z lekko zwiędłą różą > Która w ręku ciagle tkwi ? > > ( prafraza piosenki Budki Suflera) Myślę,że dopadła depresja tekściarza piosenki)) Odpowiedz Link
jaga_22 Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 10.06.11, 10:20 Chyba masz rozdwojenie osobowości.Tam gdzie niby była pomyłka, to tak naprawdę jesteś Ty prawdziwy.Oj brzydko,brzydko...myślisz,że naiwni zawsze się znajdą i racja,tylko po co to robisz.Choć raz bądź mężczyzną. forum.gazeta.pl/forum/w,102,122395030,122399090,Re_Objawienie.html?wv.x=2 Odpowiedz Link
metalin Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 10.06.11, 12:28 Qrna, znowu wyszłam na naiwniaczkę! Odpowiedz Link
amityr Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 10.06.11, 16:44 Zastanawiam się nad mania przepraszania. A było tego sporo.Najpierw w łeb a po tym przepraszam i znowu na odlew i przepraszam i znowu bach.Jakby taranowanie pól lodowych na Czukotce. Odpowiedz Link
czuk1 Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 10.06.11, 16:51 Wolę manię przepraszania . Niż poniżania. Odpowiedz Link
amityr Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 10.06.11, 16:59 Kol to nawalona ćpuna ,śmiga na kilometr. Zreszta twoja broszka. Odpowiedz Link
czuk1 Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 10.06.11, 17:12 Nie wiem o czym tu mowa ? Jaka ćpuna, co za kol ? Odpowiedz Link
wrzosowapolana Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 10.06.11, 18:00 Przetłumaczę: szanowny kolego, ta postać jest pod wpływem środków psychoaktywnych Odpowiedz Link
waga_1949 Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 10.06.11, 18:25 Masz Wrzosiku jakieś podejrzenia czy pewność? Odpowiedz Link
amityr Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 10.06.11, 20:13 @wrzosik Oni tak kuleją cały czas,czy w karolka lecą?Dodam ci w podzięce za tłumaczenie ,że czyjaś broszka to inaczej czyjś problem.Tak się mówi w żargonie najogólniej żeby kogoś nie obrazić.Brożka ładna rzecz ale jak droga to kłopotliwa i mogą podprowadzić. Odpowiedz Link
wrzosowapolana Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 11.06.11, 07:22 amityr napisał: > @wrzosik > Oni tak kuleją cały czas,czy w karolka lecą?Dodam ci w podzięce za tłumaczenie > ,że czyjaś broszka to inaczej czyjś problem.Tak się mówi w żargonie najogólniej > żeby kogoś nie obrazić.Brożka ładna rzecz ale jak droga to kłopotliwa i mogą p > odprowadzić. No, broszka dla mnie za czytelna była na tłumaczenie Odpowiedz Link
wrzosowapolana Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 11.06.11, 07:20 waga_1949 napisała: > Masz Wrzosiku jakieś podejrzenia czy pewność? Wago, ja nawet nie wiem, kogo miał Amityr na myśli. Służyłam tylko Czukowi za tłumacza. Odpowiedz Link
czuk1 Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 10.06.11, 20:20 Wiem jak poznać ucznia po środkach .... Ale tu ? Nie potrafię. Odpowiedz Link
czuk1 Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 10.06.11, 20:25 I ta broszka. ? Jasne. Jeśli wolno - dziękuję - za tłumaczenie. Idę grać w kulki. Odpowiedz Link
anerim Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 11.06.11, 07:25 Czuk, jesteś nauczycielem jak rozumiem, jakiego przedmiotu? Dobrze byłoby wiedzieć, kto ma jaka wiedzę np. do krzyżówki Odpowiedz Link
czuk1 Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 12.06.11, 07:09 anerim napisała: Czuk, jesteś nauczycielem jak rozumiem, jakiego przedmiotu? Dobrze byłoby wiedzieć, kto ma jaka wiedzę np. do krzyżówki Odpowiedz Link
czuk1 Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 12.06.11, 13:21 anerim napisała: Czuk, jesteś nauczycielem jak rozumiem, jakiego przedmiotu? Dobrze byłoby wiedzieć, kto ma jaka wiedzę np. do krzyżówki ------------ Zaległa odpowiedź. Amerin. Sądzisz, że trzeba być nauczycielem by znać instrukcję dla nauczycieli -"jak poznać czy uczeń/student jest "pod wpływem" ....." ? Nie jestem nauczycielem, choć mam uprawnienia do wykonywania tego zawodu. Pomaga mi to .... nieraz w życiu. Nie sądzę Amerin, że pytanie Twoje (zadane było) jest dla odwrócenia uwagi od toczącej się niemiłej nagonki bądź dla złagodzenia sytuacji. Odpowiedz Link
anerim Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 15.06.11, 07:38 czuk1 napisał: > > ------------ > Zaległa odpowiedź. > Amerin. Sądzisz, że trzeba być nauczycielem by znać instrukcję dla nauczycieli > -"jak poznać czy uczeń/student jest "pod wpływem" ....." ? Nie jestem nauczyc > ielem, choć mam uprawnienia do wykonywania tego zawodu. Pomaga mi to .... niera > z w życiu. > Nie sądzę Amerin, że pytanie Twoje (zadane było) jest dla odwrócenia uwagi od t > oczącej się niemiłej nagonki bądź dla złagodzenia sytuacji. Czuku, to była jakaś nagonka? Trochę jestem nieprzytomna, a już błyskotliwa na pewno nie Zapytałam, wiedziałam że to nietaktowne tak wprost pytać o zawód. Ciekawość usiłowałam przysłonić krzyżówką, nie wyszło. Przepraszam, jeżeli było Ci przykro, naprawdę. Odpowiedz Link
wrzosowapolana Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 11.06.11, 07:25 Czuk, w kulki już się dawno nie gra. Teraz się ściemnia albo robi z kogoś wała. Takie czasy Odpowiedz Link
czuk1 Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 11.06.11, 20:13 wrzosowapolana napisała: > Czuk, w kulki już się dawno nie gra. Teraz się ściemnia albo robi z kogoś wała. > Takie czasy ---------- Jestem więc mocno do tyłu. Pomińmy uczciwe moje granie w kulki. Powiedzmy, że ja ściemniam a ktoś ze mnie robi wała. Czy to jest mile przyjmowane na tym forum ? Chyba, że to faktycznie "takie czasy" . Na takie czasy możemy "zgonić" wszystko co złe i niemoralne ? Odpowiedz Link
amityr Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 11.06.11, 21:17 @czuk nie bądź leszczem! Ja naprawdę darzę cię dużym szacunkiem.Proszę tyko tak często nie zmieniaj zdania. Odpowiedz Link
voxave Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 12.06.11, 07:16 Czuk---jestes przewrazliwiony----kobieta zapytala bo jest ciekawska interesuje sie toba ,nie ma tu żadnych podtekstow. Odpowiedz Link
czuk1 Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 12.06.11, 08:46 voxave napisała: Czuk---jestes przewrazliwiony----kobieta zapytala bo jest ciekawska interesuje sie toba ,nie ma tu żadnych podtekstow. Voxave . Być może .Może faktycznie jestem na tym forum już przewrażliwiony. Może to akurat pytanie jest z dobrą intencją. Ale pada w tym samym czasie z innym wpisami (2-3 osób) adresowanymi do mnie, podtekstami i wpisami nieprzychylnymi bez powodu . Stąd tak może nietaktowne nieraz moje odpowiedzi. Przepraszam. ------------ Ale obrazić można świadomie kolejny raz nawet przekazując "koleżeńskie" (niby) uwagi. Przykłady: 1. Pisze pięknie kolega z forum, którego to forum misją jest - " Pomagajmy sobie nawzajem" a misji kolegi nie znam ale domyślam się. Pisze, odpowiadając za osobę do której pytanie skierowałem - "możesz zapytać się w szatni " . Ktoś czyta - dobra podpowiedź, tu nie ma podtekstów . Dla mnie znaczy to(po wcześniejszej "pomocy") już co innego, a mianowicie - "jak będziesz wychodził z tego forum" albo "powinieneś zapytać wchodząc na forum". Czytam nawet wprost - "wynocha". Jeśli sytuacja powtarza się wielokrotnie, w rożnych sytuacjach; kiedy nikt tego nie zauważa ? To nie można być zdenerwowanym i rozżalonym. ZA CO ? 2. Obrażać też można nazywając kogoś świadomie i po męsku "leszczem" a także kierując miłe uwagi - "nie mam do ciebie uwag , ale nie zmieniaj zdania , ale nie bądź leszczem". Przecież już wcześniej zostałem zakwalifikowany do leszczy i prztykany w głowę jako leszcz. Można być normalnym człowiekiem ale niestety kol. /kol potrafią z ciebie zrobić leszcza takiego o jakim wszyscy myślą. Można się z takim nazwaniem zgodzić, nie będąc leszczem, w powszechnym zrozumieniu ? I nie wkurzać, w duchu . Najlepiej mój problem, jakobym leszczem był, wyjaśniają członkowie Zespołu Leszcze, w swoim wywiadzie. Fragment wywiadu z członkami Zespołu Leszcze A cóż to znaczy być Leszczem? Możecie to wytłumaczyć?... (pytanie dziennikarza) M. M.: Wszyscy myślą, że leszcz to frajer i nieudacznik w garniturze z czasów PRL-u. A my chcemy mu przypisać inne cechy: szczerość, poczucie humoru, bezpretensjonalność. Lepiej być niemodnym i pogodnym leszczem niż napuszonym cwaniakiem. Link albo też (wg Filipa) adres do całego wywiadu muzyka.onet.pl/10172,16693,1324188,prasa.html PS. Przykro mi, że było tu tak ciepło i miło - kiedy wchodziłem na forum. Teraz zaś zajmuje kol/kol czas swoimi duperelkami i urojonymi problemami. Przestaję się martwić (po przeczytaniu tego wywiadu), że jestem leszczem. Bo,..." lepiej być niemodnym i pogodnym leszczem niż napuszonym cwaniakiem". Odpowiedz Link
voxave Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 12.06.11, 09:00 Czuk----męzczyzna z tego forum cie atakuje-----tu jest tylko paru mężczyzn--to jest odruch aby na wstepie zastopowac konkurencję.Jestes bardzo delikatny psychicznie co sie ceni w tym okrutnym świecie. Nie jesteś na forach nowicjuszem a jeszcze nie masz szczepionki odporności na różne zaczepki---troche poczucia horroru i przymrużone oko a wszystko będzie ok. To forum ma swoja specyfike i trzeba to uszanowac, nie wszyscy i wszędzie pasujemy Odpowiedz Link
czuk1 Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 12.06.11, 09:10 Chyba tak jest. Dziękuję voxave. Odpowiedz Link
amityr Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 12.06.11, 09:32 Boże jaki wrażliwy .Może jeszcze cnotliwy. Będę od teraz starał się omijać takich ludzi też szerokim łukiem i to elektrycznych gitar .Rzeczywiście nawet do leszczy (ryb)ludzi tak zakręconych negatywnie i z takim brakiem poczucia humoru osób nie można zaliczyć. Jak mówi przysłowie nie ma co żaby nadmuchiwać jak jest wielkości krokodyla bo zacznie też lać fałszywe łzy tej samej wielkości.Numerki oddaje się w szatni ale można też numerki wykręcać i jak się ma czym to można też strzelić sobie j numerek i można być dobrym numerkiem ale zawsze trzeba mięć trochę poczucia humoru A NIE STALE PISAĆ O LEKARSTWACH,CHOROBACH ,APTEKACH ,SŁUŻBIE ZDROWIA .To już lepiej od czasu do czasu napisać też o dupie przysłowiowej Maryni.Przepraszam wszystkie Marynie bo nie wiem czy zrozumieją dobrze słowo dupa.Na pewno każda porządna dupa wie co to numerek. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 12.06.11, 11:21 Dla uspokojenia emocji pograjcie w kulki. panicball.com/panicball_20070502.html Odpowiedz Link
voxave Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 12.06.11, 07:13 Wrzos----teraz mowi sie wtopa Odpowiedz Link
waga_1949 Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 11.06.11, 19:21 czuk1 napisał: > > I ta broszka. ? Jasne. > Jeśli wolno - dziękuję - za tłumaczenie. > Idę grać w kulki. Co to za gra w kulki? Grałam trochę w bulę, to z Francji przeniesiona do Polski gra. Ale tam są raczej kule niż kulki. Odpowiedz Link
metalin Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 11.06.11, 19:58 No tak się mówi....lecisz w kulki....ale grasz....no nie wiem? Odpowiedz Link
amityr Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 11.06.11, 20:01 @metalin Bo w kulki mogą grać tylko oni. Odpowiedz Link
czuk1 Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 12.06.11, 09:09 metalin napisała: No tak się mówi....lecisz w kulki....ale grasz....no nie wiem? --------------------- Wiadomo,że nic innego nie miałem na myśli jak przenośnię -"lecieć w kulki" . Napisałem - " idę grać w kulki " Co miało znaczyć - idę "uczciwie grać w kulki" a nie "lecieć w kulki" , jak to ze mną moi adwersarze czynili i czynią. A grono to powiększa się. Gdybym miał faktycznie grać, to nie wieczorem, i nie w kulki ale w jakieś Kule-Bule. Odpowiedz Link
voxave Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 12.06.11, 12:38 Czuk--to jest test na wytrzymałośc na forum----trwaj dzielnie i nie panikuj,spokojnie wszystko sie ułoży ... Odpowiedz Link
czuk1 Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 12.06.11, 13:11 Moje wpisy (niektóre pojedyncze) były świadomie kontrowersyjne, po to by szybciej mieć komunikaty - komu i dlaczego wadzę. Udało się. Ale co dalej nastąpiło .... to już mnie nie ucieszyło. Reakcja była mocna, zbyt mocna. Jak na moją psychikę. Moja wina i przyczyna. Przefajnowałem. Odpowiedz Link
metalin Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 12.06.11, 18:24 czuk1 napisał: > > Moje wpisy (niektóre pojedyncze) były świadomie kontrowersyjne, po to by szybci > ej mieć komunikaty - komu i dlaczego wadzę. Udało się. Ale co dalej nastąpiło . > ... to już mnie nie ucieszyło. Ziomalu, strasznie to pisanie na forum poważnie traktujesz, czepiasz się każdego słowa, przyjmujesz wszystko do siebie....WIECEJ LUZU!!!!! Mniej poważnie do tego pisania podchodź, nie piszesz doktoratu, to pewien rodzaj zabawy towarzyskiej, ma nam umilać żywot a nie komplikować go, czyż nie tak!? Piszesz strasznie długie posty, nie powiem , mądre są ale nie do przetrawienia dla mnie. > Reakcja była mocna, zbyt mocna. Jak na moją psychikę. > Moja wina i przyczyna. Przefajnowałem. Ty albo przepraszasz albo 'bijesz pokłony' , a wystarczy być sobą . Jak dla mnie jesteś OK. Tylko trochę więcej luzu...jak nie wyluzujesz nie umówię się z Tobą na kawę w Zamościu Odpowiedz Link
waga_1949 Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 12.06.11, 20:34 Chłopaki , po ile lat macie? Czasami przypominacie dzieci z piaskownicy. Odpowiedz Link
amityr Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 12.06.11, 21:45 waga_1949 napisała: > Chłopaki , po ile lat macie? Czasami przypominacie dzieci z piaskownicy. Najlepiej nie wchodzić między trunek a zakąskę. A łapiesz o co w ogóle biega?Bo z tego co napisałaś w jednym z postów to wynika ,że nie bardzo.A jak masz jakieś wątpliwości to poradź się np metalin albo voxave one myślą nowocześnie i są do przodu.Dzisiaj jest chłodna noc ,więc pozdrawiam cie bardzo cieplutko. Odpowiedz Link
czuk1 Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 15.06.11, 05:30 Zimalko. Dziękuję za podpowiedzi. D-:} Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 11.06.11, 08:24 ...a juz myslałem że ze mnie taki dobry psycholog... Odpowiedz Link
aga-kosa Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 11.06.11, 09:06 Nie komentuję . aga Odpowiedz Link
marii51 Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 11.06.11, 09:21 wracając do pierwszego postu założycielki---- kobietka po śmierci męża czuje się osamotniona -- szuka wsparcia, gdzie się da... dlaczego ? szukamy udowodnienia jej nie prawdy?> -- Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 11.06.11, 10:31 " ktoswcos napisał: " i twoje " marii51 napisała: " Kumasz różnicę Kwiatuszku Warmiński ? Jesteśmy natyle dorośli że powinniśmy być szczerzy a przynajmniej szybko wyjasnić watpliwości , nie lubię podglądać nicki gdzie i co piszą , ktośia przyjąłem normalnie ,ale jako mężczyzne . Tak jak się zalogujesz na gazecie jako mężczyzna albo kobieta tak będziesz w odpowiedziach uwidoczniona . Tu komp nie kłamie . Ale to bzdet , dla mnie nie ma sprawy ktoś w coś może sobie pisać ile dusza zapragnie Odpowiedz Link
marii51 Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 11.06.11, 10:53 o rany... jak łatwo komuś się nakręcić na internecie--smutne i nie zrozumiałe a niech to "dunder świśnie "- po warmińśku ------- Odpowiedz Link
amityr Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 11.06.11, 19:15 Szanowna Marii,bez obrazy ale to jest tak z tym ktosiem jak z osowitą .To po prostu te same osoby. Na dodatek robią sobie jaja w postaci zakładów(np podając ,że jest chory na raka) ile kto wyciągnie postów ze współczuciem w danym wątku od naiwnych .Nie wiem ile wiosen masz ale moja mam jak czegoś nie rozumie to sobie śmignie jeden kieliszeczek ,taki maciupeńki Amolu. Podobnież pomaga nie tylko na reumatyzm.Trzymaj się cieplutko.Poradź się zawsze @Superki ona ma dobry swąd. Odpowiedz Link
wrzosowapolana Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 12.06.11, 21:51 Swąd?! Chyba raczej czuja. Odpowiedz Link
czuk1 Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 15.06.11, 05:36 Wrzosiku:} Witam z rana. Miłego dnia. Dziękuję za swój odbiór atmosfery. Ciekawe są ( i jednolite) opinie na temat swądu. Czy swąd nie pozostał ? Jeśli go nie ma .... to jest sukces całego forum. Co to jest czuja ? Odpowiedz Link
wrzosowapolana Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 15.06.11, 07:53 Czuk, ja w tej dyskusji udziału nie biorę, bo od początku była dla mnie...bezzasadna. Robię tylko za tłumacza i tak należy czytać moje posty. Odpowiedz Link
wrzosowapolana Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 15.06.11, 07:55 "Superka ma dobry swąd" brzmi...nieciekawie dlatego napisałam, że "ma czuja", czyli intuicję. Odpowiedz Link
super.222 Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 15.06.11, 09:24 Prosiłam, żebyś pod żadnym *pozorem* nie wymieniała mojego nicka nadaremnie. Pod żadnym pozorem! Wiem, co znaczy *swąd*, wiem co znaczy *mieć czuja* i jeżeli nie zareagowałam, to świadczy o *olewaniu*... takich wpisów. Nie potrzebuję *papugi*. Rozumiemy się? Odpowiedz Link
wrzosowapolana Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 15.06.11, 09:30 Uspokój się kobieto. Nie o Ciebie chodziło, ale o mnie-tłumaczyłam Czukowi, co miałam na myśli, bo odniosłam wrażenie, że może mnie opacznie zrozumieć. Poza tym, tak to już jest na tym świecie, ze nie wszystkie nasze prośby muszą być spełnione Odpowiedz Link
czuk1 Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 15.06.11, 11:14 W końcowej fazie funkcjonowania na forum stałem się podejrzliwy, jakiś osaczony wrogami. Co kto napisał w postaci podtekstu, odbierałem jako atak na moją osobę. Chyba muszę się leczyć...... na innym forum Przepraszam WrzosowaPolano , za dzisiejsze moje nietaktowne zachowania , do Ciebie. Czytam ten wątek. Przecież byłaś tak Miła i Przyjazna mi na tym forum. Jak mogłem. Chyba mam zły dzień. To przez inteligentne porównanie mnie przez nieinteligentnego pana - do rasowego psa. Nie mam nic z psa ?? Ludzie. Odpowiedz Link
wrzosowapolana Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 15.06.11, 11:24 Powiem Ci wprost, Czuk, mam z Tobą problem. Nawet jeśli mam ochotę się wypowiedzieć w jakimś Twoim wątku, to obawiam się, że zaraz się o coś obrazisz. Wszystko bierzesz do siebie. Jaki mam wybór? Albo Cię omijać albo pisać, tylko nie wiem, ci Ty byś wolał? Odpowiedz Link
czuk1 Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 15.06.11, 11:35 Polano z wrzosów Jaki problem. Mnie nie ma na forum - od jutra. Nic nie musisz uważać, obawiać się, pisać "pode mnie". Mnie tu nie ma. Masz jeden problem z głowy. Odpowiedz Link
anerim Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 15.06.11, 12:02 Posłuchajcie mnie! To jest naprawdę spokojne (teraz) i kulturalne forum, na każdym przecież są ludzie o różnych poglądach i temperamentach i na swój sposób wyrażają opinie, co przede wszystkim świadczy o wyrażających. Tu, nie zostały przekroczone żadne granice. Zresztą, nie ma anielskiego forum Czuku, tu jest Twoje miejsce jak najbardziej, przekonasz się, wiem coś o tym... Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 15.06.11, 12:17 No pewnie , czuku , nie odchodzi sie dla tych dla których nie istniejesz , zostaje się dla tych którzy za toba tęsknia . A wywoływanie Ciebie na tym forum dobitnie świadczy o zainteresowaniu Twoja osoba . Dobra , idę robic obiad wnuczka wpadnie do domu a tu klops na obiad dziadek na forum Odpowiedz Link
metalin Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 15.06.11, 12:31 Eeee widzę, że adrenalinka w normie Mariusz raz jeszcze podeślę to co wcześniej pisałam: Ziomalu, strasznie to pisanie na forum poważnie traktujesz, czepiasz się każdego słowa, przyjmujesz wszystko do siebie....WIECEJ LUZU!!!!! Mniej poważnie do tego pisania podchodź, nie piszesz doktoratu, to pewien rodzaj zabawy towarzyskiej, ma nam umilać żywot a nie komplikować go, czyż nie tak!? Piszesz strasznie długie posty, nie powiem , mądre są ale nie do przetrawienia dla mnie. > Reakcja była mocna, zbyt mocna. Jak na moją psychikę. > Moja wina i przyczyna. Przefajnowałem. Ty albo przepraszasz albo 'bijesz pokłony' , a wystarczy być sobą . Jak dla mnie jesteś OK. Tylko trochę więcej luzu.. Odpowiedz Link
wrzosowapolana Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 15.06.11, 16:18 OK. Twój wybór. Odpowiedz Link
amityr Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 15.06.11, 17:39 @metalin dlaczego napisałaś w rodzaju męskim >>>>Przefajnowałem>>>>>>> Odpowiedz Link
metalin Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 15.06.11, 17:44 Bo to były słowa Czuka....babą jestem, jedna z tutejszych pań zna mnie osobiście ....to tak na wszelki wypadek , gdybyś miął dalej wątpliwości To cytowałam(teraz w całości)" # Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? metalin 12.06.11, 18:24 Odpowiedz czuk1 napisał: > > Moje wpisy (niektóre pojedyncze) były świadomie kontrowersyjne, po to by szybci > ej mieć komunikaty - komu i dlaczego wadzę. Udało się. Ale co dalej nastąpiło . > ... to już mnie nie ucieszyło. Ziomalu, strasznie to pisanie na forum poważnie traktujesz, czepiasz się każdego słowa, przyjmujesz wszystko do siebie....WIECEJ LUZU!!!!! Mniej poważnie do tego pisania podchodź, nie piszesz doktoratu, to pewien rodzaj zabawy towarzyskiej, ma nam umilać żywot a nie komplikować go, czyż nie tak!? Piszesz strasznie długie posty, nie powiem , mądre są ale nie do przetrawienia dla mnie. > Reakcja była mocna, zbyt mocna. Jak na moją psychikę. > Moja wina i przyczyna. Przefajnowałem. Ty albo przepraszasz albo 'bijesz pokłony' , a wystarczy być sobą . Jak dla mnie jesteś OK. Tylko trochę więcej luzu...jak nie wyluzujesz nie umówię się z Tobą na kawę w Zamościu smile Odpowiedz Link
metalin Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 15.06.11, 17:45 Tak , tak trza czujnym być , wróg czyha! )))) Odpowiedz Link
amityr Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 15.06.11, 17:55 Powiedział ,niech zgadnę Lenin.Na studiach musiałem zdać egzamin z "cegły" a jeszcze nie jestem pewny ?Kiedy to było.Nawet myśli Włodka były piękne jak agi kosy lub inne wrzosy. Odpowiedz Link
metalin Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 15.06.11, 18:00 Z "cegły" na szczęście pisałam Odpowiedz Link
wrzosowapolana Re: O czym pomyśleliscie czytajac ten tekst ? 15.06.11, 18:00 Ktoś tu twierdził, że tylko zakochani panowie rymują. Czyżby coś było na rzeczy? Odpowiedz Link