mattos
28.06.11, 16:18
Pies rasy amstaf rzucił się na idącego wraz z ojcem 4-letniego chłopca. Do zdarzenia doszło w poniedziałek przy ulicy Dygasińskiego w Bielsku-Białej (woj. śląskie). Dziecko ma unieruchomioną nogę. Siedem dni musi zostać w szpitalu na obserwacji.
- Wczoraj o godz. 20 na malucha wracającego z ojcem do domu rzucił się pies rasy amstaf. Chłopiec ma rany szarpane nóg. Trafiło do szpitala, jest po zabiegu chirurgicznym. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo - powiedział we wtorek podinsp. Roman Waluś z bielskiej komendy policji.
Okoliczności zdarzenia badają policjanci z IV Komisariatu w Bielsku-Białej. Do tej pory ustalono, że mieszkanie, z którego wybiegł pies, wynajmuje 22-letnia kobieta. - Komisariat prowadzi czynności. Na razie nic więcej nie możemy powiedzieć - powiedział podinspektor.
Policja bielska przypomina, że ustawa o ochronie zwierząt oraz kodeks wykroczeń nakładają na właścicieli czworonogów obowiązek należytej kontroli swojego psa.
- Zgodnie z art. 77 Kodeksu wykroczeń - kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze grzywny do 250 zł albo karze nagany - powiedział rzecznik policji.
Cały tekst........
Coś mi się wydaje że za często psy gryzą ludzi. Na chodnikach się psy sałatwiają a dziecko gdy matka wystawi żeby wysikało się w trawę to zaraz jest wielka awantura i od buraków matka jest wyzywana. burak wysadza dziecko siku....