iryska2604
09.07.11, 17:03
Do ataków na białych, oskarżanych o "porwania" dochodziło już w regionie. Ofiarami tej legendy byli już też Polacy. W 2002 roku w Boliwii grupa pijanych tubylców zaatakowała z tego powodu dwoje Polaków. Młody mężczyzna został zabity, kobiecie cudem udało się przeżyć. Winni zbrodni zostali osądzeni i skazani na wieloletnie więzienie.
Legendy o porwaniach Indianie traktują bardzo poważnie. Ashaninkas, choć bardzo otwarci na kontakty z cywilizacją i w większości przyjaźnie nastawieni do turystów, uzbrojeni ciągle patrolują swoje osady, w obawie przed najazdami handlarzy narkotyków ze Świetlistego Szlaku. W przeszłości zdarzały się porwania młodych mężczyzn i chłopców Ashaninkas. Sanderysci wcielali ich do swoich grup i wykorzystywali jako przewodników po dżungli. W peruwiańskiej selwie jest wiele przetwórni liści koki, z których produkuje się jeden z najpopularniejszych narkotyków.
--------------------------------------
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,9918946,Peru__Zaginieni_polscy_kajakarze_nie_zyja.html