Co wolno żonatemu mężczyźnie

14.07.11, 19:52
Czy męzczyzna ze stażem małżeńskim 10 lat, 20 lat , 30 lat może zapropsic kobietę , znajoma lub obcą, do restauracji , kawiarni , kina lub teatru w okresie letnim kiedy jego zona przebywa na wczasach , sanatorium, lub za granicą . Tu jest wersja bardziej rozszerzona proponuję podyskutowac i przekonac sie na ile jesteście tolerancyjne miłe panie lub zazdrosne?
    • waga_1949 Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 14.07.11, 20:00
      Uważam,że może zaprosić.Ale to tylko teoria, bo na ile znam swojego męża, to chyba od zamierzchłych czasów kawalerskich,kiedy zapraszał mnie, raczej innej pani nie proponował nawet oranżady, a co dopiero kawę czy jeszcze coś innego? Jakiś taki nieśmiały.
      • uwolnic_cyce Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 19.07.11, 19:43
        waga_1949 napisała:

        > Uważam,że może zaprosić.Ale to tylko teoria, bo na ile znam swojego męża, to ch
        > yba od zamierzchłych czasów kawalerskich,kiedy zapraszał mnie, raczej innej pan
        > i nie proponował nawet oranżady, a co dopiero kawę czy jeszcze coś innego? Jaki
        > ś taki nieśmiały.
        Ustawienia Wyloguj
        uwolnic_cyce
        Ulubione fora Ulubione wątki

        + dodaj zdjęcia Twoje: Posty Zdjęcia

        Posty: Przyjaciół Nieprzyjaciół

        Forum Rówieśnicy
        podlotki_podlatujące_pod_50 40+ 40-50-latkowie ... Forum emerytów i rencistów. Długie drugie wakacje smile a gdyby tak nieba przybliżyćsmile
        więcej » Załóż forum
        reklama

        polecają:
        Łóżka dla dzieci: bajkowe sny!
        Metamorfoza pokoju w weekend
        Salon: domowa oranżeria

        REKLAMY GOOGLE
        Przełom w antykoncepcji
        Poznaj nowoczesną metodę Stosuj antykoncepcję raz w miesiącu
        www.kobiety.org
        Naucz się Niemieckiego
        Bezpłatny kurs online ćwiczenia oraz rozmowa z native speakerem!
        www.Busuu.com
        Kasia, 31 lat, w ciąży.
        Zobacz historię, jak uwolniła się od kłopotliwego problemu. Warto!
        urexpert.pl/Historia-Kasi

        Wcale nie jest niśmiały. Zwyczajnie sknera. Wolał poruszać ręką. Taniej wyszło.
        W niektórych sytuacjach ma to swoje zalety. Ale jakby nie paterzć ............ sknera.
        Tak swoją drogą czy mapisła to tzw. kergulena tudzież znajda o swoim slubnym Marcinku?
        A może takich marcinków jest więcej? Pewno tak.
    • dominika.24 Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 14.07.11, 20:00
      Zagłosowałam tak na chybił trafił,bo tu nie ma moich lat stażowych.
      • sagittarius954 Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 14.07.11, 20:07
        Czy ja mogę prosić wszystkich o wpisywanie odpowiedzi również ponieważ sonda cośkolwiek fiksuje jak i podanie argumentów za lub przeciw , ostatecznie będziemy mieli wtedy więcej argumentów do dyskusji . smile
        • dominika.24 Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 14.07.11, 20:11
          Oczywiście,To Waga nie klikła,jeżeli klikłaś to przepraszam.
          • metalin Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 14.07.11, 20:34
            Kliknęłam na tak choć intryguje mnie cel tego zaproszenia....a kolegi nie mógłby zaprosic? wink
            • voxave Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 14.07.11, 20:42
              Zonatemu męzczynie nic nie wolno.Nie po to sie żenił aby potem uwodzil obce baby--źle to sie może skończyc dla malżeństwa.
              Jak nie ma zony w domu dłuzszy czas (a jest to niedopuszczalne) niech robi remont mieszkania.
              • sagittarius954 Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 14.07.11, 22:16
                kończy i zaraz rozpoczyna od popczątku ?.ten remont?
              • stromeyer Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 19.07.11, 12:15
                Popieram w całej rozciągłości! Żonaty facet nie ma prawa mieć koleżanek! Może mieć kolegów z którymi wolno mu iść na mecz albo do pubu, nic więcej.I piszę to całkiem serio.
                • masza12 Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 20.07.11, 09:44
                  zgadzam sie.zonaty facet nie powinien miec kolezanek chodzi do knajpy we dwoje. i to samo dotyczy kobiet. malzenstwo zobowiazuje. ale jak ktos lubi i zona sie zgadza to ok. ja bym sie nie zgodzila na takie spotkania.
            • sagittarius954 Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 14.07.11, 22:18
              Z kolega można pójśc na wódke, pabu na imprezę sportowa a porozmawiać o tym i o owym i zachować się akuracik troszeczke inaczej bardziej kulturalnie ...
    • amityr Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 14.07.11, 21:17
      Ja głosowałem za możeale jest tylko 5 głosów.Uważam ,że powinieneś dodać ze znajomą koleżanka lub wspólną znajomą.
      • sagittarius954 Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 14.07.11, 22:15
        znajoma koleżanka to też obca , każda kobieta nie z rodziny jest obcą kobietą.
        • voxave Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 15.07.11, 03:56
          Panowie--wyobraźcie sobie sytuacje odwrotna------wasza zona umawia sie na spotkanie z innym mezczyzną--kawiarnia ,kino itd.---jesteście zadowoleni ?A jak jej sie spodoba przebywanie z innym panem przeciez to przyzwolenie na pokuse zdrady.To nie zazdrośc przemawia a poczucie bezpieczeństwa tego małżeństwa,co tu jeszcze można mowić.
          • waga_1949 Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 15.07.11, 07:16
            Głosowałam na tak, nie widzę w tym nic złego. Natomiast po 40 latach bycia razem ze swoim mężczyzną stwierdzam,że on moich poglądów w tym temacie nie podziela.
            • sagittarius954 Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 15.07.11, 07:46
              No nie bez przesady podzieliłem okres małżeństwa na trzy części. Wydaje się że pierwszy okres jest bardzo zagrożony dwa pozostałe juz mniej przez nauczenie się i wyrobienie w sobie jakby cząstki genowej wspólnoty z kobietą . Oczywiście moja zona również nie popiera tego typu zachowania , ja uważam że może , ba powinien spróbować takiego spotkania

              voxawe - przecież aktualne prace oparte sa na spotkaniach żonatych kobiet i uczestnictwie w obiadach , różnych przyjęciach , czy wtedy kobieta powinna rezygnować z takiej pracy ?Chyba nie . Poza tym zdradzić można wszędzie w każdym miejscu i z byle przyczyny. Tak samo jak odczuwać do innej osoby swoistą chemie w wyniku której odsuniemy się od partnera . Na to nie ma rady . Jeśli mój partner byłby zadowolony z takiego spotkania to dlaczego ja miałbym nie być ?
              • voxave Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 15.07.11, 08:00
                Sagi----obowiązki słuzbowe to co innego---ale zagrożenie porzuceniem kobiety wzrasta z jej wiekiem i stażem malżeńskim,kiedy to panom juz lekko sie znudziło.....co do tego nie ma watpliwości.
                Najczęściej te panie co sa takie toleracyjne pozostaja same a potem jakie ździwione.
                • sagittarius954 Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 15.07.11, 08:05
                  A nie słyszałaś że większośc kontaktów zaczyna się w pracy , myślę że wielkiej różnicy nie ma , tak jak samemu dziwię sie kiedy młodzi małżonkowie decyduja się na osobne urlopy a ta forma jak u singli rośnie z roku na rok wśród małzonków chcących dorównac moda społoczeną .
                  • voxave Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 15.07.11, 11:03
                    Sagi----nie kombinuj usprawiedliwienia dla swoich niecnych zamyslow---zdrady oczywiscie są i beda ale ja do nich reki przykladac nie będę---kobieta która mowi, ze jest tolerancyjna dla swojego małżonka albo go nie kocha albo ja steroryzowal i ona nie ma nic do gadania.
                    Nie zycze sobie aby mój małzonek kawczył sobie w kawiarni z inna baba.Ja tez nic takiego bym nie zrobila.
                    Przypadkowe spotkanieło ze znajomym--to zatrzymam sie na chwile i porozmawiam i to by było na tyle.
                    Czy to jest jasne smile
                    A co do obecnego sposobu postępowania między kobieta i męzczyzną to zaszły ogromne niekorzystne dla kobiety zmiany.Panowie odchodza i przychodza a kobiety placzą.Na F.Kobieta można posłuchac i na innych forach a w gazetach i innych środkach medialnych to horror.
                    Ale mnie to mam nadzieje już n ie dotyczy smile
                    • metalin Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 15.07.11, 11:17
                      Wypicie z kimś kawy to dalekie od zdrady.....myślę , że to sprawa tego czy ma się zaufanie do siebie samej czy siebie samego. Jeżeli w zamyśle jest romans , zdrada to i sto wołów nie powstrzyma.
                      • voxave Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 15.07.11, 11:55
                        I tu sie mila Metalin mylisz--kawe to ma pić ze mną a nie siebie dawac innej-----wpuśc tylko kobiete w swoje rewiry a juz sie czuj okradziona.Mało masz przykladow na co dzień.
                        Ja tez doznalam w zyciu zdrady bedąc młoda mężatka niczego nie świadomą,ale spotkalam mądre kobiety w pracy i one nauczyly mnie patrzec i wyciagac wnioski i zapobiegać.I tak mój misio jest w moich wnykach i tak zostanie --amen smile
                        • metalin Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 15.07.11, 12:02
                          Pozostanę jednak przy swoim zdaniu....tak całe życie latać z kagańcem , smyczą i kolczatką....to wg mnie jest chore.
                          Siłą nikogo do siebie się nie przywiązuje........takie mam zdanie i przy nim już do końca życia pozostanę, gdyby było inaczej musiałabym nie mieć szacunku do samej siebie smile
                          • voxave Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 15.07.11, 12:17
                            Metalin ----przeczytaj co piszesz--tobie jest wszystko jedno, twoje poglady to demagogia a co tu ma szacunek do roboty to jest zycie a nie walkowanie ciasta na leniwe pierogi.
                            Nie wiem jaki jest twój status ale zycze ci najlepszego i nie gniewaj sie na moj ostry sposób wyrażania mysli bo nie o ciebie sie rozchodzi a o taka postawe jaką prezentujesz.
                            Zycie jak je znam, to busz i trzeba sie w nim sprawnie poruszać jak chcesz pozyc długo i w miare szczęśliwie.smile

                            • sagittarius954 Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 15.07.11, 12:30
                              Voxave jesli sama opuszczasz męża na jakis czas ,to dlaczego odmawiasz mu kilku chwil przyjemności , taka pół randka w restauracji czy kawiarni naprawdę cos złego ?I nie chodzi tutaj o ten moment kiedy jesteś w domu a mąż cię w noge robi . Po prostu z racji wakacji zapragnęłas być sama na wczasach, ale tobie raczej taki moment się nie zdarza więc przyjmuję Twoje tłumaczenie . Jednak z uporem maniakaw wracam do tematu big_grin
                        • iskram Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 19.07.11, 20:45
                          Małzeństwo to nie niewolnictwo, dorosły człowiek sam odpowiada za siebie rzygać się chce
                          na ten zaściankowy obskurantyzm. Zdrady sa w waszych głowach- a fe jakie brzydkie myślaki!!
                    • sagittarius954 Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 15.07.11, 12:25
                      O proszę jaki ton władczy "czy to jasne" ?A zamysły mam, po to jest forum, żeby mieć zamysły, to dlaczego voxawusiu gadasz ze mną na forum, no n ie powinnaś spotykać się nawet na forum, to też spotkaniebig_grinbig_grin
                      Może by kobiety przestały płakac a zaczęły postepować tak jak mężczyźni do czego zreszt ą wolniutko pną.
                      • voxave Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 15.07.11, 12:47
                        Sagi------ja przedstawilam swoje zdanie,,inni moga miec odmienne i wolno im.Ja tylko przedstatwilam zagrożenia i podjete obowiązki przez dwie osoby---nazywa sie to lojalnoscią.
                        Moim sposobem rozmowy sie nie przejmuj ja juz taki mam smile
                        A rozmowa na takie tematy na forum niczym nie grozi ani mnie ani tobie.Tak jakbyśmy sobie gazete przeczytali.
                        Gdyby doszlo do próby spotkanie sie z osoba z forum to oczywiscie z malzonkami równoczesnie.Jestem może staroświecka ale staram sie aby nikt z mojego powodu nie cierpial.
                        • super.222 Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 15.07.11, 13:55
                          Voxawe - dlaczego zaraz *cierpiał*. Przecież nie musi wiedzieć.
                          https://emoty.blox.pl/resource/buziak.gif

                          Sagittariusie954 - nie głosowałam, ale teraz napiszę:
                          Jeżeli żona uważała za konieczne udać się *do wód* bez małżonka, to nie widzę niczego niewłaściwego, że on sobie ten-tego, obojętnie w jakim celu, pragnie poznać lub odświeżyć znajomość.

                          Dla nas ważne żebyś nam to ładnie kiedyś opisał.
                          • dominika.24 Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 15.07.11, 14:15
                            Napisałam wcześniej,ze watek nie dla mnie ale że jeszcze dyzuruję przy kompie to przeczytałam cały.Voxave nie wiem czy Ty staroswiecka czy inaczej ale ciągnąć chłopa na spotkanie forumowe!!!! Kalkuluję albo spotykam się sama albo zupełnie nie spotykam.
                          • sagittarius954 Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 15.07.11, 14:17
                            W formie opowiadania? nie przxejawiam ostatnio szczególnych predyspozycji pisarskich, ale kto wie ...smilebig_grin
                            • voxave Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 15.07.11, 14:30
                              Ja tam swojemu proponuje zawsze wszystko--ale nie zawsze mu sie chce--wtedy korzystam tylko ja smile
                              Ciagne go wszędzie--nie bedzie marudzil,ze jest zaniedbywany a kto bedzie mi nosil koszyczek albo krzeslo podstawial smile
                              • sagittarius954 Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 15.07.11, 14:32
                                To pierwsze zdanie miła voxave jest takie dwuznaczne wiesz ???big_grinbig_grinbig_grin
                                > Ja tam swojemu proponuje zawsze wszystko--ale nie zawsze mu sie chce--wtedy kor
                                > zystam tylko ja smile
                                a to ci dopiero leniuszek big_grinbig_grinbig_grin
                                • voxave Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 15.07.11, 16:32
                                  Sagi-
                                  • sagittarius954 Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 15.07.11, 16:40
                                    Oj nieładnie , nieładnie , a powinnaś big_grin
                              • dominika.24 Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 15.07.11, 14:40
                                To jesteś super żoną i jeżeli GO ciągasz łącznie z krzesełkiem to okej.
                                • voxave Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 15.07.11, 16:34
                                  Dominika---to jest jasne jak słońce---nie wytrzymałby tyle lat, gdyby mu sie nie podobalo big_grin
                                  • sagittarius954 Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 15.07.11, 16:41
                                    No wiesz ...z tym wytrzymywaniem różnie jest big_grinbig_grinbig_grin
                                    • voxave Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 15.07.11, 17:04
                                      Sagi---on wyglada na szczęśliwego----może ma coś z głową smile
                                      • iryska2604 Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 16.07.11, 17:08
                                        Jeśli zaprasza ją bez podtekstu to oczywiście ze moze.Ale to tylko on wie w jakim celu.
                                        Ja zaglosowałam na tak bo trzeba miec do siebie zaufanie - inaczej to wszystko diabła warte. Ajesli ja bedąc gdzies poza domem wypiję z kims kawę to nie znaczy ze musze mu wskakiwac do łóżka.
                                        • sagittarius954 Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 16.07.11, 18:38
                                          A z podtekstem to nie ?? Pusty żołądek
                                          wypowiedzenie kilku komplementów
                                          wypróbowanie nowych działań na innej kobiecie
                                          Omówienie wyższości łóżka nad stołkiem
                                          A seks w rozmowie , duzo seksu , jeszcze więcej seksu
                                          Dla pewności pani wychodzi pierwsza pan po wypiciu kilku kolejek piwa może być ?
                                          O matko i córko ...
                                          • waga_1949 Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 16.07.11, 20:10
                                            Aleś się rozpędził, no no.
                                            • sagittarius954 Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 16.07.11, 21:33
                                              Przecież wago wiesz że jak się ma 58 lat więcej sie gada niż robibig_grinbig_grinbig_grin
                                              • dobra-kobieta Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 16.07.11, 22:30
                                                czyli spokojnie mozna sie z Tobą umówić na kawę! Moj małz nie lubi spędzac czasu w towarzystwie, woli "odpoczywać " na kanapie. Czy i ja muszę męczyć sie w domu, bo on nie lubi? Jak tylko mam okazje to umawiam sie - z koleżankami i z kolegami. Nie widzę w tym nic złego, po 25 latach małżeństwa na sznurku juz sie trzymać nie musimy.
                                                • voxave Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 17.07.11, 07:54
                                                  Sagi----masz takie parcie na dokonanie zdrady małżeńskiej to ja zrób.Ale nie szukaj moralnego usprawiedliwienia u innych ludzi.
                                                  Zdrada to zdrada i już.smile
                                                  • sagittarius954 Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 17.07.11, 08:28
                                                    A skąd to przypuszczenie o zdrade ?Hę?
                                                    Nie zgadzam się z twoim stwierdzeniem o imiennym dopasowaniu osoby do sytuacji w watku smile vosiu
                                                  • tym_samym Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 17.07.11, 11:19

                                                    Już żonę zdradziłeś w myślach wielokrotnie,
                                                    emerytów i rencistów pytasz czy możesz?
                                                    Z żona gadaj, żony sie pytaj, lub nic jej nie mów.smile
                                                    Komu ślubowałeś?
                                                    Twoje zdania ociekają seksem, ślina ci cieknie i cieknie.
                                                    https://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSffQQoryv9QsKLLfRC3BmeHHBvtzYKBW8CACzgNACeytqmoXPL
                                                    Chcesz zjeść to ciastko i mieć ciastko.
                                                    Rób co chcesz i nie pytaj się głupio czy masz brać...
                                                    Nie matacz już.
                                                  • metalin Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 17.07.11, 11:40
                                                    Hmmmm....zaczyna się robić gorąco.....płyny ustrojowe zaczynają się sączyć.....smilesmilesmile
                                                    Fuj!

                                                  • voxave Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 17.07.11, 16:53
                                                    Sagi----czyli to byla podpucha ha ha.
                                                • dede43 Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 17.07.11, 08:19
                                                  dobra-kobieta napisała: Nie widzę w tym nic złego, po 25 latach małżeństwa na sznurku juz sie t > rzymać nie musimy.
                                                  Po żadnych latach małżeństwa nie należy się trzymać na sznurku. Ale trzeba pamiętać, by swoim zachowaniem nie czynić nikomu przykrości.
                                                  • dobra-kobieta Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 18.07.11, 15:51
                                                    oczywiscie, choc jest jeszcze druga strona medalu- jesli nie odpowiada mi tryb zycia, jaki prowadzi współmałżonek czy mam sie męczyć z nim w domu,rąbiąc to czego nie lubię, czy wyjśc między ludzi, zyc swoim zyciem??
                                                  • metalin Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 18.07.11, 16:27
                                                    Wyjść z domu i żyć swoim życiem smile
                                                  • agrafka111 Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 19.07.11, 11:14
                                                    Co prawda do emerytów i rencistów mi daleko... jednak temat uważam za trochę szerszy- nieważne rok po slubie czy 50 lat- sądzę iż wszystko można o ile jest się wporządku wobec współmałżonka- czyli przedyskutować pomysł, wysłuchać opinii żony/męża i wspólnie ustalić reguły. Albo oboje dajemy sobie przywolenie na kawkowanie z innymi albo nie. Jeśli decyzje podejmujecie sami i nie obchodzi Was zdanie i uczucia żony/męża to d*** a nie małżeństwo.
                                                    Ja bedąc w pięcioletnim związku ustaliłam z TŻ reguły pt. skoro Ty masz imprezy w pracy ja mam imprezy z przyjaciółmi, skoro Ty wyjeżdzasz z pracy na miesiąc ja przez ten miesiąc mogę widywać sie ze znajomymi do woli. Ale nigdy Ty lub ja nie widzimy się nam na sam z jednym tylko przedstawicielem płci przeciwnej. Czyli ja nie wychodze tylko z jednym kolegą a Ty tylko z jedną koleżanką (akurat u nas zawsze wypada towarzystwo mieszane). Ja się tego trzymam i ufam, że on też. Tu jest moje zaufanie a nie w pozwoleniu na wszystko...

                                                    Moim zdaniem takie kawkowanie niesie za sobą niebezpieczeństwo i nie chodzi od razu o rozpad małżeństwa ale własnie o tzw. zauroczenia, odkrywanie pokrewieństwa dusz itp. To mąż/żona ma być tym najlepszym przyjacielem a nie Pani od kawki. I jeszcze może na żonę ponarzekać? Ja swojemu TŻ mówię tak- Tobie ufam, innym kobietom nie bo wiem co kobieta potrafi by zawładnąć mężcyzną, sama nią jestem. wink Jest coś takiego jak zdrada emocjonalna i boli bardziej niż fizyczna, dla mnie mężczyzna nie musi przespać się z inną by zdradził...
                                                  • mustafon Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 20.07.11, 10:22
                                                    Mój mąż (17 lat małżeństwa) zaczął umawiać się z koleżanką z pracy jak byłam na tygodniowym wyjeździe (służbowym). Rozmawiają o życiu, lepiej się z nią rozumie niż ze mną. A mnie mówi, że go przez lata zaniedbywałam. Demonem seksu nie jestem, ale nigdy nie odmówiłam. Stworzyłam dom. I to już jest chyba zdrada emocjonalna. Naprawdę boli. Nie jestem w stanie tak zyć.
                                                  • voxave Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 20.07.11, 12:05
                                                    Mustafon-----twojemu mezowi co innego pachnie,.Co to jest,ze kazdy facet uzywa tego samego wyświechtanego argumentu---zona mnie nie rozumie----szubrawcy
                                                  • super.222 Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 20.07.11, 12:16
                                                    www.youtube.com/watch?v=-Jg4Zh8wpD8&feature=related
                                                    Temat stary jak świat, a jednak cieszy się prawdziwym powodzeniem...
                                                    na forum. W życiu każdy postępuje według własnych kryteriów.
                                                  • waga_1949 Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 20.07.11, 13:11
                                                    Jak to mówi stare przysłowie: "nie czyń drugiemu, co tobie nie miłe". Poza tym brzydzę się zdradą, nie tylko małżeńską. To jedno, a po drugie trzeba mieć do siebie zaufanie. Zresztą mimo wspólnych czterdziestu lat i jednak różnych konfliktów -tej jednej sprawy u nas nie było. Nie mieliśmy powodów do wałkowania tematu zdrady. A wyjście z kimś nie oznacza zaraz łóżka ani końca świata.
    • roomster Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 19.07.11, 10:56
      sagittarius954 napisał:

      > Czy męzczyzna ze stażem małżeńskim 10 lat, 20 lat , 30 lat może zapropsic kobi
      > etę , znajoma lub obcą, do restauracji , kawiarni , kina lub teatru w okresie l
      > etnim kiedy jego zona przebywa na wczasach , sanatorium, lub za granicą .

      Rozumiem, że w tym czasie żona przebywajac samotnie na wczasach, sanatorium, za granicą nie spotyka sie z nikim w restauracji, kawiarni, nie chodzi do kina, na dancingi, wycieczki, nie nawiazuje nowych wiadomości itp. I w jej pobliżu nie kręcą sie żadni mężczyźni... no, bajka. Ten mąż to ma nawet gorzej, bo przecież przebywa we własnym srodowisku i zawsze ktoś może go przypadkowo zobaczyć w tej kawiarni i "życzliwie poinformować" szanowną zazdrosna małżonkę.
    • faleska Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 19.07.11, 11:38
      czytając wątek najpierw pomyślałam "nie", później gdy ochłonęły emocje pomyślałam "czemun nie", przecież rozum podpowiada, że mąż jest wierny, jak do tej pory nie dał powodu, bym mogła podejrzewać, że może mnie zdradzić (baaa że chce mnie zdradzić) i co najważniejsze - jesteśmy szczęśliwym i udanym małżeństwem. Ale zaraz serce się odzywa i budzi się bunt, że jak to tak z obcą kobietą na kawie?? przede wszytskim po co chce się spotkać z tą kobietą??? Przecież nie będzie z nią rozmawiał o piłce nożnej... Więc chyba jednak nie zgodziłabym sięsmile ot lekko zakręcony wywód. Wydaje mi się też, że moje spotkanie z kolegą pod nieobecność męża też nie spotkałoby się z jego akceptacją. Tak już mamy. I w sumie dobrze nam z tymsmile
    • konkretny63 Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 19.07.11, 12:08
      sagittarius954 napisał: Jeżeli się jest żonatym to bez względu na staż nie powinni wyjeżdżac na wczasy osobno, do sanatorium lub za granicę to już bywa różnie zależy to od celu pobytu. W odpowiedziach testowych zmieniłbym treśc z "musi powiedziec żonie - na powinien"... i dotyczy to tylko oczywiście kobiet znajomych.

      > Czy męzczyzna ze stażem małżeńskim 10 lat, 20 lat , 30 lat może zapropsic kobi
      > etę , znajoma lub obcą, do restauracji , kawiarni , kina lub teatru w okresie l
      > etnim kiedy jego zona przebywa na wczasach , sanatorium, lub za granicą . Tu je
      > st wersja bardziej rozszerzona proponuję podyskutowac i przekonac sie na ile je
      > steście tolerancyjne miłe panie lub zazdrosne?
      > [sonda=Czy męzczyzna może zaprosić kobietę do restauracji, kawiarni, kina ,teat
      > ru kiedy jego zona przebywa na wczasach sanatorium lub za granicą ]
      > [*]Może
      > [*]Nie może
      > [*]Może ale musi spytać żony
      > [*]Może ale musi powiedzieć jej o tym
      > [*]może jedynie pogadać z panią dochodząca do posprzątania domu
      > [/sonda]
    • misself Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 19.07.11, 12:18
      sagittarius954 napisał:

      > Czy męzczyzna ze stażem małżeńskim 10 lat, 20 lat , 30 lat może zapropsic kobi
      > etę , znajoma lub obcą, do restauracji , kawiarni , kina lub teatru w okresie l
      > etnim kiedy jego zona przebywa na wczasach , sanatorium, lub za granicą .

      A niby czemu nie? Wspólne picie kawy to nie zdrada, nie ma w tym nic nieodpowiedniego ani nieprzyzwoitego, ani zarezerwowanego dla par małżeńskich.
    • makatka33 Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 19.07.11, 12:48
      Żonaty mężczyzna może zaprosić koleżankęna kawę, gdy żona jest w domu. Gdy żona wyjedzie na wczasy powinien zaprosić koleżankę do domu ;P
    • dzidka.dwa Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 19.07.11, 14:38
      A ja zaznaczyłam,że może zaprosić, ale musi (przynajmniej powinien) powiedzieć o tym żonie.
      "Zdradą jest wszystko o czym nie masz odwagi powiedzieć..." I zupełnie nie jest ważne jaki mamy staż...
      Ja mojemy mężowi ufam, kawa ze znajomą jest ok , ale gdyby ukrył przedemną,że ją razem wypili...to zaczęłabym coś podejrzewać...
      • enith Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 19.07.11, 15:45
        > "Zdradą jest wszystko o czym nie masz odwagi powiedzieć..." I zupełnie nie jest
        > ważne jaki mamy staż...
        Amen. Ja zaznaczyłam opcję "może", bo nie uważam, że mój mąż musi mi się ze wszystkiego spowiadać, ale gdyby mąż pominął szczegół zaproszenia jakiejś pani do teatru lub na kawę, byłoby to dla mnie dziwne, może dlatego, że właściwie zawsze sobie o wszystkim opowiadamy. No, ale zasadniczo nie powinnam się wypowiadać, bo mój staż małżeński jest malutki, oj malutki smile
        • mr.kev Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 19.07.11, 16:33
          może, ale nie powinien tego zatajać ani zapraszać tylko jak żony nie ma
    • ciarlone Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 19.07.11, 16:27
      W sumie to nie rozumiem jednego: dlaczego ograniczamy się do okresu letniego, kiedy żony nie ma w domu, jakie to ma za znaczenie dla spotkania w kawiarni, czy żona jest w zasięgu, czy nie. Wszystko chyba powinno zależeć od tego, czy to spotkanie jest spotkaniem z koleżanką, znajomą, czy ma status randki, jakie są oczekiwania dwóch stron od tego spotkania. Nie widzę powodu, dla którego należałoby się partnerowi, czy partnerce ze wszystkiego spowiadać, obrączka na palcu nie powinna być równoznaczna z wyzbyciem się tego minimum prywatności. Jeśli mojego partnera interesuje gdzie idę i z kim, to o tym mówię, na pewno nie zakładam, że powinnam go zapytać o pozwolenie. I taki mężczyzna chyba też nie powinien, no chyba, że to pantoflarz.
      • borru Oczywiście że może 20.07.11, 06:46
        tylko dama musi siedzieć cały czas pod stołem, nie wolno jej także wyrzucać na zewnątrz żadnych części garderoby..
    • panizalewska Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 20.07.11, 07:19
      Nie ma różnicy ile wynosi staż małżeński, ale kolosalną różnicą jest, czy jest to znajoma, koleżanka, wspólna małżonkom, albo "stara znajoma" męża, czy obca zupełnie kobieta. I co innego spotkanie na kawie, nawet zaproszenie do domu znajomej, koleżanki, a co innego na typową klasyczną randkę.
      Ja czasem się spotykam sam na sam z facetami - moimi wieloletnimi przyjaciółmi. Ja mam męża, oni mają dziewczyny / narzeczone / żony, więc nawet jakbyśmy poszli wieczorem do kina nie byłoby wielkiego halo. Ale nowo poznany WOLNY kolega, który zaprasza na kawkę, spacer itp jest jednak podejrzany wink
      • wwi Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 20.07.11, 10:37
        To zależy od sytuacji. Jeśli idąc sobie drogą spotykam koleżankę z LO, której nie widziałem 20 lat, to nie ma chyba nic złego, że ją zaproszę na kawę żeby pogadać.

        Co innego, jeśli nudząc się w domu, zadzwoniłbym do tej koleżanki i umawiał się bez wiedzy małżonki. To mogłoby być podejrzane.
    • coppermind Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 21.07.11, 18:49
      żonaty mężczyzna może i powinien oddalić głupią i wścibską żonę. To obowiązek wobec przyszłych pokoleń, bo dymanie kretynek to grzech na równi z dymaniem krowy czy oślicy.
      • voxave Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 22.07.11, 01:50
        Copper----bardzo kulturalna i ciekawa wypowiedź, nie ma c,.mogleś sie nie wysilać.
    • koralik0303 Re: Co wolno żonatemu mężczyźnie 22.07.11, 16:30
      Hej, zobacz co wolno! To nic nie kosztuej w przeciwieństwie do spotkań w realu
      filmsline.com/seksnews/news-swing-seks.php
      Pozdrowienia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja