Wasze natręctwa

25.07.11, 06:25
Będąć młoda lekarka , chciałem zacząć big_grin , ale będąc na parkingu spotykam faceta który rozstać sie z samochodem nie może , i przez dobre 40 minut krząta sie koło niego bezproduktywnie , wchodzi , wychodzi z niego , ogląda go z każdej strony , odchodzi kilka kroków i wraca i nawet jak jest juz poza parkingiem potrafi wrócić i z innej alejki obejrzeć swój wóz.
To chyba zaraźliwe jest zaczynam często czyśćić ekranik swego telefonu ...
    • metalin Re: Wasze natręctwa 25.07.11, 10:40
      Wchodzenie na FEiR wink
      • sagittarius954 Re: Wasze natręctwa 25.07.11, 10:49
        Natręctwo ??Metalin a Bój sie Boga , w Twoim wypadku to zaleta smile
      • super.222 Re: Wasze natręctwa 25.07.11, 11:17
        Gdybym przewidziała, że zechcesz dyskutować
        z moim postem, bardziej bym się postarała
        zachować jedno i drugie.(czyli formę i treść).

        >Wchodzenie na FEiR< - napisała metalin.
        o natręctwie.big_grinbig_grin

        PS. Na żaden Twój post nie będę reagowała.
        Przy tej pogodzie serce mi *palpituje*. Żegnam.
        • sagittarius954 Re: Wasze natręctwa 25.07.11, 11:24
          Miłe Panie tak nie można , Tak Was Obie Bardzo Proszę ...kiss)
          • metalin Re: Wasze natręctwa 25.07.11, 11:41
            sagittarius954 napisał:

            > Miłe Panie tak nie można , Tak Was Obie Bardzo Proszę ...kiss)

            Sagi z tego co widzę, masz to u mnie jak w banku i Twoje prośby zostaną wysłuchane smile
            • sagittarius954 Re: Wasze natręctwa 25.07.11, 11:46
              Dziękuję big_grin
              • metalin Re: Wasze natręctwa 25.07.11, 11:48
                A gdzie całus?wink
                • sagittarius954 Re: Wasze natręctwa 25.07.11, 12:00
                  big_grinbig_grinbig_grin Potrafisz wytargować ...kiss)kiss)
                  • metalin Re: Wasze natręctwa 25.07.11, 12:06
                    To jedno z natręctw wink
                    • waga_1949 Re: Wasze natręctwa 25.07.11, 13:27
                      Przyznam się do swoich, cóż mam takie: liczę mijane po drodze drzewa, słupy, okna w budynkach. Sumuję też numery rejestracyjne samochodów. Nie wiem skąd i dlaczego ale tak mam.
                      • dominika.24 Re: Wasze natręctwa 25.07.11, 13:31
                        Wago,ja drzewa też liczyłam dla sprawdzenia czy dam radę przy szybkiej prędkości,oczywiście byłam pasażerem a gdy gansto były drzewa to nie nadanrzałam ale numerów rej. to nie sumowałam.
                        • stedo Re: Wasze natręctwa 25.07.11, 21:43
                          A ja dla odmiany sumuję nr rej samochodów gdy mi się nudzi jazda, ale nie natrętnie. To taka gimnastyka umysłowa. Drzew i innych nie liczęwink)
                          • metalin Re: Wasze natręctwa 25.07.11, 22:58
                            smilesmilesmile....żeby nie było na mnie smilesmilesmile
          • dominika.24 Re: Wasze natręctwa 25.07.11, 13:21
            sagittarius954 napisał:

            > Miłe Panie tak nie można , Tak Was Obie Bardzo Proszę ...kiss)
            Nic nie załapałam.
            • sagittarius954 Re: Wasze natręctwa 25.07.11, 13:32
              Dominiko po prostu nieuważnie czytaszbig_grin
              • dominika.24 Re: Wasze natręctwa 25.07.11, 13:38
                sagittarius954 napisał:

                > Dominiko po prostu nieuważnie czytaszbig_grin
                Może nie jestem jeszcze tutaj bystra a może i nie będę,nie jasna była mi wypowiedz Super!!!.
                • super.222 Re: Wasze natręctwa 25.07.11, 14:02
                  > ...nie jasna była mi wypowiedź Super.
                  napisała Dominika


                  Ale która w tym wątku?
                  Chętnie przetłumaczę *z polskiego na nasze*.
                  • dominika.24 Re: Wasze natręctwa 25.07.11, 14:46
                    super.222 napisała:

                    > > ...nie jasna była mi wypowiedź Super.
                    > napisała Dominika
                    >
                    >
                    > Ale która w tym wątku?
                    > Chętnie przetłumaczę *z polskiego na nasze*.
                    Policzyłam 4-ty od góry!! a Twój pierwszy w tym wątku.
                    • iryska2604 Re: Wasze natręctwa 25.07.11, 17:06
                      Tak sie zastanawiam i nie zauważyłam u siebie nic takiego co bym mogła nazwac natręctwem...Ktoras napisała coś o ksiazkach a ja np. nie usnę bez przeczytania paru stron.Jak nie mam nic nowego to odgrzewam stare pozycje.
                      • dominika.24 Re: Wasze natręctwa 25.07.11, 17:21
                        Irysko Ty o ksiązkach,Sagi że nie czytam rozważnie a ja nie wiem o co tu w tym wszystkim chodzi,tz Super ma mi rozjaśnić.
                  • dominika.24 Re: Wasze natręctwa 25.07.11, 20:48
                    super.222 napisała:

                    > > ...nie jasna była mi wypowiedź Super.
                    > napisała Dominika
                    >
                    >
                    > Ale która w tym wątku?
                    > Chętnie przetłumaczę *z polskiego na nasze*.
                    No i zatkało kakało jak powiedział Kiepski Ferdynard.
    • super.222 Re: Wasze natręctwa 25.07.11, 10:40
      W moich zbiorach biżuteryjnych, zgromadzonych w malutkim pudełeczku,
      *poniewierały się dwa pierścionki, których nie mogłam już włożyć, bo zmienił
      się rozmiar- na większy - co w tym przypadku nie znaczyło - na korzystniejszy.
      Któregoś dnia postanowiłam, że z takich dwóch malutkich można przecież
      wykonać jeden większy, który zachowując wagę dwóch małych pierścionków,
      będzie ozdabiał moje spracowane dłonie. Udałam się do grawera.

      Wie pani - powiedział mistrz - żeby zrobić jeden to ja muszę podczas
      roboty dołożyć jeszcze raz tyle złotego metalu (metalu - tak się wyraził).
      Policzył: 5 gram x ok. 60,- zł/gram = 300,- zł.
      - robocizna = 340.-, Razem to będzie 640.- zł.

      Stropiłam się: nie chcę przecież wydawać 640,- zł. żeby pozbyć się dwóch
      malutkich pierścionków. Poprosiłam o inne warianty. Mistrz czekał na moją
      inwencję. No dobrze...to może jakąś przywieszkę do łańcuszka?
      Owszem, ale robocizna będzie również 340,-
      Łańcuszek trzeba jakiś w cenie około 300,- zł. Co daje razem 640,- zł.

      Widzę, że jest już lekko poirytowany moim brakiem decyzji. Daje sygnał, że
      audiencja jest skończona. Jestem jednak natrętna i nie wychodzę.
      Po chwili głębokiej zadumy, postanowiłam:
      - na najmniejszym paluszku lewej dłoni zawieszam jeden pierścionek
      z maleńkim oczkiem,
      - na najmniejszym paluszku prawej dłoni zawieszam drugi pierścionek
      bez oczka, ale z przepięknie wykonaną grafiką.

      Proszę pana- pytam najspokojniej w świecie -, a czy można wykonać jeden pierścionek w taki sposób, że jednym małym powiększy pan obrączkę drugiego
      i dostosuje do mojego obecnego numeru? jednocześnie ją pogrubiając?.

      Owszem, to można. A ile muszę zapłacić za taką usługę?
      200,- złotychodpowiedział mistrz.
      Dobrze. Proszę więc przyjąć moje zamówienie na wykonanie jednego
      pierścionka z dwóch małych.

      Kiedy po tygodniu zgłosiłam się po odbiór, ujrzałam przepięknie wykonany
      nowy pierścionek o mniejszej wadze, niż pierwotne dwa, co dało mi
      prawo do sprzedania nadwyżki za 65,- zł.
      Od 200,- złotych odjęliśmy 65,- zł. i w ten prosty sposób wpłacając jedynie
      135,- złotych mam prześlicznie wykonany pierścionek, przy
      zachowaniu tej równie przepięknej grafiki zamiast oczka.

      Sagi...jeżeli pragniemy mieć coś wyjątkowego, cieszyć się posiadaniem,
      to nie może to być natręctwo. Nawet przy przekraczaniu pewnych norm
      albo dziwactwa (tak odbieranych przez otoczenie), warto ... big_grin

      • sagittarius954 Re: Wasze natręctwa 25.07.11, 10:51
        O rzeczywiście , maruda to ty jestes u rzemieślników , oj nie chciałbym wykonywac żadnej roboty u Ciebie w domciu lub na działce . ja bym wyciagnął 1000, rób pan ma mnie sie podobac i tylebig_grinbig_grin
      • metalin Re: Wasze natręctwa 25.07.11, 10:52
        >Udałam się do grawera.

        Może u jubilera byłoby taniej wink)))
        • super.222 Re: Wasze natręctwa 25.07.11, 10:58
          Widziałaś kiedyś jubilera ?.
          W salonach urzędują wyniosłe panie.

          Grawer był jednocześnie złotnikiem.
          Myślałam, że pojmiesz. Do tego rodzaju
          usługi potrzebny był rzemieślnik a nie
          wyfiokowana panienka za ladą.
          • metalin Re: Wasze natręctwa 25.07.11, 11:10

            super.222 napisała:

            > Widziałaś kiedyś jubilera ?.

            Jak wiesz trochę żyję, jubilera widziałam wyobraź sobie, a nawet ze dwóch to osobiście znam .
            A pojęłam tak jak napisałaś.
            Cóż bywa czasem przerost formy nad treścią.
            • anerim Re: Wasze natręctwa 25.07.11, 11:26
              Moje natręctwa: książki, muszę mieć zapas, są wszędzie, las- nie wychodziłabym, literaki w kurniku - staram się ograniczać, złe, drastyczne informacje -przeżywam długi okres czasu, prawdziwe natręctwo.
              • amityr Re: Wasze natręctwa 25.07.11, 18:25
                @super
                Bajer to wciskaj ale nie mnie.Mam kompla jubera i coś nieco wiem .Pierścionki i obrączki można powiększyć bez problemu i topienia.No chyba ,że paluchy zrobiły się jak kartoflane kluchy. Jeszcze jedno ,złoto przecież jest metalem.
                • super.222 Re: Wasze natręctwa 25.07.11, 20:47
                  >Pierścionki i obrączki można powiększyć bez problemu
                  i topienia. -
                  napisał Amityr, który jak najbardziej jest dzisiaj
                  w złym nastroju.

                  Amityrze ... ja o tym wiedziałam (że można).
                  I o tym jest ta opowiastka, bo facet myślał, że się na tym nie znam
                  i chciał zarobić, dokładając do przeróbki metal o innej wartości.
                  Wiem, że złoto jest metalem, mam maturę.
                  W potocznym użyciu mówi się i pisze *złoto* bez dodawania
                  określenia *metal*.

                  Tytuł wątku brzmi: "Wasze natręctwa". Jak pomyślisz, to całą moją
                  myśl zawartą w opowiastce - zrozumiesz. Taką mam nadzieję smile
                  • amityr Re: Wasze natręctwa 25.07.11, 20:59
                    Sz super
                    Nic nie mogę kalkować bo ja jestem po faku i skanuję.
                    • dominika.24 Re: Wasze natręctwa 25.07.11, 21:04
                      Jak rzep psiego ogona.
                      • amityr Re: Wasze natręctwa 25.07.11, 21:08
                        Mam wnuczka Dominika .To tyle .
                        • dominika.24 Re: Wasze natręctwa 25.07.11, 21:19
                          Pozdrawiam wnuczkę serdecznie i życzę zdrówka,bardzo ładne imię.
                          • amityr Re: Wasze natręctwa 26.07.11, 08:31
                            dominika.24 napisała:

                            > Pozdrawiam wnuczkę serdecznie i życzę zdrówka,bardzo ładne imię.
                            Nie tylko -a
                            A tak w ogóle to mam jedną wnuczkę i trzech wnuków.Razem cztery wnuczęta.
                            • dominika.24 Re: Wasze natręctwa 26.07.11, 08:56
                              Aż policzyłam swoje i nie chcę się chwalić ale mam tyle samo i tak samo a ten najmniejszy to jest boski i do niego jestem okropnie natrętna.
                              • sagittarius954 Re: Wasze natręctwa 26.07.11, 13:13
                                ja mam tylko jedną .sadpodrzucilibyście cóś big_grin
                                • dominika.24 Re: Wasze natręctwa 26.07.11, 13:52
                                  Podrzucam Ci browarka,które było moim natręctem ,wypij za moje zdrowie dziś.https://www.e-gify.com/gify/336.gif
                                  • dobra-kobieta Re: Wasze natręctwa 27.07.11, 15:27
                                    oj, to i moje natręctwo, a tak mało okazji zeby sie napić!
                                    • super.222 Re: Wasze natręctwa - do Amityra 30.07.11, 11:53
                                      Kochaneńki Amityrze ... big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                                      Czy mógłbyś swoją sympatię przenieść również na inne
                                      nicki piszące na tym forum? Wiem, że zdolny jesteś
                                      nad wszelkie wyobrażenia i nie dorastam Ci nawet do pięt,
                                      które zapewne masz z tyłu stopy.

                                      Niniejszy wpis dotyczy dzisiejszego postu Amityra zamieszczonego
                                      w wątku Lipiec. Myślę, że tytuł wątku *Wasze natręctwa*
                                      jest właściwszy, a sagittarius nie wniesie - mam nadzieję - zastrzeżeń.

                                      >... ja żartowałem tylko z superki < ... napisał amityr w wątku *Lipiec*.
                                      ---
                                      PS. Kurcze... przecież to wzbudza zazdrość u pozostałych. big_grin
                                      • super.222 Re: Wasze natręctwa - do Amityra 30.07.11, 11:57
                                        Wątek, a którym tak ładnie Amityr odnosi się do superki
                                        jest pod tytułem *22 Lipca - ośmieszanie PRL*.

                                        Przepraszam.
                                        • sagittarius954 Re: Wasze natręctwa - do Amityra 30.07.11, 12:07
                                          Sagitarius zastrzeżeń nie wnosi a nawet lubi kiedy wątek rozrasta sie o nowe posty z innym zabarwieniem , poza tym zdołałem juz zauważyć że gaworzycie sobie jak te dwa gołąbki big_grinbig_grinbig_grin Powodzenia big_grinbig_grin
                                          • dominika.24 Re: Wasze natręctwa - 30.07.11, 12:46
                                            Rozrasta!!! dobrze jak coś dobrego rozrasta a jeżeli zło się rozrasta?? ptfuptfu.No ale Im Super i Amit.....niechaj się rozrasta,chyba im tego potrzeba.
Pełna wersja