amityr 06.08.11, 15:49 Biorąc pod uwagę fakt ,że na forum mamy na pewno jedną sekretarkę zadam pytanie. Czym się różni dobra sekretarka od s u p e r sekretarki ? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
voxave Re: Czym sie różnią? 06.08.11, 17:08 Super sekretarka ma dodatkowe super zajecia za super cene . Odpowiedz Link
waga_1949 Re: Czym sie różnią? 06.08.11, 17:16 Super sekretarka wykonuje super zajęcia na biurku szefa bez wiedzy jego żony? czy o to chodzi? Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Czym sie różnią? 06.08.11, 17:29 a dlaczego zaraz na biurku ? Prezesowie maja zwykle kanapy takie że ho ho ...też super . Odpowiedz Link
aga-kosa Re: Czym sie różnią? 06.08.11, 18:49 Szef zatrudnia panią na stanowisko sekretarki i pyta ile dostawała u poprzedniego pracodawcy -około 2 500 zł - z przyjemnością dam pani trzy -z przyjemnością, to ja dostawałam cztery... aga Odpowiedz Link
amityr Re: Czym sie różnią? 06.08.11, 20:16 Dobra sekretarka mówi szefowi rano Dzień dobry szefie a super sekretarka mówi już rano szefie. Odpowiedz Link
waga_1949 Re: Czym sie różnią? 06.08.11, 20:19 Sagi. Co prawda nie byłam sekretarką. Ale w gabinecie swojego szefa (burmistrza zresztą) bywałam bardzo często,żeby nie powiedzieć,że codziennie. Kanapy ci u niego nie widziałam. Odpowiedz Link
waga_1949 Re: Czym sie różnią? 07.08.11, 07:07 Był za młody, albo ja za stara. Biurka nie testowaliśmy. Odpowiedz Link
super.222 Re: Czym sie różnią? 07.08.11, 07:48 Bez wyliczania różnic, powiem krótko jak to jest być s u p e r sekretarką. Otóż ona wie więcej niż szef o działalności firmy w rozdziale pt. *załoga*. Te cenne informacje przekazuje szefowi wraz z poranną kawą, co należy do jej podstawowych obowiązków. (W dużych firmach kawę podaje recepcjonistka...ale my nie o tym przecież. Nas interesuje rola sekretarki.) Super sekretarka reguluje ruch w kierunku gabinetu szefa. Musi wiedzieć (i wie) kto może a kto nie powinien *zawracać* głowę jej szefowi. Najczęściej powtarzane zdanie w ciągu dnia pracy brzmi: rozumiem, przekażę, oddzwonię, jest na naradzie, bardzo proszę.... Opowieści o kanapach i biurkach można włożyć między bajki. Porządny szef porządnej firmy wyjeżdża z sekretarką na spotkanie biznesowe do ładnej miejscowości, gdzie wszystko miękkie... W byle jakiej firmie sekretarek się nie zatrudnia. Najwyżej *gońcównę* ...ale to już zupełnie inna historia. Odpowiedz Link