iryska2604
06.08.11, 19:11
Czytam ten artykuł i nie moge wyjsc z podziwu.Do kogo ta emerytka ma pretensje - do banku ze dawał kredyty? A liczyc choćby w zakresie podstawowym umiała?Przeciez chyba wiedziała na jaką ratę ją stac? Kazdy by chciał zrobic wnukom czy dzieciom takie prezenty ale jak człowieka nie stac to w jaki sposób?
wyborcza.biz/finanse/1,105684,10061115,W_petli_dlugow__Emrytka_z_szescioma_pozyczkami_nie.html?as=1&startsz=x