To co robimy ?

07.08.11, 12:26
a.Podnosimy wiek uprawniający do zakupu alkoholu?
b.Czy zakazujemy produkcji i rozprowadzania w systemie handlowym ?
    • dwa-filary Re: To co robimy ? 07.08.11, 13:06
      Prohibicja już gdzieś tam nie wypaliła big_grin, a podnoszenie wieku wśród naszej" pseudodemokratycznej" młodzieży nic nie wniesie. Sagi....zawracasz Wisłę kijem smile
      • sagittarius954 Re: To co robimy ? 07.08.11, 13:20
        Coś trzeba robić skoro w soboty nie wiadomo co sie kiwa wieczorem małolaty czy świat tak się chwieje że na nogach utrzymać się nie mogą big_grinbig_grin
        • aga-kosa Re: To co robimy ? 07.08.11, 14:29
          To sieroty bez taty i mamy tak się słaniają? W głowie mi się nie mieści; tolerować pijaństwo dzieciaka.Kto im sprzedaje i kto podaje? Mamusia nie czuje alkoholu? Jeśli ukrywa problem pijaństwa dziecka - kreci bicz na swoją skórę.
          Byłam ławnikiem dla nieletnich i serce się kraje.
          Nie wypada teraz sąsiadce powiedzieć, że widziało się jej dziecko pod wpływem...
          Bez względu na wszystko w sprawie pijanych dzieci jestem brutalna i informuję rodziców. Jak mądrzy, to reagują a jeśli nie, to mam wroga, który na szczęście tylko nie mówi dzień dobry. aga
          • voxave Re: To co robimy ? 07.08.11, 14:53
            Saggi ------
        • dwa-filary Re: To co robimy ? 07.08.11, 14:59
          sagittarius954 napisał:

          > Coś trzeba robić skoro w soboty nie wiadomo co sie kiwa wieczorem małolaty czy
          > świat tak się chwieje że na nogach utrzymać się nie mogą big_grinbig_grin

          Zgadzam się z Tobą, tu brakuje uczciwości sprzedawców....utarg najważniejszy. Brak kontroli w tym względzie i sprzedawcy czują się bezkarni
          • mattos Re: To co robimy ? 07.08.11, 16:09
            Z małolatami to jest tak, że jak piwo powącha albo wypije to jest już pijany. W wojsku pamiętam to skrzynkę piwa braliśmy na 3 osoby i nikt nie był pijany.
            • waga_1949 Re: To co robimy ? 07.08.11, 16:15
              Wg mnie to problem narodowy. U nas też przecież obserwuję gówniarzy 13 letnich, siedzących między blokami na placach zabaw z papierosami i piwem. Strach się odezwać, bo słownictwo jakim się posłużą zwala z nóg. Zastanawia mnie tylko, jak reagują rodzice jak ich córka czy syn wraca do domu pod wpływem? Jak z domu dzieci nie wyniosą pewnych zasad, to wymaganie od sprzedawców aby żądali dowodów osobistych, przesunięcie granicy wieku, czy godzin sprzedaży niczego nie zmienią.Smutne to ale prawdziwe, ale przede wszystkim straszne.
              • iryska2604 Re: To co robimy ? 07.08.11, 16:57
                Jak sam nie moze to starszy kolega kupi,a miektórych rodziców to niewiele interesuje co latorosle robią,Dwa tygodnie nocowałam u syna i długo w noc nie mozna było usnąć- echo sie niosło po ulicy. Jak u mnie na tym odludziu sie cudownie usypia...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja