Kochliwa Antosia

17.08.11, 20:42
Ach i och te kobiety
milosc.redblog.pomorska.pl/2011/08/17/o-kochliwej-antoninie-ktora-za-nic-miala-meza-prezesa-za-to-szalala-za-portierem-ogrodnikiem-i-goncem/
    • iryska2604 Re: Kochliwa Antosia 18.08.11, 21:14
      O naiwny, naiwny… Nie zdawał sobie sprawy, że między wizytą u Gucciego, a sprawunkami w sklepie Muji (z fascynującymi akcesoriami prosto z Japonii!), miała bliskie kontakty trzeciego stopnia z jego osobistym sekretarzem czy portierem.
      Widać ten osobisty sekretarz dysponował walorami nie podlegajacymi dyskusji ,a argumenty miał równiez nie do przebicia...
Pełna wersja