aga-kosa
26.09.11, 16:41
Joanna jest dzieckiem wychowanym już w nowej epoce. Jak większość młodych ludzi - sądzę
Wprawdzie , kiedy pozakładali rodziny są odpowiedzialnymi rodzicami i dopiero teraz ich interesuje co w polityce piszczy.
Byłam przerażona kiedy mojego syna przed kilkunastu laty pytał ankieter o politykę. Wtedy on powiedział, że go interesują w tej chwili; dziewczyny, kino, muzyka. to po naszym synu i córce _ nie mają czasu na zawracanie sobie głowy polityką. Teraz kiedy musi zapłacić więcej za lekcje, wodę, przedszkole, mieszkanie to patrzy realniej na świat.
Nie mówi jednak głośno nikomu ;" a jak już będę na emeryturze.."
Oj będzie, będzie..
Młodzież to narybek na emerytów. ;*) aga
PS, To rodzice lub dziadkowie Joanny powinni jej doradzać. Ja się do tego nie rwę. Moje 860 zł i radość, że rano znowu świeci słońce mimo PeZetPeeRowskiej przeszłości mi wystarcza.
A głosować i tak będę na PSL