Dodaj do ulubionych

rozwazania przy porannej kawie

25.03.13, 08:35
poniedziałek

magdalena cielecka w roli pani dulskiej ?
dzisiaj o godzinie 20,20 w tvp - jedynka.

mysle, ze to dobry wybór. aktorka o zimnej urodzie
i ogromnym talencie ... skutecznie odbiegajaca poziomem
aktorstwa od 'gwiazd serialowych'.

http://s.rimg.info/6c79ca31fc9c3b33948a981ec0ee4ee8.gif >>witam<<
Obserwuj wątek
    • baska123 Re: rozwazania przy porannej kawie 25.03.13, 12:07
      Superko seriale z Magdaleną Cielecką. Nic więcej Ci nie wytknę. Pozdrawiam.
      1997: Sława i chwała jako Aniela, wychowanka starej Gołąbkowej (odcinki 5–7)
      1998: Siedlisko jako Basia, doktorantka Kalinowskiego
      2003–2005: Defekt jako prokurator Elżbieta Ginter
      2004–2005: Oficer jako Rita Wielgosz (odcinki 2, 5–8, 11, 14)
      2005: Boża podszewka II jako Frau Peszke (odcinki 9, 11)
      2005–2007: Magda M. jako Dorota Korzecka (odcinki 1, 2, 17–19, 22–30, 38, 39)
      2006: Oficerowie jako Rita Wielgosz (odcinki 4, 9–12)
      2008: Trzeci oficer jako Rita Wielgosz (odcinki 2, 4–6, 9, 10)
      2010–2012: Hotel 52 jako Iwona Szwed, menadżer hotelu
      2012: Bez tajemnic jako Natalia[1] (seria II)
      2012: Czas honoru[2] jako Ada Lewińska, dyrektor Departamentu Bezpieczeństwa Publicznego
      2013: Prawo Agaty jako Danuta (odcinek 29)
      • super.222 Re: rozwazania przy porannej kawie 25.03.13, 13:05
        basiu ...

        unaoczniłaś mi jakie mam braki w oglądaniu polskich seriali:

        >> proszę - zauważ - ze mc występuje prawie gościnnie
        w wymienionych przez ciebie serialach.
        wymieniłas 'utwory' od roku 1997 do 2013, co daje nam 15 lat.
        seriali jest 13, co daje udział w jednym serialu - srednio - na rok.
        w rolach epizodycznych, a nie pierwszoplanowych.

        nie ... pani Cielecka to nie jest aktorka serialowa ...

        >>> nic więcej ci nie wytknę <<< boszesztymój...jeszcze czymś sie naraziłam?



              • baska123 Re: rozwazania przy porannej kawie 26.03.13, 12:33
                Superko Jeszcze Ci wytknę to, że nie mam łapki w gipsie i nie mam czym się wykręcić od porządkowania.
                Seriale to takie zjawisko, o którym istnieje tyle opinii, ile ludzi się wypowie.
                Sortowanie aktorów na serialowych i dobrych już się nie sprawdza.
                Podobnie traktowanie ludzi na serialolubnych i serialami gardzących też nie ma sensu.
                Wolność pod tym względem głoszę światu-oglądajta co chceta, czytajta kiedy i co chceta.
                Nie zgrywam się, mam przyjaciółkę, co choć na jedno oczko wcale, na drugie ociupinkę widzi,
                to czyta z lupkami bez przerwy. I drugą mam bliską, co nie ukrywa, że książek nie czyta.
                Nie nudzi mnie ani jedna ani druga, mam o czym pogadać i z tą, co czyta zawzięcie i z tą co nie czyta książek.
                Kawa wypita, zmiatam do zamiatania. całuski kiss
                  • super.222 Re: rozwazania przy porannej kawie 27.03.13, 15:13
                    sroda

                    ... dzisiejsza poranna kawa była wyjątkowo smakowita.
                    piec do zera z zespołem san marino, a Artur Boruc ogłoszony
                    najlepszym zawodnikiem . po tym 'rewelacyjnym' meczu
                    nasz zespół ma zapewniony udział w mistrzostwach świata 2014 roku
                    na 0 koma piec procenta, co ogłosił w dniu dzisiejszym pan lato.

                    a teraz droga adminko pooglądaj sobie memy dotyczące tego spotkania.

                    ofsajd.onet.pl/faceci/internauci-nie-dowierzaja-polacy-w-koncu-wygrali/5z34x
                    rozumiesz przecież, ze wobec tej wiadomości ... nic już nie będzie ważniejsze.

                    ps. rozumiem, ze spoglądasz na świat poprzez czyste szyby okien,
                    a jak uda ci się sernik, to możesz przysłać dla niepełnosprawnej.
                    każdy - kurcze - może coś przysłać ...
                    • baska123 Re: rozwazania przy porannej kawie 27.03.13, 22:17
                      Superko Przykro mi, nie podzielam Twej radości co do piłkarzyków.
                      Sport na kopaniu częściej łydek przeciwników niż piłki, nie leży w gamie moich zainteresowań.
                      Cieszę się jak wybrzmiewa nasz hymn na stadionie i na tym koniec wzruszenia.
                      Co do sernika (jeszcze w surowcach), jesteś kosmitką, bez imienia, adresu i znaków szczególnych.
                      Wirtualana osoba = wirtualny poczęstunek. Smacznego.
                      Kiedy zdejmujesz to sztywne?
                      http://s17.rimg.info/d925d2a88c246f755a593e684694277d.gif
                        • super.222 Re: rozwazania przy porannej kawie 28.03.13, 12:45
                          basiu :
                          moje nastroje podobne sa do tej pogody niby-wiosennej.
                          nieraz chce mi się pisać, nieraz patrzeć na kompa nie mogę.

                          spoglądam ... za oknem ładna pogoda, błyszczące karoserie
                          samochodów na parkingu i śniegu jakby mniej.

                          'to twarde' do 3 kwietnia.
                          sagi napisał do mnie bezpośrednio po wypadku, ze muszę się
                          uzbroić w cierpliwość. ale cierpliwość jest na wyczerpaniu.

                          • super.222 Re: rozwazania przy porannej kawie 29.03.13, 07:24
                            >>> piatek <<<

                            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,13650459,Olbrychski_u_Olejnik__Polacy_sa_wciaz_jeszcze_koltunskim.html#BoxWiadT
                            ... szanowny pan Olbrychski zagalopował ... jak ten 'Azja' na koniu ...
                            ten 'trybun narodu - kołtuńskiego - będzie mnie przekonywał, ze mam
                            problemy, bo nie chce widzieć całujących się namiętnie par tej samej płci ???

                            jakim prawem podważa i krytykuje moje wychowanie przez ojca i matkę
                            i moje wychowanie dzieci ? kurcze ... to się w pale nie miesci ...

                            • super.222 Re: rozwazania przy porannej kawie 29.03.13, 07:43
                              ... i jeszcze piatek ...

                              ... gdzie nie spojrzeć >>> Terlikowscy <<<
                              zacytuje, co napisał na ten temat pan TYM !!- polityka nr 13 - 2.04.2013.

                              codzienność ortodoksyjnie katolickiego małzenstwa została opowiedziana
                              przez panią małgorzate szczerze i bezpruderyjnie. przez kilka lat nie mogła
                              zajsc w ciaze, wiec postanowili zbadać nasienie pana Tomasza u specjalisty.
                              i tu problem.


                              no wiec może ktoś napisze, jaki to problem musieli pokonać państwo Terlikowscy
                              żeby to nasienie zbadać ???

                              wyborcza.pl/1,75248,13650305,Malgorzata_Terlikowska__Rozsadzam__Gazete__od_srodka.html?utm_sou
                                • pia.ed Re: rozwazania przy porannej kawie 29.03.13, 12:16
                                  No wiec tak sobie "przemyślam", ze polskie ulice muszą być pełne homoseksualistów pokazujących sie niemal nago, całujących się namiętnie na srodku chodnika,
                                  i robiących nieprzyzwoite ruchy ciałem. Z rozmachu dodaje się jeszcze,
                                  ze są pedofilami i zoofilami ...

                                  Skąd takie przemyślenie ? A stąd, ze to jest standardowy obraz geja wyłaniający się podczas czytania komentarzy do artykułów. Skąd wzięty? Właśnie tego jestem bardzo ciekawa ... wink



                                  super.222 napisała:

                                  > pia-ed ... litości ...
                                  tytuł wątku - rozważania.- innymi słowy przemyślenia.>

                                  • super.222 Re: rozwazania przy porannej kawie 03.04.13, 09:47
                                    wyborcza.pl/1,75968,13668954,Szpitalna_hierarchia_i_tradycja.html?
                                    ... tylko cierpienie i stres spowodowany skomplikowanym złamaniem
                                    reki, mogą uzasadniać takie porównanie, na jakie pozwoliła sobie autorka.

                                    ciekawa jestem w jaki sposób p. sroda bedzie kontynuowała leczenie - już
                                    w przychodni ortopedycznej. to dopiero bedzie doswiadczenie.
                                    dotychczas doświadczyła:

                                    - kilka dni na oddziale - innym nie jest to dane ... gips i przychodnia za 7 dni,
                                    - spotkania z miłym duchownym - a mogła wyjść, bo nie nogę złamała ...
                                    - lekarze z tytułami naukowymi - ho, ho, ho
                                    - pielęgniarki - same kobiety - co frustrowało cierpiącą
                                    - pielęgniarze???- ja bym się krepowała.

                                    ortopedia - to taka dziedzina medyczna, ze zatrudnieni lekarze
                                    w wiekszosci sa rodzaju meskiego, a pielegniarki rodzaju zenskiego.
                                    nie zauwazyła ? sa takze pielegniarze, ale nie podtykaja pacjentkom
                                    basenu pod tyłki, transportują na badania, do karetek.

                                    oddziały szpitalne, to skomplikowany organizm, gdzie spojrzenie
                                    ordynatora 'mówi' pielęgniarce i podległym lekarzom, co maja wykonać
                                    po przejściu 'obchodu'. wszystko działa jak w zegarku i żadna w tym
                                    zasługa Tuska. to czego czepiać się, ze dokładnie o tej samej godzinie
                                    przystawia się do czoła 'pistolet' mierzący temperaturę?

                                    na dziesięć minut przed obchodem, pielęgniarka oddziałowa pytała
                                    i odpowiedz wpisywała do karty: czy był wczoraj stolec?


                                    • iryska2604 Re: rozwazania przy porannej kawie 03.04.13, 11:51
                                      Nie chcę sie wdawac w dyskusję - mimo to napiszę ze artykuł oddaje dobrze szpitalną rzeczywistosć ,a ciekawa jestem w jaki sposób p. sroda bedzie kontynuowała leczenie
                                      p. Środa to nazwisko tej pani (bez względu na poglądy wypadało by napisac z dużej litery).
                                      • super.222 Re: rozwazania przy porannej kawie 03.04.13, 12:00

                                        ... może już jutro ... och ...a może już dzisiejszego wieczora
                                        napisze ,sroda' - nie dzień tygodnia - z dużej litery.



                                        iryska napisała:
                                        > p. Środa to nazwisko tej pani (bez względu na poglądy wypadało by napisac z duż
                                        > ej litery)
                                        • cyrcyr Re: rozwazania przy porannej kawie 03.04.13, 13:52
                                          Sorki że się wtrącę ...
                                          Ale dlaczego mam być tolerancyjny do osób które nie sa tolerancyjne dla innych i tu chodzi mi o panią środe . Nie jest z moejj bajki , nie lubię babki , żeby nie napisać babsztyla , więc okazywanie kultury dla kogos, kto mieni sie etykiem ale nim nie jest, jest gloryfikowaniem wrednego . Moja dezaprobatę postawy pani ś . Stosuje specjalnie i z premedytacją zabieg pisząc jej nazwisko z małej litery . No wiem to jest niegrzeczne , ale czy ja musze być całe życie grzeczny i układny ? Oczywiście że nie , dlatego pani środzie beeeeeeeee.
                                              • baska123 Re: rozwazania przy porannej kawie 03.04.13, 17:13
                                                cyrcyr napisał:

                                                > Pani Admince ps na uszko big_grin
                                                > Profil niekonieczny , nick odkupiony , eto charoszyje i wskusnoje bljudo , wam
                                                > tolko nuzno jest miedlienno s sakrytymi głazami big_grin

                                                Odpowiadam:
                                                Czto mnie nużno, u Tiebia niet takowo. Sierdeczno-pozdrawlaju. Adminka smile

                                                baska123http://s20.rimg.info/64c15fd086552019dfb1c72b318e9155.gif
                                                  • baska123 Re: rozwazania przy porannej kawie 04.04.13, 11:38
                                                    Trolliku.
                                                    " Czto mnie nużno, u Tiebia niet takowo."
                                                    adresatem powyższego jest niejaki-nijaki cyrcyr. Nie przypuszczałam, że to TY.
                                                    Sam widzisz, jakie zamieszanie robią wielonickowi.
                                                    Piszesz, że tutaj to rzadko pisujesz, a jednak czytasz, dobre i to.
                                                    Wszystko przez ten śnieg na Twoich drogach,
                                                    chciałoby się przed siebie, a tutaj zaspa,
                                                    rozumiem frustrację.sad
                                                    Czekając na Panią Wiosnę Radosnąsmile, pozdrawiam-Jabaśka.
                                                  • trollik.morski Re: rozwazania przy porannej kawie 04.04.13, 13:25
                                                    baska123 napisała:
                                                    > ... Nie przypuszczałam, że to TY.
                                                    I bardzo dobrze nieprzypuszczałaśsurprised To faktycznie nie jauncertain

                                                    > ... Sam widzisz, jakie zamieszanie robią wielonickowi.
                                                    Pozwolę sobie mieć zdanie odmienne. Moim skromnym zdaniem Internet to uniwersalne narzędzie, które służy również celom rozrywkowym. I ja. wielonickowiec. tak go traktuję.
                                                    Więcej zamieszania/niechęci powodują jednonickowcy o ego rozdętym nad miarę, nadrabiający agresją poczucie własnej, kiepskiej samooceny, wszędzie widzący agresję skierowaną przeciwko sobie i emanujący agresją.
                                                    Oświadczam, że powyższe to jest mój, autorski pogląd, [jeszcze] nie zatwierdzony przez PEuncertain
                                                    Nawet gdyby PE nie usankcjonował prawnie moich nickopoglądów, to i tak ich nie zmienię, bo strasznie się do nich przywiązałem.
                                                    Amen!
                                                  • super.222 Re: rozwazania przy porannej kawie 04.04.13, 14:31
                                                    baska123 napisała:

                                                    > Trolliku.
                                                    > Amen, to amen. Kropka.
                                                    > A tak fajnie się gadało.
                                                    > I parlamentarnie, bez obrazy.
                                                    > Pozdrawiam jak mi serce, nie PE każe
                                                    ---------------------------------------------------
                                                    BASIU ... Basieńko ... Basiuniu...

                                                    jak widzisz piszę już obiema ręcami, co nie idzie mi najzupełniej
                                                    sprawnie, ale przecież pokonam słabość ...
                                                    Mogę pisać używając dużej litery ... mogę sobie przycisnąć
                                                    cóś lewą ręką ... mogę pisac jedynie lewą ręką ... cudowne uczucie.

                                                    O ile uważasz, że ta garść 'uprzejmości' z trollikiem została już
                                                    przez Was wyczerpana, to może jakiś nowy temat by ktoś mądry
                                                    wpisał i pokierował dyskusją ... hm ... to jak grać dalej ?
                                              • waga_1949 Re: rozwazania przy porannej kawie 03.04.13, 17:18
                                                Jak nic, mnie cyrcyr kojarzy się z Trollikiem.
                                                A wracając do rozważań, akurat rozważam przy grzańcu galicyjskim i jakoś tak mi wyszło,że szacunek dla drugiego człowieka to m.in. poszanowanie jego poglądów politycznych, orientacji seksualnej a także pisownia nazwiska z dużej litery. Z przyjemnością nazwiska członków PiS pisałabym z małej litery, ale, nie zniżyłam się nigdy się do tego. Nie obchodzi mnie kto z kim kto sypia, jedyne co drażni mnie i przeraża w tym temacie(seksu) to pedofilia, w której celują faceci w śmiesznych sukienkach i berecikach. A ostatnimi czasy przeraziła mnie wypowiedź jednego z tego towarzystwa(niejaki, nomen omen Pieronek),że pedofilia w kościele jest,była i będzie,i na dodatek nowy papież ogłosił,że najpoważniejsze przestępstwo,za które nie ma rozgrzeszenia to korupcja.
                                                • trollik.morski Re: rozwazania przy porannej kawie 04.04.13, 07:33
                                                  waga_1949 napisała:
                                                  > Jak nic, mnie cyrcyr kojarzy się z Trollikiem.

                                                  Jeśli myślałaś o mnie, to źle kojarzysz, a mnie zrobiłaś przykrość...
                                                  Prawie tu nie pisuję bo mnie skutecznie zniechęcono, a jeśli już, to jako "super. zgredek" [na cześć mojej przyjaciółki forumowej].
                                                  • waga_1949 Re: Do Trollika 04.04.13, 15:19
                                                    trollik.morski napisał:

                                                    > waga_1949 napisała:
                                                    > > Jak nic, mnie cyrcyr kojarzy się z Trollikiem.
                                                    >
                                                    > Jeśli myślałaś o mnie, to źle kojarzysz, a mnie zrobiłaś przykrość...
                                                    > Prawie tu nie pisuję bo mnie skutecznie zniechęcono, a jeśli już, to jak
                                                    > o "super. zgredek" [na cześć mojej przyjaciółki forumowej].
                                                    Trolliku,nie było moim zamiarem sprawić Ci przykrość .Jeżeli sprawiłam,przepraszam. Po prostu pomyślałam,że to Twój nick, bo sam kiedyś pisałeś ,że używasz kilku. Poza tym brakuje mi Twoich wpisów. Pozdrawiam.
                                                  • super.222 Re: Do Trollika i Wagi 04.04.13, 15:58
                                                    ... kobieto, przecież widzisz, że ON wybrał już swoją przyjaciółkę
                                                    forumową, to przestań kojarzyć z NIM wszystkie męskie nicki.

                                                    >A poza tym brakuje mi Twoich wpisów. - napisała Waga...

                                                    Otóż, tego to ja już zrozumieć nie potrafię ... pod którym nickiem?
                                                    Bywa również na 60-latkach, zajrzyj i tam, będziesz wiedziała
                                                    w jakiej piaskownicy się bawi.
                                                  • super.zgredek Re: Do Trollika 04.04.13, 16:01
                                                    Używam wielu nicków ale staram się nie obrażać innych, czego nie mogę powiedzieć o ćwirćwir.
                                                    Mało pisuję, gdyż "osobisty real" mnie mocno angażuje, niekoniecznie w sposób przyjemny...
                                                  • super.222 Re: Do Trollika 04.04.13, 16:04
                                                    super.zgredek napisał:

                                                    > Używam wielu nicków ale staram się nie obrażać innych, czego nie mogę powiedzie
                                                    > ć o ćwirćwir
                                                    > Mało pisuję, gdyż "osobisty real" mnie mocno angażuje, niekoniecznie w sposób p
                                                    > rzyjemny.
                                                    ---------------
                                                    wiem ... żonatyś, a rozwodu nie chcesz ze względu na rodzinę ...
                                                  • baska123 Re: Do wszystkich... 05.04.13, 00:24
                                                    Jeszcze chwila a zacznę krzyczeć z r.........., figa, nie z rozkoszy, z radości.
                                                    Jestem w siódmym niebie.
                                                    O 22-ej wróciłam z ostatniego w moim życiu (mam nadzieję) zebrania Grupy Członkowskiej.
                                                    Zaaranżowałam rozwiązanie Rady Mieszkańców, której przewodniczyłam i uwolniłam się od towarzystwa, które mi obrzydło do granic wytrzymałości.
                                                    Nie potrafię opowiedzieć jaka wolna się czuję. Idę spać bez obciążeń, całe jutro i kolejne dni są moje. Ludzie kocham Was. kiss
                                                  • super.222 Re: rozważania - o KTCL 19.04.13, 07:33
                                                    kultura.gazeta.pl/kultura/1,127222,13762175,Program_Wojciecha_Manna_jednak_porazka__Zajmuje_ostatnie.html#BoxSlotII3img
                                                    Albo to jest krytyka, albo to jest reklama ...
                                                    Nastawiam budzik na odpowiednią godzinę w dniu emisji tego programu
                                                    żeby nie przeoczyć, bo powtórek - niestety - nie ma.
                                                    Program jest taką malutką gwiazdką na tle beznadziejnych programów
                                                    rozrywkowych w telewizji polskiej.
                                                    Czy ktoś ogląda ? Oczywiście z tych, którzy posiadają telewizor.
                                                  • nat.a.l Re: rozważania - o KTCL 19.04.13, 09:02
                                                    O to chodzi ,że dziś trendy jest nie mieć telewizora i soreczki o kogo chodzi , ten pan jest z naszej półki ekonomicznej czy z tej z pod sufitu ? Bo nie chce mi się zadzierać głowy ...

                                                    Tak mnie zaaferowałas że zupełnie straciła(e)m głowę i "puściła(e)m" się w innym miejscu ...
                                                  • super.222 Re: rozważania - o KTCL 19.04.13, 09:18
                                                    nat.a.l napisał(a):

                                                    > O to chodzi ,że dziś trendy jest nie mieć telewizora i soreczki o kogo chodzi ,
                                                    > ten pan jest z naszej półki ekonomicznej czy z tej z pod sufitu ? Bo nie chce
                                                    > mi się zadzierać głowy ...
                                                    >
                                                    > Tak mnie zaaferowałas że zupełnie straciła(e)m głowę i "puściła(e)m" się w inny
                                                    > m miejscu ...
                                                    ----------------------------
                                                    Raczej *z tej z pod sufitu* ... jak to pan Wojciech tylko potrafi.
                                                    Zadrzyj głowę i oceń sam.
                                                    ----------------------------
                                                    Jeżeli trendy się rozprzestrzenią, to będziemy włazić na drzewa,
                                                    a jedyną naszą rozrywką będzie oglądanie *gwiazd na niebie*.

                                                    Telewizor jest tak skonstruowany, że posiada narzędzie zwane "pilot".
                                                    Wystarczy w odpowiednim momencie nacisnąć taki malutki guziczek
                                                    i ... po ptokach.
                                                  • sagittarius954 Re: rozważania - o KTCL 19.04.13, 09:31
                                                    Pilota to ja miała(e)m jednego i łatwo zgadnąć nie doleciał do celu skoro o nim mówię w czasie przeszłym . Ale pani Zuzia z samu mówi ,że ten pan jest otyły , więc co on tam może ...Czy ty aby obstawiasz prawidłowo , grałas w jakąs grę , wygrałaś cosik ?
                                                    Bo wiesz , po co się pompowac nadaremno . Powiesz program dla przyjemności . W ogóle życie jest dla przyjemności a panowie szczególnie ...
                                                  • super.222 Re: rozważania - o KTCL 19.04.13, 09:40
                                                    Sagittarius ?- ten z numerem 954 ?

                                                    To nic, że ten pan jest otyły i niech się nie podoba pani Zuzi.
                                                    Intelekt się liczy, a Tobie polecam uroczą panią Kasię z KTCL.
                                                    Ona jest rewelacyjna. Blondynka, długie nogi, pięknie.

                                                    To nie jest program "dla przyjemności", trzeba też uważnie
                                                    słuchać. PS. Aż mi serce podskoczyło *pod sufit* ...
                                                  • sagittarius954 Re: rozważania - o KTCL 19.04.13, 09:49
                                                    Spokojnie z tym sercem, zaraz zasnę snem wieczystym big_grin
                                                    Pani Zuzia mówi że jak serce pika dwa razy szybciej w lewej ręce od prawej, jest się wtedy ubezwłasnowolnionym . Ktcl a znów co to za zwierze ? Ty chyba jestes telemaniaczka i wszystkie sto pięćdziesiąt programów oglądasz ? Podaj nazwisko tej damy z długimi nogami poszukam jej tu i ówdzie w wirtualiach . Pozdrówka superko jak i dl;a całego sztabu rodziny emeryckiej , chociaż jakoś was tu mało pomór jakiś czy ewentualnie co ?
                                                  • super.222 Re: rozważania - o KTCL 19.04.13, 10:40
                                                    KTCL = Kocham To Co Lubię, autorski program pana z tuszą.

                                                    www.youtube.com/watch?v=58ZtNVS2OV8
                                                    To fragment z poprzedniej edycji, teraz jest już nowa.
                                                    Jak poszukasz na jutubeczku, to zobaczysz i panią Kasię.
                                                    Ze względów zasadniczych, to znaczy, bo bardzo odbiegam
                                                    od jej wizerunku ... ja nie będę jej tutaj prezentować.

                                                    Pan Turnau, ach to zupełnie inne doznania i śpiewa bardzo
                                                    aktualnie
                                                    o Krakowie
                                                    i o Warszawie.


                                                    Program drugi TVP, w każdą sobotę, o godzinie 16,55.

                                                    Superka bardzo dziękuje za pozdrowienia i tą samą drogą przesyła
                                                    od siebie wszystkiego co najlepsze.
                                                  • sagittarius954 Re: rozważania - o KTCL 19.04.13, 11:20
                                                    AAAAA to o tą Kasię chodzi , a widzisszz , a propos pana Turnaua podczas pobytu w Krakowie mieszkałem w jego kamienicy , to też biznesmen dlatego łątwiej mu przychodza zwroty poetyckie , dlatego jak usłyszysz pana T pomyśl i o mnie który wzbogaciłem w ten sposób strofy poezji... a w krakowie... i tak dalej i tak dalej big_grin Pozdrowionka przyjęte i całusy w kierunku najwyższej postaci Karola Wojtyły poszybowały big_grinbig_grin
      • super.222 Re: rozwazania przy porannej kawie 27.04.13, 08:01
        www.fakt.pl/Uwiodl-okradl-i-porzucil,artykuly,209237,1.html

        .
        .
        Uwiódł ? - czy można uwieźć ponad 50-letnią kobietę?
        Bohaterka za wszelką cenę pragnie się zemścić, co w powiązaniu
        z planowanym ślubem, może mieć dla kochanka przykre konsekwencje.

        Zawsze jestem wyrozumiała dla kobiet, którym *nie wychodzą* życiowe
        związki. W tej historii nie znajduję żadnego uzasadnienia prowadzenia
        procesu przed sądem. Ale może być ciekawie, bo jak mówi poeta
        *zemsta jest słodka*. Rozmarzyłam się dzisiaj przy porannej kawie,
        już koniec kwietnia i zaraz maj ze wszystkimi swoimi walorami. Ech!


        • super.222 Re: rozważania przy porannej kawie 04.05.13, 08:00
          Odebrałam zwrot podatku z US za rok 2012.
          Ponad 500,- złotych, które stanowią 18 procent wydatków
          związanych z leczeniem (lekami, sanatorium oraz jeszcze
          za internet. Ludzie! Starajcie się o uzyskanie grupy inwalidzkiej,
          co w wieku emeryckim nie jest takie trudne.

          I co ważne! Elektronicznie wypełniłam i wysłałam PIT37 oraz
          załącznik PITO. Dotychczas musiałam pojechać do US po druki
          i - na wszelki wypadek - instrukcję, bo gdyby jakaś zmiana ...
          Liczyłam, przepisywałam *na czysto* i wysyłałam pocztą.
          Przekaz doręczano ok. 15 maja.
          A w tym roku załatwiłam wszystko nie wychodząc z domu
          i w szlafroku. Postęp ... proszę bardzo.

          Młody człowiek, informatyk z wykształcenia, powiedział mi
          kiedyś: "jeżeli w wieku emerytalnym potrafi się posługiwać
          komputerem i być w necie, to taki użytkownik przeskoczył
          do przodu *o jedno pokolenie*.
          • sagittarius954 Re: rozważania przy porannej kawie 04.05.13, 13:13
            Nawet gdybys przeskoczyła o dwa pokolenia to z tego ? Satisfaction ?
            The Rolling Stones .
            Mnie się wydaje ,że to normalne i do opanowania dla każdego emeryta . Żaden cud . spore ułatwienie , trzeba przyznac, bez chodzenia do urzędu . Nikt nie promuje akcji wnuczku kup babci kompa , szkoda , ale z drugiej strony ....to powód żeby posłac babcię do pracy , nieprawdaż big_grinbig_grin
            • super.222 Re: rozważania przy porannej kawie 04.05.13, 14:39
              Sagi ...
              bez dostępu do komputera nie wyobrażam sobie już życia.
              Ale ... niewielki jest odsetek ludzi w wieku emerytalnym, którzy
              potrafią opanować lęk i wierzą, *że to nie wybucha*.
              Podałeś hasło: wnuczku kup babci kompa (to może i dla dziadka?)
              Moje hasło brzmi następująco: przed przejściem na emeryturę
              kup sobie kompa.


              Niestety - w wielu mieszkaniach komputer posiadają tylko dzieci.

              • super.222 Re: rozważania przy porannej kawie 17.05.13, 08:14
                Wrzucono mi do skrzynki pocztowej deklarację - DO1.
                Zawiera krateczki, w których mam wpisać PESEL.
                Ponadto numer telefonu, drugie imię, datę urodzenia.

                Wypełnioną i podpisaną ankietę mam wrzucić
                do skrzynki ustawionej w holu administracji.
                Skrzynka czynna jest całą dobę.

                Mam tyle wątpliwości: komu potrzebny jest mój PESEL, który
                z założenia służyć miał korespondencji podatnika z urzędem skarbowym.
                Komu potrzebna jest moja data urodzenia i drugie imię?

                Nic nie wskazuje, że administracja spółdzielni jest przygotowana na
                odbiór [posegregowanych śmieci, bo podjeżdżają ludziska
                wypasionymi samochodami i wyrzucają co tam naprodukowali w swoich
                domkach wolno stojących.
                Aż prosi się żeby śmietnik był zamknięty. I kto będzie miał dostęp do
                moich danych osobowych? Strasznie jestem zmartwiona ... wypełnić
                i wrzucić, czy czekać aż mnie ukarzą (podobno do 36 tysięcy).

                PS. Mam mieszkanie typu własnościowego i >>> dla tej grupy osób
                opłaty za wywóz śmieci ujęte będą w naliczeniach eksploatacyjnych <<<.
                - napisała administracja w załączniku do DO-1.

                wyborcza.pl/1,75478,13921783,Rewolucja_w_smieciach__Wystarczy__ze_jeden_sasiad.html#BoxSlotII3img
                • baska123 Re: rozważania przy porannej kawie 17.05.13, 16:54
                  Superko
                  Ja bym tego nie wypełniała. Jestem również posiadaczką mieszkania o takim statusie i wiem, że te dane Spółdzielnia posiada. Do identyfikacji podatnika służył NIP, prowadzący działalność gospodarczą w dalszym ciągu muszą się tym nr-em posługiwać.
                  Teraz ludzie rodzą z numerkiem Pesel.
                  • super.222 Re: rozważania przy porannej kawie 17.05.13, 17:10
                    A Twoja spółdzielnia takich danych nie wymaga?

                    PS. Ja, jako indywidualnie rozliczająca się z rocznych dochodów
                    do PIT-37 wpisuję numer PESEL i o ten numer administracja pyta.

                    Identyfikator podatkowy NIP/numer PESEL (niepotrzebne skreślić) podatnika
                    - widnieje na pierwszej stronie zeznania podatkowego PIT-37.
                  • baska123 Re: rozważania przy porannej kawie 17.05.13, 17:11
                    SuperkoCzy ta deklaracja wygląda tak, lub podobnie do tej? dotyczącej Jaworzna?
                    www.mznk.jaworzno.pl/attachments/article/91/D0-1%20z%20za%C5%82%C4%85cznikami.pdf
                    Jestem przerażona, nawet mapa z usytuowaniem pojemników na odpadki musi być.
                    To mnie czeka jakiś horrrror odpadkowy na działce.
                    I kompostownik muszę ujawnić, jasna ch...ra.
                      • baska123 Re: rozważania przy porannej kawie 17.05.13, 20:39

                        SuperkoNic nie kumam. Pojadę do Łodzi w przyszłym tygodniu,
                        to się zorientuję czy coś podobnego mnie zaskoczy.
                        Wejdź na stronę Twojej s.m. i popatrz na komunikaty.
                        Ja nie wzięłam ze sobą zapisanego hasła, a zapamiętać nie sposób, takie wygibuśne,
                        i nie mogę sprawdzić na stronie mojej spółdzielenki.
        • pia.ed Re: rozwazania przy porannej kawie 17.05.13, 10:59
          Dam Ci dobrą radę ... Przeczytaj artykuł jeszcze raz ... a najchętniej dwa razy.


          super.222 napisała:
          > www.fakt.pl/Uwiodl-okradl-i-porzucil,artykuly,209237,1.html
          > Uwiódł ? - czy można uwieźć ponad 50-letnią kobietę?
          > Bohaterka za wszelką cenę pragnie się zemścić, co w powiązaniu
          > z planowanym ślubem, może mieć dla kochanka przykre konsekwencje.
          >
          > Zawsze jestem wyrozumiała dla kobiet, którym *nie wychodzą* życiowe
          > związki. W tej historii nie znajduję żadnego uzasadnienia prowadzenia
          > procesu przed sądem.

          >
          >
          • super.222 Re: rozwazania przy porannej kawie 17.05.13, 13:44
            Pia. ed

            przeczytałam artykuł i napisałam moje uwagi do tematu.
            A Ty chciałabyś coś do tego - od siebie - dodać ?
            Chętnie przeczytam: zapewne będziesz przekonywać, że
            pani na zdjęciu jest urocza, że jest o kilka lat starsza
            od ukochanego - to też mały pryszcz ...bo ona kochała.

            Albo się płaci za seks (tutaj mężczyźnie), albo zachowuje
            zdrowy rozsądek.

            PS. Skąd przyszedł Ci pomysł żeby podnosić ten wątek?
            Olśnienie? Przecież wisi już tak długo, że zapomniałam ...
                • xy.5 Re:Zielone Świątki 19.05.13, 12:27
                  U nas domy są przybrane zielonymi gałązkami,wewnątrz niektórzy kładą tatarak na podłodze.
                  Sklep funkcjonuje,bo przy dzisiajszym upale jest większy popyt na lody i napoje.
                  • super.222 Re:Zielone Świątki 19.05.13, 13:17
                    Sklep funkcjonuje, bo otworzył go właściciel i sam obsługuje
                    klientów, a nie z powodu upału.

                    Polak potrafi - w pobliżu skrzyżowania, pod rozłożystym drzewem
                    i w jego cieniu, w otworzonym bagażniku i klapą podniesioną wysoko
                    do góry, uruchomiono sprzedaż napojów chłodzących.
                    To było malutkie autko, nie jakiś samochód dostawczy.
                    Wzruszyła mnie troska właściciela autka o spragnionych ...

                    -----------------
                    X - ówna napisała:
                    > Sklep funkcjonuje,bo przy dzisiajszym upale jest większy popyt na lody i napoje
                    > .
                    • xy.5 Re:Zielone Świątki 19.05.13, 18:19
                      Nasza miejscowość ma prywatne sklepiki i są otwierane przez właścicieli zgodnie z potrzebami mieszkańców,często dłużej i w świąteczne dni również.Miło mi było zostać i X-ówną choć przez chwilę.Pozdrawiam.
                • super.222 Re:Zielone Świątki 19.05.13, 13:06
                  Do ... po czasie:

                  dobrze jest mieć w domu 'zapasowe' udka.
                  Ostatecznie można obiad zjeść w restauracji
                  albo w jakimś dobrym barze.

                  Takie sytuacje związane z zamknięciem sklepów
                  mogą czasami mieć bardzo miłe 'konsekwencje'.
                    • super.222 Re:Ania wyszła zamąż 26.05.13, 07:35
                      Piękno trzy razy: para młodych, suknia, sceneria.

                      zyciegwiazd.onet.pl/362988,0,tak-wygladal-slub-anny-guzik-i-wojciecha-tylki,fotonews_detail.html.
                      Samych pięknych dni na nowej drodze życia - pani Aniu.
                      • super.222 Re: leczenie sanatoryjne 02.06.13, 07:25
                        www.fakt.pl/Prowokacja-Faktu-Sanatorium-dla-ministra-w-2-minuty,artykuly,213961,1.html.
                        .
                        Coś mi się tutaj nie podoba. W drugiej części artykułu jest rozmowa:
                        - Mam skierowanie do sanatorium. Chciałam się zorientować,
                        jaki jest czas oczekiwania do państwa ośrodka.


                        Miejscowość, sanatorium i termin rozpoczęcia turnusu sanatoryjnego
                        określa NFZ właściwy dla województwa, w którym mieszka pacjent.
                        Autorka nie ma pojęcia o zasadach przyznawania leczenia.

                        Ależ oczywiście, że apartamenty są dla gości zagranicznych ewentualnie
                        prominentów naszych rodzimych. Gdyby mi zaproponowano zamieszkanie
                        w apartamencie, to bym nie przyjęła ... ze względu na koszt.
        • super.222 Re: rozwazania przy porannej kawie 16.06.13, 11:50
          katowice.gazeta.pl/katowice/1,35055,14097480,106_letni_profesor__Praca_nigdy_mi_sie_nie_znudzila_.html#MT.
          .
          .Przy porannej (drugiej kawie) przeczytałam wywiad.
          A rozmyślania dotyczą tego fragmentu, w którym senior mówi
          o hydrauliku, który tak spartaczył robotę w łazience, że .śmiertelnie
          zatruła się jego żona. Można być wybitnym, zaprojektować rozrząd
          torów w Łazach (to ważny węzeł komunikacyjny na Śląsku) a nie
          pomyśleć o czujniku gazu i o bezgranicznym zaufaniu do najniższej
          klasy robotniczej. A może czasu nie miał? ... tak zajęty pracą ?
          - myśli superka big_grin.

          Gdyby nie ten fragment, którym przyćmiono nieskazitelny wizerunek
          dostojnego ponad-stulatka, piała bym z zachwytu, a tak ... to tylko
          z uznaniem odnoszę się do osiągnięć naukowych i zawodowych, oraz
          - a może przede - wszystkim do starości wspomaganej jedynie
          kropelkami do oczu. Przeczytajcie, bo warto.
                      • super.222 Re: rozwazania przy porannej kawie 18.06.13, 12:01
                        (...) ... do plucia. (...)

                        Niczego nie zauważyłam. W pierwszym odcinku ukazane są losy pięciorga
                        przyjaciół (3M i 2K), których w wieku młodzieńczym dopadła *historia*
                        hitleryzmu w Niemczech. Fabuła ukazuje kolejno zmieniające się obrazy:
                        z frontu wschodniego, nędzne mieszkanie i *bogate życie erotyczne*,
                        jednej z bohaterek oraz rodzinę żydowską, której *głowa* nie może
                        uwierzyć, że nie jest już w społeczeństwie niemieckim.

                        Za brak logiki uważam: służenie w tej samej kompanii dwóch braci,
                        z których starszy jest odważnym dowódcą, a drugi szlachetnym tchórzem.
                        Atak na Rosję to przecież nie kolonia letnia, gdzie wyjeżdża się rodzinnie.

                        Wzruszyłam się natomiast historią dziewczyny, która- pragnąc ocalić
                        przyjaciela narodowości żydowskiej - robi to z pełnym *oddaniem* big_grin
                        Niczego o Polsce w tym odcinku, możemy się tylko domyślać, że w drodze
                        do Moskwy musieli przejść przez ten kraj. Warto obejrzeć dzisiejszą
                        drugą część.

                        W sumie przypominał mi ten odcinek historię ukazaną w filmie polskim
                        pt. "Jutro idziemy do kina ...".


                        • pia.ed Rozważania przy porannej kawie 18.06.13, 21:14
                          super.222 napisała:
                          W pierwszym odcinku ukazane są losy pięciorga przyjaciół ... których w wieku młodzieńczym dopadła *historia* hitleryzmu w Niemczech.



                          W Szwecji zaczęto tę serię nadawać dwa tygodnie temu ... jeden (długi!!!) odcinek na tydzień, wiec jest czas aby wszystko przetrawić. Obejrzałam jak dotąd dwa odcinki.
                          No cóż, wojna jak wojna - okrutna, ale żadnych sensacji, nic o czym bym nie wiedziała z innych filmów wojennych.
                          O Polsce się jak dotąd tylko mówi, bo jedna z postaci które się pojawiły w drugim odcinku to Polka z Lodzi, jak zrozumiałam wzięta z łapanki na ulicy.
                          Polskę pokażą być może w trzecim, ostatnim odcinku, bo wojsko niemieckie się cofa.
                          • skuter44 Re: Rozważania przy porannej kawie 19.06.13, 07:35
                            Bardzo słaby warsztatowo film, bez idei, bez wyrazu. Scenariusza wcale nie rozumiem. Taki to zlepek wiedzy (niewiarygodnej) o losach młodych Niemców w czasie wojny. Historia jest tu wypaczana całkowicie. Mógłbym dawać krytyczne uwagi. Trochę zdjęć dokumentalnych z czasów wojny opisanych nieciekawie. Sceny walk w budynkach bardzo nieumiejętnie pokazane. My Polacy jesteśmy koneserami/specami/ super recezentami filmów wojennych (wiele ich się widziało) a to co widzimy to poziom przedszkola. Niepotrzebnie wprowadzono wątek ucieczki dwójki więżniów z obozu. Nie pasuje do całości. A przy okazji nieprawdziwie pokazano (to zaatakują politycy - narodowcy z PiS), że partyzanci z AK "likwidowali" Żydów. Twórcy filmu zrobili obraz na podsatwie własnych wizji i w efekcie pokazują nieprawdę o czasach wojny w Polsce, Rosji. A i losy Niemców nie są prawdziwe. Kilka pokoleń Polaków temat zna doskonale i sciemy nie jesteśmy spokojnie obejrzeć.
                            • super.222 Re: Rozważania przy porannej kawie 19.06.13, 09:06
                              (...) A i losy Niemców nie są prawdziwe. (...) - napisał skuter44

                              Gdybyś mógł rozwinąć to zdanie.
                              Nie potrafię oceniać warsztatu filmowego, skupiam się na śledzeniu
                              losów bohaterów i w tym filmie są one bardzo prawdopodobne.

                              Poruszająca jest historia młodej Niemki, której się zamarzył podbój
                              stolic europejskich, w sensie artystycznym oczywiście. Również jej
                              watek romansowy (przyznaję w szlachetnym celu) legł w gruzach
                              i uświadomiono jej, że nawet jako *dziewczyna niemiecka* nic nie
                              znaczy wobec potęgi kochanka w mundurze niemieckim.

                              Butny i wybitny porucznik nie wytrzymuje psychicznie i korzysta
                              z nadarzającej się okazji by zamieszkać w szałasie i *odcina* się
                              od okrucieństwa wojny, natomiast brat prawie nieudacznik,
                              wraca na front po wyzdrowieniu z ran odniesionych podczas walki,
                              której przebieg tak się skuterowi nie podobał.

                              Jeżeli Żyd został zgładzony przez polskich partyzantów, to - wg mojej
                              oceny - oni widzieli przede wszystkim jego niemieckie pochodzenie.

                              Ufff. Oglądam z dużym zainteresowaniem i zastanawiam się
                              dlaczego prezes TVP miałby odejść ze stanowiska.
                              • godzinaosma99minutpoczasie Re: Rozważania przy porannej kawie 19.06.13, 10:03
                                Ufff. Oglądam z dużym zainteresowaniem i zastanawiam się
                                dlaczego prezes TVP miałby odejść ze stanowiska.

                                Ano dlatego że jak sama stwierdzasz :

                                Nie potrafię oceniać warsztatu filmowego, skupiam się na śledzeniu
                                > losów bohaterów i w tym filmie są one bardzo prawdopodobne.

                                Jeśli ty stwierdzasz , urodzona zaraz po wojnie , będąca pierwszym pokoleniem po nim że coś jest prawdopodobne , to dlaczego urodzeni w latach 90-tych nie mogą powiedzieć ależ to prawda . Każda zmiana , wygładzenie tamtych czasów lub diametralnie inne podejście do tematu , porównałbym je w naszych czasach starania gejów o nie tylko tolerancje ale uznanie , spowoduje inna ocenę tamtych czasów i roli najeźdźcy . Jak temu zapobiec u siebie ? Wystarczy cofnąć się w czasie przez przeczytanie publikacji , obejrzenie filmów dotarcie do niemal sedna spraw . A możemy to zrobić dzięki włąsnie internetowi . Bardzo pomocnemu ukierunkowującemu , kliknij tylko literatura w Polsce , film w Polsce w danych latach jeśli zaś chodzi o publikacje odwiedź bibliotekę lub może znajdziesz na stronach internetu wiele rzeczy . Trzeba tylko chcieć . Osobiście nie oglądam , wolę stare wychowanie dające wiarę polskiemu społeczeństwu , i pamiętać co mówili mi dziadkowie i rodzice . Skuter ma tutaj rację wspominając nasze wychowanie na filmach wojennych . Sory zę się wtrąciłem .
                                • super.222 Re: Rozważania przy porannej kawie 19.06.13, 12:29
                                  (...) Osobiście nie oglądam. (...) - padło ważne stwierdzenie od 99poczasie.

                                  A szkoda. Ty mnie odsyłasz do grzebania w historii, a ja Ciebie do obejrzenia
                                  filmu. Później możemy dyskutować. Z Twojej wypowiedzi wynika, że nie wiesz
                                  o czym ja piszę - sorry - jak można oceniać film nie widząc go?
                                • skuter44 Re: Rozważania przy porannej kawie 19.06.13, 13:14
                                  Na forum "Spoleczeństwo" są m.in. takie komentarze:


                                  "Film przedstawia AK w krzywym zwierciadle. Fabula zawiera nie tylko nieprawdziwe fakty, ale tez zwyczajnie je przeinacza.Tylko w Polsce istnialy tak liczne wspolnoty zydowskie, tylko w Polsce karano smiercia cale rodziny, niekiedy cale ulice wioski, gdy zaistnialo chocby podejrzenie pomocy zydom... Jakiekolwiek porownania sa nie na miejscu "


                                  ..."ten nasi ojcowie nasze matki czy jakoś tak.. brak mi słow... to jakis sabotaż! skandal! to komproomitacja TVP! gdzie jest KRRiTV? czemu nie reaguje? bo sami swoi? w takim razie pogonić i KRRiTV! To jest fałszowanie historii! Nie puścimy wam tego płazem!.."
                  • waga_1949 Re: rozwazania przy porannej kawie 18.06.13, 19:10
                    super.222 napisała:

                    > (...) PiS pluje jadem, nie zawiódł mnie (...)
                    > - brzmi dwuznacznie big_grin
                    >
                    > Pewnie nie obejrzysz ?

                    Musiałabym się przemóc, ale nie potrafiłam. Nie oglądam tv. Lubię czytać prasę, internet, a tv mam w "głębokim" poważaniu.
                    • super.222 Re: rozwazania przy porannej kawie 20.06.13, 12:15
                      wyborcza.pl/1,75478,14133089,Ministerstwo_bezprawnie_zwolnilo_64_letnia_sekretarke.html
                      Czy ta pani nie powinna być już na emeryturze od kilku lat?
                      Przykleiła się do biurka i widać nie było takiej siły, która w normalny
                      sposób mogła ją odesłała na zasłużony odpoczynek.

                      Mnie - szarą myszkę, chociaż przez pewien czas sekretarkę, zwolniono
                      nazajutrz po ukończeniu 55 wiosen. Dlatego -dla mnie - 64 sekretarka
                      to jakiś *dziwoląg*, której pozycja poprzewracała w głowie.

                      A mogła przecież odejść ze stanowiska spokojnie, bez nerwów
                      i - tak myślę - z bukietem kwiatów. Ludzie czasami przeginają, tracąc
                      poczucie rzeczywistości. Nie ma znaczenia, że 'wygrała' w sądzie.
                      Powinna zdawać sobie sprawę z faktu, że ona ma już zapewniony
                      byt w postaci emerytury (myślę, że nie będzie niska i pozwoli jej
                      na "godne" życie), a etat obejmie osoba młoda.
                      • godzinaosma99minutpoczasie Re: rozwazania przy porannej kawie 20.06.13, 13:05
                        Sprawa wydaje się ma tylko jedno dno i nie warto doszukiwać się czegoś głębiej , bo musielibyśmy dojść do wniosku ,że pani sekretarka poszła po linii najmniejszego oporu specjalnie doprowadzając do sprawy sądowej i korzystnego dla siebie wyroku . Co skutkować będzie jeśli nie przywróceniem do pracy , w ministerstwie jest mało wątpliwe , to odszkodowaniami związanymi z odejściem . Lenistwo urzędników doprowadziło właśnie do takiej sytuacji . To nikt inny tylko jej bezpośredni przełożony odpowiadający za urlopy , nie wyobrażam sobie ,aby nikt nie dał pani sekretarce wyraźnej decyzji w sprawie urlopu. A ona złożyła wniosek zgodnie z istni8ejącym tam zwyczajem . Tez zostawiałem kartę urlopowa i nie martwiłem się o podpis przełożonego , jeśli nie godził się dawał wyraźny znak . Czyli karta niepodpisana trafiała do mnie .
                        Co do etyki odchodzenia z pracy , szkoda gadać , taki kodeks tacy pracodawcy , taki system .
                        • waga_1949 Re: rozwazania przy porannej kawie 23.06.13, 16:19
                          Od biurka odkleiłam się po skończeniu 55 lat życia i 37 lat pracy. Nigdy nie żałowałam tego kroku a leci już dziewiąty rok. Moje rówieśnice a nawet koleżanka starsza o dwa lata pracują - otrzymują wynagrodzenie za pracę i należną emeryturę. A tyle się mówi,że brak pracy dla młodych.
                          • skuter44 Re: rozwazania przy porannej kawie 24.06.13, 23:05
                            U mnie podobnie przyklejony byłem 50 lat do biurka a na emeryturę poszedłem w wieku 67 lat. I jak teraz widzę, po swoim dalszym zawodowym działaniu tera, gdzie indziej, mógłbym jeszcze z powodzeniem (dla firmy i siebie) pracować, dalsze kilka lat. Tak, że nie ma reguły. Wysyłanie starszych, doświadczonych pracowników na emeryturę w wieku 60-65 lat pogarsza sytuację budżetu państwa i nie uwalnia (wprost) miejsca pracy dla młodego pracownika. W większości przypadków miejsca pracy po emerycie nie obejmuje młody nowy pracownik, nie sądzę też by był odrazu był tak przydatny firmie jak doświadczony wieloletni pracownik.
                            "zarozumialec"
                              • godzinaosma99minutpoczasie Re: rozwazania przy porannej kawie 29.06.13, 09:43
                                A jakie wyjście miał prezydent Dutkiewicz po ośmieszeniu się z zaproszeniem na wykład starego ubeka Baumana . Tylko podreperować swój image zmieniając decyzję urzędników. Jednak sprawa ma swój dalszy ciąg , jak i pytania cisna się na usta : Co urzędnicy zrobią z następną taką lub podobną sprawą . Czy zawsze musi interweniować prezydent jak dobry wujek ? Czy raczej chodziło żeby gościa umyć ze sprawy czyli wyeliminować bo już tam ktoś czyhał na jego mieszkanie . Wreszcie systemowo nie należałoby rozwiązać sprawy mieszkań w Polsce . Choć wiem że gdyby mieszkańcy byli zadowoleni to czym byłby rządził prezydent miasta ?
                                • super.222 Re: rozwazania przy porannej kawie 14.07.13, 08:54
                                  Ponad sto tysięcy słuchaczy zjedzie dzisiaj na Jasną Górę
                                  na coroczną pielgrzymkę Rodziny Radia Maryja.

                                  Przemówienie o.dyrektora i może jeszcze kogoś z kręgów politycznych,
                                  będzie dominować we wszystkich wydaniach wiadomości. Taka to
                                  będzie niedziela. Teraz nowe wyzwanie: gender - prawie jak gangrena.
                                    • super.222 Re: rozwazania przy porannej kawie 17.07.13, 21:41
                                      Wklejam, na wypadek gdybym jutro nie zdążyła przy porannej kawie.
                                      W Ciechocinku byłam dwa razy ... żadnych takich ... nie przeżyłam.
                                      Zostałam natomiast pięknie poderwana w szpitalu. To było jak olśnienie.
                                      On w piżamie, ja w piżamie i szlafroku. Tak nas ten ból połączył, że
                                      przeniosło się to na bardzo udaną znajomość po opuszczeniu szpitala.
                                      Jak kogoś ma cos spotkać, to miejsce nie ma żadnego znaczenia - mówiła
                                      moja babcia. i to była tzw. święta prawda. Artykulik w sam raz na letni
                                      poranek ... a teraz już muszę iść spać. Pa.

                                      wiadomosci.onet.pl/kiosk/czerwona-luna-fajfy-i-gule-czyli-wakacyjna-kuracja,1,5562816,kiosk-wiadomosc.html
                                      • super.222 Re: rozwazania przy porannej kawie 23.07.13, 08:34
                                        W dalekiej prowincji obserwuję poczynania przeciwników
                                        pani prezydent Warszawy. Początkowo uważałam, że to tylko plotki
                                        i jakiś temat *zastępczy*, które rodziły się przy okazji kolejnych
                                        dziur na trasie budowanego metra.
                                        Ale nie ... to zatacza szerokie kręgi i - szczerze powiem - że są
                                        gdzieś na Ursynowie ludzie, którzy wykorzystują czas przeznaczony
                                        na pracę, do działalności politycznej... opłacanej z m.in. mojego podatku.
                                        Jeżeli przejdzie ustawa o zaprzestaniu finansowania partii - daję
                                        słowo - PO ma mój głos w najbliższych wyborach i jeżeli dożyję - również
                                        w następnych. Się rozgadałam, a miałam zapytanie:
                                        >>> czy mieszkańcy W-wy wiedzą kto zastąpi HG-W? >>> bo jeżeli nie,
                                        to niech się nie cieszą zawczasu. big_grin
                                        • godzinaosma99minutpoczasie Re: rozwazania przy porannej kawie 23.07.13, 09:37
                                          Ciekawym jest co cie tak bardzo wnerwiło i dlaczego ? Nie od dziś wiadomo ,że niektórzy mają znacznie lepiej od reszty społeczeństwa , w pracy , u lekarza , w załatwianiu różnistych spraw w gminie i tak dalej i tak dalej . Zagłosuj proszę na to peło , głosuj, oddaj nawet dwa głosy z lewej i prawej ręki , odpłaca ci się sowicie, będą nie tylko potrzebowali sukienek dla małżonek albo mężów ale i dla wnuczków . Przypominam sobie jakie to wrażenie zrobiła wiadomość około roku 80 tego, że w domu Szczepańskiego to złote krany są a pieniądze po przedstawicielach ludu z Sejmu i rządu otrzymują w formie renty wnuczki . Jak myślisz jak daleko jesteśmy tych newsów dzisiaj ? Miłego dnia, weź najlepiej transparent i demonstruj swoje poparcie dla tuskopodobnych każdego dnia big_grinbig_grin Nawet poświęć swoją emeryturę albo część albo dwie części, potrzebują takich zapaleńców w peło suspicioussuspicious
                                          Wiemy : jedna cholera zastąpi drugą a wiesz jak się zwalczą cholerę ? ogniem i mieczem albo pomysłowym Mieciem big_grinbig_grin
                                          • super.222 Re: rozwazania przy porannej kawie 23.07.13, 12:31
                                            Ty mi tu nie przypominaj *mrocznych czasów PRL* i Szczepańskiego,
                                            bo ja mam w pamięci także Stasię Gierkową i jej wyloty do Paryża, gdzie
                                            czesana była w kok. I nie wnerwiłam się, a tylko wyrażam zainteresowanie,
                                            bo jak dotąd Warszawa jest także stolicą mojej Ojczyzny. No ... big_grin

                                            Nie odpowiedziałeś jednak na pytanie: czy jest już kandydat/ka?
                                            I czy jesteś za finansowaniem partii z budżetu? Bo to mnie interesuje.

                                            Wiem>>>> po czasie <<<podobnie jak Ty, że nie jest demokratycznie.

                                            • godzinaosma99minutpoczasie Re: rozwazania przy porannej kawie 23.07.13, 14:52
                                              O kandydatów ci u nas wielu , na razie to takie ciche plotki tylko ,ale jednym z nich będzie zapewne Czesław Bielecki big_grin
                                              Nie powiem umiejętnie wylazłaś big_grin
                                              Nie nie jestem za finasowaniem partii z budżetu . Ustawa powinna określac kto i ile może przekazać na partie polityczne , mało tego , powinna określać na co mogą partie polityczne wydawać pieniądze i każde odstępstwo powinno być karane wysoka kwota pieniężną aż do delegalizacji partii , mało tego przywódcy takiej partii powinni mieć zakaz działalności publicznej na okres 10 lat .

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka