Dodaj do ulubionych

Nie dajcie się oszukiwać

03.06.20, 08:00
Nie dajcie się oszukiwać.
Często mi się zdarza robiąc zakupy w sklepie że próbuje się mnie oszukać. Nieraz na mniejszą kwotę a nieraz na większą np ostatnio na 20 zł. Jak do tej pory to reklamacje są przyjmowane kasa zwraca pieniądze i przeprasza choć ostatnio zwrot był bez przeproszenia. Czyżby nas sobie upatrywali widząc że jesteśmy starzy i myśląc że się nie doliczymy?
Obserwuj wątek
      • leda16 Re: Nie dajcie się oszukiwać 03.06.20, 10:17
        W Polsce tak jest, dlatego zawsze po odejściu od kasy trzeba sprawdzać rachunek. Albo coś policzą dwa razy, skasują cenę bez promocji albo schowają parę zakupów pod ladę. Nawet ZUS oszukał mnie o złotówkę a po pół roku fruwania pism zwrócił 6 zł z odsetkami. Zważywszy, że w Polsce jest 2 mln. rencistów i emerytów, dobrze może się obłowić a winę zwalić na...komputer. Wcześniej, pytana o błędne (ale na poziomie dziecka z podstawówki) obliczenie podstawy procentowej emerytury, panienka z okienka piszczała: "ja nie wiem, to komputer tak liczy, niech pani pisze pismo do województwa".
    • x94x Re: Nie dajcie się oszukiwać 03.06.20, 18:13
      Mnie też ciągle oszukują w Kauflandzie. Zazwyczaj robię tam większe zakupy na 300- 400 złotych, kupuję też rodzicom. Sprawdzam i często jest tak ok. 10 złotych do zwrotu. Są wbijane inne ceny, niż te z promocji. Wczoraj w pobliskim sklepie oszukano mnie na 2.50. Wróciłam się, oddano mi te 2.50. Nie jestem chytrym człowiekiem, ale nie lubię być oszukiwana i to dotyczy różnych sfer życia. Moje dzieci też wychowałam w uczciwości. Córa będąc w gimnazjum zanosiła do dyrektora 20 groszy znalezione na korytarzu. Gdy jej powiedziałam, by mu nie zawracała głowy taką sumą, to zapytała, od ilu złotych ma zanosić. Odpowiedziałam- od złotówkismile Pozdrawiam uczciwychsmile
    • engine8 Re: Nie dajcie się oszukiwać 03.06.20, 18:16
      I wszedzie sie to zdarza. U nas tez. I w niektorych sklepach zdzz sie to rzadko a w innych wrecz nagminnie.
      W kasie cena inna niz na polce, inny produkt, cos czego niekupilismy itp I zawsze na korzysc sklepu.
      Ale nie pamietam aby sie zdzrzylo odwrotnie.... Tzn cena na kasie mniejsza niz na polce, czegos nie policzono czy policzono nam cen nizsza niz powinni..... I to wlasnie jest interesujace..
        • vermieter Re: Nie dajcie się oszukiwać 03.06.20, 18:57
          Obowiązuje cena w kasie, bo tam dopiero jest finalizowana transakcja kupna-sprzedaży.
          Jeżeli kupującemu to nie odpowiada, może zostawić towar przy kasie.
          Jeszcze jedno, często próbujemy towar jeszcze przed zapłaceniem i to jest kradzież wg prawa.
          Nie sądzę żeby prawo polskie różniło się pod tym względem od niemieckiego.
          • engine8 Re: Nie dajcie się oszukiwać 03.06.20, 21:41
            Tak jest w Polsce. U nas kiedy sie okaze ze cena na polce jest nizsza sklep ja honoruje - ba wiele sklepow mowi ze jak cos takieg sie zdzarzy to masz towar za darmo poniewaz Ty podejmujesz decyzje o kupnie nie na podstawie komputera ale ceny na polce. I takie cis natychmiast koryguje problem smile
            I czesto przy wyzszych rozniacach ktos idzie i sprawdza ale drobne roznice to zwykle pytanie :A ile jest na polce"? i ci obnizaja..
            W Polsce sie ze mnie prawie wysmiali.... "Bo to przeciez nie ich wina jak ktos przesunal cene? > No tak w takim razie moja wina.
            • x94x Re: Nie dajcie się oszukiwać 03.06.20, 22:01
              Trzeba też w bankach uważać. Gdy mieliśmy małe dzieci, to przenosiliśmy lokatę ( 10 tysięcy), tylko pieniądze zostawały w tym samym banku. Podpisaliśmy papiery przy okienku i schodziliśmy po schodach. Zerknęłam jeszcze raz na te papiery i zapytałam męża, gdzie jest napisane, że nadal mam te 10 tysięcy. Wszędzie widziałam same zera. Wróciliśmy się do okienka. Pani się pomyliła, klient przed nami zlikwidował konto i jego stan nam przepisała ( tak się tłumaczyła) Podarła przy nas papiery, które były przez nas podpisane i od nowa przygotowała inne, na których było z powrotem 10 tysięcy. Od tamtej pory czytam uważnie, zanim coś podpiszę. Wtedy nie przeczytałam, tylko podpisałam, gdzie mąż mi kazał, ja się zajmowałam małymi dziećmi, którym się nudziło w banku.
      • krakkrakusek1au Re: Nie dajcie się oszukiwać 20.06.20, 03:00
        A mnie akurat zdarzyły się dwukrotnie odwrotne sytuacje. Raz było to w Tesco w Krakowie. Po sprawdzeniu rachunku okazało się, że pani kasjerka nie policzyła kilkadziesiąt złotych za butelkę luksusowego alkoholu. Przeprosiłem panią i zwróciłem niepoliczone pieniądze. Wiecie co? Kasjerka nie była nawet zbyt zadowolona z tej sytuacji. Drugi raz wydarzyło mi się coś podobnego w Australii. Zapłaciłem za zakup koszuli banknotem 50 $. Kasjerka wydała mi resztę ze 100 $. Ponieważ była bardzo młoda- myślałem, że była studentką i dorabiała sobie jako ekspedientka. Oczywiście wyjaśniłem sytuację i zwróciłem pieniądze. Zrobiło mi się jej żal ponieważ w tym czasie moje córki pracowały w McDonaldzie i zarabiały tylko po kilka dolarów na godzię.
        • mobic Re: Nie dajcie się oszukiwać 22.06.20, 13:38
          Mnie dziś kasierka policzyła za 2 chleby zamiast za jeden. Długo liczyła aż w końcu się doliczyła że mam rację. Przeprosiłem za to że się dopomniałem. Obsługa klienta mi zwróciła pieniążki. Nikt nie przeprosił tylko ja przeprosiłem że się do pomniałem. Takie oto nadeszły czasy.
          • engine8 Re: Nie dajcie się oszukiwać 22.06.20, 18:14
            Typowym u nas bylby nie tylko przeprosznie kleinta ale obsluga klienta oddalby pieniazki nie za jeden ale za oba...
            Zdarzylo mi sie ze policzono mi za chleb drozszy niz ten co kupilem bo ja rachunoow zwykle nie sprawdzam i zona sie zoientowala dopiero w domu i nie ja a ona idac nastepnego dnia zwrocila sie do obslugi klienta i nikt nie robil wywiadow, przeproszono i zworcono nie roznice ale za chleb 100%..

            Mnie sie niedawno zdarzylo ze stalem z kolejce i mialem na
            "pasku" wyladowane duzo zakupow. Przede mna gosc mial jedna rzecz - glowke kapusty i cos tam mial problem z placeniem. Po kilkuprobach kasjerk nie chca sie gramolic bo kwota mala, powiedzial mu ze "OK ma Pan" to za darmo .. i zaczal mnie obslugiwac.. Zaplacilem, zapakowalem i pojechalme z torbami do domu
            Przyszedlem do domu i patrze za na rachunku mam kapuste tego goscia przede mna... W sumie grosze ele mnie to wkurzylo dlaczego ja mam placic za kogos i moze to przekret celowy?
            Wrocilem do sklepu - tylko z rachunkiem i poprosilem o wyjasnienie i wykasowanie ....
            Kieorownik zmainy tym sie zainteresowal i bardzo sie tym przejal, zidentyfikowal i poprosil tego kasjera do siebie i wspolnie wyjasnili ze zanim poprzedni kilent zaplacil to kasjer juz otworzyl moj rachunek (czsami to robia bo moznaa) i zamiast wybic kapuste na rachunku potrzednika wybil przez pomylke na moim i chyba dlatego poprzednik nie mogl zaplacic...bo nie mial za co.
            No wiec kasjer zostal pouczony i kierownik poprosil aby za to ze ja musialem wrocic do sklepu i stracic czas ma mi wykasowac caly rachunek za zakupy.... w sumie wiecej niz sie spodziewalem.
          • engine8 Re: Nie dajcie się oszukiwać 22.06.20, 18:14
            Typowym u nas bylby nie tylko przeprosznie kleinta ale obsluga klienta oddalby pieniazki nie za jeden ale za oba...
            Zdarzylo mi sie ze policzono mi za chleb drozszy niz ten co kupilem bo ja rachunoow zwykle nie sprawdzam i zona sie zoientowala dopiero w domu i nie ja a ona idac nastepnego dnia zwrocila sie do obslugi klienta i nikt nie robil wywiadow, przeproszono i zworcono nie roznice ale za chleb 100%..

            Mnie sie niedawno zdarzylo ze stalem z kolejce i mialem na
            "pasku" wyladowane duzo zakupow. Przede mna gosc mial jedna rzecz - glowke kapusty i cos tam mial problem z placeniem. Po kilkuprobach kasjerk nie chca sie gramolic bo kwota mala, powiedzial mu ze "OK ma Pan" to za darmo .. i zaczal mnie obslugiwac.. Zaplacilem, zapakowalem i pojechalme z torbami do domu
            Przyszedlem do domu i patrze za na rachunku mam kapuste tego goscia przede mna... W sumie grosze ele mnie to wkurzylo dlaczego ja mam placic za kogos i moze to przekret celowy?
            Wrocilem do sklepu - tylko z rachunkiem i poprosilem o wyjasnienie i wykasowanie ....
            Kieorownik zmainy tym sie zainteresowal i bardzo sie tym przejal, zidentyfikowal i poprosil tego kasjera do siebie i wspolnie wyjasnili ze zanim poprzedni kilent zaplacil to kasjer juz otworzyl moj rachunek (czsami to robia bo moznaa) i zamiast wybic kapuste na rachunku potrzednika wybil przez pomylke na moim i chyba dlatego poprzednik nie mogl zaplacic...bo nie mial za co.
            No wiec kasjer zostal pouczony i kierownik poprosil aby za to ze ja musialem wrocic do sklepu i stracic czas ma mi wykasowac caly rachunek za zakupy.... w sumie wiecej niz sie spodziewalem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka