Dodaj do ulubionych

Szczepienia przeciwko grypie...

14.09.20, 11:17
Z tego wynika, ze Polacy nie lubia sie szczepic, a ci, ktorzy musza za szczepionke zaplacic,
nie robia tego ze wzgledu na brak pieniedzy.
Osobiscie nigdy nie chorowalam na grype, nigdy sie nie szczepilam i tak juz pozostanie...


W ostatnich dziesięciu sezonach grypowych stan zaszczepienia przeciw grypie utrzymywał się
na niskim poziomie, nieznacznie przekraczając trzy procent.
Ubiegły sezon był rekordowy, gdy osiągnęliśmy w Polsce 4,12 proc. wyszczepienia, dzięki
akcjom bezpłatnych szczepień w zakładach pracy, gminach itd... Przykładowo: co roku
przeciw grypie szczepi się co drugi Holender i ponad 60 proc. Brytyjczyków...


zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/7,173954,26294148,lekarz-o-tegorocznych-szczepieniach-przeciw-grypie-kolejki.html#s=BoxMMt1
Obserwuj wątek
    • engine8 Re: Szczepienia przeciwko grypie... 14.09.20, 19:33
      No bo jesli maski i seperacja chroni nas przed zabojczym wirusem korony to zakladam ze chroni tez przed grypa?
      A ze szczepionki grypy zwykle maja efektywanosc ponizej 50% (czyli racej nie dzialaja) wiec nie widze sensu w szczpieniu sie na grype.
      U nas na grpe wszepia wszedzie i wprawdzie sa miejsca gdzie robia to za pieniadze ale wiekoszsc szczepi za darmo ja nigdy nie placilem i teraz mnie nasz sluzba zdrowia nagabuje aby sie zaszczepic za darmo oczywiscie.
      I kierdy sie pojawie z przychdni to mak na kazdym rogu stanowisko gdzie si emozna nie tylko za darmo ale prawie w biegu zaszczepic....
        • engine8 Re: Szczepienia przeciwko grypie... 14.09.20, 21:23
          Ja przeez dlugie lata czsami sie szcczepilem a czasami nie - w pracy robiono to za darmo. Nie mialem zadnych odczyc ubocznych...
          I z moje obserwacje byly nastepujace:
          1. Szczepiony czy nie - od czasu do czasu chrowalem na grype - niezleznie od tego czy byle akurat zaaszczpiony w danym roku i sezonie.
          2. Zaszczepiony zwykle przechodzilem grype - doslownie bez lezenia w lozku.
          3, Nieszczepiony podobnie.
          4. Jedyny raz w czasie moze 35 + lat pracy i przebywanie wsrod ludzi (a bylo to jakies 20 lat temu) niezaszczepiny dostalem takiego kopa grypowego i walnelo mnie tak mocno i nagle ze bylo mi wszytko jedno. -
          Rano czulem ze cos nie tak ale pojechalem do pracy....Ok poludnia wiedzilame juz ze nie ma co czekac i pojechalem do domu....W czasie pol godzinnej jazdy choroba sie tak rozwinela ze nie moglem dojechac..Zostawilem auta na ulicu i padlem na lozko....po 4 dniach z niego wyszedlem - ciagle na 4.... Ozdrowalem dopiero po 1.4 tygodnia....

          Czy bylo to zwiazane z nieszczepienien sie ? Nie wiem. nalezaloby zbadac czy dopadl mnie stary czy nowy wirus - szczepionli zwykle dzialaly na stare a nie na nowe ale mozna chyba tez zlapac kombinacje ... Zakladam ze jednak moglo to byc to zwiazane z niezaszczepieniem sie ale pewnosci nie mam.
          Tak ze nie jestem przeciwko bo nie mam powodow, nie jestem tez za poniewaz tez nie mam powodow.. Jak mnie gdzies w locie zlapi i zaczepia to niech sie dzieje wola...


          • x49x Re: Szczepienia przeciwko grypie... 15.09.20, 07:18
            Teraz grypa jest silniejsza, niż kiedyś. Zazwyczaj ludzie przebywają na zwolnieniu lekarskim 2 tygodnie, wracają do pracy i drugie 2 tygodnie kaszlą i dochodzą do siebie. Tak jest przynajmniej u mnie w pracy, pozdrawiam.
            • adria231 Re: Szczepienia przeciwko grypie... 19.09.20, 13:05
              Od wielu lat corocznie szczepię się przeciwko grypie. W tym roku szczepienie, to jakaś bardzo kamienista
              droga : szczepionek nie ma i nie wiadomo, czy będą i ile ich będzie( w niektórych aptekach komitety kolejkowe do szczepionek, których nie ma). Recepty też nie można dostać ( moja przychodnia od tygodnia nie odbiera połączeń tel).
              Ponadto najważniejsze : przeciwko grypie może zaszczepić się człowiek zdrowy, bez bólu gardła i temperatury, czyli teraz. Wkrótce zaczną się przeziębienia ..... Czyli - jeżeli już zdobędziemy receptę i ponadto jakimś cudem uda się nam kupić tę szczepionkę
              • x49x Re: Szczepienia przeciwko grypie... 19.09.20, 18:54
                Mój brat i mąż mają za darmo w pracy takie szczepienie, ale nie skorzystają z tego przywileju. Mnie takie szczepienie nie interesuje, bo nie choruję na grypę. Nie mam za darmo w pracy i nigdy nie miałam, wiadomo- budżetówkasmile Gdybym miała za darmo, to też bym się nie szczepiła.
                • horpyna4 Re: Szczepienia przeciwko grypie... 19.09.20, 22:07
                  U mnie w pracy jakieś 20 lat temu były darmowe szczepienia. I ci, którzy się zaszczepili, przechodzili grypę znacznie ciężej, niż pozostali.

                  Ja przeszłam bardzo ciężką grypę w dzieciństwie (była wtedy epidemia grypy tzw. azjatyckiej) i chyba nabyłam wtedy odporność, bo już ani razu nie zachorowałam. A pracowałam wśród ludzi i korzystałam z zatłoczonej komunikacji zbiorowej.

                  Od lekarza specjalizującego się w chorobach zakaźnych usłyszałam, że szczepionki przeciw grypie są zwykle nieskuteczne - po prostu po takim czasie, jakiego wymaga opracowanie szczepionki na aktualnego wirusa grypy, ten zdąży już zmutować.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka