Dodaj do ulubionych

Pogadajmy, o...

26.05.21, 21:04
sluzbie zdrowia. Bardzo zbulwersowala mnie wiadomosc o niewiarygodnych - 15 tysiecznych (!) dodatkach dla lekarzy, majacych kontakt z pacjentami korona+. Ja uwazam, ze jest jalmuzna. Mam, czy nie mam racji?
Obserwuj wątek
    • engine8 Re: Pogadajmy, o... 26.05.21, 21:28
      Widocznie za mniej sie nie zgadzaja pracowac z chorymi.. Wszystko dysktuje rynek smile
      No ale jak Corona zanika to i te dodatki chyba tez razem z nia i nie ma sie czym martwic?
      Chyba ze jest juz precedens i za grype czy przeziebienie beda zadac - moze troszke mniej np 10k?

      A u nas to chyba na takie cos nie wpadli poniewaz nam od stycznia spadly do zera newet te symboliczne - $5 oplaty za wizyty - tzn za wizyty prawdziwe i normalne wizyty gdzie lekarze badaj, dotykaja itp.... smile
      A jak nam spadly to pewnie i lekarzom bo tu nikt do niczego raczje nie doplaca?
      A za telfoniczne "wizyty" to nie wiem czy im wogole cos placili..... Hm i moze dlatego przyjmowali pacjentow w czasie kowidowym...
      Kiedys dzwonie do lekarz ze chce tylko przzez telfon porady... A on ze prze telefon sie nie leczy i on mi "radzi" przyjsc na "normalna".. No jak chcial sobie pogadac to tak zrobilem i z zemsty to mu zawracalem glowe chyba z pol godziny smile
      Kurna ten kapitalizm to jednak jest straszny dla lekarzy....
      • engine8 Re: Pogadajmy, o... 26.05.21, 21:32
        A tak na marginesie .....
        Wczoraj ide plaza i idzi gosc z kijem i sluchawkami na uszach - chyba takie detektor metalu ?
        Pytam czego on szuka i czy znajduje.... Ten sie smieje i mowi ze szuka od rana kovida i ani sladu smile)
        • uoia Re: Pogadajmy, o... 26.05.21, 22:30
          engine8 napisał(a):

          > Wczoraj ide plaza i idzi gosc z kijem i sluchawkami na uszach - chyba takie det
          > ektor metalu ?
          > Pytam czego on szuka i czy znajduje.... Ten sie smieje i mowi ze szuka od rana
          > kovida i ani sladu smile)

          Jakis, pieprzony, Repubikanin sie zaplatal?
          • engine8 Re: Pogadajmy, o... 27.05.21, 00:08
            Fecet z tzw jajem
            Cos ci sie pomieszalo... Popieprzone i wystraszone to sa demon-rats : )))
            Oni sie wlasnego cenia boja i ciagle w maskach chodza nawet na plazy ...
            • uoia Re: Pogadajmy, o... 27.05.21, 16:59
              engine8 napisał(a):

              > Fecet z tzw jajem
              > Cos ci sie pomieszalo... Popieprzone i wystraszone to sa demon-rats : )))
              > Oni sie wlasnego cenia boja i ciagle w maskach chodza nawet na plazy ...

              W Kalifornii, to chyba same demon-rats zyja, dlatego zdziwil mnie ten rodzynek.
              To, ze ktos chodzi bez maski , nie jest dla mnie dowodem odwagi i posiadania jaj, tylko smarkacze tak kwalifikuja.
    • krakkrakusek1au Re: Pogadajmy, o... 27.05.21, 02:59
      "Ja uwazam, ze jest jalmuzna. Mam, czy nie mam racji" - Uważam, że nie masz racji. Na Hucie Katowice płacono dodatek 25/30% za niedogodność tam pracowania. Większość układów zbiorowych o pracę w Australii przewiduje dodatki za pracę uciáżliwá lub niebezpieczná. Dlaczego lekarze nie mieliby dostać takiego dodatku?
      • engine8 Re: Pogadajmy, o... 27.05.21, 03:21
        Dlaczego lekarze nie mieliby dostać takiego dodatku?
        Proste...
        Co innego SLUZBA medyczna a co innego Huta Katowice gdzie zatrudniano cie np jako elektryka a ze elektryk za tyle samo moze pracowac w czystym bloku albo w blocie na budowie to normalne ze dostanie dodatek.
        Albo jak elektryk naraz musi lazic po wysokich wiezach..

        To tak jakbys zatrudnil pilota za pensje a potem in zazadal mu dodatek za prace na wysokosci.... Dla lepkarz jak i dla pilota to jest jego praca i nie ma innej opcji
        Albo strazak chcialby dodatek za wchodzenie na drabine?
        Praca -a w zasadzie zawod lekarz to nie ppraca a Sluzba, jest leczyc CHORYCH ludzi...
        Wg ciebie lekerz ma pensje za przyjmowanie zdrowych a za chorych ma miec dodatek?
        Interesujace podejscie.

        Takie stanowisko od poczatku pandemii zajela nasz lekarka. Przyjmowala pacjentow w gabinecie mowiec ze przeciez po to sa lekarze i to jest ich rola...... i byla wrecz zbulwersowan ze niektorzy nie robia tego tylko zamieniaja na rozmowy telefoniczne poniewaz nikogo przez telfon nie mozna leczyc.
        • krakkrakusek1au Re: Pogadajmy, o... 27.05.21, 11:05
          W czasie pandemii ogólne warunki pracy lekarzy sá znacznie trudniejsze, zagrożenie życia jest znacznie większe, i za to powinni oni dostać większe wynagrodzenie. W Australii w czasie wielkich pożarów strażacy otrzymujá wyższe wynagrodzenie. Jest powiedzenie, że "za pieniádze ksiádz się modli" a ksiádz to "sługa Boży" podobno posiadajácy powołanie. Twierdzenie, że praca lekarza to służba to bzdura. W dawnej Polsce istniała forma niewolnictwa zwana służbá. Gladiatorzy czyli zawodowi żołnierze to mogá być "na służbie". Sformuowanie 'public servant" to nic innego jak wymyślona przez kapitalistów i wymuszona bezrobociem forma zatrudnienia. Lekarz to przede wszystkim artyzan (rzemieślnik artysta). Swojá wiedzę i zręczność musi wykorżystywać tak jak to robiá inni. Nie może eksperymentować narażajác życie pacjenta. Za cięższá i bardziej niebezpieczná pracę powinien otrzymywać wieksze wynagrodzenie. Full stop.
          • uoia Re: Pogadajmy, o... 27.05.21, 16:54
            krakkrakusek1au napisał:

            > W czasie pandemii ogólne warunki pracy lekarzy sá znacznie trudniejsze, zagroże
            > nie życia jest znacznie większe, i za to powinni oni dostać większe wynagrodzenie...

            >...Za cięższá i bardziej niebezpieczná pracę powinie
            > n otrzymywać wieksze wynagrodzenie. Full stop.

            Absolutnie sie z tym zgadzam, malo uwazam, ze polscy lekarze z epidemia i jej dodatkiem, czy bez, sa bardzo zle oplacani. Biorac pod uwage, ilosc lat nauki, stopien trudnosci, odpowiedzialnosc i ogromny stres zwiazany z praca, ich zarobki sa bardzo niskie. Za profesjonalizm trzeba placic.
            • engine8 Re: Pogadajmy, o... 27.05.21, 18:08
              Przestan opowiadac farmazony..

              Akurat mam w rodzinie paru i paru naprawde bliskich przyjaciol lekarzyw Polsce wiec wiem dokladnie jak to pracuje.... Zadne z nich nie narzeka na to ze mu kasy brakuje.... Jedynie ze musi caly czas "kombinowac" (glownie jak tu wydoic NFZ)


              Z niskimi pensjami lekarzy to prawda...ale to nie cala prawda ale pol-prawda bo jak widzimy to pomimo niskich plac jakos lekarze naleza do tych co na nich forse na odleglosc widac.. Ciekawe co ca cuda?
              Stress, dlugie godziny, poswiecenie (jedynie u niektorych bo wiekszosc ma - tych z NFZ pacjentow w D)

              Ale praktycznie kazdy obok "pracy" ma 3 inne "pol-etaty" i praktyki prywatne w kilku miejscach gdzie kasuje 200 -300k za 15 minutowa wizyte...
              No i kazdy bierze dyzury na SOR.. Oczywiscie oficjalnie to kierat i strasznie ciezka praca za ktora dostaja bardzo duze dodatki ale to tez czesc "prywatnej praktyki"...Ktora tak defacto jest sposobem na legalne lapowki..i dojscie do darmowego NFZ
              No bo lekarz na wizycie prywatnej to niewiele moze .. ani recepty nie wypisze ze znizka ani do szpitala nie wysle na NFZ.... wiec na dobra sprawe za co te 200 czy 300? Ano za to ze powie "Niech Pan przyjdzie jutro na SOR - mam dyzur to Pana damy na oddzial "na oserwacje" i zrobimy badania" (na NFZ oczywiscie) ... I tak sie chodzi na te prywatne wizyty , placi po 300 za "dzien dobry" ale jest sie pacjentem pana doktora czy ordynatora ktory sie takim pacjentem zajmie jak trzeba.
              A jak sie nie chodzi prywatnie to sie nie ma sponsora i sie naprawde choruje i naprawde leczy na NFZ... czyli sie czeka na smierc.
              System skrumpowany do max .... Lekarze sie obecnie w wiekszsci opeird , robia kase nie idac do gabinetu ale zalatwiaja pacjentow przez telefon - czesto ze swojego "prywatnego gabinetu" gdzie normalnie przyjmuja i normalnie kasuja. A to o wiele wygodniesz nic praca w szpitalu czy gabinecie NFZ
              I jeszcze wolaja o dodatki?
              Pokaz mi biednego lekarza
              • uoia Re: Pogadajmy, o... 27.05.21, 20:31
                engine8 napisał(a):

                > Przestan opowiadac farmazony..
                >
                > System skrumpowany do max .... Lekarze sie obecnie w wiekszsci opeird , robia k
                > ase nie idac do gabinetu ale zalatwiaja pacjentow przez telefon - czesto ze swo
                > jego "prywatnego gabinetu" gdzie normalnie przyjmuja i normalnie kasuja. A to
                > o wiele wygodniesz nic praca w szpitalu czy gabinecie NFZ
                > I jeszcze wolaja o dodatki?

                Ten dodatek, to jest jalmuzna. Pewnie uwazasz, ze klapanie w lapki czy zapalanie swieczek rozwiazuje sprawe.
                Nikt powaznie nie mysli o reformie sluzby zdrowia. Zgadzam sie, ze patologia sa gabinety prywatne i NFZ , ten sam ubezpieczony pacjent moze jednego dnia odwiedzic tego samego lekarza w dwoch, na roznych zasadach funkcjonujacych gabinetach. Wyobrazasz sobie taka sytuacje w Stanach? Ubezpieczony pacjent, chowa swoje ubezpieczenie i idzie do lekarza jako nieubezpieczony. Takie chore systemy stwarzaja mozliwosci naduzyc i korupcji. Przeciez to, ze lekarz pracuje w kilku miejscach nie sprawia, ze lekarzy jest wiecej.
                Latwo robic kozla ofiarnego, z kogos, kto zna swoja wartosc i chce, zeby mu godnie za prace placono.
          • engine8 Re: Pogadajmy, o... 27.05.21, 17:48
            Tu znow sie bujasz..... Komuna widac nasiakles za mocno
            Co innego jak ida w bush na pare tygodni.....
            To jakby lekrzy wysylali do afryki w prymtywne warunki to co innego ale jak sie lekarz K wirusow boi to powinnimu zabrac prawo leczenia a nie placic dodatkowo.
            Moja lekarka mowi ze SARS jest z nami od lat 90-tych a ten SARS-2 jest po prostu troche bardziej agresywny.... ale lekarze so powini byc na to i do tego przygotowani...
            To samo mowil dentysta.... Mowil ze uzywaj nasek podwojnych i rekwiczej i to wystarcza
            A go tego to jest panika bo teraz kazdego jak przyjmuja do szpital na sraczke czy zlamanego palca to badaja na Covid i jak znajda to zglaszja ze to przypadek Covidowy .....
            A ze sie przyjelo ostantio okreslenie "chory na kovid bez-objawowo" to panika sie sieje
            Ona sie smiala ze jakby tak badali na grype wszystkich w szpitalach to mielibysmy pandemie grypy przez ostatnie 50 lat...poniewaz u co drugiego w okresie zimowym znalezliwby jakies tam wirusy grypy..

            Tak ze lekarzom nie nalezy placic ekstra ani grosza a tych co zamiast w gabinetach lecza przez telefon wypierniczac z pracy..

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka