Dodaj do ulubionych

Tomasz Grodzki o szpitalach

31.08.21, 06:32
Fala hejtu wylała się na Marszałka Senatu za jego wypowiedź, z której wynikało , że w Polsce mamy za dużo szpitali...
Powinniśmy jednak wiedzieć, że szpital, to nie tylko mury budynku....
Szpital, to lekarze, pielęgniarki, przywracanie ludziom zdrowia, a nawet życia......
Nasze niedofinansowane szpitale, gdzie brakuje personelu, a lekarze pracują na wielu etatach w wielu placówkach nie mają czasu, ani cierpliwości dla pacjenta... Podobnie pielęgniarki.....
Polskie szpitale, jak ten"ukradziony "Warszawie prowadzony przez pisią władzę, generują ogromne długi , bo nie ma pacjentów...Po co tyle budynków szpitalnych,które trzeba ogrzewać, remontować, które zadłużają właściciela......
Obserwuj wątek
      • tavros Re: Tomasz Grodzki o szpitalach 31.08.21, 10:11
        2 razy byłem przyjęty do szpitala na korytarz bo nie było miejsca na sali. Gdy szpitale się po likwiduje to chyba będą przyjmować do namiotu przed szpitalem.
        Jeśli nasi nie chcą pracować to można zagranicznych przyjąć do pracy.
      • krakkrakusek1au Re: Tomasz Grodzki o szpitalach 10.09.21, 22:44
        Tomasz Grodzki wie co mówi- jest lekarzem. O stanie opieki zdrowotnej nie świadczy ilość szpitali lecz ich zdolność do leczenia i przyjęcia dużej ilości pacjentów. W mentalności przeciętnego Polaka wytworzyło się przekonanie , że sumbolem bogactwa jest to co trudno zdobyć. Samochód a zwłaszcza droższy, jeszcze niedawno, był trudny do zdobycia. Wielu ludzi kupuje więc wypasione auto lub buduje duży dom na pokaz. Majá auta a nie stać ich na ich utrzymanie. Majá duże i ładne domy w miejscach gdzie jest trudno dojechać i gdzie nie ma dobrych usług. Często też posiadacze takich domów nie majá srodków na ich ogrzanie lub remont. Podobny styl myślenia powoduje, że niektórzy ludzie nie rozumiejá Grodzkiego, utożsamiajác liczbę szpitali ze stanem opieki zdrowotnej.
        • adria231 Re: Tomasz Grodzki o szpitalach 11.09.21, 02:24
          A wczoraj zobaczyliśmy, jak traktuje się medyków, nawet porozmawiać nie miał kto.
          Tak więc dzisiaj rozpoczyna się strajk, który popierają inne grupy zawodowe....
          W dyskusji telewizyjnej usłyszałam :"łóżka nie leczą". To zdanie w skrócie potwierdza słuszność wypowiedzi Marszałka Grodzkiego, która niektórych tak zbulwersowała ......
        • engine8 Re: Tomasz Grodzki o szpitalach 11.09.21, 06:09
          Opieka szpitalna to najdrosza usluga w sluzbie zdrowia - wszedzie i na calym swiecie. W krajch "zachodnich" do szpital sie idzie tylko wtedy i tylko na tak dlugo jak to jest konieczne. W Polsce idzie sie wtedy i na tak dlugo jak to jest wygodne.
          Np idziesz do lekarz a ten ci zapisuje kilka czy kilkanascie roznych badan i na twojej glowie jest sobie znalezc miesce i czas gdzie to mozesz zrobic. No i czesto zajmuje to tak dlugo ze pacjent zdazy wyzdrowiec, albo sie pochoruje ze go zabierze karetka albo mu sie znudzi i ma to wszytko serdecznie w D.. a najczesciej placi z wlasnej kieszeni idac "prywatnie" - bo miesca i ludzi i urzdzenie sa ale wsztko limitowane bo NFZ nie ma kasy.
          A wiec jak sie da isc do szpitala to tam mu w 2-3 dni to wszystko zrobia "za darmo i na NFZ". A jak sie to robi? Prosto. Pomaga w tym prywatna versja gdzie sie chodzi do lekarza prywatnie na "konsultacje" i placi za wizyte 200 -300 zl . Za co? a za to ze jest sie teraz jego prywatnym pacjentem. W praktyce to zalegalizowane lapowki. Bo lekarz placi podatki a pacjent placi za "usluge"
          I teraz jak potrzeb szybko zrobic badania to pytasz takiego lekarz kiedy ma dyzur na SOR i idziesz a on ci znajduje powod, przyjmuje na oddzial i na drigi dzien robia ci badania wszytkie jakiepotreb i to za darmo dla ciebie.
          W normalnym i zdrowym systemie - lekarz zapisuje ci badania i te ci robia od reki bo nie ma limitow albo sa o wile wieksze jako ze systemy maj wiecej kasy jako ze ni ewydaja jej na niepotrzebne pobyty w szpitalach. Nie potrzeba latac po roznych miejscach, kombinowac, placic z wlasnje kieszeni i zajmowac przez kilka dni lozka i personelu szpitalnego.
          Ale taki jest system w Polsce od dawno usadowiony. Lekarzom to na reke ba maje 2 albo 3 pensje bo pracuje w szpitalu i 3 roznych przychodniach i teraz jak wyeliminujesz szpitale to co ci zostanie?
          Latanie po laboratoriach i przychodniach i placenie prywatnie za testy i badania bo juz opcja zrobienia ich w szpitalu na NFZ zniknie. Ale wtedy bedzie wiecej kasy - przynajmnije toretycznie na to aby rzeczy nie wymagajce hospitalizacji byly robione poza szpitalem .
          Ale mniej szpitali to i krotszy pobyt w typwoych przypadkach... U nas np z tym nie ma problemu poniewaz w miastach karetki sa badzo szybko i jak co sie dzieje to jestes znow w szpitalu w ciagu mniej niz pol godziny. Wyobraz sobie to w Polsce gdzie sie czeka godzinami? Masakra.

          Nie wiem jak jest gdzie indzije ale w miescowosci gdzie mieszkam i okolicznych i innych gdzie mieszkalem poprednio to sredni czas oczekiwania na pomoc w przypadkach naglych ( dzwoniac na numer ratunkowy zgalasza sie straz pogotowie i policja i w zaleznosci od sytuacji jada potrebni a w przypadku wypadku drogowego wszytkei 3 jednostki - zwykle to przeszkoleni ratownicy strazy sa pierwsi i oni sa w mniej niz 4 minuty i pracowano nad tym abo to skrocic ponizej 3 minut. A czekanie na ambulans bylo mniej niz 15 minut. To pozwal na wysylanie pacjenotw do domu majac pewnosc ze moga buc w siptaly bardzo szybko ale ni emusz caly czas zajmowac lozka i obslugi a to tnie koszty.
          • pia.ed Tomasz Grodzki o szpitalach 11.09.21, 14:08
            Engine, musze Cie pochwalic smile caly Twoj wpis to "strzal w dziesiatke"... Nic dziwnego, ze mlodzi lekarze, chetnie wprowadziliby w Polsce taki system jak w USA. Czytalam o tym w pierwszym artykule ktory sie pojawil o planowanych protestach, a ktorego niestety jak dotad nie udalo mi sie odnalezc...


            engine8 napisał(a):

            > Opieka szpitalna to najdrozsza usluga w sluzbie zdrowia - wszedzie i na calym swiecie. W krajach "zachodnich" do szpitala sie idzie tylko wtedy i tylko na tak dlugo jak to jest konieczne.
            W Polsce idzie sie wtedy i na tak dlugo jak to jest wygodne (...)


            www.fakt.pl/wydarzenia/polska/warszawa-protest-medykow-w-stolicy-liczne-utrudnienia/f356jxb


    • pia.ed Re: Tomasz Grodzki o szpitalach 31.08.21, 19:00
      forum.gazeta.pl/forum/w,37412,172279850,172279850,Tomasz_Grodzki_o_szpitalach.html
      adria231 napisała:
      > Fala hejtu wylała się na Marszałka Senatu za jego wypowiedź, z której wynikało że w Polsce mamy za dużo szpitali... Powinniśmy jednak wiedzieć, że szpital, to nie tylko mury budynku....




      • pia.ed Re: Tomasz Grodzki o szpitalach 31.08.21, 19:33
        Wklejam jeszcze raz...

        www.tvp.info/55590201/tomasz-grodzki-chce-likwidacji-szpitali-w-polsce-zostalby-tylko-130-internauci-ostro-o-slowach-na-campus-polska-przyszlosci

        W Szwecji istnieje siedem szpitali regionalnych oraz około 70 szpitali powiatowych
        na 10 409 248 mieszkancow. Dane z czerwca 2021 r.
          • uoia Re: Tomasz Grodzki o szpitalach 31.08.21, 22:16
            vermieter napisał(a):

            > no to jak jest, ma Grodzki rację czy jej nie ma.

            Ja uwazam, ze Grodzki racje ma. Lepiej jest miec mniej szpitali, ale dobrze wyposazonych i funkcjonujacych cala dobe, niz miec ich setki, ale od godz 14:00 bez laboratoriow i pracowni diagnostycznych, z mocno ograniczona iloscia personelu.
                • mobic Re: Tomasz Grodzki o szpitalach 01.09.21, 10:49
                  Tak ostatnio się zdarzało że pacjent na wolne miejsce oczekiwał na korytarzu szpitalnym a po likwidacji części to może być tak że na wolne miejsce w szpitalu będzie się oczekiwać w namiocie przed szpitalem.
                  • uoia Re: Tomasz Grodzki o szpitalach 01.09.21, 17:34
                    mobic napisał:

                    > Tak ostatnio się zdarzało że pacjent na wolne miejsce oczekiwał na korytarzu sz
                    > pitalnym ...

                    Czy to znaczy, ze siedzial np. tydzien w poczekalni czekajac na wolne lozko? Czy moze juz byl przyjety do szpitala i jego lozko stalo na korytarzu?
                    • vermieter Re: Tomasz Grodzki o szpitalach 01.09.21, 17:52
                      uoia napisała:

                      > Czy to znaczy, ze siedzial np. tydzien w poczekalni czekajac na wolne lozko? Cz
                      > y moze juz byl przyjety do szpitala i jego lozko stalo na korytarzu?



                      To są zasłyszane plotki. Jest źle, ale zmiany są niepożądane, bo będzie jeszcze gorzej. Dobrze też nie powinno być, bo nie będzie na co narzekać wink
                    • pia.ed Re: Tomasz Grodzki o szpitalach 01.09.21, 18:15
                      Mobic, tak to juz jest, ze szczegolnie na ostrym dyzurze moze byc od czasu do czasu nawal pacjentow,
                      ale przy dobrej organizacji nikt na tym nie ucierpi. Do tego oczywiscie potrzeba pielegniarek z doswiadczeniem, a nie jakiejs pani z okienka, ktora bedzie segregowala pacjentow wg potrzeby.
                      Dziala to Danii i Szwecji, wiec dlaczego nie mialoby funkcjonowac w Polsce?
                      Pacjent "na korytarzu" to pacjent, ktoremu nie grozi juz niebezpieczenstwo i ktory spokojnie czeka na lozko, zajete moze przez jakiegos starowine, ktorego dzieci oddaly do szpitala, bo przeciez musialy wyjechac
                      na urlop
                      ...
                      Jedno chce podkreslic: w Skandynawii tzw personel pomocniczy jest na wage zlota i jest prawa reka lekarza.


          • pia.ed Tomasz Grodzki o szpitalach 04.09.21, 13:37
            Na wlasnie... czekam na Twoja opinię ... bo odpowiedz na pytanie to nie dyskusja...


            vermieter napisał(a):

            > no to jak jest, ma Grodzki rację czy jej nie ma?



            PS. Zostawiam link do artykulu, ktory w pewnym sensie wiaze sie z zamykaniem malych, zle wyposazonych szpitali.

            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,27532103,protest-ratownikow-podziurawione-opony-w-aucie-lamistrajka.html#e=RelRecImg3
            • adria231 Re: Tomasz Grodzki o szpitalach 09.09.21, 06:59
              W sobotę zobaczymy obok strajkujących ratowników medycznych pielęgniarki, lekarzy, laborantów, rehabilitantów . Bo , jak wcześniej wspomniałam służba zdrowia , to nie tylko budynki szpitalne. To przemęczeni ludzie pracujący na kilku etatach nie tylko z powodu niskich zarobków. oni zastępują tych, których po prostu brakuje. I nie będzie. Te pielęgniarki, które jeszcze pracują, wkrótce odejdą na emerytury, młode osoby nie garną się do tej pracy..
              A szpital bez personelu nikomu nie przyniesie pomocy. On tylko generuje koszty....
              • mobic Re: Tomasz Grodzki o szpitalach 09.09.21, 12:10
                Wszystko jasne jest najpierw ratownicy medyczni, pielęgniarki, lekarze, laboranci, rehabilitanci po nich będą nauczyciele, policja, wojsko, dozorcy, sprzątacze i sprzątaczki, kolejarze, pracownicy komunikacji miejskiej, pracownicy biurowi, emeryci i renciści itd. Wszyscy mało zarabiają tylko skąd mają pieniądze na te wszystkie samochody które już nie mieszczą się przed blokiem?
                • engine8 Re: Tomasz Grodzki o szpitalach 09.09.21, 20:56
                  Wszyscy mało zarabiają tylko skąd mają pieniądze na te wszystkie samochody które już nie mieszczą się przed blokiem?


                  Pewnie z biedy i prezentow dziekczynnych bo lapowek to juz nikt nie daje ani nie bierze.
                  • adria231 Re: Tomasz Grodzki o szpitalach 10.09.21, 06:23
                    Samochód nie jest wyznacznikiem bogactwa, samochody mają wszyscy, w niektórych rodzinach nawet kilka samochodów....
                    Tu chodzi o to że władza podniosła uposażenia politykom,i bliskim królika o kilkadziesiąt procent w sytuacji ,, gdy na nic " nie ma pieniędzy". Nie będę tu powtarzać się o niedofinansowaniu różnych sektorów.....
                    • mobic Re: Tomasz Grodzki o szpitalach 10.09.21, 19:55
                      Nie bardzo z wami się zgadzam dlatego że ja pamiętam biedę po wojenną a was to może nawet wtedy nie było na świecie. Mieszkania byli zniszczone nie było jedzenia i ubiorów takich jak dziś. Czasy się zmieniają ludzie według mnie mają dobrze ale chcą jeszcze lepiej mieć.
                      • uoia Re: Tomasz Grodzki o szpitalach 10.09.21, 21:23
                        mobic napisał:

                        > ... Czasy się zmieniają ludzie według mnie mają dobrze ale chcą jeszcze lepiej mieć.
                        >
                        Co zlego jest w tym, ze ludzie chca miec lepiej? Lekarz specjalista, po ukonczeniu szkoly sredniej, uczy sie jeszcze kilkanascie lat i nie sa to latwe studia. Potem w pracy jest narazony na ciagly stres, ciazy na nim ogromna odpowiedzialnosc. Dlaczego ma zarabiac np. 2- 3 srednie krajowe? Uwazasz, ze samochody pod blokami to dowod bogactwa? Mieszkanie w bloku, raczej nie jest nobilitujace. Lekarze musza zarabiac porownywalnie do lekarzy z krajow zachodnich, to byloby znacznie taniej niz wyksztalcic lekarza, ktory zaraz opusci kraj.
                    • engine8 Re: Tomasz Grodzki o szpitalach 10.09.21, 22:09
                      Jak to samochod nie jest wyznacznikiem bogactwa?
                      Czyz ktos biedny ma ich 3? Nie. Zwykle nie ma wogole albo jeden i to byle jaki
                      A czy bogaci nie kupuja drogich i wypasionych - bo po pierwsze moga a po drugie chca pokazac ze moga?
                      Czyli majc 2 punkty - mozemy przez nie poprowadzic prosta?
                      • mobic Re: Tomasz Grodzki o szpitalach 12.09.21, 07:39
                        16 tys. zł brutto wynosi mediana zarobków lekarzy. Pielęgniarki zarabiają prawie trzy razy mniej - 5,9 tys. zł. Przychody obejmują wszystkie zarobki pracowników medycznych, niekoniecznie te związane z opieką zdrowotną.
                        25 tys. zł brutto wynoszą średnie zarobki lekarzy; pielęgniarek ponad trzy razy mniej - 7,6 tys. zł. Tak wynika z analizy, którą przeprowadził Polski Instytut Ekonomiczny na podstawie baz danych Ministerstwa Finansów o podatkach za 2019 r.

                        Czytaj więcej na biznes.interia.pl/praca/news-lekarze-zarabiaja-lepiej-niz-lekarki-najwyzsze-przychody-tuz,nId,5471788#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
                        • uoia Re: Tomasz Grodzki o szpitalach 12.09.21, 23:09
                          mobic napisał:

                          > 16 tys. zł brutto wynosi mediana zarobków lekarzy.

                          Czyli 50% lekarzy zarabia brutto mniej niz 16 tys..
                          W Stanach ubezpieczenie mlodego lekarza zabiegowca (10 lat temu) wynosilo okolo 100 tys.$ rocznie. Podejrzewam, ze w Polsce tez raczej niskie nie jest. Lekarze najczesciej pracuja na kontraktach, tylko wtedy moga te 16 tys. brutto zarobic, prawdopodobnie sami musza pokrywac wszystkie uboczne koszty. Netto moze zostac calkiem niewiele, zwazywszy, ze ta kasa jest czesto za prace na dwoch etatach. Wakacje, jesli sie uda i nie jest sie pod telefonem, to tylko dlugii weekend.
                          Zamiast placic latwiej jest organizowac akcje klapania w lapki, to jest zenujace.
                          • pia.ed Re: Tomasz Grodzki o szpitalach 12.09.21, 23:57
                            [i]uoia napisała:
                            > W Stanach ubezpieczenie mlodego lekarza zabiegowca (10 lat temu) wynosilo
                            okolo 100 tys.$ rocznie. Podejrzewam, ze w Polsce tez raczej niskie nie jest... [/u]


                            Nie jestem pewna, czy w ogole takie ubezpieczenie w Polsce istnieje, to powinno sie sprawdzic! Wydaje mi sie,
                            ze USA jest pod tym wzgledem wyjatkowe...
                            • uoia Re: Tomasz Grodzki o szpitalach 13.09.21, 00:07
                              pia.ed napisała:

                              > [i]uoia napisała:
                              > > W Stanach ubezpieczenie mlodego lekarza zabiegowca (10 lat temu) wynosilo
                              >
                              > okolo 100 tys.$ rocznie. Podejrzewam, ze w Polsce tez raczej niskie nie jest...
                              > [/u]
                              >
                              >
                              > Nie jestem pewna, czy w ogole takie ubezpieczenie w Polsce istnieje, to powin
                              > no sie sprawdzic! Wydaje mi sie,
                              > ze USA jest pod tym wzgledem wyjatkowe...

                              Kiedys bylo ubezpieczenie od odpowiedzialnosci zawodowej, czy jakos tak. Bylo niskie, ale jakie moglo byc, skoro zarabialismy rownowartosc 20$. Wtedy lekarzy sie raczej do sadu nie ciagnelo, teraz pewnie sie to zmienilo.
                              • pia.ed O szpitalach... 13.09.21, 11:24
                                uoia napisała:
                                > Kiedys bylo ubezpieczenie od odpowiedzialnosci zawodowej, czy jakos tak. Bylo niskie...


                                Postaram sie dowiedziec..., Sledze sprawy wytoczone lekarzom w "sztuce lekarskiej",
                                ale jak dotad w znanych przeze mnie przypadkach lekarz wychodzil obronna reka,
                                wiec odszkodowania placic nie musial...
                                • pia.ed Ubezpieczenie... 15.09.21, 00:11
                                  Obiecalam dowiedziec sie cos wiecej na temat ubezpieczenia polskich lekarzy, ale zrezygnowalam bo jakos bylo mi niezrecznie o to pytac... Na szczescie znalazlam dzis w necie wzmianke na ten temat, bo chyba o takie ubezpieczenie chodzilo...

                                  "Władze Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Legnicy chcą zatrudnić lekarza,
                                  specjalistę medycyny ratunkowej, który pracowałby na SOR przez minimum 240 godzin w miesiącu.
                                  Dodatkowo przyszły pracownik miałby prowadzić własną działalność gospodarczą, czyli samodzielnie opłacać
                                  obowiązkowe ubezpieczenie lekarskie od odpowiedzialności cywilnej.
                                  Spore wymagania. Z drugiej strony oferowane zarobki to 54 tysiące zł" ...


                                  www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/szpital-szukal-lekarza-do-pracy-za-54-tys-zl-udalo-sie-znalezc-az-pieciu-specjalistow/m82th5s


                                  uoia napisała:
                                  Kiedys bylo ubezpieczenie od odpowiedzialnosci zawodowej, czy jakos tak. Bylo niskie...

                                  • pia.ed Ubezpieczenie... 15.09.21, 00:25

                                    polisa.med.pl/obowiazkowe-oc-lekarza,138,p15.html


                                    www.pzu.pl/dla-firm-i-pracownikow/majatek-firmy-i-oc/odpowiedzialnosc-cywilna/oc-lekarzy


                                    > uoia napisała:
                                    > Kiedys bylo ubezpieczenie od odpowiedzialnosci zawodowej, czy jakos tak. Bylo n
                                    > iskie...

                          • engine8 Re: Tomasz Grodzki o szpitalach 13.09.21, 01:36
                            Wszytko prawda tylko z jakichs tam powodow lekarze i w Polsce i USA mieszkaja w drogich domach, jezdza drogimi autami i jakby nie spozierac to widac ze maja wiecej kasy niz zdecydowana wiekoszsc innych - rownie odbrze wyksztalconych i tez niezle zarabiajacych np inzynierow.
                            Magic?
                            • uoia Re: Tomasz Grodzki o szpitalach 13.09.21, 20:56
                              engine8 napisał(a):

                              > Wszytko prawda tylko z jakichs tam powodow lekarze i w Polsce i USA mieszkaja w
                              > drogich domach, jezdza drogimi autami i jakby nie spozierac to widac ze maja w
                              > iecej kasy niz zdecydowana wiekoszsc innych - rownie odbrze wyksztalconych i te
                              > z niezle zarabiajacych np inzynierow.
                              > Magic?

                              Trzeba bylo isc na medycyne, albo przynajmniej dzieci swoje tam poslac.
                              Domy, samochody to najczesciej kredyty splacane cale zycie.
                              • engine8 Re: Tomasz Grodzki o szpitalach 14.09.21, 01:24
                                Bez przesady.
                                Prawda jest ze zajmuje wile lat aby lekarz mog zaczac zarabiac i lekarze zwykle pracuja ciezko i maja bardzo odpowiedzialna prace.
                                Niestety wielu traktuje prace przedmiotowo i tam juz nie ma innych argumentow jak "produkcja" i pojscie po najmnijeszej lini oporu a wiec wspolpraca z Farma i postepwaniem wg "oficjlanych zalecen" aby uniknac problemow prawnych.

                                1. Mam w rodzinie i oraz mam bliskich przyjaciol - lekarzy, i to po obu stronach oceanu. Wiekszosc splaca swoje kredyty szybko jesli chce i ich widzialna zamoznosc nie jest zamoznoscia sztuczna.
                                2. Splacanie tych kredytow to nie jest konieczna koniecznosc ale taktyka - po prostu to sie lepiej oplaca niz splacanie tego jak najszybciej poniewaz te kredyty sa zwykle tylko symbolicznie oprocentowane.

                                Co ciekawe ze wielu studentow medycyny ma rodzicow lekarzy a ci ich nie wpuszczaja przeciez w kanal?

                                Roznieca pomiedzy lekarzami w Polsce i USa jest glownie w tym ze amerykanscy lekarze zwykle zarabiaj tyle ze osigaja "dobrobyt finanswoy" pracujac na jeden etat kiedy w Polsce musza na to pracowac na 4 etaty.
                                • krakkrakusek1au Re: Tomasz Grodzki o szpitalach 14.09.21, 05:33
                                  "Roznieca pomiedzy lekarzami w Polsce i USa jest glownie w tym ze amerykanscy lekarze zwykle zarabiaj tyle ze osigaja "dobrobyt finanswoy" pracujac na jeden etat kiedy w Polsce musza na to pracowac na 4 etaty"
                                  -.Przypuszczam, że ci bogaci lekarze w Polsce muszá być oszustami bo doba ma tylko 24 godziny a 4 etaty to 32 godziny,...
                                  Znam pana, który posiada 0 majátku, wynajmuje dom za A$30000/miesiác + 3 drogie samochody, w tym Mercedes i ferrari + jacht + przystań dla jachtu za A$2500/tydzień + bardzo często samoloty i helikoptery. Ten pan jada w bardzo drogich restauracjach, pracuje w radiu i telewizji. Czy ten pan jest bogaty???
                                  • adria231 Re: Tomasz Grodzki o szpitalach 14.09.21, 07:10
                                    Teraz przypominają mi się poprzednie rządy pisu i " białe miasteczko " protestujących. Pogarda władzy dla strajkujących była na podobnym poziomie. Pamiętam teksty o "lekarzach w kamaszach"( tu chodzi o zmuszenie lekarzy do pracy), pamiętam też "pokaż lekarzu, co masz w garażu".
                                    Problem medyków, to nie tylko kwestia pieniędzy, to warunki pracy, brak odpowiedniego wyposażenia służby zdrowia. Wiele pomogły szpitalom akcje Owsiaka WOŚP , zbiórki pieniędzy na całym świecie. Za te pieniądze wyposażono wiele szpitali dziecięcych i innych....To jednak kropla w morzu potrzeb ,a pisia władza nie wiadomo , dlaczego regularnie tępiła te coroczne akcje.Traktowała Owsiaka, jak największeggo wroga.
                                  • engine8 Re: Tomasz Grodzki o szpitalach 14.09.21, 21:48
                                    Tu sie akurat niewile w rpktyce zmienilo od czasow PRLu.
                                    Tzn te Etaty" to nie sa doslowne . Oni maja etat w szpitalu i dyzury na SOR ale dodatkowo kontrakty z kilkoma przychodniami prywatnymi gdzie przyjmuja pacjentow prywatnie "po godzinach" A dokladniej to polowa tego to godziny kradzione z etatu szpitalnego a ja sie nie da to stracja czas wizyt.
                                    I jak to w Polsce. Przychodnia prywatna robi mu np 6 wizyt i powinien tam byc 3 godziny ale przychodzi pol godziny czy nawet godzine pozniej, przeleci po pacjentach jeden co 15 minut i w 1.5g po zwinieciu 3 tys PLN ( minus koszty czyli ok 2 tys gotowki do kieszeni ) idzie do nastepnej na nastepne "3 godziny"

                                    A to kto jest bogaty naprawde a kto na bogatego wyglada to juz inna sprawa i niewiele ma wspolnego z tym czy sie lekarzem, prawnikiem czy handlarzem czegos tam.
                                • uoia Re: Tomasz Grodzki o szpitalach 14.09.21, 17:23
                                  engine8 napisał(a):
                                  >
                                  > 1. Mam w rodzinie i oraz mam bliskich przyjaciol - lekarzy, i to po obu stron
                                  > ach oceanu. Wiekszosc splaca swoje kredyty szybko jesli chce i ich widzialna z
                                  > amoznosc nie jest zamoznoscia sztuczna.
                                  > 2. Splacanie tych kredytow to nie jest konieczna koniecznosc ale taktyka - po p
                                  > rostu to sie lepiej oplaca niz splacanie tego jak najszybciej poniewaz te kredy
                                  > ty sa zwykle tylko symbolicznie oprocentowane.
                                  >
                                  > Co ciekawe ze wielu studentow medycyny ma rodzicow lekarzy a ci ich nie wpuszcz
                                  > aja przeciez w kanal?
                                  >
                                  > Roznieca pomiedzy lekarzami w Polsce i USa jest glownie w tym ze amerykanscy le
                                  > karze zwykle zarabiaj tyle ze osigaja "dobrobyt finanswoy" pracujac na jeden et
                                  > at kiedy w Polsce musza na to pracowac na 4 etaty.

                                  Skoro masz bliskich "przyjaciol - lekarzy", to zapytaj jak firmy ubezpieczeniowe placa lekarzom za swoich klientow. Najczesciej jest to proporcja 1:10, procedury zaplacone do nie zaplaconych, takie ludzie maja ubezpieczenia a pomagac trzeba wszystkim. Maly klopot, jesli jest to 20 mintowa wizyta, problem jest, jesli jest to operacja trwajaca 10+ godzin. To prawda, ze w Stanach lekarz pracuje raczej dla jednego pracodawcy, ma to nawet w kontrakcie (pracodawca zabrania pracy u konkurencji), ale... jeden pracodawca, to najczesciej siec szpitali i oznacza to, ze lekarz pracuje w kazdym z nich. Zdarza sie, ze jednego dnia lekarz ma pacjentow w dwoch oddalonych od siebie o ponad 100 mil osrodkach. Czesto jest w pracy 20 godz. na dobe i nie ma placone od godziny ale od procedury.
                                  Lekarze, ktorych znam, staraja sie splacic kredyty jak najszybciej. Kredyt studencki, nie jest to jednorodny i tylko na preferencyjnych zasadach, jest to kilka kredytow z rozna wysokoscia odsetek. Kadzy stara sie pozbyc ,przynajmniej na poczatku, tych najwyzej oprocentowanych pozyczek, tym bardziej, ze po zakonczeniu edukacji, lekarz czesto ma ponad 30 lat, ma rodzine, sypia sie dzieci, musi gdzies mieszkac i do pracy czym dojechac.
                                  Co do niewpuszczania, na studia medyczne, dzieci, ktorych rodzice nie sa lekarzami, jest to absolutna bzdura, bzdura tez jest (przynajmniej w Ameryce), ze pewne specjalizacje sa dostepne tylko dla wybranych. Mozesz studiowac medycyne, na uczelni jaka wybierzesz z Harvardem wlacznie, mozesz byc specjalista jakim chcesz, ale musisz pracowac, ryc, kuc i nie wiesz co to jest imprezka.
                                  Lekarze naprawde zasluguja na godne, wysokie, wynagrodzenie. Zreszta jak byla trwoga, to wszyscy ze lzami w oczach, klapali w lapki z wdziecznosci, teraz ludzie przywykli i znowu zaczyna sie pokaz lekarzu co masz...
                                  • engine8 Re: Tomasz Grodzki o szpitalach 14.09.21, 21:38
                                    Wszytko prawda .
                                    Ale nie wszyscy sa zawalenukredytami i wszyscy bardzo szybko wychdza na prosta finansowa.
                                    Nikt z nch nie zaluje i nikt nie mowi dzieciom aby raczej studiowaly cos innego.

                                    Bylem w szpitalu i sie okazalo ze na emergency odwiedzali mnie lekarz roznego kalibru. Zwykle takie odwiedziny byly nie dluzsze niz 10 minut..
                                    Pozniej dostawalem od nich raachunki i co sie okazywalo ze 10 minut ( Ok zalozmy ze nastepne 10 a moze i 20 minut doktor czytal czart i szedl do mnie i ode nie a wiec liczy sobie ze ot bylo 30 minut) to $450 ( a wiec stawka godzinowa to $900) i na dodatek nie maja kontraktu z zadnym ubezpieczeniem wiec ubezpieczenie kiwa raminami i mowi "No coz my ci mozemy jedynie zwrociec 50% "customary and reasonable charges" ktore sa za wizyte max $250 a wiec dojstajesz $125 z zubezpieczenia a reszte musisz sobie juz uzgldnic z lekarzem. "
                                    Oczywiscie ze nie wszyscy to robia i moje lekarka w lokanej "przychodni" widze ze liczy sobie $300 ale ubezpieczenie placi jej $250 za wizyte - zwykle 15 minut.ale z reszta czasu niech bedzie ze to 30 minut.
                                    Tak ze lekarze w USA nie maj zle - wszyscy w innych krajach mara o takich zarobkach.
                                    Brat synowej jest lekarzem - chirurgiem w Przychodni ktora ma kilka szpitali i rzeczywoscie jezdzi w rozne miejsca i czasami pracuje dluzej -ale generalnie na etacie i miesci sie w godzinach. Chlopak ma ok 40, ale go znam jak konczyl studia ,
                                    I jjak skonczyl rezydenture to szybku kupili dom za $2M, On sobie BMW a zonie MB.
                                    Obecnie pracuje "swoje godziny" i nie narzeka. Zona nie pracuje - zajmuje sie dziecmi bo ich na to stac.. Najstarsza corka idzei do szkoly sredniej - prywatnej z internatem..
                                    • uoia Re: Tomasz Grodzki o szpitalach 14.09.21, 23:56
                                      engine8 napisał(a):

                                      >... Bylem w szpitalu i...

                                      Byc moze w Kalifornii, opieka zdrowotna funkcjonuje na zupelnie innych zasadach, ale dla mnie to co piszesz kupy sie nie trzyma. Zupelnie nie rozumiem, jak szpital zatrudnia lekarza, ktory nie ma akceptacji firmy ubezpieczeniowej. W kraju, gdzie prawie wszyscy maja jakes tam ubezpieczenie (chocby z medicaid) a juz, na pewno wszyscy musz byc przyjeci przez ER (polskiSOR), lekarze musza miec akceptacje ubezpieczyciela, traca ja ci, ktorzy lamia prawo. Zaden, nawet majacy najgorsze ubepieczenie pacjent nie pojdzie do lekarza bez prawa do leczenia ubezpieczonych.
                                      Uwazasz, ze Twoja lekarka rodzinna ma stawke 300$ za wizyte i jest to duzo za 20 min., zapominasz, ze ona musi te swoja przychodnie utrzymac, czyli placi za wynajem lokalu, parkingu, zatrudnienie pielegniarki i rejestratorki, ktora prowadzi "cale biuro" (to jest minimum), oplaty pradu, wody, smieci +utylizacja biohazardowego materialu, wyposazenie, podatki, ubezpieczenie, pranie, sprzatanie itd. Powiem tak -szalu nie ma.
                                      Z tego co napisales, dobra wiadomoscia jest to, ze nie masz wiekszych problemow zdrowotnych, Twoje rachunki sa niskie. Gorzej jest, kiedy pacjent zamiat 400$ musialby zaplacic 120 tys.$, to tylko rachunek dla jednego lekarza, za jedna operacje.
                                      Jeszcze jedno lekarze najczesciej pracuja na kontraktach lub etatach i nie maja placone za godziny, placi im sie za procedury, to jest bardziej skomplikowane, ale nie spotkalam sie ze stawkami godzinowymi, to jest niemozliwe do wyegzekwowania.
                                      A na koniec jeszcze cos, przeczytalam, ze zaczeto dyskusje o platnych studiach medycznych w Polsce. Jestem calym sercem za. Co o tym sadzicie?
                                      • engine8 Re: Tomasz Grodzki o szpitalach 15.09.21, 04:46
                                        To jest wlasnie problem Kaliforni ze pomimo ze szpital ma konotakt z ubezpieczeniem to szpitale juz nie zatrudniaj lekarzy ani pielgniarek - wszytko to kontrakotrzy i wprawdzie prawo zmuszjace lekarzy do akceptacji warunkow i kontraktow szpitala jest na biurku to ciagle moga sobie robic co chca.
                                        Na szczescie mam znajomego sedziego z Superior Court ktory mowi - powedz i im ze albo akceptuja ubezpieczenie albo idziecie do sadu. I jak ja takich zobacze w swojej sali to pozaluja chciwosci. Znajmoy adwkat napisal pismo i grzecznie zgodzili sie zaakcdeptowac warunki ubezpieczenia... Ake ciagle sa niezrzeszenie i ubezpiecznie pokrylo jedynie 50% a nie 80%.
                                        Akurat wtedy za 3 dni pobytu na ICU szpital wystawil rachunek na $75k a ze robili mase testow to w sumie zaplacilismy $4k co byal naszym "max out of pocket"

                                        Ale my juz jestesmy w innym systemie i tego typu problemy sa za nami.

                                        A moja lekarka pracuje w systemie i nie ma wlasnej przychodni - jest tam po prostu zatrudniona... Ale widze ze wystawia rachunki za swoje serwisy do Medicare .

                                        Obecnie jestesmy w systemie Kaiser Permanente ktory jest ubezpieczeniem i sytemem medycznym wiec mam max out of pocket i moje deductables sa w sumie niskie..
                                        Zona byla 4 dni w szpitalu i zaplacilismy $90.. A to dlatego ze zostala przyjeta z emrgency...i oplata za emergency jest $90 a reszta juz pod tym "parasolem". Nawet nie wiedzialeme ze jest roznica w jaki spsob przyjmuja do szpitala bo Gdyby przyszla na planowny pobyt czy procedure to mamy copayment $200/dzien pobytu w szpitalu. Szpital wystawil rachunek na ok $40k.
                                        Mamy tez $1k max out of pocket rocznie tak ze opieka medyczna nas raczeje nie straszy ani nie przeraza.

                                        Ale uwazam ze lekarze w Polsce zdecydowanie zarabaija za malo.
                                        Ale NFZ nie ma kasy a opcja aby pacjenci placili jakies wlasne udzialay nie sa brane pod uwage chociac placa i tak idac do tych samych "prywatnie".
                                        Wg mnie lekarze w PL powinni zarabiac ok 15k PLN miesiecznie w gore aby byc w podobej sytuacji co nasi i wtedy nie szukaliby 3 innych opcji na zarobki ..
                                        Z tego co widze to nasi lekarze zarabiaja na poczatku gdzies od $200k plus rocznie i to im daje wystarczajaco na niezle zycie.
                                        • pia.ed Re: Tomasz Grodzki o szpitalach 15.09.21, 12:31
                                          engine8 napisał(a):

                                          (... )


                                          Czytajac o tym wszystkim dziwie sie bardzo, ze polscy medycy chcieliby
                                          wprowadzenia, systemu amerykanskiego, chyba ze im chodzi wylacznie
                                          o sytacje finansowa lekarzy....
                                          Z tego co czytalam, w Polsce najbardziej odpowiedni bylby system czeski ,
                                          choc ten moze by lekarzom nie pasowal ze wzgledu na zarobki... big_grin
                                          • uoia Re: Tomasz Grodzki o szpitalach 15.09.21, 17:07
                                            pia.ed napisała:

                                            > Czytajac o tym wszystkim dziwie sie bardzo, ze polscy medycy chcieliby
                                            > wprowadzenia, systemu amerykanskiego, chyba ze im chodzi wylacznie
                                            > o sytacje finansowa lekarzy....
                                            >
                                            W koncu pracuje sie, zeby zarabiac pieniadze. Zarobki w Stanach nie sa zle, zaleza od rodzaju specjalizacji, kontraktu jaki sobie wynegocjuje i potencjalu czy zdolnosci lekarza i lokalizacji. Najlepiej zarabiaja zabiegowcy, czesto ponad 1 mln. $ rocznie, to sa calkiem dobre pieniadze. Internisci 200-300tys., nie dziwie sie, ze polskich lekarzy szlag trafia.
                                            Pienidze zabiegowcow nie biora sie z przychodzenia do pracy, oni musza na siebie zarobic i faktycznie wyrabiaja okolo 4 mln., kazda procedura ma swoja wycene. Pierwsze +/_50% zabiera im szpilal (mimo, ze swoja dole od pacjenta zabiera osobno), pieniadze ida na obsluge, bez sprzetu, personelu itd lekarz nie jest w stanie funkcjonowac. Nastepne 50% to taxy. Na etatach zarobki sa, z reguly, nizsze.
                                            Tak to wyglada na dzis, wszystko moze sie zmienic, wystarczy, ze zmieni sie kodyfikacja procedur, kazdy (szpital, ubezpieczyciel, lekarz) ciagnie w swoja stone i stara sie jak najwiecej dla siebie wyszrpac.
                                            Nie wiem jaki jest system czeski, jak czesto polscy lekarze wybieraja prace w Czechach. W Stanach pracuje sporo polskich lekarzy, chociaz uzyskanie licencji nie jest tu, szczegolnie dla obcych, latwe.
                                            • engine8 Re: Tomasz Grodzki o szpitalach 15.09.21, 18:14
                                              Jak sie lewactwo typu Sandersa czy AOC dorwie do tego i zaczna poprawiac system jak np wg Sanders oferowac "Medicare for everybody" to powoli bedziemy miec jak reszta socjalatycznego swiata - Kolejeki i limity.
                                              Mam nadzieje ze do tego czasu umre i to z powody starosci ....
                                              • krakkrakusek1au Re: Tomasz Grodzki o szpitalach 15.09.21, 22:01
                                                Jestem lewakiem i jestem z tego dumny! Za najlepszego prezydenta USA w historii uważam Joe Bidena, za najlepszego przywódcę Polski- Edwarda Gierka a za najlepszego potencjalnego przywódcę Australii- Anthoniego Albanizi. Oto jak wygláda opieka medyczna w Australii: Jestem biednym emerytem po przepracowaniu ponad 50 lat. Potrzebowałem dentysty, zadzwoniłem do wyznaczonej służby, otrzymałem termin na ten sam dzień w pobliżu mojego miejsca zamieszkania- bez czekania, bardzo miły dentysta naprawił mi 2 zęby- za darmo. Jestem chory- zgłaszam się do lekarza albo lekarz do mnie, jak potrzeba to idę do szpitala, jak potrzeba to dostaję receptę na wszystkie legarstwa za nie więcej niż A$5,50. Wszystkie wizyty, pobyty w szpitalu , testy, szczepionki itd. za darmo! Tak ma być! Brawo lewactwo! Long Live Australian Labor Party!
                                                • engine8 Re: Tomasz Grodzki o szpitalach 15.09.21, 23:34
                                                  Prezydent Biden ktory nie wie czy jest prezydentem czy senatorem, nie wie gdzie jest, co mowi, nie wie co robi i nie wie co czyta poza tym co mu podsuna a jak zaczyna cos dodawac od siebie to mu wylaczja audio i video... Marzenie dla "deep state"

                                                  No to ty rzeczywiscie nie jestes lewakiem ale chorym psychicznie czlowiekiem.
                                                  A reszta jest juz tylko tego skutkiem.
                                                  No i rtzecxzywisci ejestes biednym emrytem bo najwieksza radosc ze mu za darmo zabka - nawet 2 wyleczyli. I tez za darmo. Lza sie kreci.
                                                  Ja bylem u dentysty i ten mi ani jedego nie wyleczyl kapitalista zasrany.... A dlaczego nie wyleczyl? Bo powiedzila ze wszystkie zdrowe smile Klamca jeden.
                                                  Nie wolalbyc byc bogatym emerytem za wszytko polacic 100% a to by nawet najmniejeszego uszczerbku na koncie nie zrobilo?

                                                  Zdrowia zycze. Na umysle przede wszystkim bo jeszcze wiesz gdzie mieszkasz i ile za co placisz a na pewno nie chcilabys chyba byc jak Joe Biden ?
                                                  • krakkrakusek1au Re: Tomasz Grodzki o szpitalach 16.09.21, 01:42
                                                    "Zdrowia zycze. Na umysle przede wszystkim bo jeszcze wiesz gdzie mieszkasz i ile za co placisz a na pewno nie chcilabys chyba byc jak Joe Biden" ?
                                                    - Dziękuję. Czuję się zdrowy. Pewien czas temu pokonałem w szachach Johna Paula Willisa, Elo 2499, dwukrotnego mistrza Australii, obecnie właściciela prywatnej szkoły szachów w Londynie i Mistrza Międzynarodowego. Przed chwilá wróciłem z treningowego biegu: 6,9km. Przebiegłem ten dystans w 39:05 przy pulsie średnim 143, przy moim maksymalnym 170. Dla mojego wieku średni maksymalny puls wynosi 153. Jestem zadowolony z życia. Uważam się za ponadprzeciętnie zdrowego. Prezydent USA John Biden, w mojej ocenie, jest podobnie ponadprzeciętnie zdrowy. Tylko niewiedza może powodować, że ktoś wyciága inne wnioski z jego wygládu i zachowania. Pozdrawiam.
                                                • uoia Re: Tomasz Grodzki o szpitalach 15.09.21, 23:37
                                                  krakkrakusek1au napisał:

                                                  > Jestem lewakiem i jestem z tego dumny!

                                                  Nie, nie jestes lewakiem, jestes najwyzej gluptaskiem, ktory sobie cos ubzdural.
                                                  Pracowales 50 lat, placiles taxy , skladki i to ze dostajesz emeryture i masz opieke medyczna jest czyms co sie Tobie nalezy. Zwyczajnie, calym zyciem sobie na to zapracowales.
                                                  Lewakami sa zdrowe trzydziestolatki, ktore nie pracuja, wyciagaja reke po socjal, bez zadnych skrupulow, z czegos przeciez musza zyc. Wierza, ze wszystko im sie nalezy, ze moga byc kim chca, robic co chca. Nikt im tylko nie powiedzial, ze, zeby robic co sie chce, trzeba ciezko pracowac. Rzadzacy lewacy rozdaja im ukradzione pracujacym pieniadze, liczac, ze obdarowani beda na nich glosowali.
                                            • pia.ed Re: Tomasz Grodzki o szpitalach 15.09.21, 21:33
                                              uoia napisała:
                                              > W koncu pracuje sie, zeby zarabiac pieniadze. Zarobki w Stanach nie sa zle, zaleza od rodzaju specjalizacji, kontraktu jaki sobie wynegocjuje i potencjalu czyzdolnosci lekarza i lokalizacji. Najlepiej zarabiaja zabiegowcy, czesto ponad 1 mln. $ rocznie, to sa calkiem dobre pieniadze.


                                              Czyli polscy medycy chca wprowadzic system amerykanski aby jak najwiecej zarobic? A ja
                                              w swojej naiwnosci myslalam, ze chodzi im takze o dobro polskiego pacjenta...

                                              > Nie wiem jaki jest system czeski, jak czesto polscy lekarze wybieraja prace w Czechach.

                                              Nigdzie nie czytalam o tym, by polscy lekarze wybierali prace w Czechach... pewnie dlatego,
                                              ze roznica w placach jest niewielka, ale polscy pacjenci chwala ich system smile
                                              Bardzo dobrze oceniala system czeski pewna internautka, ktora z mezem Francuzem w poszukiwaniu spokojnego miejsca po ich przejsciu na emeryture, zamieszkala w Czechach...
                                              • uoia Re: Tomasz Grodzki o szpitalach 15.09.21, 23:41
                                                pia.ed napisała:
                                                >
                                                > Czyli polscy medycy chca wprowadzic system amerykanski aby jak najwiecej
                                                > zarobic? A ja
                                                > w swojej naiwnosci myslalam, ze chodzi im takze o dobro polskiego pacjenta...
                                                >
                                                Sadzisz, ze nie jest mozliwe polaczenie wysokich zarobkow z dbaloscia i dobrem polskiego pacjenta? Niby dlaczego?
                                                • pia.ed Re: Tomasz Grodzki o szpitalach 16.09.21, 01:29
                                                  uoia napisała:

                                                  > Sadzisz, ze nie jest mozliwe polaczenie wysokich zarobkow z dbaloscia i dobrem
                                                  > polskiego pacjenta? Niby dlaczego?


                                                  Po prostu uwazam, ze niekoniecznie trzeba siegac po system gdzies zza oceanu, na ktory Polski nie stac, bo to wymagaloby kolosalnych zmian w sluzbie zdrowia i kolosalnych pieniedzy na to wylozonych... ale przyjrzec sie jak to funkcjonuje w Danii czy Norwegii, gdzie lekarze swietnie zarabiaja, a i pacjenci zadowoleni smile
                                                  • pia.ed Re: Tomasz Grodzki o szpitalach 16.09.21, 11:20
                                                    engine8 napisał(a):

                                                    > No mozna i skopiowac system dunski czy norweski - pytanie jak za to zaplacic i jak zmienic ludzka mentalnosc?



                                                    Wlasnie ponizszy artykul o tym wspomina:

                                                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,27577028,wiekszosc-polakow-za-protestem-medykow-najbardziej-przeciwni.html#do_w=57&do_v=67&do_st=RS&do_sid=330&do_a=330&s=BoxOpLink
                                                  • engine8 Re: Tomasz Grodzki o szpitalach 16.09.21, 23:10
                                                    No bo Polacy sa glupi ekonomicznie?
                                                    Popieraja strajk o podwyzki ale nie chca wyzszych podatkow ani placeni za uslugi czyli skad ma sie wziac kasa? Z EU pewnie? LOL.
                                                    Czyli PiSowcy maja racje - nie chca wiekszych podatkow a wiec i podwyzek nie popieraja?
                                                  • krakkrakusek1au Re: Tomasz Grodzki o szpitalach 17.09.21, 00:26
                                                    "No bo Polacy sa glupi ekonomicznie"?
                                                    -Ekonomia kapitalizmu to choroba psychiczna oparta na zaufaniu konsumenta czyli wierze. Wystarczy, że ludzie uwierzá, że np Kościół Katolicki zapewni spłatę pożyczek po śmierci a drukowanie pieniędzy bez końca będzie poparte zaufaniem. USA “pożyczyły”/dodrukowały pieniędzy w ilości przekraczajácej znacznie roczny Produkt Krajowy Brutto, udaje im się to ponieważ zaufanie poparte rakietami i broniá atomowá jest wciáż silne. W Australii nikt nie pracuje a bezrobocie wynosi tylko 4,5%. Jak to możliwe? Wystarczy pomanipulować definicjá “bezrobocia”. Tak wiara/religia jak również ekonomia kapitalizmu sá chorobami psychicznymi polegajácymi na wyciáganiu wniosków sprzecznie do metody naukowej.
                                                  • engine8 Re: Tomasz Grodzki o szpitalach 17.09.21, 01:15
                                                    To o piszesz o ekonomi kapitalzmu to prawda ktora jednak nie ma sie nijak do polskiej glupoty ekonomicznej.
                                                    No i to o czym piszesz tzn ekonomi kapitalizmu juz sie chyba dawno skonczyla... Teraz panuje niezdefiniowany chaos ale oficjalnie wszyscy udaja ze to ciagle sie kupy trzyma i opiera na tych samych fundamentach. A fundamenty sie rozlaza przez ostatnie 15 lat.
                                                    Polska glupota polega na tym ze ludzi nie chca podatkow ani zwyzki cen wszytkiego (inflacji) a chca podwyzki dla wszytkich i uwazaja ze rzad jak zechce to to zrobi bez uszczerbku dla nich.
                                                    A to by byl cud.
                                                    I jeszcze jak USA moze sobie tym pospekulowac ( znalezc ochotnikow albo ich wskazac palcem zeby na siebie troche tego "ladunku" wzieli) to Polska juz nie - oni sa na lasce "starszych i madrzejszych"
                                                    No i pisiory w cuda niby wierza a tu jakos tego nie oczekuja za to niedowiarki lewacke oczekuja cudow?
                                                    A wiec Twoja teroia zwiazeku wiary/religi i ekonomi kapitalizmu jakos chyba w parze nie ida?
                                                    A dlaczego?
                                                    Bo robisz celowy i swiadomy blad w zalezeniach
                                                    Nikt nie wierzy ze to kosciol splaci ich dlugi przed czy po smierci ale ze ich ukochany rzad lewacki to zrobi bo inaczej dlug zostanie dzieciom i wnukom.

                                                    A zwiazek pomiedzy ekonomi kapitalizmu jest a moze raczej byl ale polegal zupelnie na czym innym - polegal na tym ze wierzacy przestrzegaja i postepuja wg 10 przykazan a wiec sa przede wsytkim uczciwi i odpwiedzilani.
                                                    I kiedy wladze odeszly od tych zasad religijnych w stone komunistycznych i lewackich - wszytko sie rozjechalo bo te sie opieraj na oszukiwaniu biednych i glupich.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka