Tak mało aktywnych?

26.06.06, 08:56
Weszłam na to forum z racji bycia emerytką i co się okazuje?NIKT PRAWIE TU
NIE PISZE -a czemu?Nie chce wam się trochę poplotkować,pogadać o wszystkim i
niczym oderwać się trochę od myśli że czas tak szybko leci.Ja mimo sędziwego
wieku 62 lat mam stale kiełbie we łbie i zielono mi a w sercu ciągle maj.No
może nie tak ciągle ale co nam zostało?Czekam na reakcje,będę tu zagłądać co
dzień.Dobrego dnia-a propos jak znosicie upały?
    • muraszka1 Re: Tak mało aktywnych? 28.06.06, 08:07
      sadze,ze forum sie rozrosnie,teraz po zamknieciu Forum Seniorum wszyscy sie
      gdzies rozeszli,duzo z tych osob jest na (+ )(-)60 lub (+) (-) 50,poczatki
      zawsze sa trudne,pozdrawiam smile
      • ira.mak Re: Tak mało aktywnych? 28.06.06, 15:30
        witaj muraszka1-cieszę się ,że w ogóle ktoś się odezwał.Ja to wlasciwie tak
        trochę skaczę po forum,jeśli mnie temat zainteresuje...Ale miło by było nawiązać
        kontakt z ludzmi z którymi łączy mnie nadmiar wolnego czasu,może żle
        powiedziane-bo ja tez mam mnóstwo zajęc-ale one wynikają raczej nie z
        obowiązku,bo tak naprawdę większość obowiązków mamy już za sobą.Więcej czasu
        możemy poświęcić sobie,naszym zainteresowaniom,upodobaniom itp.Przecież nie
        będsziemy siedzieć cichutko w kątku?Więc piszmy-co nas bawi ,śmieszy- i o tym co
        nas martwi i boli.Dobrze czasem jest się wygadac,jeśli ktoś tego potrzebuje.Będę
        na pewno tu zaglądać-miłego wieczoru!
        • ira.mak Re: Tak mało aktywnych? 30.06.06, 15:35
          Byłam-znów nikogo....
          • dankarol Re: Tak mało aktywnych? 07.07.06, 00:21
            No może jednak znajdzie sie troche gadatliwych emerytów i rencistów.
            • dankarol Re: Tak mało aktywnych? 27.07.06, 16:44
              Zapowiedzieli w telewizji ochłodzenie, to może ktoś tu zaglądnie i chociaż
              ponarzeka na pogodę.
          • jaga_22 Re: Tak mało aktywnych? 30.08.06, 15:03
            Witam ira.mak.Widzę,że trochę się nudzisz.Napisałaś,że mimo sędziwego wieku
            i.t.d . Mam te same lata co ty i nigdy bym nie pomyślała ,że mam sędziwy wiek.
            Mi się wydaje,że nie starzejemy się nigdy duchowo.Mam myśli i pomysły takie jak
            w młodości,tylko nieraz bariera jest nie do pokonania.Serdecznie pozdrawiam.
    • tadeuszx Re: Tak mało aktywnych? 17.07.06, 22:50
      O'key Ira, moge z Tobą pogadaćwink A o czym?
      • b123456782 Re: Tak mało aktywnych? 31.08.06, 08:27
        A może o tym jak spędziliśmy wakacje?Pozdrawiam
        • 52ania Re: Wakacje 31.08.06, 19:19
          Moje wakacje to 3-dniowy wypad w góry.Zwiedziłam Kalwarię Zebrzydowską
          ( siostrzeniec stwierdził: to już ten wiek),Wadowice, Lanckoronę,zamek w
          Czorsztynie i Nidzicy.Zaliczylam Wąwóz Homole i Wysoką.Niestety nie weszliśmy
          na trzy korony, bo akurat w tym dniu padał deszcz.Poza tym zwiedzilam zamek w
          Pieskowej Skale.
          • ira.mak Re: Wakacje 03.09.06, 23:45
            Straszyłam że tak czesto będę wpadac na to forum -slowa nie dotrzymałam
            ,obiecuję poprawę.Wakacje w tym roku? Ja mialam przerąbane.Mąz miał poważny
            wypadek spędziłam w szpitalach cała w stresie i strachu,bo mi lekarz powiedzial
            że mąż może nigdy już nie być normalny[usunięto mu 3 krwiaki z
            mózgu].Szczęśliwie jest nawet lepiej niz mogłam chcieć.wszystko jest w
            porzadku,mąż zdrowy na tyle że nawet samochodem jeżdzi.TERAZ MOGĘ SPOKOJNIE Z
            WAMI DO WOLI GAWORZYĆ!!!Jaga, ten sędziwy wiek to tylko żartem,zawsze mówię że
            jestem lekko przeterminowana panienka.
            • jaga_22 Re: Wakacje 05.09.06, 12:10
              Witaj Irenka.Wielkie szczęście,że dobrze się skonczyło.Ja też mam zmartwienie.
              U meża na rtg.wyszło znaczne poszerzenie aorty piersiowej.Jest zapisany do
              naczyniowca.Dzisiaj z rana normalnie miałam doła.Czepiałam się dzieci a w koń-
              cu się popłakałam.Syn najstarszy ożenił się i mieszka zżona z nami,ale za pół
              roku będą już na swoim.Została jeszcze córa 26 lat i syn 24. Mam co robić.
              Na moje nieszczęście od paru miesięcy mam problem z kręgosłupem.A takie miałam
              marzenia,że
              wszystie kąty poodwiedzam.Całe szczęście ,że mam bardzo dobrego męża.Wszystkie
              zakupy przejął ode mnie.Ja tylko kartki piszę co ma kupić.Także i moje wakacje
              nie udały się.Ale powiem Ci,że jestem bardzo szczęśliwa i chciała bym jeszcze
              długo cieszyć się życiem,tylko ten czas tak cholernie pędzi do przodu.
              • 52ania Re: Wakacje 05.09.06, 19:53
                Cieszę się, że nie jestem wyjatkiem z tymi wakacjami.Waszym mezom życzę
                zdrowia, a Wam wytrwałosci i realizacji marzen. Moim marzeniem było i jest
                podróżowanie i zwiedzanie swiata.Niestety jest, jak jest, wakacje bardzo się
                skróciły.Jutro będzie lepiej......., coś zaczęło mi śpiewac smile)))))))))
                • ira.mak Re: Wakacje 05.09.06, 20:11
                  Dziewczyny-cały problem w tym że nie można mieć wszystkiego,niestety,Mnie się
                  też kiedyś marzyły podróze[to jest to czego najbardziej ludziom
                  zazdroszczę]Teraz siedzę na pupie,czasem gdzies wyskoczę,męża ciężko gdzieś
                  wyciągnąć,bo kto psy nakarmi itp.Fakt,mieszkamy na odludziu,strach tak zostawić
                  bez dozoru.W związku z tym też często łapię doły-ale potem mówę
                  sobie"babo,rozejrzyj się jakie ludzie maj ą nieszczęścia" i sama siebie
                  ustawiam do pionu.A z czasem nie wygramy,to jest najgorsze....
                  • jaga_22 Re: Wakacje 06.09.06, 11:42
                    A Wiecie jakie jest moje największe marzenie? zobaczyć morze.
                    Dzieci co rok jeżdżą a mąż służył w marynarce.Kiedy co rok przypominam,że
                    jeszcze morza nie widziałam,śmieją się z jak najlepszego dowcipu.Jestem
                    całkowitą domatorką i napewno już tego samego dnia chciała bym wracać.
                    Niestety tak juz mam.
                    Nawet jak jadę do brata do Włocławka,to wieczorem już jestem w domu.
                    Ale wiem,że napewno moje marzenie się spełni.
                    • ira.mak Re: Wakacje 07.09.06, 00:11
                      jaga ,a gdzie Ty mieszkasz? Nie jestem zbyt wścibska?
                      • jaga_22 Re: Wakacje 07.09.06, 09:35
                        Irenka mieszkam w Warszawie w samym sercu Mokotowa.
                        • ira.mak Re: Wakacje 07.09.06, 20:17
                          Zyczę ci żeby Twoje marzenie jak najszybciej się spełniło.Pamiętam jak miałam to
                          samo marzenie i dopiero jak dzieci były dorosłe udało mi się je zrealizować.Ty
                          też sie doczekasz!
                    • grenka1 Jaga i morze 07.09.06, 21:42
                      jaga_22 napisała:

                      > A Wiecie jakie jest moje największe marzenie? zobaczyć morze.
                      > Dzieci co rok jeżdżą a mąż służył w marynarce.


                      A ileż to roboty z wyjazdem nad morze?
                      Idź do lekarza, aby wypisał Ci wniosek do sanatorium (przy Twoich schorzeniach
                      otrzymasz bez problemu) - jednocześnie poproś o skierowanie nad morze,
                      odczekasz kilka miesięcy i jeeedziesz.
                      MIŁE RAZEM Z POŻYTECZNYM.
                      Moja znajoma co roku wyjeżdża do sanatorium i zawsze sobie życzy nad nasz
                      Polski Bałtyk (a ma już ponad 76 lat).
                      A co tam !!! Co sobie będziesz żałować !!! Tyle Twojego co zobaczysz !!!
                      A rodzina ??? Rodzinie powiesz, że Twoje zdrowie wymaga leczenia sanatoryjnego
                      i koniec.
                    • pia.ed Re: Wakacje morze 14.09.06, 13:30
                      Pozostaje tylko wsiasc w poranny pociag ekspresowy do Gdanska.

                      Pobedziesz niecaly dzien nad morzem, wrocisz do domu w nocy.

                      W ten sposob zobaczysz morze i nie zdazysz sie nawet wynudzic.


                      --------------------------------------------------------------------------------
                      A Wiecie jakie jest moje największe marzenie? zobaczyć morze.
                      Dzieci co rok jeżdżą a mąż służył w marynarce.Kiedy co rok przypominam,że
                      jeszcze morza nie widziałam,śmieją się z jak najlepszego dowcipu.Jestem
                      całkowitą domatorką i napewno już tego samego dnia chciała bym wracać.
                      Niestety tak juz mam.
                      Nawet jak jadę do brata do Włocławka,to wieczorem już jestem w domu.
                      Ale wiem,że napewno moje marzenie się spełni.
                      • jaga_22 Re: Wakacje morze 14.09.06, 14:26
                        Widzisz pia-ed.Muszę to wszystko zgrać.Jeszcze rok temu ,nie było by problemu.
                        Już po pół godzinie krzątania się po domu,muszę odpocząć ze względu na
                        kregosłup.obiecał mi syn,że zawiezie samochodem.Wiesz wygodnie usiądę,poduszka
                        pod kregosłup i mogę jechać,a po drodze wysiadać rozprostować nogi.
                        Musi mi się poprawić nieco nie ma innej opcji.Jestem optymistką.
                        pozdrawiam.
                        • ira.mak Re: Wakacje morze 14.09.06, 17:22
                          No widzisz jakie to proste?Zalatwiaj skierowanie i rwij nad to
                          morze!!!!!!!Powodzenia!!!!
                          • adria231 Re: Wakacje morze 23.11.06, 17:46
                            No i temat wygasł.W związku z tym,że jestem świeżą internautką postanowiłam
                            podtrzymać temat wakacji.Muszę pochwalić się,że w sierpniu wybrałam się na
                            pieszą pielgrzymkę do Częstochowy ( 20 - 30 km dziennie).I wcale nie byłam
                            najstarszą uczestniczką tej wyprawy,chociaż 60 lat mi juz kiedyś minęło.
                            • ewa553 Re: Wakacje morze 23.11.06, 18:10
                              i jak sie pielgrzymka udala? Mialas przynajmniej sucha pogode? Z Krakowa do Cz.
                              to chyba nie tak strasznie daleko? Ja tez wole aktywnie spedzac wolny czas.
                              Lezenie na plazy to dla mnie horror.
                              • pia.ed Re: Wakacje morze 23.11.06, 18:27
                                Ja uwielbiam lezenie na plazy ... ale wylacznie w milym towarzystwie!
                                Poniewaz takiego mi od kilku lat brakuje, wiec lezenie plackiem na plazy
                                tez sie skonczylo. Niepowrotnie!
                              • adria231 Re: Wakacje morze 23.11.06, 20:59
                                Pogoda prawie sucha,słońca wystarczająco-wręcz wymarzona.Natomiast w ostatni
                                dzień już w końcówce dolało nam tak,że suche rzeczy mieliśmy tylko w bagażu.Ale
                                w sumie bardzo dobrze wspominam to nowe dla mnie doświadczenie(to był mój
                                pierwszy raz na takiej pielgrzymce).Kto wie,czy w przyszłym roku tego nie
                                powtórzę?

    • pallas10 Re: Tak mało aktywnych? 24.11.06, 01:54
      Jestem początkującą internautką, ciesze sie ze istnieje forum emerytów i ze
      bedzie z kim porozmawiać.Informacja dla Jagi bo mnie też boli
      kregosłup.Miezskam we Wroclawiu i tutaj jest takie łóżko koreańskie ceragem na
      ktorym jest masaż kamieniami z nefrytu.Masaż trwa 40 min. i jest
      bezplatny.bardzo mi pomaga.takie łożko jest w wielu miastach .poza tym dużo
      ćwiczę trzeba być aktywnym fizycznie .pozdrawiam
      • jaga_22 Re: Tak mało aktywnych? 24.11.06, 09:36
        Witaj Pallas,wiem ,że trzeba się ruszać,ale ból bólowi nierówny.Nieraz jest
        znośnie i już myślę,teraz to juz tylko lepiej będzie ,a tu figa.
        To nawet nie ból ,tylko takie kłucie w dole kręgosłupa.Chyba zależy jak śpię,bo
        raz z lewej,a tego samego dnia może boleć z prawej ,albo pośrodku.Myślę,że to
        osteofity mi dokuczają.
        Jak więcej poćwiczę przez parę dni to lepiej,ale jak lepiej to zapominam.
        Byłam aktywna przez całe życie i chyba za aktywna.
        • pia.ed Re: Tak mało aktywnych? 24.11.06, 13:48
          Cialo samo wie kiedy powiedziec NIE.
          Jesli zbyt boli, to trzeba najpierw zaczac na lezaco od cwiczen odprezajacych.
          Robilam takie przed ponad rok zanim moglam w ogole zaczac robic lekka
          gimnastyke ...
    • pallas10 Re: Tak mało aktywnych? 24.11.06, 11:00
      Dla Jagi,mnie lekarz powiedzialze trzeba ćwiczyć codziennie a jak boli to
      plakać i ćwiczyć dobre są ćwiczenia na basenie tam mniej boli pozdrawiam
      • jaga_22 Re: Do pallas10 24.11.06, 12:36
        Zmobolizowałaś mnie do czynu.Jechałam na rowerku stacjonarnym przez 20 minut.
        Spróbuję jeszcze raz dzisiaj.Czuję cały kregosłup,muszę przezwyciężyc.
        Nie mam czasu na basen i zwyczjnie mi się nie chce.Pozdrawiam
        • adria231 Re: Do pallas10 25.11.06, 06:44
          Mam rowerek stacjonarny w mieszkaniu,ale nie mogę się zmobiliziwać.Natomiast
          wczoraj wybrałyśmy się z koleżanką do Rynku Głównego. W związku z tym,że
          mieszkamy na obrzeżach miasta-taka piesza wyprawa,to był spory wyczyn.
          W soboty i niedziele Koło Grodzkie PTTK organizuje wycieczki po Krakowie,
          które od ponad 30 lat cieszą się ogromnym powodzeniem.Jeżeli nic nie stoi mi
          na przeszkodzie -biorę w nich udział.
          • pallas10 Re: Do pallas10 25.11.06, 11:19
            Codziennie rano staram się cwiczyć nastawiam plytke ze skoczną melodią np.
            twista i ćwiczę ,tańczę,muzyka sama mnie podrywa.Rowerek przy oglądaniu
            TV .Raz w tygodniu chodzę na basen też na ćwiczenia .To jest moja walka z
            chorobą plus dieta i leki ale nie sensu stricto ale takie wspomagające.Do
            lekarza nie chodzę bo mnie leczyli sterydami po których dostałam osteoporozy,i
            teraz muszę z nią walczyć
Inne wątki na temat:
Pełna wersja