Co o tym sądzicie

18.09.06, 17:46
finanse.wp.pl/POD,15,wid,8510120,prasa.html?rfbawp=1158594062.935
    • ira.mak Re: Co o tym sądzicie 18.09.06, 18:05
      Trudno powiedzieć-znając jednak dotychczasowe eksperymenty z finansowaniem
      slużby zdrowia trudno być optymistą.A jak przyjdzie co do czego to i tak
      człowiek jest zdany na sektor prywatny.
      • grenka1 Re: Co o tym sądzicie 18.09.06, 18:22
        POŻYJEMY, ZOBACZYMY, OCENIMY.
        • pia.ed Re: Co o tym sądzicie 18.09.06, 22:12
          Dla mnie BON oznacza cos w rodzaju PIENIADZA ktorym mozna oplacic swoje
          leczenie.
          A jesli leczenie bedzie u jednego pacjenta bardzo kosztowne, a drugi w ogole
          nie bedzie musial isc do lekarza to co?
          Jednemu pieniedzy zabraknie, a drugiemu zostanie ...
          A moze czegos nie zrozumialam?
          • jaga_22 Re: Co o tym sądzicie 01.10.06, 13:10
            Trzymajmy się zdrowo.


            Rośnie liczba hospitalizowanych osób starszych
            PAP - dodane 1 godzinę i 5 minut temu


            W szpitalach jest coraz więcej starszych ludzi
            (fot. AFP)


            Choroby układu krążenia, układu trawiennego i oddechowego oraz nowotwory to
            najczęstsze przyczyny pobytu w szpitalu starszych mieszkańców województwa
            śląskiego.

            Od trzech lat liczba mieszkańców powyżej 60. roku życia hospitalizowanych w
            szpitalach na terenie województwa rośnie, podobnie jak cała populacja osób po
            60. roku życia. 1 października obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Osób
            Starszych, który w 1990 r. ustanowiło Zgromadzenie Ogólne ONZ.




            REKLAMA Czytaj dalej





            Z danych Śląskiego Centrum Zdrowia Publicznego wynika, że w województwie
            śląskim mieszka około ponad 835 tys. osób mających 60 i więcej lat. Ten wiek
            Światowa Organizacja Zdrowia uznaje za początek starości. Najczęstszym powodem
            zgonów wśród osób powyżej 60. roku życia w szpitalach województwa są choroby
            układu krążenia.

            Zwiększająca się liczba ludzi starszych oznacza większe koszty dla systemu
            ochrony zdrowia oraz konieczność przygotowania się do profilaktyki i leczenia
            określonych schorzeń - powiedział dyrektor Śląskiego Centrum Zdrowia
            Publicznego Ryszard Majer.

            Przypomniał, że jednym z najlepszych gwarantów dobrego zdrowia w jesieni życia
            jest aktywność fizyczna i prowadzenie zdrowego trybu życia. (zel)

          • olajosz Re: Co o tym sądzicie 03.10.06, 13:03
            Ja też tak zrozumiałam.Czy z końcem roku bon będzie przepadał czy można kilka
            uskładać,jak zdrowie będzie dopisywać?
    • ciociusia Bon zamiast skladki - wnioski z artykulu 01.10.06, 14:29
      1."System taki nie wystepuje w zadnym innym kraju europejskim"
      - wiec poco nam kolejne eksperymenty, jesli istnieja sprawdzone i w miare
      dobrze sprawne systemy!

      2.Musza istniec konkurencyjne fundusze zdrowia
      -mielismy juz kilkanascie "chorych kas", tez w ramach eksperymentu, zakonczylo
      sie wszystko fiaskiem i kolejna reforma.

      3.Co oznacza "bon"?
      -wybierz sobie sam fundusz zdrowia i zobacz, co w ramach niego otrzymasz; na
      pewno nie wszystko, czego potrzebujesz, stad koniecznosc:

      4.Dodatkowej polisy,
      -ktora, w przeciwienstwie do wirtualnego bonu, oplacisz z wlasnej kieszeni

      5.Zdrowi warci wiecej!
      -jest to oczywiste, jesli fundusz bedzie mogl wybierac klientow, to bedzie sie
      bronil przed ubezpieczaniem tych, ktorzy beda pomniejszali zyski funduszu,
      czyli tych, ktorzy beda fundusz kosztowali, czyli tych, ktorzy sa chorzy i
      starzy!

      Koncowym wnioskiem z artykulu jest dla mnie to, ze za pomoca kolejnych
      eksperymentow, "rozcienczania" systemu i rozkladania odpowiedzialnosci, dla
      nas, emerytow i rencistow, koszty leczenia beda wieksze, znalezienie pomocy
      lekarskiej na odpowiednim poziomie trudniejsze, a pierwsze lata wdrazania
      ktoregos juz z kolei, nowego systemu, pelne chaosu i pomylek, niestety koszem
      nas, pacjentow.

      • grenka1 Chwilunia 01.10.06, 18:12
        Ja wychowałam 2 synów, synowych już nie liczę. Oni wcale nie chodzą do lekarza,
        bo nie mają po co. Ich składki, w dość dużej wysokości, są niewykorzystane
        przez nich. To ja się pytam: gdzie do ch.....y jasnej są te pieniądze?
        Ciągle im mało i mało - wory bez dna.
        Teraz znów wymyślili bony. Wg. mnie niech nie ściągają tych składek
        zdrowotnych, to jeżeli człowiek zachoruje to albo umrze od razu i będą mieli
        spokój, albo zapłaci za leczenie.
        Znajomej mąż miał operację oka. Kazano mu "dobrowolnie pod przymusem" wpłacić
        pewną kwotę wcale nie małą na konto szpitala.
    • grenka1 Lekarze = podwyżki 01.10.06, 18:26

      Policja zatrzymała 47-letnią lekarkę Marię R., która po pijanemu pracowała na
      oddziale intensywnej terapii szpitala w Lęborku (Pomorskie). Podczas jej dyżuru
      zmarła wymagająca reanimacji pacjentka - poinformował rzecznik policji w
      Lęborku Piotr - 30.IX.2006
      46-letni lekarz okulista Robert G. jest podejrzany o płatną protekcję i
      przyjmowanie łapówek od pacjentów - poinformowała policja. Lekarz miał
      pośredniczyć w przyspieszeniu operacji zaćmy. Grozi mu do 8 lat więzienia.
      więcej 29.IX.2006
      Na półtora roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata i pięć tysięcy złotych
      grzywny skazał Sąd Rejonowy w Białymstoku lekarza, zastępcę ds. urologii
      ordynatora oddziału chirurgicznego szpitala MSWiA w Białymstoku, Lecha G., za
      przyjęcie łapówek od pacjentów.28.IX

      I nie ma dnia, aby nie było jakiejś afery z udziałem lekarzy.
      • 52ania Re: Lekarze = podwyżki 01.10.06, 21:40
        20 lat zęby leczę prywatnie, moja rodzina tez.Do ginekologa chodze tez
        prywatnie.W obu przypadkach nie mam zadnej znizki.Od 10.10 będe chodzila na
        zabiegi rehabilitacyjne.Dostalam długi spis potrzebnych rzeczy, które należy
        zakupic.Boże..., widzisz i nie grzmisz.Jeszcze bon mi potrzebny crying(((
        • ira.mak Re: Lekarze = podwyżki 01.10.06, 22:26
          Ja już sie pogubiłam-dostanę bon,oprócz tego muszę jeszcze wykupić polisę na
          ponadnormatywne świadczenia,tak?Bon na 1000 -mąż miesiecznej składki ma ok.250
          zł,ja 100,czyli juz cos mi sie nie zgadza.Obniżą mi składkę?Mnie dużo nie
          przekroczy ale w przypadku męża to jak sobie to wyobrazają?
          • grenka1 Re: Lekarze = podwyżki 01.10.06, 22:35
            A ja to podejrzewam, że wszystko rozejdzie się po tzw."kościach", tak jak już
            się rozeszło wiele "genialnych" pomysłów naszego kochanego rządu.
            • grenka1 Re: Lekarze = podwyżki 02.10.06, 14:47
              Następny kwiatuszek z dzisiejszej prasy:
              Czterech lekarzy, pielęgniarka i 70. ich rzekomych pacjentów zamieszanych jest
              w sprawę "lewych zwolnień", na podstawie których wyłudzano z ZUS zasiłki
              chorobowe. Śledztwo w tej sprawie, w której liczba podejrzanych lawinowo
              wzrasta, prowadzi Prokuratura Okręgowa w Przemyślu - poinformował rzecznik
              prasowy tej prokuratury Damian Mirecki.
              PAP - dodane 1 godzinę i 56 minut temu
              • 52ania Re:Lekarz= podwyżki dla pacjenta 02.10.06, 16:50
                Czy te łapowki nazywają się teraz podwyżkami?
    • grenka1 Bony zdrowotne 03.10.06, 08:35

      Bon zdrowotny będzie finansowany przez budżet państwa i otrzyma go do
      dyspozycji każdy obywatel - niezależnie od tego czy pracuje, płaci składki, ma
      stałe miejsce zamieszkania czy jest bezdomny. Każdy też będzie mógł ulokować
      swój bon w wybranym przez siebie towarzystwie ubezpieczeniowym - opisuje nowy
      projekt "Dziennik Polski".
      Projekt wprowadzenia bonu zdrowotnego jest już gotowy, wymaga tylko
      zredagowania. Opracował go Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy oraz dr
      Wojciech Misiński z Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu, ekspert od systemów
      opieki zdrowotnej. W pracach uczestniczył też Andrzej Sośnierz, zanim został
      powołany na stanowisko szefa Narodowego Funduszu Zdrowia.
      Wprowadzenie bonu oznacza rewolucję w systemie opieki zdrowotnej. Koncepcja
      zmiany systemu powstała wówczas, okazało się, że niemożliwe jest udzielanie
      bezpłatnych świadczeń zdrowotnych tylko tym, którzy płacą składkę na
      ubezpieczenie zdrowotne. W rzeczywistości budżet państwa finansuje leczenie
      wielu grup społecznych, które nie płacą składki, m.in. bezrobotnych, osób
      będących na utrzymaniu współmałżonków, bezdomnych, a także - w dużym stopniu -
      rolników.
      W ocenie autorów projektu, lepiej byłoby, gdyby każdy obywatel, niezależnie od
      tego, czy i jakie składki płaci, otrzymywał od państwa do dyspozycji bon
      zdrowotny. Bon, czyli wydzielona pula pieniędzy trafiałaby do Urzędu
      Skarbowego. Obywatel wydawałby urzędowi dyspozycję, do jakiego towarzystwa
      ubezpieczeniowego ma przekazywać jego pieniądze.
      Obowiązywałyby tu zasady konkurencji rynkowej: właściciel bonu zdrowotnego
      lokowałby go w towarzystwie, jakie uznałby za najlepsze. Narodowy Fundusz
      Zdrowia byłby tylko jedną z takich instytucji. Towarzystwa, które dysponowałyby
      pieniędzmi obywateli musiałyby oczywiście uzyskać certyfikaty państwowe.

      Wartość bonu byłaby zróżnicowana w zależności od wieku obywatela; wiadomo, że
      osoba 30-letnia choruje rzadziej niż osoba 70-letnia. Nadal jednak
      obowiązywałaby zasada solidaryzmu społecznego: towarzystwa ubezpieczeniowe,
      niezależnie od wartości bonu, musiałyby finansować zarówno leczenie anginy, jak
      i skomplikowanych, kosztownych procedur medycznych.

      Realizacja pomysłu wymaga określenia tzw. koszyka gwarantowanych usług
      medycznych, czyli procedur finansowanych w ramach bonu zdrowotnego. Prof.
      Zbigniew Religa, minister zdrowia zapowiada, że "koszyk" będzie gotowy
      najpóźniej w przyszłym roku. Dla pozostałych usług medycznych, czyli tych,
      które nie znajdą się w "koszyku", zostałyby uruchomione dodatkowe ubezpieczenia
      zdrowotne.

      Niezbędne jest także wprowadzenie w całym kraju elektronicznego Rejestru Usług
      Medycznych (RUM), który pozwalałby na kontrolę przepływu pieniędzy, a tym samym
      eliminację patologii. Wprowadzenie RUM-u, jak zapewnia Andrzej Sośnierz, jest
      kwestią najwyżej dwóch lat. Obietnice nowego szefa NFZ wydają się o tyle
      realne, że kilka lat temu, jako szef Śląskiej Kasy Chorych, wprowadził on RUM
      na terenie swojego województwa.

      Jak wynika z badań, zleconych przez Centrum Ekonomiki Zdrowia, śląski rejestr
      spełnia swoją rolę. Jak jednak zastrzega Andrzej Sośnierz, wprowadzając RUM w
      całym kraju, trzeba będzie uwzględnić pewne jego niedoskonałości oraz postęp
      technik informatycznych.
      • jaga_22 Re: Bony zdrowotne 03.10.06, 12:38
        Nie potrafię sobie tego wyobrazić.Im mniej ludzi zrozumie ,tym dla nich lepiej.
        Na moją logikę,to właśnie państwo powinno dopłacać do bezrobotnych,bezdomnych
        i rolników.Płacę z mężem 207 zł.na składkę i co z tego mam?ciężko się dostać do
        specjalisty.Właściwie człowiek chodzi tylko po recepty.
        • pia.ed Re: Bony zdrowotne 03.10.06, 14:22
          jaga_22 napisała:
          ...to właśnie państwo powinno dopłacać do bezrobotnych,bezdomnych i rolników."


          Po wprowadzeniu bonow zdrowotnych PANSTWO bedzie PLACILO na opieke zdrowotna
          bezrobotnych i Twoja!
          Pytanie jednak skad panstwo te pieniadze wezmie, czyzby z podwyzszonych
          podatkow???
          • jaga_22 Re: Bony zdrowotne 03.10.06, 14:57
            Widzę,że nawet daty pogłupiały.
            • 52ania Re: Bony zdrowotne 03.10.06, 16:30
              Moim zdaniem, dłuzsza droga pieniądza do lekarza, oznacza wyższe koszty
              posrednie.Za zarządzanie pieniedzmi placi się i to niemalo.Przecież
              ubezpieczyciel nie bedzie robił tego za darmo.Nie wiem, jak to jest w
              Niemczech.Byłam kiedyś u kuzynki w Nettle.W czsie mojego pobytu dziewczyna
              poroniła.Odwiedzałam ją w szpitalu, byłam zszokowana.Leżała na sali
              jednoosobowej.Ustalano z nia menu.W szpitalu pachnialo, bylo czyściutko.W sali
              był telewizor.Często zaglądała pielegniarka i pytala o samopoczucie i czy
              czegos nie potrzeba.U nas w tym czasie w szpitalach pachniało lizolem.Królowaly
              beżowe albo zielone lamperie, często odrapane.O jedzeniu nie ma co
              wspominac.Wtedy dowiedzialam się, że gdyby miala lepsze ubezpieczenie,
              znalazlaby się w szpitalu o wyzszym standardzie.Czy to chodzi o to, ze firmy
              wykupują dla swoich pracowników bony w odpowiednim zespole opieki zdrowotnej,
              czy o coś zupełnie innego.
    • grenka1 Re: Co o tym sądzicie 04.10.06, 06:24

    • grenka1 Bon zdrowotny 04.10.06, 06:25
      No i niestety, tak ja przewidywałam wszystko rozeszło się po tzw. "kościach"
      Bonu Zdrowotnego nie będzie
      wiadomosci.wp.pl/kat,50316,wid,8535928,wiadomosc.html
      • pia.ed Re: Mozna odliczyc? 04.10.06, 11:16
        "Bon miał zastąpić składkę zdrowotną, która nie byłaby już odliczana z naszego
        podatku dochodowego. Podatek wpływałby do budżetu, a państwo każdemu z nas
        zafundowałoby bon".


        To PODATEK ZDROWOTNY mozna odliczyc od calkowitego podatku???
        W takim razie nic nie kosztuje wplacajacego ...
        • jaga_22 Re: Szpitale 04.10.06, 13:14
          Co czwarty publiczny szpital może zostać zlikwidowany
          autor: PAP, kb, 2006-10-04, Ostatnia aktualizacja: 2006-10-04
          Komitet Ministerstwa Zdrowia zaakceptował projekt założeń do ustawy o
          utworzeniu sieci szpitali - pisze "Gazeta Prawna".

          Szpitale w sieci będą miały gwarancje otrzymywania środków na leczenie z
          Narodowego Funduszu Zdrowia. Poza tym dostana dodatkowe pieniądze za
          pozostawanie w tzw. gotowości oraz będą miały pierwszeństwo w dostępie do
          środków unijnych. Placówki spoza sieci również będą mogły ubiegać się o
          kontrakty NFZ - zaznacza dziennik.
          - Nie będą miały jednak żadnej pewności, że je dostaną - twierdzi Andrzej
          Włodarczyk, wiceprzewodniczący Naczelne Rady Lekarskiej.

          O tym, które szpitale w danym województwie trafią do sieci, zadecydują nowo
          powołane regionalne rady szpitalnictwa. Za ich pracę budżet państwa zapłaci
          16,2 mln zł rocznie.

          Podstawowym wskaźnikiem, który zadecyduje o tym, które szpitale trafią do
          sieci, będzie liczba łóżek. W kraju najwięcej jest szpitali (200), które mają
          150 łóżek. To, zdaniem resortu zdrowia, zbyt małe placówki. Będą one musiały
          zmienić profil swojej działalności. Mogą również połączyć się z innymi
          placówkami. Jeżeli w ciągu 5 lat tego nie zrobią, to zostaną zlikwidowane.

          Sieć powstanie ostatecznie za pięć lat. Pacjenci jednak już teraz muszą liczyć
          się z tym, że z ich małych miejscowości znikną te szpitale, które nie spełnią
          warunków resortu zdrowia. "GP" zaznacza, ze z 853 szpitali publicznych
          zlikwidowanych może być 200.
          • 52ania Re: Szpitale 04.10.06, 18:43
            Najłatwiej zlikwidowac.Pacjent z Koziej Wólki zawsze moze dojechac te 100-200
            km dalej od domu.A co, rodzina nie bedzie go tak często odwiedzac.Korzysci z
            tego duże, nie bedą brudzic i nie bedą bruździc.A i moze pacjent po drodze
            zejdzie z tego swiata.To są prawdziwe oszczednosci.Najciekawsze "O tym, które
            szpitale w danym województwie trafią do sieci, zadecydują nowo
            > powołane regionalne rady szpitalnictwa. Za ich pracę budżet państwa zapłaci
            > 16,2 mln zł rocznie".No, tak: prezes, dyrektorzy, sekretarki,
            kierownicy .........Na cos trzeba przeciez wydac społeczną kase.Na leczenie
            szkoda takich ładnych pieniedzy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja