lata_morgana
18.09.06, 19:50
Dla mnie to tak duża zmiana,że nie mogę się jeszcze przyzwyczaić. Zaczęłam od
uporządkowania mieszkania aby mieć zajęcie i nie myśleć.Ja zawsze taka
zorganizowana i zabiegana, raptem nie muszę się nigdzie spieszyć, nie muszę
rano wstawać, właściwie to nic nie muszę.Jak przez to łagodnie przejść?