Końskie zaloty!!!!A co to do jasnej Anielki ....

22.01.07, 18:06
znaczy?Rozumiem że kazda matka w jakis sposob idealizuje swoje dziecko-ale na
miłośc boską-czy do nich to nie dociera że ich dzieci doprowadziły do
samobójstwa tą dziewczynę?Obłęd!
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3866488.html
    • jaga_22 Re: Końskie zaloty!!!!A co to do jasnej Anielki 22.01.07, 20:24
      To nie powinno się było stac.Coś mi się zdaje,że to musiała byc jeszcze inna
      przyczyna,a ta sprawa przechyliła czarę goryczy.
      • pia.ed Re: Końskie zaloty!!!!A co to do jasnej Anielki 22.01.07, 21:36
        Gazeta pisala, ze chlopcy i przedtem potrafili wolac na te dziewczynke k ....
        choc jak z innych relacji wynikalo byla to niesmiala i skromna dziewczynka.
        To mobbing.

        Dziwi mnie tylko jedno: kilkudziesieciosekundowy film ma decydowac
        ewentualnej niewinnosci chlopakow!
        Przeciez rozbieranie dziewczynki i udawanie stosunku trwalo duzo dluzej,
        na filmie byla czesc tego, moze ta najmniej wazna ...
        Widziala to cala klasa. Czyzby ich zeznania nic nie znaczyly?
        • pia.ed Re: Końskie zaloty??? 23.01.07, 11:55
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3868958.html?skad=rss
          "Michał S. przyznał, że mówił do Ani "ciećku" i "lodziku" ...
          W ten sposób chciał ją poderwać.
          Czasami też dokuczał dziewczynie, dotykając jej piersi.
          Słyszał, że inni wyzywali ją takimi słowami, jak: "lodziara", "k..wa".

          Widział ... jak Ania siedziała pod stołem, a Łukasz siedząc na krześle,
          podciągnął jej głowę do swoich narządów ..."
          • 52ania Re: Końskie zaloty??? 23.01.07, 18:02
            Takie znęcanie się, to nie końskie zaloty.
Pełna wersja