Głosno wszędzie, głucho wszędzie ...

21.02.07, 15:43
www.gazetawyborcza.pl/1,75476,3930572.html
    • 52ania Re: Głosno wszędzie, głucho wszędzie ... 21.02.07, 17:01
      Ja nie mam zwyczaju słuchania muzyki przez słuchawki.Słuch mam dobry,
      przynajmniej tak mi się wydaje.Wiem jednak, jak to źle kiedy drugiej osobie
      trzeba głośno wszystko mówic.Mam niedosłyszącą mamę, tescia i mężowi też muszę
      nieraz powtarzac.
      • pia.ed Re: Głosno wszędzie, głucho wszędzie ... 21.02.07, 17:14
        Sluch traci sie najczesciej z powodu zmian "starczych", choc starym wcale
        nie trzeba byc... Taka jest kolej rzeczy.

        Bylam wczoraj na kontroli sluchu i okazalo sie, ze nie doslyszalam kilku
        dzwiekow dyszkantu, czyli najwyzszych tonow.
        Teraz sie nie dziwie ze wydawalo mi sie ze moj nowy telewizor
        jest nastawiony bardziej na basy ...
      • pia.ed Ubytki sluchu - Forum gazety 25.02.07, 16:28
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=749&w=55032721
        Tu mozna sie zapytac.
        • jaga_22 Re: Ubytki sluchu - Forum gazety 26.02.07, 09:44
          Czytałam niedawno,że jest takie coś w aptece w spreju do ucha do rozpuszczania
          woskowiny.
          Biorę ginkofar,ale za wcześnie czekać na rezultat.
          Ja nie mam zatkanego ucha i słyszę dobrze,tylko ten szumek.
          Od kilkunastu lat leczę nadciśnienie i może to jest przyczyna.
    • ewa553 Re: Głosno wszędzie, głucho wszędzie ... 21.02.07, 19:21
      a ja poszlam pare lat temu do laryngologa i kazalam sobie zbadac sluch, bo
      wydawalo mi sie, ze zle slysze. I po badaniach doc powiedzial, ze sluch jak na
      swoj wiek mam bardzo dobry i ze mam sie nauczyc dobrze sluchac, co ludzie
      mowiasmile))
      • jaga_22 Re: Głosno wszędzie, głucho wszędzie ... 21.02.07, 19:50
        Może coś poradzicie ?.W dzień wszystko w porządku mam z uszami,natomiast
        wieczorem, już nawet teraz słyszę szum w uszach.Niby jest niezbyt uciązliwy,ale
        jak się położę spać,a sen nie przychodzi to ten szum mnie denerwuje.Być może w
        ciągu dnia jest wiekszy hałas,to niczego nie słyszę.
        • ewa553 Re: Głosno wszędzie, głucho wszędzie ... 21.02.07, 19:55
          idz natychmiast do lekarza!! To moze byc poczatek Tinitis i czym predzej
          zabierzesz sie do leczenia, tym wieksza szansa ze sie nie rozwinie. To jest
          bardzo powazna sprawa!!!
      • pia.ed Jaka jest norma??? 21.02.07, 22:57
        Wypowiedz lekarza wydaje mi sie niezbyt madra ...

        Mialam sasiadke, ktora w wieku 82 lat swietnie slyszala.
        Inna byla "glucha jak pien", i bez aparatu sluchowego nie dawala sobie rady.
        A trzecia, lat 83, byla troche przygluchawa.

        Z tego wynika, nie ma NORMY jak sie powinno slyszec w danym wieku!

        Czy lekarz wytlumaczyl Ci, co to znaczy "nauczyc sie sluchac"?
        Moze "nastawiac uszy" tak jak wilczur?




        ewa553 napisała:
        " ...po badaniach doc powiedzial, ze sluch jak na swoj wiek mam bardzo dobry i
        ze mam sie nauczyc dobrze sluchac, co ludzie mowia smile))"
        • ewa553 Re: Jaka jest norma??? 22.02.07, 11:30
          lekarz powiedzial to zartobliwie, ze niby nie slucham co sie do mnie mowi.
          Owszem, sa normy, mozesz u lekarza zapytac. Pokaze Ci krzywa z badan Twoich i
          pokaze w ktorych miejscach sluch jest gorszy i pokaze Ci tez jaka jest "norma"
          dla Twojego wieku. Akurat sie tym prywatnie w Polsce troche zajmowalam
          pomagajac znajomemu laryngologowi ktory takie badania przeprowadzal na
          gornikach.
          • ira.mak Re: Jaka jest norma??? 22.02.07, 12:03
            Ja mam mały problem bo zaczęłam niedosłyszeć i po wizycie u laryngologa
            dowiedziałam się że mam uszkodzony nerw słuchowy i tego sie nie da leczyć-jak
            będzie gorzej to aparat słuchowy.Niby słyszę dobrze ale u mnie to tak wygląda że
            oglądajac telewizję muszę regulować za kazdym razem-ja to nazywam "ściągać
            basy".W domu pół biedy ale gdzie indziej?Poprostu nie odbieram niektórych
            częstotliwości.I tak sie zastanawiam czy ta diagnoza była słuszna-bo w jaki
            sposob ten mój nerw uległ uszkodzeniu?Przykre to jest-bo faktycznie w uszach
            szumi,telewizor musze podkrecać i śmieją sie ze mnie że słyszę co chcę usłyszeć.
            • kendo Re: Jaka jest norma??? 22.02.07, 12:11
              Irenko,
              z tym szumem to wiele osob walczy,slyszalam ze mozna temu zapobiec przez jakies
              gimnastyki,ale nie wglebialam sie w temat,bo niedotyczylo to mnie,teraz gdy od
              czasu do czasu sama czuje ta przypadlos,doszlam do wniosku,ze to stres mi
              powoduje,nazywa sie to "tinitus" czy jakos tak,ludzie w roznym wieku maga go
              dostac a i nawet moga miec sluch przytepiony.
              • pia.ed Titinus? 22.02.07, 13:18
                Moj syn chodzil kiedys na wszystkie koncerty, ale teraz rzadko.
                Po ostatnim koncercie (stal przy samej scanie!) skarzyl sie na "titinus"
                o ktorym gdzies wyczytal.

                Poszedl wiec do laryngologa - pierwszy raz w swoim zyciu, i co sie okazalo?
                Mial w uszach pelno wosku!
                Laryngolog mu to usunal i "titinus" sie skonczyl ...
                • pia.ed Nic nie wiem ... 22.02.07, 13:25
                  Mnie laryngolog tylko mignela przed oczyma kartka, na ktorej krzyzykami
                  byly zaznaczone tony/wysokosci na ktore zareagowalam.
                  Stwierdzila, ze chyba ja nie chce jakis srodkow pomocniczych z tego powodu!?!
                  Odpowiedzialam, ze nie, i na tym rozmowa sie skonczyla ...
                  • pia.ed Narobilam bledow! 22.02.07, 13:26
                    • pia.ed A teraz sie samo(?) wyslalo ... 22.02.07, 13:27
                      Ta choroba to chyba nazywa sie tinitus ...
                      A moj syn stal przy samej scenie, przy glosnikach.
                      • jaga_22 Re: Tinnitus 22.02.07, 15:14
                        Tak się nazywa ta choroba.Mam nadzieję,że to nie to.
                        Pamiętam,że jak byłam chora ostatnio,chyba rok temu, miałam szum w uszach.
                        Zawsze po chorobie przestawało szumieć.Teraz też,ale nie całkowicie.
                        Oj chyba to nie wygląda najlepiej z moimi uszami.
                        Kupiłam sobie dzisiaj Ginkofar(miłorzęb japoński)
                        To jest na polepszenie ukrwienia obocznego,dobre na pamięć i na szumy uszne.
                        Zobaczymy ,jak nie poskutkuje ,pozostanie lekarz.


                        • kendo Re: Tinnitus 22.02.07, 15:23
                          o jago,niech Ci pomoze...napisz,czy sa jakies efekty,choc wiem,ze nieraz trzeba
                          czekac dlugo na nie.

                          a tez kiedys czytalam,ze woda sie zbiera w tych pustych szczelinach czaszkowych
                          i to moze byc przyczyna szumow....
                          najlepiej sie zbac u specjalisty.
                          • pia.ed Re: Tinnitus 22.02.07, 15:59
                            To wlasnie ta choroba ...

                            Nie wiem skad sie bierze, podobno od halasu, ale przeciez najczesciej starsi
                            ludzie na nia zapadaja, a oni na glosne koncerty nie chodzili ...
                            w wielu przypadkach zostaje to do konca zycia.

                            Tak bylo niedawno, moze juz znaleziono jakies lekarstwo???

                            Najlepiej zobaczyc na
                            www.google.pl
                            • 52ania Re: ja też .. 22.02.07, 16:55
                              mam szumy, ale wydaje mi się, że to nie w uchu, a w naczyniach
                              krwionosnych.Leżac w łózku słyszę taki szum i zaraz mam wrazenie, ze dostane
                              udaru.Następuje mocne postanowienie, ze zgłoszę się do lekarza i przebadam
                              przepływ krwi.Mija noc, rano wszystko w porządku i......och, nie dzisiaj, może
                              za tydzień.
                              • pia.ed Znalazlam na google ... 22.02.07, 19:17
                                www.ichs.pl/50915.dhtml
                                Dlugi tekst, wklejam tylko jego czesc.

                                Mnogość przyczyn

                                U połowy pacjentów czynnikiem wywołującym złudzenia słuchowe jest obciążenie
                                hałasem i stres.
                                Przyczyną powstawania szumów mogą być także choroby uszu
                                (np. zapalenie ucha środkowego),
                                a nawet występowanie korka woskowiny, który zatyka przewód słuchowy.

                                Szumy uszne występują także przy chorobach przemiany materii (np. wysoki poziom
                                cholesterolu), wysokim ciśnieniu, niedociśnieniu,
                                niedrożności tętnic (arterioskleroza) oraz przy kostnieniu w stawach kosteczek
                                słuchowych (tzw otoskleroza).
                                Choroby odcinka szyjnego kręgosłupa oraz problemy ze stawem skroniowo-żuchwowym
                                także sprzyjają powstawaniu szumów.
                                Urazy głowy i szyi oraz stresy pourazowe też mogą spowodować ciężki tinnitus.

                                Czasami przyczyną są zatrucia (lakierami, chemikaliami - rtęć, tlenek węgla)
                                oraz przyjmowanie niektórych leków (antybiotyki aminoglikozydowe, leki
                                chemioterapeutyczne). Na szumy uszne skarżą się też osoby po chorobie
                                dekompresyjnej. Często pojawiają się one równocześnie z utratą słuchu.
                                Musimy pamiętać, że pewne czynniki pogłębiają dysfunkcję słuchu.
                                Głośne hałasy, uraz akustyczny, infekcje (głównie wirusowe) oraz
                                zaburzenia sercowo-naczyniowe wzmacniają odczuwanie szumów.
                                Także przyjmowanie niektórych leków (np. aspiryny) nie jest wskazane.
                                Warto również zrezygnować z kofeiny i alkoholu.


                                • 52ania Re: Pomogło ... 23.02.07, 18:01
                                  U mnie niedrożnosc tętnic i wysokie cisnienie.Z alkoholu moge zrezygnowac, bo
                                  lubię tylko wytrawne czerwone wino.Co do kawy, to już kilka razy byłam na
                                  odwyku.Nie potrafię zrezygnowac z tej używki.Swoją drogą muszę odwiedzic
                                  p.dr.Dziękuję za link, dobrze wiedziec, co w trawie piszcy.
                                  • pia.ed Re: Pomogło ... 25.02.07, 13:02
                                    Z kawy najlepiej zrezygnowac latem, bo wtedy i tak jest sie "obudzonym"
                                    z powodu pieknej pogody ...
                                    Podobno imbir podnosi cisnienie, kaze krwi plynac szybciej w zylach,
                                    wiec ma takie samo dzialanie jak kawa.
                                    Zamiast kawy - napoj z imbiru.
    • pia.ed głucho wszędzie ... jaga_22 26.02.07, 15:08
      Ja o niczym nie mialam pojecia, bo ostatni raz bylam u laryngologa
      chyba 20 lat temu!!!

      Pobiezne sprawdzanie ucha przez lekarza domowego nie przynosilo zadnych
      rezultatow, zawsze bylo "wszystko w porzadku".

      A u laryngologa ktory mi ostatnio sprawdzal sluch okazalo sie, ze mialam uszy
      zapchane zeschnieta woskowina, do tego ukryta bardzo gleboko!


      Czytałam niedawno,że jest takie coś w aptece w spreju do ucha do rozpuszczania
      woskowiny.
      Biorę ginkofar,ale za wcześnie czekać na rezultat.
      Ja nie mam zatkanego ucha i słyszę dobrze,tylko ten szumek.
      Od kilkunastu lat leczę nadciśnienie i może to jest przyczyna.
      • jaga_22 Re: głucho wszędzie ... jaga_22 04.03.07, 08:49
        Jest taki preparat do uszu o nazwie A-cerumen,bez recepty.

        www.zdrowie.com.pl/URODA/Higiena/_20041124490/
        • pia.ed Juz nie glucho ... 21.03.07, 21:32
          Kiedys w sklepie muzycznym sluchalam plyty przez sluchawki
          i dzwiek byl WSPANIALY!
          W zwiazku z tym, ze moj telewizor tylko "dudnil", a ja nie moglam zrozumiec
          co mowia, podlaczylam do niego sluchawki.
          Efekt przeszedl moje najsmielsze wyobrazenia: glos jest w stereo,
          a ja rozumiem kazde slowko!
          Mam tylko jeden problem: sluchawki troche uciskaja mi glowe. Probowalam je
          rozszerzyc, ale cos nie za dobrze mi to wychodzi.
          To sa bardzo stare sluchawki. Moze sprawie sobie takie malutkie, nowoczesne?
          • pia.ed Moze tak czyszczenie uszu? 21.03.07, 23:30
            wideo.gazeta.pl/wideo/0,0,4000995.html
Pełna wersja