Polscy bezrobotni

02.04.07, 16:17
Bezrobotny, ale z komórką

Wśród bezrobotnych zdecydowaną większość (71 proc.) stanowią osoby
pozostające bez pracy dłużej niż rok, czyli tzw. bezrobotni długoterminowi -
wynika z badań CBOS.
Badania CBOS przeprowadzone w marcu tego roku pokazały, że obecnie w co
trzecim gospodarstwie domowym (32 proc.) ktoś jest bezrobotny, szuka pracy i
byłby gotów podjąć ją w najbliższym czasie.
Z deklaracji bezrobotnych wynika, że większość z nich (65 proc.)
zarejestrowała się w urzędzie pracy, jednak ponad jedna trzecia (35 proc.)
nie skorzystała z tej możliwości. Rejestracją częściej objęci są bezrobotni
długoterminowi niż krótkoterminowi (76 proc. wobec 60 proc.)
.
CBOS zbadał także źródła utrzymania osób bezrobotnych
zdecydowana większość bezrobotnych (75 proc.) przyznaje, że pozostaje głównie
na utrzymaniu rodziny;
prawie co trzeci deklaruje jednak, że żyje przede wszystkim z własnej pracy,
zazwyczaj dorywczej (30 proc.);
oraz - zupełnie sporadycznie - z drobnego handlu (1 proc.)
i prac stałych (1 proc.);
co piąty (20 proc.) wymienia takie źródła utrzymania, jak świadczenia z
opieki społecznej, instytucji charytatywnych i Kościoła,
a co dziewiąty (11 proc.) - zasiłki dla bezrobotnych.;
wcześniejsze oszczędności wykorzystuje zaledwie ośmiu na stu bezrobotnych (8
proc.);
nieliczni (2 proc.) przyznają, że utrzymują się z pieniędzy zdobytych
niezupełnie uczciwie.

Osoby, pozostające bez pracy, jako konsekwencje swojego bezrobocia
najczęściej wymieniają:
brak pieniędzy (79 proc.),
konieczność pozostawania na czyimś utrzymaniu (74 proc.),
utratę szans rozwoju zawodowego (57 proc.),
zubożenie ich rodziny (56 proc.),
poczucie bezradności (55 proc.),
konieczność proszenia o pomoc (51 proc.).

Połowa bezrobotnych (50 proc.) skarży się także na nadmiar wolnego czasu,
częstsze konflikty w rodzinie (42 proc.),
a 28 proc. odczuwa pogorszenie stanu zdrowia i ma poczucie, że jest nikomu
niepotrzebnych.

Z deklaracji osób bezrobotnych wynika, że w ich trudnej sytuacji życiowej
wszelkiego rodzaju oparcie zapewnia im głównie rodzina (87 proc.).
Zdecydowana większość (73 proc.) znajduje także emocjonalne wsparcie u
przyjaciół, kolegów, znajomych,
prawie połowa bezrobotnych (45 proc.) może też liczyć na środowisko
sąsiedzkie.
Rzadziej zapewniają im oparcie parafie i kościelne organizacje charytatywne
(30 proc.),
instytucje opieki społecznej(28 proc.)
urzędy, biura pośrednictwa pracy(24 proc.).

Bezrobotni w większości mają doświadczenie w pracy zawodowej (79 proc.).
jedna piąta (21 proc.) jeszcze nigdy nie pracowała i z powodu panującego w
kraju bezrobocia nie może podjąć pierwszej pracy.

Zdecydowana większość bezrobotnych pragnie zmienić swoją sytuację i poszukuje
zatrudnienia (69 proc.),
jednak prawie co trzeci (31 proc.) nie podejmuje żadnych działań w tym
zakresie.

Dla znalezienia zatrudnienia większość bezrobotnych gotowa jest
przekwalifikować się, nauczyć nowego zawodu (74 proc.)
podjąć pracę poza miejscem zamieszkania, wymagającą dojazdów (65 proc.).
52 proc. zgodziłoby się też przyjąć każde zajęcie, nawet nisko płatne lub
niezwiązane z wyuczonym zawodem.
Niemal dwie piąte (39 proc.) zdecydowałoby się na pracę za granicą,
tyle samo (37 proc.) deklaruje gotowość podjęcia ryzyka finansowego i
skorzystania z pieniędzy przyznawanych przez urząd pracy na założenie własnej
firmy.
Niewielka jest jednak gotowość do zmiany miejsca zamieszkania (31 proc.).

Z deklaracji bezrobotnych wynika, że
większość ma telefon komórkowy do osobistego użytku (67 proc.);
ponad połowa (51 proc.) umie obsługiwać komputer;
prawie połowa (47 proc.) potrafi korzystać z internetu;
dwie piąte (39 proc.) ma prawo jazdy;
znacznie rzadziej bezrobotni twierdzą, że potrafiliby napisać podanie o pracę
w obcym języku (23 proc.);
jeszcze rzadziej deklarują, że dokształcają się lub przekwalifikowują na
własny koszt (15 proc.)
bądź uczestniczą (uczestniczyli) w szkoleniu zorganizowanym specjalnie dla
bezrobotnych (13 proc.)

Badanie przeprowadzono w dniach 2-5 marca 2007 roku na liczącej 931 osób
reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.
    • 52ania Re: Polscy bezrobotni 04.04.07, 08:57
      Nie wiem, jak mozna teraz byc bezrobotnym.Myślę, że badania nie dotyczą tylko
      zapadłych wsi.Umie posługiwac się TI i nie moze znaleźc pracy?Większosc z nich
      zapewne pracuje na czarno.Są też tacy bezradni dla których bezczynnosc stała
      się sposobem na życie.W tej chwili gminy dopłacają rodzinom do czynszów,
      dostaja pomoc materialną i to też chyba jest przyczyną ukrytego
      bezrobocia.Operatywni wyjezdżaja za granicę, bezradni zostają i zasilają grono
      bezrobotnych.
      • pia.ed Re: Polscy bezrobotni 04.04.07, 10:55
        Tak szczerze mowiac sama znajomosc IT nie zawsze daje prace,
        dzisiaj takich "specow" jest na peczki!

        Mam 30-letniego znajomego po studiach wieczorowych IT, niestety nie jest
        PROGRAMISTA, a podobno tylko tych szukaja. Do tego brak mu doswiadczenia
        w branzy IT.
        Wiem, ze wysyla wiele cv, na ktore nie dostaje odpowiedzi ...
        Jesli dostanie jakas prace, to szybko go sie pozbywaja, bo chlopak jest
        troche "inny" - wg mnie ma problemy ze wspolpraca.

        Obawiam sie, ze on nigdy nie zaczepi sie na rynku pracy, bo czas leci,
        a wymagania coraz bardziej rosna ... Juz teraz potrzeba kilku lat
        doswiadczenia, znajomosci roznych technik IT i ... kilku jezykow!

        Oczywiscie moglby znalezc prace w sklepie, ale to "ponizej jego godnosci".
        Zyje na garnuszku u rodzicow, zarobi pare groszy na Allegro,
        dostanie zasilek dla bezrobotnych, pojdzie na jakis kurs organizowany
        przez posrednictwo pracy i jakos leci!

        On chcialby wyjechac za granice i tam pracowac w swojej dziedzinie,
        no ale zagranica TEZ wymagaja doswiadczenia, ktorego on nie ma szans
        zdobyc w Polsce.
        No i kolo sie zamyka ...

        Ja jego wcale nie bronie, podaje tylko przyklad jak mozna stac w miejscu
        nawet jesli ma sie dobre checi.
        • grenka1 Re: Polscy bezrobotni 04.04.07, 12:09
          pia.ed napisała:
          Wiem, ze wysyla wiele cv, na ktore nie dostaje odpowiedzi ...
          > Jesli dostanie jakas prace, to szybko go sie pozbywaja, bo chlopak jest
          > troche "inny" - wg mnie ma problemy ze wspolpraca.
          >
          > Obawiam sie, ze on nigdy nie zaczepi sie na rynku pracy, bo czas leci,
          > a wymagania coraz bardziej rosna ... Juz teraz potrzeba kilku lat
          > doswiadczenia, znajomosci roznych technik IT i ... kilku jezykow

          Guzik prawda, nie potrzeba znajomości kilku języków, ale zgodzę się, że
          doświadczenie trzeba mieć.
          Nikt go nie zatrudni po to, aby go uczyć wszystkiego od podstaw.
          Dziś liczy się doświadczenie, a papierek jest tylko dodatkiem.
          • pia.ed Re: Polscy bezrobotni 04.04.07, 15:27
            Faktycznie widzialam takie wymagania, naprawde wygladajace nieproporcjonalnie
            do stanowiska na ktorym chcieli zatrudnic ...

            Tak wiec wbrew temu co piszesz, w IT wcale nie tak latwo o prace.
            A skoro maja setki starajacych sie o jedno miejsce,
            to wiadomo ze biora najlepszego.

            Inni "bezrobotni" to czesto tacy jak 25-latek ktorego znam.
            Jest stolarzem budowlanym, ale lepiej mu sie oplaca pojechac na budowe
            zagranice i popracowac, a po powrocie robic prywatnie szafki i pawlacze,
            bo sie tego dobrze nauczyl!
            • bozenamroczek1 Re: Polscy bezrobotni 04.04.07, 18:26
              Myślę,że problem bezrobocia jest bardzo złożony.
              Kilka lat temu było wiele zakładów likwidowanych
              a pracownikowi, który miał ok.50 lat znalezienie pracy
              było bardzo trudne a nawet niemożliwe.
              Pracodacy szukają młodych i doświadczonych.
              Ja sama szukałam pracy po przejściu na emeryturę
              w wieku 55lat,ale nikt takich doświadczonych nie potrzebuje.
              Rozumiem też młodych, którzy załamują sie po wielu rozmowach
              bez odpowiedzi.
              • 52ania Re: Polscy bezrobotni 04.04.07, 19:57
                Błedne koło sie zamyka.Wykształcony, ale brak doswiadczenia.Chcialby, ale nie
                potrafi.Zna jezyk,ale nie na odpowiednim poziomie.Potrafi korzystac z
                technologii informacyjnej, ale nie wykorzystuje tego...itd.Gdzie tkwi bład.Czy
                to wina rodziców, czy to wina szkoly, czy tez samego zainteresowanego? Wiem, ze
                zaklady pracy przyjmuja teraz studentów na staż, poza tym istnieja
                wolontariaty.Dawniej wystarczyły praktyki.Teraz wszedzie wymagaja
                doświadczenia. Wymogi co do pań, to: 20-24 lata, nogi pod brodę i
                doświadczenie.Niestety my sie w tych ramach nie miescimy.
Pełna wersja