Zmasowanym atak niemieckich mediów na Polske?

27.06.07, 23:33
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4260072.html
Pani minister Fatyga i pan prezydent Kaczynski WIEDZA NAJLEPIEJ,
co jest dobre dla innych panstw!
Jedyny wniosek: rzady tych panstw sa do niczego ...





"... W ocenie minister, "najważniejszą osobą w grze - dyskutującą,
negocjującą, podejmującą decyzje" był właśnie prezydent Kaczyński.

Jak mówiła, system pierwiastkowy jako sposób liczenia głosów w Radzie Unii
Europejskiej był najlepszy dla większości państw UE.
- Jeżeli realia są takie, że większość państw UE nie kieruje się
w tym przypadku własnym interesem, tylko jakimś innym,
to cóż Polska osamotniona może zrobić - powiedziała ..."
    • grenka1 Re: Zmasowanym atak niemieckich mediów na Polske? 28.06.07, 10:14
      Nie tylko niemieckich. Włosi też nie są lepsi.
      Zresztą przecież już w czasie wojny szli ręka w rękę.
      A niedługo będzie 1 września.

      Wg mnie miał rację nasz prezydent.
      Dokąd będą nas w Unii traktowali jak piąte koło u wozu.
      Tak samo płacimy składki do wspólnej kasy.
      W ubiegłym roku składka ta wyniosła 1 786 371 469 €.
      • jaga_22 Re: Zmasowanym atak niemieckich mediów na Polske? 28.06.07, 11:10
        Kaczyński nic a nic nie ma racji.Fotyga go popiera we wszystkim,bo bliższa
        koszula ciału.
        Dla sprawiedliwosci: Polska bierze dużo wiecej niż daje,a Niemcy odwrotnie.
        A dokad my będziemy się babrać w przeszłosci.To są nowe Niemcy,a my im ciągle
        do gardeł.
        Kaczyński albo nie ma dobrych doradców,albo ich nie słucha.
        System pierwiastkowy był akurat niekorzystny dla wszystkich mniejszych państw
        od Polski,to czego on się spodziewał,że go poprą?
        • pia.ed Brak mi tu logiki 28.06.07, 14:06
          Nie wglebialam sie w system pierwiastkowy, ale same spekulacje na temat
          "co by bylo gdyby..." nie pasuja politykowi!

          Niemcy stracily w czasie wojny wiele milionow ludzi, maja je wciaz dodawac
          do obecnej ilosci mieszkancow???
          Czy tylko Polacy maja do tego prawo?

          Razem z zydami (tymi ktorzy uciekli, i tymi ktorzy zgineli w obozach
          koncentracyjnych) Niemcy mialyby teraz ponad 90 milionow mieszkancow!

          No i absolutnie NIE PODOBA mi sie szerzenie nienawisci do Niemcow
          w trzecim juz pokoleniu ...
          • grenka1 Brak mi tu jakiejkolwiek logiki 28.06.07, 15:04
            pia.ed napisała:

            > Niemcy stracily w czasie wojny wiele milionow ludzi, maja je wciaz dodawac
            > do obecnej ilosci mieszkancow???

            NIEMCY PRZECIEŻ SAMI ROZPĘTALI II WOJNĘ ŚWIATOWĄ, DZIĘKI CZEMU
            STRACILI SWOICH OBYWATELI !!!

            > Razem z zydami (tymi ktorzy uciekli, i tymi ktorzy zgineli w obozach
            > koncentracyjnych) Niemcy mialyby teraz ponad 90 milionow mieszkancow!

            SAMI WYBILI ŻYDÓW W WYBUDOWANYCH PRZEZ SIEBIE OBOZACH
            KONCENTRACYJNYCH, A UCIEKŁY TYLKO NIEDOBITKI !!!


            > No i absolutnie NIE PODOBA mi sie szerzenie nienawisci do Niemcow
            > w trzecim juz pokoleniu ...

            TO PO JAKĄ CHOLERĘ UPOMINAJĄ SIĘ O TO CO ICH PRADZIADOWIE I
            DZIADOWIE DOBROWOLNIE POZOSTAWILI NA TERENACH POLSKI, A TERAZ SIĘ
            UWAŻAJĄ ZA "WYPĘDZONYCH".
            • ira.mak Re: Brak mi tu jakiejkolwiek logiki 28.06.07, 19:15
              W wiekszosci procesują sie ci co juz grubo po wojnie wyjezdzali na
              pochodzenie.A swoja drogą dokąd ludzie beda sobie skakac do gardeł?Pradziadek
              zawinił a wnuki wieszać???Przeciez to zakrawa na obsesję.
              • 52ania Re: Brak mi tu jakiejkolwiek logiki 28.06.07, 22:16
                A ja dzisiaj czytalam, że ostatnie badania w Niemczech pokazały, że Polacy,
                jako naród są lubiani.Nie lubiany jest rząd.Nooo, trochę przesadzili z tym
                doliczaniem wink)))), ale reszta była OK!!!!
              • pia.ed Re: Brak mi tu jakiejkolwiek logiki 28.06.07, 22:20
                Mnie sie bardzo nie podobalo, kiedy polska prasa wywlekla ze kandydat na
                prezydenta ma niemieckie korzenie, czy tez papiez jako 16-latek byl w
                Wermahcie.
                Ja nalezalam do ZMP, czy to robi ze mnie komunistke???

                A Kaczynski powinien do liczby ludnosci Polski doliczyc jezcze Sybirakow
                i tych ktorzy po wojnie uciekli na zachod, bo im sie rzad nie podobal ...

                A ilu przyszlych Polakow padlo ofiara aborcji, ktora byla dozwolona za komuny?
                Juz nie mowiac o ich przyszlych dzieciach i wnukach!!!
                • grenka1 Re: Brak mi tu jakiejkolwiek logiki 28.06.07, 23:05
                  A mnie się bardzo nie podoba, że Niemcy dzieci rozwiedzionych rodziców (polka-
                  niemiec lub polak-niemka) zabierają do domów dziecka i pozwalają na
                  kontrolowane kontakty rodziców z dzieckiem nie pozwalając na rozmowy w języku
                  polskim.
                  Dziś był na ten temat reportaż w "Telekurierze".

                  A ile polskich dzieci w czasie wojny zabrano rodzicom, wywieziono da Niemiec i
                  tam wychowano jako niemców?
                  • jaga_22 Re: Brak mi tu jakiejkolwiek logiki 29.06.07, 06:55
                    Dlatego najwyższy czas zakopac topór wojenny.Bo takie utarczki słowne do niczego
                    dobrego nas nie doprowadzą.
                    Do wspomnień są muzea i inne przybytki pamięci,to jasne ,że nie powinnismy
                    zapominac o przeszłosci,ale wszystko w swoim czasie i miejscu.
                    • pia.ed Dzieci w Niemczech 29.06.07, 11:00
                      Nie wiadomo jak z tymi nielicznymi przypadkami zabraniania mowienia
                      po polsku bylo ... Znamy to tylko z jednostronnej relacji.
                      Sa przeciez w Niemczech tysiace dzieci z mieszanych malzenstw i wszystko
                      funkcjonuje jak trzeba.
                      Aby odebrac dziecko rodzicowi i oddac do Domu Dziecka nie wystarczy
                      konflikt jezykowy.
                      • grenka1 Re: Dzieci w Niemczech 29.06.07, 12:54
                        pia.ed napisała:

                        > Nie wiadomo jak z tymi nielicznymi przypadkami zabraniania mowienia
                        > po polsku bylo ... Znamy to tylko z jednostronnej relacji.
                        > Sa przeciez w Niemczech tysiace dzieci z mieszanych malzenstw i wszystko
                        > funkcjonuje jak trzeba.
                        > Aby odebrac dziecko rodzicowi i oddac do Domu Dziecka nie wystarczy
                        > konflikt jezykowy.

                        Poczytaj sobie.
                        www.poloniaberlin.de/forum/topics37/niemcy-polak-nie-moze-mowic-do-dzieci-po-polsku-vt3584.htm
                        Czy to nie jawna dyskryminacja polaków ???
                        • jaga_22 Re: Zobaczcie do czego prowadzi 29.06.07, 13:01
                          polityka naszego Jarosława.Będziemy wyobcowani i znienawidzeni przez wszystkich.

                          wiadomosci.onet.pl/1562951,12,item.html
                          • kalesonyzony Re: Zobaczcie do czego prowadzi buta niemiecka i 29.06.07, 14:48

                            Profesorek Geremek to sie kajal i przepraszal za Polakow i Polske pania
                            biusciasta kanclerke, ze takie nieposluszenstwo. Az przykro patrzec i sluchac
                            bylo, jakby sam z chin sie urwal a nie z Polski przybyl. Teraz Niemce
                            rozpatruja nasza historie i chca nas odzwyczaic od liberum veto bo to nasza
                            zguba. Swoja historie zapomnieli i sluchac o niej nie pasi. Dupstwo i porobstwo.
                          • grenka1 Re: Zobaczcie do czego prowadzi 29.06.07, 16:50
                            jaga_22 napisała:

                            > polityka naszego Jarosława.Będziemy wyobcowani i znienawidzeni przez
                            wszystkich
                            > .


                            Nic dziwnego, że się z nas śmieją, jak my sami nie umiemy uszanować prezydenta,
                            którego sami wybraliśmy w wolnych i demokratycznych wyborach.
                            Przypomina mi się przysłowie o ptaku i gnieździe,
                            bardzo adekwatne do obecnej sytuacji ...
                            • pia.ed Re: Zobaczcie do czego prowadzi 29.06.07, 19:11
                              Zeby kogos szanowac, to musi ten ktos byc GODNY SZACUNKU ...
                            • jaga_22 Re: Zobaczcie do czego prowadzi 29.06.07, 20:59
                              Przepraszam bardzo,ale ja go nie wybierałam.
                              Po drugie skoro on się nie szanuje,to jak można go szanowac.
                              Dzisiaj mówi tak,jutro inaczej.Nie cierpię krętaczy.
                              Uważasz,że ludzie zagranicą są ślepi i głusi? i tylko patrzą na nasze
                              społeczeństwo ,żeby sobie wyrobic o nim zdanie ?
                              Inni to durnie,a on najmądrzejszy.
                              To właśnie on nie bacząc na nic i nikogo kala własne gniazdo.
                              Państwo,które się składa z samych agentów.
                              • grenka1 Re: Zobaczcie do czego prowadzi 29.06.07, 21:28
                                Ja go nie wybierałam, Ty go nie wybierałaś, ona go nie wybierała,
                                to w końcu kto go wybrał? Czyżby krasnoludki?
                                Czym się ośmiesza?
                                Tym, że nie przeprasza wszystkich wokoło (niemców, żydów, rosjan)tak jak to
                                robili jego poprzednicy, tylko przeciwstawia się krzywdzącym nasz naród
                                decyzjom. Dlaczego zawsze nasz naród ma być zawsze na kolanach przed innymi?

                                A kiedy to politycy nie byli krętaczami?
                                Czy już zapomnieliście o 100 000 mln dla każdego,
                                a potem o mieszkaniach i pracy dla wszystkich młodych?
                                A pan "mgr" z chorą golenią, którym tak się zachwycacie to nie był agentem?
                                On się nie ośmieszał kiwając się nad grobami pomordowanych oficerów w Katyniu?
                                Próbując wsiadać, po wizycie na Białorusi, do samochodu przez bagażnik?

                                A jeżeli chodzi o zagranicę, to najlepiej by było,
                                aby nie wtrącali się do naszych spraw tylko pilnowali własnych podwórek.
                                I co ciekawe, że najwięcej do powiedzenia mają ci, co nie mieszkają na terenie
                                naszego kraju, tylko od czasu do czasu zwiedzają go turystycznie.
                        • pia.ed Re: Dzieci w Niemczech 29.06.07, 15:16
                          Wspolczuje Niemce ktora byla w zwiazku malzenskim z tym panem.
                          Pieniacz, ktory ma manie przesladowcza!

                          Jesli opieke nad dziecmi przyznano WYLACZNIE matce, to ma prawo wyjechac
                          nawet na koniec swiata.

                          Dwujezycznosc nie przeszkadza integracji wylacznie w przypadku
                          jesli dzieci sie normalnie rozwijaja!
                          Wtedy mozna do nich mowic trzema, czterema jezykami bez zadnej szkody ...

                          Nic nie wiemy o rozwoju tych dziewczynek. Byc moze psycholog zalecila
                          aby rozmawialy tylko w jednym jezyku do czasu, az beda mialy dobrze opanowany
                          pierwszy jezyk???
                          Spotkalam sie z takimi przypadkami.

                          A to, ze spotkania z dziecmi odbywaja sie przy udziale urzednika,
                          swiadczy o jakims gleboko zakorzenionym powodzie.
                          Moze dzieci boja sie przebywac same z tatusiem???

                          Ciekawe, ze przez tyle lat ten Polak nie doszedl sprawiedliwosci.
                          Nawet wladze Austrii sa po stronie matki ... wiec nie mozna juz zwalac
                          wszystkiego na "tych wstretnych Niemcow"



                          "... hamburski Jugendamt "na własną rękę" zakazał mu rozmawiania z córkami
                          po polsku.
                          - Jestem nauczycielem-germanistą, dlatego argument urzędu, że mówienie po
                          polsku opóźnia integrację dzieci w niemieckim społeczeństwie,
                          był absurdalny -tłumaczy.

                          Dwa lata temu matka wyjechała, bez wiedzy ojca, z obiema córkami do Austrii.
                          "To było uprowadzenie dzieci, zorganizowane przez Jugendamt w Hamburgu" ...
                          Dopiero niedawno umożliwiono mu ponownie kontakt z dziewczynkami - po niemiecku
                          i pod austriackim nadzorem.

                          Według niego (Muszynskiego, przedstawiciela Konsulatu), te sprawy
                          nie mają "żadnego ukrytego podłoża".
                          - Jeżeli ja się dowiaduję, że wytłumaczeniem dla zakazu kontaktu
                          rodzica z dzieckiem w języku polskim jest to,
                          że urzędnik Jugendamtu - który jest obecny przy takich kontaktach - nie zna
                          polskiego, to jest problem techniczny.
                          Problem, który można rozwiązać - ocenił."
                          • pia.ed Wracajac do tematu ... 30.06.07, 17:56
                            Nie tylko media niemieckie krytykuja postepowanie polskich politykow.

                            biznes.onet.pl/14,1421437,,3254,ft.html
                            "Zimnowojenna strategia bliźniaków jest ewidentna: nie zrywać z UE, zostać w
                            niej po to, by dalej inkasować hojne fundusze z Brukseli, płacone w ponad 40
                            procentach przez niemieckich podatników.
                            Ale jednocześnie podnosić stale stawkę, stwarzać wszelkie możliwe przeszkody,
                            by ograniczyć suwerenność i zdolność funkcjonowania instytucji europejskich"-
                            pisze "La Repubblica".
                            "Diaboliczne bliźniaki znalazły wyłom, by zburzyć kompromis, z takim trudem
                            osiągnięty w ubiegłą sobotę w Brukseli".

                            "Eurosceptyczna wojna podjazdowa narodowych populistów znad Wisły może
                            zablokować niemal wszystko" - ostrzega gazeta portugalską prezydencję Unii,
                            rozpoczynającą się 1 lipca.








                            • pia.ed Re: Wracajac do tematu "germanizacji" 01.07.07, 11:48
                              Na innym forum tez toczyla sie dyskusja na ten temat.
                              Zalaczam fragment wypowiedzi jednej z dyskutantek. Szczegolnie dobre bylo
                              to o "amerykanizowaniu" i "australizowaniu".



                              "...Tego, ze matka ma prawo rozmowy z dzieckiem po polsku nie neguje -
                              ale i tym razem nie wiemy co bylo powodem takiej a nie innej reakcji
                              pracownicy Jugendamtu.
                              Nie znamy szczegolow sprawy oraz powodu dlaczego ta pania urzedniczka
                              tak a nie inaczej zareagowala.

                              Niedawno w wiadomosciach wieczornych uslyszalam, ze pani Clasani
                              wygrala sprawe.
                              Adwokat pani Clasani sam przyznal, ze najwieksza trudnoscia bylo
                              UDOWODNIENIE panu Clasani, iz wyrazil zgode na wyjazd dziecka
                              do Szczecina.

                              Nie wiem jak Ty, ale ja widze w tym "zwykla" walke o prawa rodzicielskie
                              pomiedzy bylym panstwem Clasani.
                              Najwyrazniej pan Clasani wymyslil sobie taki sposob
                              (moze i zasugerowany przez jego adwokata)
                              na pokazanie, jaka to nieodpowiedzialna matka jest pani Clasani.
                              Najzwyklejsza, brudna walka o dziecko ...
                              i przykre jest to, ze niektorzy wykorzystuja takie nieszczescia do prowadzenia
                              wlasnych bojow czy rozgrywek.
                              To czy pani Clasani miala pomoc z urzedu i czy wladala jezykiem niemiecki
                              wyjasnilo sie - skoro miala adwokata i w sadzie porozumiewala sie bez tlumacza -
                              wnioskuje, ze sobie niezle radzila jezykowo.

                              Zgadzam sie z Toba Anaa, ze i panie, i panowie walcza
                              niejednokrotnie "nieczysto" chcac postawic na swoim.

                              Ale musisz tez przyznac, ze nie bedzie mialo popularnosci nawolywanie
                              do protestowania przeciwko "amerykanizowaniu" czy "australizowaniu"
                              (niezle slowo mi wyszlo) bo przeciez te oba kraje nie maja tak
                              "niechlubnej" historii za soba.

                              Za to jak ladnie mozna zagrac na nastrojach spoleczenstwa wywlekajac
                              historie drugiej wojny swiatowej, germanizacji i innych tego typu
                              niechlubnych zachowan.

                              Okres III Rzeszy niewatpliwie nalezy do historii Niemiec
                              ale czy nie nalezaloby w koncu w jakis sposob zaniechac tych walk, podjazdow
                              oraz zadania nieustannego przepraszania?
                              Prosze, nie zrozum mnie zle - nie chce by o tym zapomniano.
                              Nalezy o tym pamietac, by przestrzegac nastepne pokolenia do czego moze
                              doprowadzic fanatyzm i dyktatura.
                              Jednak proponuje o tym PAMIETAC - a nie wiecznie wypominac.

                              A teraz cos á propos faszyzmu i nazizmu, ktory reprezentuja "tylko" Niemcy.

                              Haslo rzucone przez Szanownie Nam Panujacego Romka G. "Zaniechac propagowania
                              homosexualizmu" (tak jakby w mediach lecialy reklamy "zostan gejem")
                              troche tracaja III Rzesza, nie uwazasz?"



                              I JESZCZE JEDNA WYPOWIEDZ W DYSKUSJI

                              Ontario , Canada
                              --------------------------------------------------------------------------------

                              Taka mysl...
                              Czy "germanizacja" to jest wlasciwe slowo ?
                              Kojarzy mi sie to z historia, kiedy na sile probowano na terenach
                              rdzennie polskich zamieniac Polakow w Niemcow.
                              Byla to tez kwestia przemyslanej, zamierzonej polityki okupanta ...

                              Natomiast w tych przypadkac o ktorych piszecie, dzieci sa juz
                              w jakims stopniu niemieckie, bo czesto przynajmniej jeden rodzic jest Niemcem,
                              mieszkaja w Niemczech, i potrafia mowic po niemiecku ....

                              Wydaje mi sie, ze mowimy poprostu o prawie czlowieka do mowienia
                              do dzieci w takim jezyku w jakim chce
                              i o chamskich zagrywkach porozwodowych ..."
                              ...............................................................................



Pełna wersja