Pielgrzymka ...do śmierci

22.07.07, 19:42
Ludziom brak wyobrażni i dyscypliny-jeśli było wymagane zezwolenie to
wypadało je mieć.Jesli mozna było jechać lepszą ,bezpieczniejszą
drogą....Jeśli wymagany był jakis dodatkowy hamulec ktorego autokar nie
miał.Jeśli,jesli,jesli.....A ludzie nie zyją,nic im nie zwróci
życia.Paradoks-pojechali przecież coś wymodlić ,oddać sie w opiekę....Niech
spoczywaja w pokoju.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4331232.html
    • pia.ed Re: Pielgrzymka ...do śmierci 22.07.07, 20:08
      Ta droga mialy prawo jechac wylacznie pojazdy ze SPECJALNYMI hamulcami,
      a wiadomo jakie hamulce maja polskie autokary - polowa z nich jest niesprawna,
      czyli podwojne niebezpieczenstwo!

      Ale czy to pierwszy taki przypadek, ze kierowca wyjezdza w droge autokarem
      ktory wlasciwie nie powinien byc dopuszczony do ruchu???
      • kendo Re: Pielgrzymka ...do śmierci 22.07.07, 20:29
        PIa,
        wlasnie sluchalam dziennka,mowili,ze autobus mia te"trzy hamulce" ale pierwszy
        raz jechal ta trasa i powinien wziac ta lagodna,po prostu zakretu niewyrobilsad((
        • pia.ed Re: Pielgrzymka ...do śmierci 22.07.07, 21:07
          W dwoch poprzednich wypadkach powodem byla nadmierna szybkosc ... wcale bym sie
          nie zdziwila, gdyby tak bylo i teraz.
          Gdyby kierowca jechal te 8 km w "zlowim" tempie, to do wypadku by nie doszlo.



          "Najbardziej dramatyczny wypadek miał miejsce 18 lipca w 1973 roku, na stromym i
          krętym zjeździe, gdzie zginęło 43 Belgów.
          Jeden z ocalałych relacjonował, że zanim doszło do wypadku kierowca autokaru
          krzyczał, że "nie działają hamulce".
          Pojazd przerwał barierę obronną i runął do koryta rzeki Romanche 20 metrów w dół.
          Mimo ograniczenia prędkości do 40 km na godzinę, autokar miał jechać ponad 100
          km na godzinę.

          Dwa lata później na tej samej drodze (nazwanej drogą Napoleona, gdyż tamtędy
          wracał z wyspy Elba) doszło do kolejnej tragedii.
          2 kwietnia 1975 w tym właśnie miejscu zginęło 29 Francuzów, którzy wracali
          z La Salette.
          Jak podaje agencja France Presse, autokar osiągnął prędkość aż 120 km na godzinę."
          • kendo Re: Pielgrzymka ...do śmierci 22.07.07, 21:11
            no zobaczymy Pia do czego dojda eksperciu ,
            zawsze gdy jade do kraju to sie boje jazdy autokaremsad(
            • pia.ed Re: Pielgrzymka ...do śmierci 22.07.07, 21:14
              serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34209,4331316.html
              Tu jeszcze jeden artykul na ten temat. Na tej trasie nawet 30km/h bylo za duzo ...
              • jaga_22 Re: Relacje uczestniczki pielgrzymki., 22.07.07, 21:20

                Autokar z polskimi pielgrzymami spadł w przepaść i spłonął - 26 osób zginęło
                (fot. )
                która przeżyła.
                Trzymajcie się siedzeń, hamulce poszły! - zdążył krzyknąć kierowca autokaru z
                polskimi pielgrzymami, zanim pojazd uderzył w barierkę zabezpieczającą na
                ostrym zakręcie i potoczył się w dół po stromym zboczu.


                wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1356&wid=9044440&rfbawp=1185131643.553
                • 52ania Re: Relacje uczestniczki pielgrzymki., 22.07.07, 22:42
                  Komuś zabrakło wyobraźni, a inni stracili życie.Nie chcę wyrokowac, ale myslę,
                  że autokar za szybko jechał.To straszne w jednym miejscu tyle ofiar
                  śmiertelnych.Jak słyszę, że dzieci nie wiedzą co się stało z mamą, czy z tata,
                  to łzy same cisną się do oczu.Dzisiaj w naszej parafii zbierali na pomoc
                  poszkodowanym przez trabę powietrzną.Ludzie stracili dach nad głową, ale
                  uratowali to co najcenniejsze-życie.
                  • jaga_22 Re: Relacje uczestniczki pielgrzymki., 23.07.07, 08:50
                    Tyle tragedii w tak krótkim czasie,co się wydarzyło,to koszmar jakiś.
                    Największym błędem było jechac tą drogą,najniebezpieczniejszą ze wszystkich.
                    Nie musiał jechac za szybko,tam jest 8 km cały czas z góry i samochód cały czas
                    nabiera prędkości.
                    Kierowca powinien wiedziec,że nie można cały czas jechac na hamulcu.
                    Podobno miał wspomagacze do hamowania,ale czy używał?
                    • pia.ed Re: Relacje uczestniczki pielgrzymki., 23.07.07, 09:00
                      W jakiejs dyskusji napisano, ze kierowca mial 20 lat, ale to chyba niemozliwe?
                      • olejowy.bogacz Re: tania sensacja 23.07.07, 11:09
                        kubica otylia diana tez byly wypadki no i co? Jak sie podrozuje to sie ryzykuje.
                        • pia.ed Czesc rannych "gleboko nieprzytomna"? 23.07.07, 11:49
                          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,4333083.html
                          • pia.ed Slowa ksiedza ... 23.07.07, 23:59
                            wiadomosci.onet.pl/1576940,11,item.html
                            Zostaly bardzo skrytykowane przez dyskutantow.
                            • pia.ed Czy mlody kierowca .... 24.07.07, 00:57
                              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,4335503.html?skad=rss
                              Czy wiedzial o dodatkowym hamulcu i jak go nalezy wykorzystywac?
                              • pia.ed ... nadal będziemy jeździć tą drogą 24.07.07, 11:46
                                Wypowiedz anonimowych kierowcow:

                                "- W tym miejscu, gdzie doszło do wypadku, nie ma co liczyć na szczęście.
                                Nawet najlepsze hamulce nie pomogą,
                                trzeba zjeżdżać na możliwie najniższym biegu
                                i prawie się zatrzymać, żeby wykręcić."



                                Dwóch kierowców z firmy przewozowej na Śląsku opowiedziało anonimowo jak jeździ
                                się drogą, na której w niedzielę doszło do wypadku.
                                Obaj - podobnie jak kierowca autobusu, który uległ katastrofie - łamią zakaz
                                jazdy tą drogą.
                                - Większość kierowców autobusów tamtędy jeździ. Nie tylko my. Także Włosi i
                                Hiszpanie, nie mówiąc już o miejscowych. To na mapie czerwona droga - czyli
                                krajowa, wiadomo - przejezdna. A objazd wytyczony dla ciężarówek i autobusów
                                jest na mapie zaznaczony na żółto. Można się domyślać, że jest węższy i
                                bardziej niebezpieczny niż droga z zakazem. Ale nie wiemy, nigdy objazdem nie
                                jeździliśmy.

                                - Nie boicie się, że policja was złapie? - pyta "Wyborcza". - Nigdy się to nie
                                zdarzyło. Jeżdżę tamtędy kilka razy w roku, nieraz spotykałem patrol, ale ani
                                razu nie próbowali mnie zatrzymać. Tiry w ogóle nie powinny tamtędy jeździć,
                                autobusom wolno tylko wjeżdżać pod górę, ale nikt się tym nie przejmuje. - Ta
                                droga jest porządna, mnie się tam nigdy nic nie przydarzyło. Może miałem
                                szczęście, choć kilka razy musiałem już przytulać się autobusem do skały,
                                wychodziłem cało. Najgorzej jest, gdy chcą się wyminąć dwa autobusy. W
                                niektórych miejscach to niemożliwe. Trzeba się zatrzymać, ktoś musi cofnąć.

                                - W tym miejscu, gdzie doszło do wypadku, nie ma co liczyć na szczęście. Nawet
                                najlepsze hamulce nie pomogą, trzeba zjeżdżać na możliwie najniższym biegu i
                                prawie się zatrzymać, żeby wykręcić.

                                - Co się zmieni po tym wypadku? - Nic, kierowcy nadal będą tamtędy jeździć. To
                                nie moja wina, że wszystkie sanktuaria znajdują się w górach. Można do nich
                                dojechać albo wspinać się na nogach, pewnie zajęłoby to kilka dni.
                                • jaga_22 Re: ... nadal będziemy jeździć tą drogą 24.07.07, 11:56
                                  A jednak gdyby był sprawny technicznie,nie byłoby nieszczęścia.

                                  wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4336166.html
                                  • jaga_22 Re: ... nadal będziemy jeździć tą drogą 24.07.07, 12:01
                                    żle napisałam.Miało być ...może nie byłoby nieszczęścia.
                                    Z artykułu wynika,że pojazdy u nich nie są dostatecznie sprawne.
                                    • jaga_22 Kierowca był zachęcany,aby jechać tą drogą. 24.07.07, 12:29
                                      TVN24
                                      Prędkość autokaru w miejscu tragedii była dwa razy większa, niż powinna - mówi
                                      minister transportu Jerzy Polaczek. Jak dodaje, w tej sytuacji żadne hamulce by
                                      nie pomogły.
                                      - W tym miejscu kierowca powinien jechać maksymalnie 40 km/h. A tam podobno
                                      prędkość była dwukrotnie większa - powiedział TVN24 minister transportu Jerzy
                                      Polaczek. Jak dodał, w takiej sytuacji - spadku drogi, ostrych zakrętów, wagi
                                      pojazdu i jego prędkości, nawet najlepsze hamulce niewiele pomogą. - A tam
                                      zabrakło dosłownie kilku metrów, żeby nie doszło do tej tragedii - zaznaczył.

                                      W ocenie ministra, gdyby kierowca od początku jechał wolniej i umiejętnie
                                      wykorzystywał systemy hamulcowe, autokar przejechaliby bezpiecznie.

                                      Minister zwrócił uwagę, że kierowca był młody. - Najwięcej ofiar śmiertelnych
                                      powodują kierowcy do 24 roku życia - ocenił. - Kierowca może i ma prawo
                                      wyraźnie stwierdzić: nie, nie jadę tą drogą, bo tutaj obowiązuje zakaz -
                                      przypomniał minister, odnosząc się do informacji, że kierowca był zachęcany,
                                      żeby pojechać właśnie tamtą drogą.

    • grenka1 Wypowiedź internauty 24.07.07, 16:17
      "W zeszłym roku w 46 tysiącach wypadków na polskich drogach zginęło 5323 osób,
      poza tym policyjne statystyki zanotowały niemal 60 tysięcy rannych, w tym wielu
      ciężko rannych. Najbardziej krwawym okresem było Boże Narodzenie wraz z
      poprzedzającym je weekendem: zabrało Polsce 82 obywateli. W 445 wypadkach rany
      odniosły zostały kolejne 582 osoby.

      Jeśli mnie pamięć nie myli, nikt nie ogłosił po tychże świętach żałoby
      narodowej. Nikt nie zmieniał ramówki w TV, nikt nie odwoływał koncertów. Żaden
      polityk nie zaoferował rodzinom ofiar po 100 tysięcy (jak cudownie, że politycy
      nie muszą wysupływać tych pieniędzy z własnych portfeli; wyciska je za nich
      fiskus z płacących podatki w Polsce idiotów). Dlaczego?

      Czyżbyśmy mieli w Polsce zmarłych lepszych i zmarłych gorszych? Ci gorsi – to
      zwykli obywatele, ginący dziesiątkami na krajowych drogach, w krajowych
      szpitalach i we własnych domach. Ci lepsi – to katoliccy pielgrzymi, zwłaszcza
      ginący za granicą. Gorąco wierzący, zatem bez wątpienia zasługujący na wsparcie
      finansowe (także z kieszeni niewierzących współobywateli), jak wszystko (na
      czele z Ojcem Dyrektorem), co w Polsce gorąco wierzy.

      A co z ofiarami wichury, która zniszczyła dorobek ludzi pozbawiając ich dachów
      nad głowami? Dlaczego oni dostaną po 6.000 zł na rodzinę?"
      • jaga_22 Re: Wypowiedź internauty 24.07.07, 17:11
        Też mi się wydaje,że rząd zaszalał,bo zbiera punkty.Niesprawiedliwie
        podzielili,bo ludzie w wyniku huraganu stracili wszystko,a z wypadku i tak im
        życia nikt nie wróci i żadne pieniądze nie zrekopensują straty bliskich.
        Moim zdaniem,to powinno być podzielone akurat odwrotnie.
      • grenka1 Odszkodowania i renty 04.08.07, 20:31
        Dla uczestników wycieczki znów wzrosły.

        wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=77994&wid=9083341&rfbawp=1186251459.239&ticaid=14394

        A ilu obecnym rencistom, którzy nie pojechali na wycieczkę, odbierze się prawo
        do pobierania renty.


        ----
    • grenka1 Wypowiedź na blogu 24.07.07, 16:28
      osiecki.salon24.pl/24779,index.html
      • pia.ed Sprawa odszkodowan? 24.07.07, 17:35
        Trzydniowa zalobe oglasza sie w najlepszym przypadku kiedy umiera
        glowa panstwa, nie zawsze dlatego ze osoba ta byla kochana,
        tylko po prostu tak nakazuje ETYKIETA.

        Ciekawi mnie jak beda podzielone odszkodowania,
        bo jesli zginelo starsze malzenstwo,
        to ich dorosle, ustawione juz dzieci dostana 2 x 100 tysiecy???

        Te pieniadze przydalyby sie lepiej osobie, ktora zostala kaleka
        na cale zycie ...
        • pia.ed Zlapalam swoja torebke ... 24.07.07, 20:38
          wiadomosci.onet.pl/2515458,relacjetv.html
          Przytomna babka, bala sie ze jej inni pielgrzymi ukradna!
          • pia.ed Glos w dyskusji. 25.07.07, 11:36
            piss.doff

            "Wypadek zainteresowal mnie.
            Bo jak Bog istnieje a do tego jak sie niektorym wydaje bylby milosierny,
            to by ten woz z wiernymi na tak waznej misji, raczej zahamowal w pore,
            zamiast pozwolic mu leciec z barierka w dol.

            Tymczasem okazuje ze swoje milosierdzie okazal dopiero jak PZU pospieszylo
            z wyplatami po 100,000
            na niezywa glowe.

            Oczywiscie ci z bolami niezginajacego sie kolana niewiele dostana."
            • jaga_22 Re: Glos w dyskusji. 25.07.07, 12:09
              Najlepiej to wszystko zwalić na Boga.
              Po to Bóg dał nam rozum,żebyśmy z niego korzystali.
              • pia.ed Rodzina 22-letniego kierowcy 25.07.07, 13:13
                wiadomosci.o2.pl/?s=512&t=9330
                • jaga_22 Re: Rodzina 22-letniego kierowcy 25.07.07, 13:57
                  A co winna rodzina.Stracili też dziecko,brata.Jeszcze trzeba ich dobijać ?
                  Hieny nie ludzie.

                  • ira.mak Re: Rodzina 22-letniego kierowcy 25.07.07, 19:41
                    Przeciez rodzina nie siedziała za kierownicą.Swoja drogą -nie podoba mi sie ten
                    szum medialny,komus to na rączkę.Wiem że to straszna tragedia,potrzebna jest
                    pomoc ale ciekawa jestem -jak w kraju autobus pieprznie w drzewo czy jakos
                    inaczej ulegnie wypadkowi i zgina ludzie-czy tak premier i prezydent hojną ręką
                    dadzą rodzinom jakąś pomoc?A tu-proszę,jacy jesteśmy miłosierni...
    • pia.ed Komentarz do tego tekstu 04.08.07, 22:42
      pytanie
      daniel 2007.08.04 21:24
      Czy gdyby w autokarze były osoby jadące na Love Parade lub Pradę Równości i
      miałby miejsce wypadek, to czy poszkodowani dostaliby rentę
      czy zostali obciążeni kosztami leczenia i transportu? Pozdrawiam






      "... Jak wyjaśnił Gosiewski, rząd zdecydował o przyznaniu 19 rent specjalnych w
      wysokości od 700 zł do 1,5 tys. zł. Otrzyma je sześcioro dzieci, które w wyniku
      wypadku we Francji zostały osierocone, oraz 13 osób dorosłych. Dzieci będą
      dostawać renty do 18. lub 25. roku życia, w zależności od tego, czy podejmą
      pracę, czy też będą się kształcić. Renty przyznane osobom dorosłym będą
      wypłacane dożywotnio i obejmą te osoby, które doznały największego uszczerbku
      na zdrowiu lub pozostały bez środków do życia. Ten ostatni przypadek dotyczy
      osób starszych, m.in. samotnych rodziców, którzy stracili w katastrofie dorosłe
      dziecko będące jedynym żywicielem rodziny - wyjaśnił wicepremier.

      Wicepremier poinformował, że decyzją rządu poszkodowani i ich rodziny otrzymają
      w sumie 2,8 mln zł pomocy od państwa. Będą to kwoty od 25 tys. zł do 150 tys.
      zł. Wysokość finansowego wsparcia zależeć będzie od stopnia uszczerbku na
      zdrowiu. W przypadkach, kiedy w rodzinie zginęły dwie osoby lub stan zdrowia
      poszkodowanych jest na tyle poważny, że będą one wymagały długotrwałej
      rekonwalescencji, sumy te będą najwyższe i wyniosą od 100 tys. zł
      do 150 tys. zł.

      Pieniądze zostaną przekazane na konta trzech urzędów wojewódzkich - na
      Mazowszu, Śląsku i Pomorzu Zachodnim - bo to z tych regionów pochodzili ranni
      pielgrzymi.

      Wicepremier zapewnił, że wszystkie osoby ranne w wypadku we Francji zostaną
      otoczone opieką medyczną i będą miały zabezpieczone dalsze leczenie ..."
      • 52ania Re: Komentarz do tego tekstu 04.08.07, 23:24
        Przecież oni wszyscy byli ubezpieczeni.Ja tego nie rozumię.Ubezpieczyciel
        pokrywa koszty leczenia i ewentualnych rent, a nie państwo.U nas byl koncert na
        rzecz poszkodowanych przez trabę powietrzną i Tych Pielgrzymów.Byla oferta
        wykonania bezpłatnie operacji plastcznych poszkodowanym w wypadku i to rozumię,
        ale pieniadze od państwa, to rzeczywiscie podlizywanie się pewnym grupom
        społecznym.Chcialabym aby wszyscy Polacy byli traktowani rowno.Niestety PiS
        bierze wszystko a reszcie g...o. Przepraszam, trochę mnie ponioslo.
        Pochylam głowę nad ofiarami katastrofy, bo to wielkie nieszczęscie, ale nie
        mogę znieśc tego, że rządzacy zrobili z tego nieszczescia kiełbasę wyborczą.
        • jaga_22 Re: Komentarz do tego tekstu 05.08.07, 05:20
          Masz rację Aniu.To kiełbasa wyborcza.
          To jest przykre,bo nie chce mi się wierzyć,że to będzie stała reguła.
          Zgoda,jeżeli chodzi o sieroty,to państwo powinno pomóc jak najbardziej i chwała
          im za to.
          Jest tak dużo wypdków u nas tragicznych i jakoś cicho sza.
          Ten wypadek był spektakularny i oni to wykorzystali.Czy to jest moralne ?
          Partia zyskała w ten sposób 2 % poparcia.
          • pia.ed Dziwne ... 05.08.07, 08:57
            Partia zyskala poparcie?
            Przeciez wiekszosc ludzi KRYTYKUJE to szastanie pieniedzmi!!!

            Stad bylo podchwytliwe pytanie czytelnika, czy gdyby wypadkowi ulegl autobus
            pelen ludzi jadacych ogladac Parade Rownosci, to by tez ich tak obsypano
            pieniedzmi, czy tez kazano na wlasny koszt wracac do kraju
            i korzystac z WLASNYCH ubezpieczen????
            • jaga_22 Re: Dziwne ... 05.08.07, 11:19
              Zauważ Pia,że bardzo dużo ludzi narzeka na mochery,na szastanie pieniędzmi,a
              dziwnym trafem partia trzyma się dobrze.
              O tych 2 % przeczytałam wczoraj,ale nie pamiętam gdzie.
Pełna wersja