jaga_22
02.09.07, 08:32
Decyzja rodziców, którzy przyjechali do Anglii w nadziei na poprawę
bytu materialnego, często źle odbija się na ich dzieciach -
powiedziała Aleksandra Podhorodecka, przewodnicząca Polskiej
Macierzy Szkolnej, organizacji społecznej prowadzącej i wspierającej
sieć szkół języka polskiego w Wielkiej Brytanii.
fakty.interia.pl/news/polskie-dzieci-przezywaja-w-anglii-szok,969935
Najlepiej chyba jak wyjeżdżają młodzi ludzie,lub z malutkimi
dzięćmi,albo już dorosłymi.
Nie wyobrażam sobie wyjazdu do innego kraju bez znajomości języka.
To jak głuchy i jeszcze we mgle.