Dziś światowy dzień bez makijażu

05.04.08, 07:06
Czy codziennie malujecie się?

herine Whitehorn - Makijaż dla starszych kobiet jest jedną z rzeczy, której mężczyźni mogą nam pozazdrościć. My nie łysiejemy, a okropnej, związanej z wiekiem, bladości możemy się pozbyć. Odpowiednia sztuczna opalenizna dwa, trzy razy w tygodniu wystarczy, by nie wyglądać jak kawałek słoniny powieszony dla ptaków, a korektory poradzą sobie z tymi dziwnymi, brązowymi plamkami, które okazują się nie być eksplodującymi ziarenkami kawy.
Z tym kawałkiem słoniny, ma chyba rację. Mogę nie mieć pomalowanych oczu ,ust, ale dobry podkład musi być. Jak sięgnę pamięcią zawsze go stosowałam. Jestem od niego uzależniona, bez podkładu nie ruszam się z domu. Pamiętam też czasy, kiedy w akademiku malowałyśmy kreski zaostrzoną zapałką. Pędzelkiem nie dało się zrobić precyzyjnie kreski, która kończyła się często aż na skroniach. Ach te wspomnienia...
uroda.onet.pl/1478916,2050,2030,3,,dzien_bez_makijazu,makeup.html#czytaj
    • jaga_22 Re: Dziś światowy dzień bez makijażu 05.04.08, 12:05
      Nie lubię żadnych smarowideł,tylko kremy ze średniej półki.
      Wystarczy mi trochę słoneczka i powietrze.Właściwie to zimą,czy latem
      mam jednakową cerę,bo nie opalam się,tyle co złapię w drodze.
      Nie czuję takiej potrzeby,pewnie to kwestia przyzwyczajenia.
      Reguluję brwi i lekko przyciemniam ,a usta maluję na jasne kolory.
      Może coś powinnam dokupić.


    • 52ania Re: Dziś światowy dzień bez makijażu 05.04.08, 12:11
      Ja w ogóle się nie maluję.Kupuję podkłady i od czasu do czasu zastosuję.Mam
      wrażenie,że bardziej uwidaczniają sie zmarszczki.
      • anerim Re: Dziś światowy dzień bez makijażu 05.04.08, 12:22
        Ja jestem uzależniona od malowania oczu, lekki cień i rzęsy muszę
        mieć pomalowane. Kresek juz od dawna nie. Nigdy nie stosowałam
        pudru, bo nie mogłam pozbyć się wrażenia, że jestem w masce. U
        innych mi nie przeszkadzasmile Usta tez trochę maluję, od zawsze.
        • iryska2604 Re: Dziś światowy dzień bez makijażu 05.04.08, 20:58
          Jeszcze parę lat temu-codziennie.Podklad matujacy,rzęsy na sztorc,pomadka.Odkad
          zamieszkuję koniec swiata rożnie z tym bywa,chyba że jakis wyjazd.Na miejscu bez
          przesady-jeszcze mnie psy nie poznają i co....
          • genova51 Re: Dziś światowy dzień bez makijażu 06.04.08, 07:38
            Ja mam takich dni bez makijażu 365 w roku. Pracując, czasami zrobiłam sobie lub
            częściej zrobiła mi córka makijaż. Nie powiem, wyglądałam baaaardzo korzystnie.
            A teraz na emeryturce, to po prostu mi się... nie chce.
            • dede43 Re: Dziś światowy dzień bez makijażu 06.04.08, 08:05
              Gdy pracowałam nie wyszłabym z domu bez makijażu - puder, cienie,
              tusz, szminka, czasem róż na policzki. Kreseczki też, jak Dorka,
              malowałam zaostrzona zapałką. Tak było precyzyjniej niż pędzelkiem.
              Teraz już nie umiem sie porządnie umalować. We wszystkim wyglądam
              koszmarnie, Właściwie teraz używam tylko pudru na koniec nosa i
              lekkich cieni na powieki pod okulary. Czasem konturówki i
              błyszczyka. Żadnych podkładów, różów, tuszów do rzęs, kreseczek....
              A szkoda.
              • iryska2604 Re: Dziś światowy dzień bez makijażu 06.04.08, 15:09
                Ja to nazywam że idę robić "renowację zabytków".A tak szczerze-to zadnej
                kobiecie choć lekki makijaz nie zaszkodzi.
                • 52ania Re: Dziś światowy dzień bez makijażu 06.04.08, 17:29
                  Mam koleżankę z która pracowałam 6 lat.Ona zawsze miała ufarbowane
                  włosy na czarno i zrobiony makijaż.Po 4 latach dowiedziałam się,że
                  farbuje włosy,bo ma rude i maskuje piegi.Pewnego razu w wakacje
                  musiałam się pilnie z nią spotkac.Pojechałam do jej
                  domu,zadzwoniłam,a tu drzwi otwiera piegowata dziewczyna z rudymi
                  odrostami.Było:upsss,wejdź,rozgosc się,za momencik wracam.Poszla do
                  łazienki umalowała się,a wlosy upieła tak,że mało co było widac rude
                  odrosty.Byłam wtedy pełna podziwu,że tak potrafiła perfekcyjnie
                  ukrywac wady urody(w/g niej,bo dla mnie rude włosy,czy piegi to nie
                  mankament).Do tej pory spotykamy się i choc minęło juz prawie 30 lat
                  od tego momentu, ona wciąz ładnie umalowana,wlosy ufarbowane i co
                  jeszcze, zawsze elegancko ubrana.Jednym słowem zadbana.Ja tak nie
                  potrafię,a własciwie stwierdzam,że jestem leniwa;-(((((
                  • jaga_22 Re: Dziś światowy dzień bez makijażu 06.04.08, 18:49
                    A ja uwielbiam rude,piegi też mi nie przeszkadzają.
                    Czemu człowiek nie jest zadowolony z matki natury jak dostaje coś
                    za darmo.
                    Farbowałam włosy na miedziany kolor,W tej chwili jestem naturalna i jeszcze się
                    nie zdecydowałam pofarbować,bo jeszcze mi się podobają.
                    Przez zimę miałam króciuteńkie,a teraz już odrosły.
                    Jak wychodzę muszę usta umalować i trochę brwi przyciemniam.
                    Dzisiaj sobie robiłam peling enzymatyczny.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja