zajbel 30.04.08, 16:02 milady-w-dublinie.blog.onet.pl/2,ID310134629,index.html Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
jaga_22 Re: jak to jest w Irlandii 30.04.08, 16:39 Dziwnie,nawet bardzo.Najbardziej mnie zdziwiły okna otwierane na zewnątrz,jak te okna umyć? Wesele u nas nie do przyjęcia. No i to,że nie poszczą.Co kraj to obyczaj. Odpowiedz Link
purpurowa_zorza Re: jak to jest w Irlandii 30.04.08, 22:03 Nie zapominajmy że każdy kraj rządzi się swoimi własnymi prawami i przyzwyczajeniami Gdyby jednak popatrzeć na nasze własne podwórka to też zauważymy róznorodność postępowania ludzi Okna ? no może nie w miastach ale na wielu wioskach jeszcze i teraz tak się je montuje - otwieraniem na zewnątrz A post ? wystarczy dobrze popatrzeć ilu z naszych rodaków pseudokatolików potrafi w wielkim poście chodzić pijanymi Wesela też rózne bywają ,przecież nie wszyskie zawierane są tylko przez katolików Odpowiedz Link
iryska2604 Re: jak to jest w Irlandii 30.04.08, 22:52 Akurat teraz czytam ksiazke pt. "Bar Mc Carthy'ego" napisaną przez Pete McCarthy'ego(to nazwisko jest w Irlandii bardzo popularne)Jest to podróz po Irlandii-książka napisana barwnie,wspaniałym językiem a Irlandia jest przedstawiona obiektywnie,razem ze swoimi dziwactwami ,obyczajami i wspaniale oddaje charakter Irlandczykow.To wspaniali ,weseli ludzie. Nie są tak sumienni i dokladni jak Anglicy-bardziej przypominają chyba nas.Nawiasem-moja synowa leci w maju do Irlandi bo tam jest jej ojciec,brat i siostra.A że nie poszczą?Po takiej klęsce głodu jaką przeszła Irlandia i ile ludzi wtedy zmarło-wcale mnie to nie dziwi. Odpowiedz Link
grenka1 Jak to jest w Irlandii i nie tylko 03.05.08, 13:37 jaga_22 napisała: > > emigracyjny.blog.polityka.pl/ Przeczytajcie wszystkie wpisy. Emigranci piszą o warunkach życia i pracy nie tylko w Irlandii, ale również we Włoszech, Stanach, Szkocji, Hiszpanii i RPA. Piszą o poniżaniu pracowników i o swojej tęsknocie za Polską, a w szczególności za Świętami Bożego Narodzenia. Ach, ta słowiańska dusza ... Odpowiedz Link
iryska2604 Re: Jak to jest w Irlandii i nie tylko 03.05.08, 20:55 Nie ma nic za darmo.Chcą więcej zarobić wiec o co chodzi?W końcu jadac podjęli decyzję.A w Polsce tez zyja ludzie. Odpowiedz Link
52ania Re: Jak to jest w Irlandii i nie tylko 03.05.08, 22:16 Ja wolę skromniej,a u siebie. Odpowiedz Link
grenka1 Irenko 04.05.08, 13:35 iryska2604 napisała: > Nie ma nic za darmo.Chcą więcej zarobić wiec o co chodzi?W końcu >jadac podjęli decyzję.A w Polsce tez zyja ludzie. Tak, zgadzam się pies w budzie też żyje. Czy życie w kraju, w którym trzeba liczyć pieniążki czy wystarczy od wypłaty do wypłaty na najskromniejsze potrzeby, gdzie ludzie umierają przed szpitalem, pielęgniarze i lekarz podają w miarę zdrowym ludziom leki powodujące ich śmierć nazywasz normalnym życiem? Rozejrzyj się wokoło, a nie tylko na to co jest napisane w prasie, czy też w ogłoszeniu. Sąsiadki córka podjęła pracę w hurtowni kurczaków, obiecywano jej 1500 netto, a po 2 tygodniach pod pretekstem małych obrotów zwolniono ją, a jako wynagrodzenie za 2 tygodnie pracy otrzymała 50,- (słownie pięćdziesiąt) złotych i kurczaka. A oni szukają następnej pracownicy. Niedaleko mnie jest szwalnia. Szwaczki po 2 latach pracy (praca na akord) zaczęły upominać się o podwyżkę stawki, bo wszystko drożeje, to wiecie co właścicielka zrobiła? Dała ogłoszenie do lokalnej prasy, że poszukuje szwaczek. Zaczęły się zgłaszać chętne, a było ich sporo. Do obecnie pracujących powiedziała: uważacie, że macie za niskie stawki, to nie ma sprawy zwolnijcie się, a ja na wasze miejsce przyjmę te które zgłosiły się z ogłoszenia. W Żabiej Woli (wioska na trasie Katowice-Warszawa) pod samą Warszawą jest holenderska firma, która pakuje słodycze w pudełka. Praca na 2 zmiany: 6-14 i 14-22. Nawet ludzi dowożą własnym transportem z centrum miasta. A oto jak wygląda praca w tym zakładzie. I zmiana. Rano trzeba wstać o godz. 3-ej (ubranie się,toaleta i 1/2 godz na dojście do centrum) bo o 4-tej odjeżdża autobus. Na miejscu jest o 5,30 - przygotowanie do pracy (umycie się po podróży, przebranie) i punktualnie o 6-tej rozpoczęcie pracy i tak na nogach do 14-tej. O Pieszo do domu (bo autobus miejski nie pasuje) 1/2 godz., zjeść coś, umyć się i spać, bo o 3-ciej trzeba znów wstać. Wypłata: 1000,- zł netto. II zmiana Autobus odjeżdża z centrum o 12-tej. 13,30 na miejscu. Praca do 22-ej Wyjazd o 22,30. Na miejscu o 24-ej i marsz pustymi ulicami (bo już żadne autobusy nie jeżdżą) i na godz 0,30 w nocy w domu. Po 2-ej w łóżku. Czy to jest normalne życie? Odpowiedz Link
purpurowa_zorza Re: wybaczcie ale szlak mnie trafia 04.05.08, 23:50 > Tak, zgadzam się pies w budzie też żyje. Owszem i często taki pies ma lepiej niż niejeden polak pracujacy za marne grosze i jeszcze wykorzystywany i poniżany we własnym kraju i przez własnego rodaka Czy zarobek 600 złociszy na ręke to godne życie ? Czy rzekomo prorodzinne panstwo martwi się o kobiety w ciąży ? lub narodzone dzieciny ? NIE , NIE i jeszcze raz NIE Za to martwi sie straszennie czarny kler aby jak najwiecej złupic na chrztach , komuniach , slubach i pogrzebach A co z konstytucyjnym dostępem do darmowego leczenia , szkolnictwa czy każdemu dach nad głową ? To nie jest kraj normalnych ludzi i maja racje że uciekaja stąd aby żyć i zarabiać na obczyźnie Tam nawet jeśli ciężko pracują to przynajmniej wiedzą że za konkretne pieniadze A dlaczego zagranicznego emeryta stać na wycieczki dookoła świata ?? a nasz emeryt polski może wyruszyc dookoła kibelka o ile go ma Odpowiedz Link
jaga_22 Polacy w Irlandii zaczynają mieć dość 05.05.08, 09:56 Zastój w budownictwie oraz mnożące się chuligańskie ataki skłaniają Polaków do wyjazdu z Irlandii - pisze tygodnik "Observer". Część naszych rodaków wraca do kraju, inni szukają pracy w Anglii lub Norwegii. Polska społeczność szacowana na około 230 tysięcy osób kurczy się w szybkim tempie. Exodus Polaków tłumaczony jest z jednej strony poprawą stanu polskiej gospodarki, a z drugiej "bezprecedensową" - jak stwierdza "Observer" - falą ksenofobii. Zamordowanie w lutym dwóch Polaków w Dublinie przeraziło wielu naszych rodaków. Polscy związkowcy w Irlandii podkreślają też, że "obcokrajowców dyskryminuje się i zwalnia z pracy w pierwszej kolejności". Przykładowo największy irlandzki związek SIPTU interweniuje właśnie w 10 sprawach wyrzucenia z pracy Polaków za to, że rozmawiali po polsku. ----------------- Jak widzisz purpurowa_zorzo ,wszędzie dobrze tam,gdzie nas nie ma. (IAR, pb/05.05.2008, godz. 06:11) Odpowiedz Link
grenka1 Polacy w Irlandii zaczynają mieć dość 05.05.08, 13:05 A podobno u nas ma być "druga Irlandia" - to ja serdecznie dziękuję. Znów wzrosnie stopa bezrobocia. Odpowiedz Link
purpurowa_zorza Re: zgadza się *jaga_22* ale ? 05.05.08, 23:12 Oczywiście że nigdzie nie ma idealnie ale niestety polacy sami sobie własną marke w innych krajach też wyrabiają i niestety nie jest to marka pozytywna ale wręcz odwrotnie Od ładnych paru lat jeżdże na 1-2 miesiące do Irlandii i nie jedno już widziałam a polscy związkowcy wcale nie są tacy święci jak chcą aby ich tutaj w kraju widziano Pamiętam tez takie jedno wyrzucenie polaka za mówienie po polsku w pewnej firmie ale napewno nie chiałabyś wiedzieć co on mówił bo były to tylko i wyłącznie same przekleństwa pod adresem przełożonych Biedny głupek myslał że jak po polsku będzie ich przeklinał i wyzywał to nikt się nie zorientuje Cytujesz słowa napisane w tygodniku a w naszej polskiej prasie też przecież pisze sie róznie Gdyby wierzyć we wszystko co piszą to przecież w Polsce jest już super dobrze a nawet lepiej więc jeśli jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle ????????? Jeśli podobno średnia płaca przekroczyła 3000 zł to dlaczego ludzie się cieszą jak zarobią 1200-1500 ? praca.wnp.pl/srednia-placa-przekroczyla-3-tys-zl,38762_1_0_0.html Mamy podobno państwo które stawia na młodych i jeszcze młodszych to dlaczego tak mało ludzi pobiera zasiłki rodzinne ? Czy wiesz że w Irlandii mąż niepracującej żony i opiekującej się małymi dziećmi dostaje zasiłek ? a u nas co ? Odpowiedz Link
jaga_22 Re: zgadza się *jaga_22* ale ? 06.05.08, 10:28 Purpurowo_zarza,oczywiście,że cytuję to,co czytam.Ja tam nie jeżdżę ,więc nie mam zielonego pojęcia jak jest naprawdę. Mówisz Polacy zapracowali sobie,a mi się wydaje że to takie łatwe tłumaczenie. Napewno w większosci to są ludzie pracowci co żadnej pracy się nie boją i napewno nie oni są przyczyną niepochlebnych opinii. Co by nie mówić,to pensje rosną,a pracowników zaczyna brakować.Może za mało trudu sobie zadają w poszukiwaniu dobrze płatnej pracy.Średnią wiadomo jak się oblicza. Najniższa płaca to 1126 zł.,ale najważniejsze,że pracy dla chętnych nie zabrakuje. Trudno żeby ktoś niewykwalifikowany zarabiał dużo,ale zawsze można podnieść kwalifikacje. Moim zdaniem jeżeli ktoś ma dobre wykształcenie i jedzie pracować na zmywaku dla szmalu ,to traci bezpowrotnie czas.Co innego jak jedzie doskonalić swoje umiejetności. Napisałaś.. cyt: -------------- "Czy wiesz że w Irlandii mąż niepracującej żony i opiekującej się małymi dziećmi dostaje zasiłek ? a u nas co ?" Widocznie mogą sobie na to pozwolić.Tak krawiec kraje ......... Odpowiedz Link
purpurowa_zorza Re: nie będziemy się licytować 06.05.08, 23:04 Niestety na całym świecie są osoby lepiej wykształcoene i te którym się nie powiodło w szkołach , nie każdy może być geniuszem Jednak żołądki wszyscy mamy jednakowe i każdy potrzebuje jeść , dlatego państwo powinno zadbać o godne życie przynajmniej dla tych co chcą pracować bo o niebieskich ptaszkach wspominać nie chcę > Widocznie mogą sobie na to pozwolić.Tak krawiec kraje ......... U nas też by mogli sobie pozwolić na wyższe zasiłki rodzinne , na dopłaty dla niepracujące żony i wychowujące dzieci gdyby rozliczyli wszystkie afery i pozabierali mienie nabyte z przestępstwa i przestali sobie na górze podwyższać i podwyższać Siedzi w sejmie , senacie i rządzie dość darmozjadów i tylko aferami się zajmują a pieniążki przez palce im przepływają i przepływają Przecież oni się nimi nie przejmują bo to nie są ich własne tylko podatników więc mogą je spokojnie marnować Odpowiedz Link