smutno i żle

17.06.08, 11:56
Jest mi dziś smutno i żle sama nie wiem czemu.I piszę to ja niepoprawna
optymistka.Czasem tak bywa. Pozostaje mieć nadzieję ,że jutro będzie lepiej.
nie mam nastroju do pisania -trzymajcie sie cieplutko.
    • kumpelka15 Re: smutno i żle 17.06.08, 12:12
      W takim przypadku najlepiej jest wyjść z domu - bez względu na
      pogodę, obrać sobie trasę i to daleką i marszem do przodu.A jeszcze
      dodatkowo można kogoś spotkać, pogadać - strzelić po drodze kawusię
      i zaraz się poprawi.To jest sprawdzony sposób. Napisz jak było i
      zaraz wychodż z chałupy!!!
      • jaga_22 Re: smutno i żle 17.06.08, 12:31
        Czesiu,a może jednak masz jakąś zadrę,to najlepiej ją potraktować tak, jak na to
        zasługuje,czyli wyrwać ją.
        Czy oprócz córki nie masz innych dzieci? może tęsknisz za nią ?
        Dzieci przeważnie odchodzą z domu i trzeba się cieszyć z tego,że
        dobrze im się układa.Dzisiaj znależć dobrego człowieka i odpowiedzialnego to nie
        lada sztuka.


    • genova51 Re: smutno i żle 17.06.08, 12:29
      czesiu, rozumiem Cię i to bardzo dobrze! Tym bardziej, że ja jestem raczej
      pesymistką. Trzymaj się!
      • gazela755 Re: smutno i żle 17.06.08, 13:07
        Czesiu to jestesmy juz dwie..Ja juz dzis pisalam,ze mam wisielczy
        humor..Musze cos wymyslec na poprawe nastroju..narazie siedze przed
        komp. to pewnie nie jest dobry pomysl
        • dede43 Re: smutno i żle 17.06.08, 13:53
          Dziewczynki,a może jakaś przyjemna lektura? Cos coznacie i lubicie?
          • czesiagwp.pl Re: smutno i żle 17.06.08, 14:01
            ugotuję obiad i pójdę gdzieś w cholerę , może przejdzie.nie chce mi sie ludzi,
            niczego mi się nie chce .spadam Książki to wieczorem ,bez tego nie idę spać.
            • gklej Re: smutno i żle 17.06.08, 17:53
              a mnie nie wiem nawet jak jest, czasami smutno, coś bym robiła ale
              jakoś nie mam ochoty, siedzę sobie na emeryturce, myślę,że już bym
              nie dała rady pracować, może w domu na komputerze,żeby zbić czas.
              Pozdrawiam rencistów i emerytów.
              • kalesonyzony Re: nie zbic jesli juz tylko zabic czas 17.06.08, 18:12

                • gklej Re: nie zbic jesli juz tylko zabic czas 17.06.08, 18:31
                  no jakoś na tym się zastanawiałam, dziękuje za uwagę
                  • kalesonyzony Re: nie zbic jesli juz tylko zabic czas 17.06.08, 18:36
                    Czas robi swoje. Tez sie (nad tym) zastanawiam.
                  • jaga_22 Re: nie zbic jesli juz tylko zabic czas 17.06.08, 18:44
                    Gklej,nie zrażaj się kalesonyzony,bo on tak ma.
                    Jego uwagi przyjmuj z przymrużeniem oka.
                    Każdy kiedyś ma dni gorsze i lepsze i nieraz nic się nie chce.
                    Pewnie nasz wiek też ma swoje prawa.
                    • gklej Re: nie zbic jesli juz tylko zabic czas 17.06.08, 18:47
                      bo rozmawiałam z synem w tym czasie na gadu gadu i jakos mi tak
                      wyszło, no ja ciągle jestem jeszcze na luzaku, ponieważ pracowałam
                      z bardzo młodymi ludzmi.
                      • 52ania Re: nie zbic jesli juz tylko zabic czas 17.06.08, 19:11
                        Ale tafiłam.A mnie jest dobrze, tyle tylko,że nie mam dla siebie
                        czasu.Jestem mało asertywna.Wiecznie boję się zeby nikogo nie
                        urazic;-(((((
                        • gklej Re: nie zbic jesli juz tylko zabic czas 17.06.08, 19:22
                          a nie przejmuj się pisz co Ci leży na sercu.
                • oponentka Re: Nic nie rozumie.. 17.06.08, 19:43
                  Zastanawiać sie ? (nad czym ?), (nad nim ?) ... po jakie licho.
                  Lepiej już te bąki zbijać. Ach ! Bąki można też puszczać.
                  Te uwagi kieruję do niewiedzących, co to wypisują oponentka i
                  kale..ny. A potrzebne Wam to wiedzieć ?
                  • gazela755 Re: Nic nie rozumie.. 17.06.08, 19:53
                    Oponentko jak zwykle zaskakuje mnie Twoja kobieca subtelnosc...ale
                    jakas odmiana na forum musi byc,bo byloby nudno..Dzieki,ze
                    dostarczasz nam takich atrakcji
                    • gazela755 Re: Nic nie rozumie.. 17.06.08, 19:56
                      Witam na forum Pania Gklej...fajnie ze jest nas tak duzo.
                      • oponentka Re: Nic nie rozumie.. 17.06.08, 20:08
                        Pytał kapral na apelu: ile wos ? ...roz, dwa, trzy...no to oddział
                        jak sie patrzy - bez subletności tym razem.
                        Dzięki za wyrazy uznania, od Ciebie taka ocena to poprostu cudeńko.
                        • gazela755 Re: Oponentka 17.06.08, 20:46
                          Dzieki Oponentko,ze po swojemu mnie interpretujesz..Ja czasami
                          jestem zlosliwa,ale to taka moja Barania natura...Moj plus,ze nie
                          jestem zaklamana.
                      • grenka1 Gklej 17.06.08, 20:13
                        A może byś nam trochę przybliżyła swoją osobę.
                        Nie żądamy spowiedzi z całego życia, ale tak ciut, ciut.
                        Gdzie mieszkasz, czym się interesujesz, no i przede wszystkim jak
                        masz na imię. My tutaj prawie wszystkie piszemy sobie po imieniu, to
                        prawie z małymi wyjątkami.
                        Mamy do Ciebie pisać per gklej?
                        • oponentka Re:Gklej i Ola 18.06.08, 09:32
                          Mnie interesuje czesiagwp.pl. To z jej powodu wczoraj póżno
                          wyłączłam komp. a dzisiaj już od rana śledzę, czy się odezwała.
                          Miała totalną handrę, jak sobie z tym poradziła.

                          Nie czytajcie tych bzdur o babkach, które nie wiedzą, że są w ciąży
                          przez kilka miesięcy. Jesteśmy - taką mam nadzieję - kobietami
                          nowoczesnymi, z łatwością poruszajcymi się w internecie, władającymi
                          językami obcymi, ale kiedy przeczytałam - osłupiałam. Przecież to
                          mogą czytać mężczyźni !!! Nie jestem zakłamana, ale to już
                          przechodzi wszelkie pojęcie. Gdzie tu delikatność kobieca ?

                          PS.: jak się pisze - chandra - tak napewno, ale juZ nie wrócę by to
                          poprawić.
                          • jaga_22 Re:Gklej i Ola 18.06.08, 10:37
                            Oponentko,z łatwością możesz wrócić i poprawić.Naznaczasz myszką,
                            tam gdzie chcesz poprawić i naciskasz taki długi klawisz nad enterem i kasujesz
                            co chcesz.(ten klawisz nazywa się Backspace)
                            • oponentka Re:o poprawianiu 18.06.08, 11:05
                              Nad enterem brak jest długiego klawisza o tej nazwie - backspace...
                              Nad enterem mam cofacz (krótki) oraz szereg znaków i cyfr.
                              Nad enterem ale bardziej po prawej stronie: delete, end, page down.
                              Wyżej nad nimi: insert, home, page up.
                              A jeszcze wyżej: print screen, scrol lack, pause break.
                              Dalej to już tylko guziczki i przewód do kontaktu.
                              Ż a r t u j e s z ???
                              • jaga_22 Re:o poprawianiu 18.06.08, 11:56
                                Niby dlaczego mam żartować.Twój cofacz to napewno Backspace,a delate
                                usuwasz z prawej strony.Służy również do przybliżania tekstu tzn.linijka do
                                linijki w pionie. Nie na wszystkich klawiszach jest napis.
                                Te inne klawisze są funkcyjne i dla Ciebie nie są potrzebne.
                                Kiedy wciśniesz Num Loock (świeci się lampeczka),możesz używać klawiszy
                                cyfrowych.Kiedy wyłączasz można używać klawiszy do sterowania
                                kursora na ekranie.
                                • dede43 Re:o poprawianiu 18.06.08, 13:32
                                  Chyba zaraz wiekszości z nas bedzie smutno, bo oponentka i jaga będą
                                  na siebie warczały. A może tak trochę luzu??
                                  • jaga_22 Re:o poprawianiu 18.06.08, 13:41
                                    Nie Dede...przynajmniej ja nie mam takiego zamiaru i naprawdę chcę
                                    wytłumaczyć.Być może nieudolnie,bo belfer ze mnie nieudolny.
                                    Nie wiem dlaczego wysunęłaś taki błędny wniosek.
                                    • oponentka Re:o poprawianiu 18.06.08, 14:30
                                      Nie dede - jesteś w błędzie, wiem też dlaczego tak sądzisz.
                                      Nie możecie znieść, że ktoś (z dużej litery Jago) przemówił do mnie
                                      ludzkim głosem. Zapamiętaj na zawsze: to agresja rodzi agresję.
                                      • grenka1 Nie kłóćcie się dziewczyny 18.06.08, 14:53
                                        Bozia po to dała rączki, aby się nie kłócić....
                                      • dede43 Re: oponentko 18.06.08, 21:47
                                        oponentka napisała:

                                        > Nie dede - jesteś w błędzie, wiem też dlaczego tak sądzisz.
                                        > Nie możecie znieść, że ktoś (z dużej litery Jago) przemówił do
                                        mnie
                                        > ludzkim głosem. Zapamiętaj na zawsze: to agresja rodzi agresję.

                                        Nie dziwie się, że Jaga przemówiła do ciebie ludzkim głosem. Ona
                                        jest poprostu dobrze wychowana i potrafi nie odpowiadać na agresję.
    • czesiagwp.pl Re: smutno i żle 18.06.08, 13:43
      Witam .Dzisiaj -ciąg dalszy więc nie będę smęcić.To jakaś mega-chandra.Staram
      się być wśród ludzi ,dzisiaj też do znajomych -może pomoże.Myślę ,że człowiek
      zbiera różne rzeczy na dnie serduszka aż kiedyś to wypływa brzydką
      chandrą.Będzie dobrze- musi być.bywajcie .Lubię Was.
    • grenka1 Wesoło i dobrze 18.06.08, 13:55
      Dlaczego się smucicie?
      Świat jest taki piękny, a że ludzie są czasami nieznośni?
      Widocznie i tacy są potrzebni na tym świecie.
      Więc głowa do góry, aby Wam się garby na plecach nie porobiły,
      klatkę z piersiami do przodu i na lumpy (tak nazywam spacer).
      • kumpelka15 Re: Wesoło i dobrze 18.06.08, 14:59
        A ja nadal nalegam żeby wychodzić częściej do ludzi - byłam dzisiaj
        na targu ( mam bliziutko)po truskawki - 4 zł.- odwiedziłam koleżankę
        moją najlepszą, wypiłam z nią kawusię, żeby dłużej żyć,objechałam
        kawał drogi na rowerku żeby utrzymać kondycję stosowną do wieku i
        żeby troszkę stracić na wadze ( ale z tym bez zmian ) a teraz robię
        obiadek a po południu jak jest pogoda spotykamy się dzisiaj na
        ławeczce z koleżankami o godzinie 17-tej i giełdujemy.Jest dużo
        tematów i to różnych - a jutro wybieram się do biblioteki.I tak
        sobie fajnie leci-///
        • aga-kosa Re: Wesoło i dobrze 18.06.08, 15:10
          ,Jak nazywa się dziedzina medycyny lecząca śmiechem
          Myślę ,że przy takiej pogodzie przydał by się jakiś żart - bo to ciśnienie raz
          wysokie , raz niskie , na burzę się ma , muchy dokuczliwe pakują się do chaty ,
          nic tylko warczeć albo zrobić sobie kawę po irlandzku / trochę kawy , łyżeczka
          kakao rozpuszczalnego , łyżka mocnego alkoholu, na to woda i śmietana/ i
          koniecznie uśmiech do siebie w lusterku aga
        • aga-kosa Re: Wesoło i dobrze 18.06.08, 15:13
          na 1032km straciłam pięć kg. Wychodzi na to ,że na każde 200km spadało z potem
          sadełko o wadze jednego kg aga
          • gklej Re: Wesoło i dobrze 18.06.08, 15:56
            dziś też mi wesoło, sąsiadka przyszła do mnie na kawkę, od rana
            zakupy potem obiad, zakisiłam także ogórki mało solne.
            W tej chwili udało mi się poczytać co piszecie.
            Mam na imię Gienia, zainteresowań szczególnych nie mam, bo chcę być
            na luzie, ponieważ już dośc się napracowałam, mój zawód to technik
            ekonomista, pracowałam jako księgowa.
            Wychowałam dwóch synów, wykształciłam, mam jednego wnuka, który ma
            10 lat.
            • gklej Re: Wesoło i dobrze 18.06.08, 16:07
              zapomniałam dodać,że mieszkam w Czeladzi a cała Rodzina moja
              w województwie lubelskim, dlatego tak mi ich brakuje, tzn siostry
              i brata,ponieważ są daleko.
              Dzieci nas mało odwiedzają, bo jeden jest za granicą a drugi się
              ożenił.
              A synowe nie lubią przychodzić do teściów.
              • kalesonyzony Re: Wesoło i dobrze 18.06.08, 16:56
                No to zdrowe synowe. Gratulowac, ze inne mamuski dobrze wychowaly
                coreczki. Jak sie uzaleznic to od dobrego.
                • gklej Re: Wesoło i dobrze 18.06.08, 17:27
                  dodam,że przychodzą jak coś potrzebują.
                  • iryska2604 Re: Wesoło i dobrze 18.06.08, 18:47
                    A ty sie tym nie przejmuj ew. daj delikatnie do zrozumienia. Tak to juz bywa w
                    relacjach z synowymi choć to nie jest reguła.
                    • gklej Re: Wesoło i dobrze 18.06.08, 19:37
                      no i zaczęło się idą wakacje, jutro robię dla wnuczka pierogi ruskie
                      i z truskawkami, w piątek idę na zkończenie roku szkolnego wnuczka.
                      Wieczorem wyjeżdżam na moje ranczo, które znajduje się w lesie.
            • genova51 Re: Wesoło i dobrze 18.06.08, 19:44
              Gienia, czyli Genowefa? A może Eugenia? Jeśli to pierwsze to tak, jak ja. I
              mieszkam całkiem, całkiem blisko Ciebie, tzn. też na Śląsku.
              • gklej Re: Wesoło i dobrze 18.06.08, 19:47
                pierwsze Genowefa.
                • 52ania Re: Wesoło i dobrze 18.06.08, 20:46
                  Witaj Gienia.Podziwiam Cię za to,że chce Ci sie robic pierogi.Ja już
                  od dawna zaniechałam robienia pierogów.W sezonie idę do baru i
                  kupuję surowe z jagodami,przychodzę do domu i gotuję.Cała rodzinka
                  się zajada,a ja nie przyznaję się,że to nie ja je robiłam;-
                  ))))).Mnie juz tylko stac na leniwe,takie z gotowanymi ziemniakami i
                  białym serem.
                  • gklej Re: Wesoło i dobrze 19.06.08, 19:33
                    najlepsze pierogi są jak się samemu ulepi, niedługo zrobię z
                    jagodami.
                    • jaga_22 Re: Wesoło i dobrze 19.06.08, 19:40
                      Lubię robić pierogi z różnym nadzieniem.Prosty sposób
                      mąka i gorąca woda.Pierożki są delikatne.
                      Jagód to jeszcze nie widziałam,pewnie będą drogie w tym roku.
                      • gklej Re: Wesoło i dobrze 19.06.08, 19:59
                        ja jadę na moje ranczo, w koło jest las, tam będą jagódki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja