jaga_22
21.07.08, 15:28
Facet spacerował sobie po plaży, gdy zobaczył leżącą, zakorkowaną butelkę.
Rozejrzał się dookoła i nie widząc nikogo podniósł ją i otworzył. Z butelki
wyfrunął Dżin i odzywa się w te słowa: - Dzięki twojej uprzejmości jestem
wolny! Spełnię jedno twoje życzenie, ale tylko JEDNO. Facet pomyślał i mówi:
- Zawsze chciałem spędzić wakacje na Hawajach, ale boję się samolotów, a na
statkach dostaję choroby morskiej. Gdyby jednak był dojazd autostradą, to bym
tam sobie pojechał.
Dżin zastanowił się i mówi:
- Chyba nie dam rady. Ocean jest za głęboki, za dużo materiałów do budowy
byłoby potrzeba. Nie możesz wymyślić czegoś innego?
- No, jest jeszcze jedna rzecz, która mnie zastanawia. Chciałbym zrozumieć
kobiety.
Dżin:
- Chcesz mieć na tej autostradzie dwa, czy cztery pasy?