grenka1
03.08.08, 11:02
"Santa Monica, 30 km od Hollywood. Słynne kalifornijskie słońce.
Błękitny dom nad oceanem, obok przytulny ogród, a w nim drzewa
cytrusowe.
Ewa Tillmann wypoczywa w wiklinowym fotelu. Filigranowa, atrakcyjna,
około czterdziestki. Ma na sobie czarno-białą sukienkę i żółte
pantofle.
Jedyną rzeczą, która nie pasuje do filmowej sielanki, jest laska
oparta o fotel Ewy."
wyborcza.pl/1,87648,5379159,Hollywood__Martin_i_Ewa.html