dede43
11.08.08, 09:03
Przejrzałam rano wątki zaistniałe podczas mojej nieobecności
(oczywiście nie wszystkie)i jestem niezbyt miło zaskoczona. Ileż
jadu w niektórych wypowiedziach, ileż złości i złośliwości.Wróćmy
prosze do "normalności", bo nieprzyjemnie czytać. Młodzież ma na to
jedno pytanie: pogięło was, czy co?