jaga_22
11.08.08, 10:58
Obawiając się rosyjskiego ataku, mieszkańcy 60-tysięcznego Gori porzucają swe
domy - Wojciech Jagielski opisuje sobotni dramat gruzińskiego miasteczka.
Staruszki, które jak co dzień plotkowały na ustawionej w cieniu drzew
ławeczce, nie zauważyły rosyjskich samolotów, gdy te nagle pojawiły się na
niebie. Zginęły w mgnieniu oka, a ich domy przemieniły się w ziejące ogniem ruiny.
------------------------------
Nie da się tego przemilczeć,gdy niewinni ludzie giną przez polityków.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,5573466,Rosyjscy_piloci_widzieli__ze_strzelaja_do_dzieci.html