Dramat Gori.

11.08.08, 10:58
Obawiając się rosyjskiego ataku, mieszkańcy 60-tysięcznego Gori porzucają swe
domy - Wojciech Jagielski opisuje sobotni dramat gruzińskiego miasteczka.

Staruszki, które jak co dzień plotkowały na ustawionej w cieniu drzew
ławeczce, nie zauważyły rosyjskich samolotów, gdy te nagle pojawiły się na
niebie. Zginęły w mgnieniu oka, a ich domy przemieniły się w ziejące ogniem ruiny.
------------------------------
Nie da się tego przemilczeć,gdy niewinni ludzie giną przez polityków.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,5573466,Rosyjscy_piloci_widzieli__ze_strzelaja_do_dzieci.html
    • grenka1 Re: Dramat Gori. 11.08.08, 16:22
      "Polska jest gotowa wysłać swoich żołnierzy na pogranicze osetyjsko-
      gruzińskie, w ramach sił pokojowych - zapowiada wiceszef Kancelarii
      Prezydenta Piotr Kownacki. Ukraina, Litwa i Polska przygotowały plan
      zakończenia walk na tym terenie."

      www.dziennik.pl/swiat/wojna-gruzja/article221356/Polscy_zolnierze_pojada_do_Gruzji.html
    • grenka1 Opinia autora "Akwarium" 18.08.08, 18:37
      "Wiktor Suworow: - Tak. Trzeba zdawać sobie sprawę, że wszystko, co
      teraz dzieje się w Gruzji, związane jest z ropą. Rosja poza gazem i
      ropą nie jest przecież w stanie nic produkować. Nie toleruje spadków
      cen tych surowców. Gdy te zaczęły spadać, Rosjanie uznali, że w
      trybie natychmiastowym muszą jakoś rozwiązać problem. Jednym ze
      sposobów utrzymania przez nich wysokich cen ropy jest wywołanie
      konfliktu w rejonie jej wydobycia czy transportu. A przez Gruzję
      przebiega ogromny rurociąg pompujący ropę z Azerbejdżanu do Gruzji,
      Turcji i krajów śródziemnomorskich. Konflikt w tym obszarze
      spowoduje wzrost cen."

      www.se.pl/wydarzenia/swiat/saakaszwili-nie-mia-wyjscia_68576.html
Pełna wersja